zuziaM Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Kazdy chlopak podnosi noge ... czy przed czy po kastracji .. niestety..... biedne krzewy i drzewka w ogrodach .... Wczoraj wieczorem mialam telefon... bardzo mily ... od panstwa Lupinka ! Lupis jest wspanialy. Kochany, rozpieszczany. Ani razu nie zalatwil sie w domu. Kiedy chce, popiskuje albo staje kolo swojej smyczy i ja wacha ..... Na spacerki chodzi jeszcze na smyczy. Ma kilka ubranek na zimniejsze dni. Ze swoim mlodym panem sa nierozlaczni !!!!! Lupis nawet placze w domu, kiedy Przemus idzie do szkoly. Spi razem z nim w lozku .... przytula sie do niego i obejmuje jak dziecko. A kiedy panstwo chca Lupinka z lozka zabrac .... warczy na nich .... lobuziak. Jest wybredny w jedzeniu ( u mnie zajadal wszystko w ciagu minutki ) . Najbardziej lubi paroweczki. Uwielbia sie bawic zabawkami. I zachowuje sie jak szczeniaczek. Panstwo sa zachwyceni , ze maja najmadrzejszego na swiecie piesia. A ja jestem najszczesliwsza, ze Lupi ma taki wspanialy domek i taka kochajaca rodzine. Quote
magda z. Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 super wieści, szybko z chłopakiem poszło i dom fajny. Ecciulka nasza też ma kompana w podobnym wieku, dzieciaki juz sa na tyle duże, aby spokojnie z psami egzystować:) Quote
leni356 Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Cudne wieści :multi: Tylko niech na państwa nie warczy :roll: Broni dużego brata ;) Quote
zuziaM Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Nie wytrzymalam juz i zadzwonilam do Panstwa..... Lupcio ma sie swietnie. Juz jest samodzielnym doroslym chlopakiem. wypuszcza sie czasami sam , niestety i wraca po szwedaczce za jakis czas ... na szczescie. urosl i jest o polowe wiekszy niz byl .... mialam wiec racje, ze to jeszcze dzieciaczek byl ! Jest bardzo kochany, rozpieszczany ..... A wyglada tak pieknie !!!!! Quote
zerduszko Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 zuziaM napisał(a): Lupcio ma sie swietnie. Juz jest samodzielnym doroslym chlopakiem. wypuszcza sie czasami sam , niestety i wraca po szwedaczce za jakis czas ... na szczescie. Do czasu aż któregoś czasu nie wróci..... :( Quote
OLUTKA55 Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 :nono:mieszka blisko torow kolejowych to moze byc niebezpieczne moze powinni pozbawic go meskosci to przestanie chodzic na dziewczyny Quote
leni356 Posted July 16, 2010 Author Posted July 16, 2010 Jak to wypuszcza się sam, przecież psa nie jest trudno upilnować jeśli zamyka się furtkę. No i kastracja też powinna być, bo im pół wsi zapłodni :( Olutka, może wybrałabyś się na poadopcyjną? Quote
zerduszko Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Nowi opiekunowie są zobowiązani do kastracji? Quote
zuziaM Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Panstwo maja ogrodzenie z dosc szerokimi szczelinami. Jak byl maly, to uwiazywali albo prowadzali na smyczy zeby nie uciekal. Teraz juz sie przyzwyczail i sam zostaje na dworze. Widac znalazl sobie wyjscie i po prostu czasem ucieka. O kastracji byla mowa przy adopcji. Warto by znowu zaczac na ten temat mowic. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.