Jump to content
Dogomania

Lacki wrocił do domku do Bogatyni.....cieszymy sie Twoim szczesciem:)


Recommended Posts

Posted

Jestem z Dorocina,było bardzo ciezko
nie miałam jedzenia ani wody,spalam na gołej zamarznietej ziemi
ale miałam
dzieci w brzuszku.
Po porodzie ogrzewałam je i pilowałam PRZED ZJEDZENIE
przez wygłodniałych wspoltowarzyszy niedoli...
:-(nie upilowałam zamarzły i zostaly zjedzone.....przy okzji pogryzły mnie i podrapały nosek
Płakałam w ciasnej celi ..ale dobra kobieta mnie wyciągnęła w ostatniej chwili
wsadziła do auta z 3 innym i psiakami i pojechalimy do schroniska.
Jest mi dobrze,cieplo,mam co jesc i pic,badał mnie lakarz-wychudzenie...
ale czesto mysle o tych co tam zostali.
mam tylko 2-2,5 roku
nie chce reszty zycia spedzic rozpamiętujac co złego dostałam od ludzi
ile ponizenia,głodu,zimna i bicia...
chece kochac ,miec swoja rodzinke,swoj azyl,gdzie bede bezpieczna i zapomnę
o takiej nazwie jak Dobrocin...
pomozecie mi.?
Jestem zaszczepiona i odrobaczona,juz tak sie nie boje ,nabieram ciała
ciesze sie kiedy wiodze jak psiaki biegają z wolontariuszkami
my tez bedziemy...tylko ten strach...ale to minie.

Jestem łagodna i posłuszna dziewczyna o bursztynowym umaszczeniu
prosze-pokochaj nie.
Mam na imie Sara








Na Sare.....
Alicja-20zł



tel-74 83 11 800-Jasia
664 315 852
[email protected]

jest mi bardzo przykro malutka ...ze juz nie bede przy Tobie chodzic......
mam tylko nadzieje ze znajda Tobie najlepszy domek pod sloncem i nie oddadza na poniewierke.....zegnaj i szczescia zycze....

  • Replies 131
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jestem Lacki,amstaffek ktory trafił do schroniska bo moda sie zmienila.....
jestem kochany tutaj ,mam jedzenie i picie miseczki swoje i spacerki
ale nie mam domu.....a mialem.
Pozbyto sie mnie jak starego kapcia.....fiuuu i na smietnik...
Płakałem ale jestem jzu duzy i nikt sie nie litował i nikt nie pocieszył....
Mam okolo 2-2,5 roku,chce sie bawic i skakac ,chodzic na specerki i aportowac...tylko z kim?
Jestem umaszczony jak krowka i łagodny jak dzieciak..pokochasz mnie?
Oddam Ci wszystko co mam
wiernosc,
miłosc
przywiązanie
i radosc zycia......
nie zapomnij o mnie...prosze

Tel-664 315 852
74 83 11 800
[email protected]

Lacki










autogielda.pl
adopcje.org
ale.gratka.pl
adopcjapsa.pl
adopcjepsow.org
psy.pl
doadopcji.pl
aukcjezwierzat.pl
psiegrane-marzenia.pl
mojpupil.pl

Posted

Tak, Sawa sie bardzo boi czlowieka, podneisiony glos i ona sie juz kuli, przywiera do ziemi. Nie trzeba nawet do niej mowic, poprostu przy niej krzyknac, glosniej powiedziec a reakcja natychmiastowa. Wspominalam juz na watku gdzie jest cala piatka. Jest zastraszonym, zahukanym psem. Boje sie myslec co ją spotkalo u Pana S.

Posted

tak, mądre, dobre domki ...
ach, gdybym ja mogła, ale nie mogę..... :(

ciesze się , ze strach zamienia się w ciekawość : " co to, człowiek może być dobry???, zaczepimy go !!!!"
i brzuszki niech im się jedzonkiem wypełniają, to ciepełko na serduszka spłynie!!!!!:)

przesyłam dobrą energię, myśle o nich zawsze wieczorkiem...
...i jak w nocy spać nie moge...:(

Posted

jest mi bardzo przykro malutka ...ze juz nie bede przy Tobie chodzic......
mam tylko nadzieje ze znajda Tobie najlepszy domek pod sloncem i nie oddadza na poniewierke.....zegnaj i szczescia zycze....SARO,ja Ciebie nie zapomne....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...