Lulka Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Lulka tez kocha baaardzo bardzo :loveu: no domek sie buduje ;) tylko trzeba chyba panie zapytac czy przetrzymaja Berte do jesieni :eviltong: (ale lepiej niech sie Beti wypowie, co i jak) byłysmy u sunki w piatek. morducha juz sie nie boczy na wchodzenie do klatki :multi: , przyzwyczaiła sie do tego i na moje oko jest zadowolona z zycia. a do kojca obok wprowadzily sie dwie kolezanki, wiec jest wesolo. najwazniejsze, ze jest wypuszczana na podworko i moze sie do woli wybiegac!!!!! Quote
red Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 To super, co zrobić, żeby się zgodziły ją przetrzymać, wprawdzie czekam na to laato i nie lubię jak mija, ale dla Bert.... mogłaby być już jesień:cool3: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Przetrzymaja :) Nie martwcie się a zaproszenie na grilla aktualne i nieustające. Aha, chciałam Wam donieść, że nie tylko Berta czeka na domek , Lulka też bo chce sobie kupić tchórza a jak wyjedzie to nie ma go gdzie trzymać. Quote
Lulka Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 hahahaha nie kupic tylko zaadoptowac i nie tchorza tylko fretke :evil_lol: albo królika Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 To " prawie " to samo co ja napisałam :) Quote
joaaa Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Może tchórzofretkę? Jak sie zdenerwuje, to pachnie tak samo jak tchórz. :diabloti: Quote
Lulka Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 nie nie moja droga, nie ma czegos takiego jak tchorzofretka, wyedukowałam sie ostatnio :eviltong: ale odnosnie smrodku masz racje :razz: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Lulka jest Hanibal Lecter - bedzie ciąć i smrodku nie będzie :) ps. i dobrze bo ja nie nawidzę smrodków , a w tym przypadku nawet wtyczki w kontakcie nie pomagaja. Quote
joaaa Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Beata, to ja chyba juz zdejmę Bertę ze swojego podpisu?! Bo już nie szuka domu! :roll: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 to zdejmij i przyjmij od nas zaproszenie na grilla. Oczywiscie dogowate tez zapraszam :) Quote
supergoga Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 To ja też zdejmę Bertusię z netu, bo czytam, że domek się robi...:lol: Super wieści. Berta bęzie szczęśliwa. I życzę Wam udanego grilla, tylko za dużo piwa nie pijcie - bo kac murowany :evil_lol: . Pozdrawiam i czekam na newsy. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Supergoga Ty to masz zaproszenie bez zapraszania :) Lulka zrobi miesko a ja warzywka, napoje tez się znajdą. Quote
red Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Beatko, ciągle niedowierzałam temu co tu się dzieje, mimo że jesteś osoba godną zaufania (bardzo). Cieszymy sie ogromnie, chyba upijemy sie z Dorotą i tygrysicą. Kochamy was bardzo, dzieki za Bertę - spotkało ją szczęście. Ciekawe czy nas wpuści do Waszego domku :diabloti: złośnica kochana. Piszcie o niej i może jakies zdjęcia, jak domek rośnie... To jest miłość... dałaś jej dowód jak bardzo ją kochasz.....:buzi: :knajpa: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 wiesz co Red ja musze wierzyć bo inaczej sie nei uda - więc wierzę, mocno mocno a dzis jade troche pomieszac w planach mieszkania. Na razie są fundamenty . Ja Wam tez dziekuje bo Wasza wiara sprawiła, ze ja tez uwierzyłam. A Bertusia niestety musi jeszcze chwile poczekać. Quote
Tigraa Posted April 25, 2006 Author Posted April 25, 2006 to ja juz zmienie tytul.....:lol::loveu: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Zmien , na wielkie jesienne pijanstwo :) I sprobujcie nie przyjechac !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
supergoga Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Polecam Akcaprim czy jak to się tam zwie i duzo soku pomidorowego na rano. Berta - szczęśćiaro - to wszystko przez ciebie i dla ciebie. Będziesz miała wreszcie zycie jak w raju. TYlko grzecznie poczekaj jeszcze. Wielkie brawo - i myślami wspieram jak mogę. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Dzieki dziewczyny :) Koniecznie wspierajcie bo czasem nie mam juz siły ale ... nie dam sie i domek będzie :) A dzieki temu pewnie i ze dwa tymczasy też sie znajdą. 2KC podobno niezłe ale soku pomidorowego bez wódki to ja nie piję !!! Fe Quote
Tigraa Posted April 25, 2006 Author Posted April 25, 2006 Gosia Ty tez masz przyjechac-bardzo bym chciala wreszcie poznac tą osobke o goracym serduszku!!!!A my Beatko-no jasne ze przyjedziemy.Chyba przez tydzien bedziemy pic:evil_lol: kurcze jak sie ciesze:multi: Ja wiedzialam od pierwszej chwili gdy zobaczylam Cie przy niej ze Ty nikomu jej nie oddasz :cool3: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 No dobra - to Wy będziecie pić , pobawicie sie z psami, poustawiacie meble a ja się zajmę pracą i będę Wam codziennie swieze paliwko i jedzonko przywozić. Nie potrafie jej oddać - ona ma to coś a przede wszystkim zaakceptowała mnie taką jaka jestem i Lulke też. I dlatego kocham zwierzaki. Quote
daisy Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Beatko, wierzylam, ze tak bedzie :loveu: bylyscie dla siebie przeznaczone ;) Quote
mosii Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 ale sie porobilo!!!!!!!!!! Beatka ja tak niesmialo zapytam czy ja to musze tak sama o suchym pysku? Quote
Beata_Dorobczyńska Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Bierz tego potfora z avatara i przybywaj , przecież wiesz , że tak jak Supergoga masz zaproszenie nieustające ... tylko dziewczyny pamietajcie to na jesieni wiec juz mozna organizować drobne zakupy o przedłużonym terminie ważności. Mosii, jedziemy z Lulka w niedziele do Bielska , umówimy sie po drodze w McDonaldzie ? Na lody . Quote
Lulka Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Wy tu sobie gadu-gadu, a kto psa wyprowadzi??? .................. no dobra, dobra dzis bede łaskawa i pojde :evil_lol: a tak w zasadzie juz poszłam i nawet sie wlascicielki o zdanie nie pytałam:cool3: ale co tam. Pogoda dopisala cudnie, psina najpierw wybiegala sie w ogrodzie, odwiedzila wszystkie zakamarki - a jest ich naprawde super duzo - potem asystowała przy rozkładaniu sianka konikom. Jednego nawet chciala zjesc diablica :diabloti:. Dobrze, ze pani udalo sie zlapac psice, zanim wparowala do boksu, bo by były dwie Berty :eviltong:. Potem zostałysmy wysłane na ponad godzinny spacer na zewnatrz, bo jamniki (uwaga, uwaga.....sztuk 10) i kaukazka musiały tez sie wybiegac. Tak wiec poszłysmy sobie wolnym kroczkiem przez pola, znalazlysmy fajna miejscowke na piknik i poczytałysmy w cieniu ksiazke, tzn. co druga :lol: W drodze powrotnej o mały włos a by mnie małpa zabiła hahaha, zobaczyła jakis ludzi z dwoma pudlami, czy czyms na kształt, no i poleciałam jak po red bullu :p, dobrze ze udalo sie tym ludziom uciec do ogrodu. Nie moglam tej waritaki odciagnac od płotu. :mad: Na nastepny spacer biore kolczatke!!! Buziaki od Berty dla wszystkich ciotek ogromniaste!!! P.S. Berta pyta kiedy ją pańcia odwiedzi. :eviltong: Quote
Tigraa Posted April 25, 2006 Author Posted April 25, 2006 Hurrraaaa:multi: :multi:hurrraaaaaa!!!!!!!! Bertunia ma Pańcie :loveu: :iloveyou: :sweetCyb: :bigcool: :cunao: :laola: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.