giselle4 Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 [quote name='A.Matyja-Mierzecka']w takich sytuacjach rzeczywistość mnie przerasta :([/QUOTE] OJ MNIE TEZ KAZDE WEJSCIE NA IZOLATEK TO DRAMAT zaraz mysle one biedaki musza tutaj siedziec a ludzie ...pozbyli sie ich tak spokojnie:( Quote
fiorsteinbock Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Mialam nadzieje, ze Laki juz w domu :( Kolejna bida, kolejny dramat... Quote
andzia69 Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 dziewczyny! patrzcie co Natalia znalazła ! http://bogatynia.olx.pl/zginal-pies-iid-69206141#pics czy to nie Laki???????????? Quote
agnieszka32 Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Według mnie, to jest Laki! Trzeba tym ludziom szybko dać znać - tylko nie ma w ogłoszeniu numeru telefonu (albo ja ślepa jestem...) Quote
fiorsteinbock Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Dziewczyny, napisalam do osoby wyst ogloszenie, podalam namiar na Grazynke. Grazynka powiadomiona :) Trzymajmy kciuki...zeby to Lucky! Dzieki za podeslanie linku :) Quote
fiorsteinbock Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 UWAGA :) Lucky - prawdziwe imie BELUS :) Uciekl za suką przed swietami Bozego Narodzenia, prawdopodobnie zostal ukradziony a mieszka w Bogatyni i w piatek Pani po niego przyjezdza :) Pani splakala sie przez telefon - szukali go i juz zaczeli tracic nadzieje... Grazynka powiadamia schronisko aby nie wydawali nikomu Lucky/Belusa. Quote
A.Matyja-Mierzecka Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 boże :) aż mi łzy w oczach się pojawiły .... Quote
giselle4 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Jednak jedzie dzisiaj znajomy Pani jest w Jeleniej Gorze i zabierze Beluska do domku wszystkim bardzo dziekuej w imieniu rodziny i Beluska za pomoc aby kochani i kochający mogli byc razem....:) Quote
adkaaaaa5 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 dzisiaj od rana.. raz lzy smutku a raz radosci krecą się w oku... weszłam na wątek Rokisia,a on juz za TM [*] ;( wchodzę na wątek BELUSKA a tu takie wieści :) :) :) :) jak zobaczy swoich wlascicieli bedzie najszczesliwszym psem swiata! az chciałabym to zobaczyc ;)) Quote
agnieszka32 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Niesamowite... tyle czasu i się odnalazł... Cieszę się ogromnie, bo również mi daje to nadzieję na odnalezienie Sary i Fiodora. Quote
fiorsteinbock Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 agnieszka32 napisał(a):Niesamowite... tyle czasu i się odnalazł... Cieszę się ogromnie, bo również mi daje to nadzieję na odnalezienie Sary i Fiodora. Trzymam kciuki, Agnieszko! Quote
Marta666 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Super się czyta takie historie :) A jak była odległość od miejsca znalezienia Lucky'ego do domu? Quote
andzia69 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Marta666 napisał(a):Super się czyta takie historie :) A jak była odległość od miejsca znalezienia Lucky'ego do domu? pies zaginął w Bogatyni...a odnalazl się niewiadomo jak i w jakich okolicznościach w Dobrocinie...skąd został zabrany do Dzierżoniowa...to 124 km do Dobrocina...\ ja wczoraj napisałam do pani, podałam link do wątku i dzisiaj rano mi napisała, ze to ON!!! bardzo się cieszę!:):):) Quote
giselle4 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 andzia69 napisał(a):pies zaginął w Bogatyni...a odnalazl się niewiadomo jak i w jakich okolicznościach w Dobrocinie...skąd został zabrany do Dzierżoniowa...to 124 km do Dobrocina...\ ja wczoraj napisałam do pani, podałam link do wątku i dzisiaj rano mi napisała, ze to ON!!! bardzo się cieszę!:):):) Dziekuje andziu ,ta pani płakała i smiała sie tak sie cisezyła...bo snił jej sie w nocy on tesknił ,ona tesknila powiem jeszcze ze w domku czeka na niego 9-letni przyjaciel syn pani ktory bardzo ,bardzo tesknił szczescia....szczesciarzu:) Quote
andzia69 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 a ja najbardziej się cieszę, ze jednego bullowatego mniej w schroniskach:):) czyli ten wątek można przenieść do szczęśliwie zakonczonych? bo Sarcia ma swój osobisty wątek:) Quote
A.Matyja-Mierzecka Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 dla bullowatych oby takich zakończeń jak najwięcej :) - STOP USYPIANIU PSÓW "AGRESYWNYCH Z PYSKA" BEZ SPRAWDZONYCH ARGUMENTÓW Quote
natalia_aa Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Nawet nie wiecie jak, sie cieszę! :multi: Jedna ze szczęśliwszych informacji dzisiaj! Rozmawiałam z panią przed chwilą, niemalże płakała mi do słuchawki i dziękowała (nie wiem za co ). Psiak już bezpieczny, chudzina okropna podobno, ale Pani mówi, że ma nadzieje, że szybko stanie na nogi i doprowadzą go do porządku! Cały dzień wszyscy przepłakali, wspaniali ludzie! Pani mówiła, że ogłoszenia miały po 800 wejść i ani jednego maila, telefonu nic, cisza.. więc mój mail z prośbą o kontakt generalnie Panią dość silnie zaskoczył Quote
giselle4 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 mozna przeniesc................... tutaj szczescie gosci:) Quote
Poker Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 i patrzcie jak świat mały dzięki internetowi.Gdzie Gdynia, a gdzie Bogatynia czy Dobrocin? Niesamowite. Quote
natalia_aa Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Mail od właścicielki Lakusia ;) witam serdecznie, jak go zobaczyłam to dopiero zaczełam płakać, on by nie przeżył jeszcze jeden tydzień, serce mi się kroi, ty bardziej ,że śledziłam schroniska i pamiętam imię Laki , ale wtedy nie było zdjęcia. Ma nadzieję ,że dojdzie do siebie, nie zachowuje się normalnie, jest wystraszony, niepewny, wszystko go boli, uszy ma całe poranione, łapki.Jest już wykąpany, najedzony i ciągle śpi...ale niech śpi wtedy odzyska siły, ledwo łazi. Kiedyś opowiem Pani historię tego pieska, to na prawdę ciekawe, ale dziś nie mam już na to siły, bo ciągle wyję. Pozdrawiam serdecznie Małgosia Quote
fiorsteinbock Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Pani Gosia do mnie tez napisala, ciagle placze :( Mozemy ją tylko tym pocieszyc, ze odkad byl w Azylu, byl sam i na kwarantannie i w izolatce. Mial swoja miske, poslanie i wolontariuszki - tesknil jednak za Nią... Co przeszedl do momentu schoniska - trudno ocenic, jakie bylo jego losy mozemy sie domyslac i spekulowac :( No i bysmy nie pozwolily aby nas opuscil tak jak nie pozwolimy wychudzonej astce, zajrzyjcie Ciocie: http://www.dogomania.pl/threads/182948-Szkielet-amstaffeczki-bA-aga-o-kawaA-ek-podlogi-na-dozycie-zbieramy-deklaracje-na-Dt Laki, teraz trzymaj kciuki za Cudenko! Quote
agaga21 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 aż coś ściska w sercu jak się czyta o tym szczęśliwym zakończeniu. laki rzeczywiście miał wielkie szczęście w nieszczęściu! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.