Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wlsnie chodzi mi o to czy ktokolwiek moze cos konkretnego napisac na temat tych badan? nie twierdze ze tutaj sa lepsi lekarze ale moze poprostu bulo zadrogo zeby go wyleczyc albo cos w tym stylu ... a moze jest potwierdzona 100% diagnoza i wtedy nie ma co zawracac sobie glowy, nie wiem rozne mysli po glowie chodza dlatego chcialbym jezeli to jest mozliwe wiedzec konkretnie co i jak

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='AresekSE']wlsnie chodzi mi o to czy ktokolwiek moze cos konkretnego napisac na temat tych badan? nie twierdze ze tutaj sa lepsi lekarze ale moze poprostu bulo zadrogo zeby go wyleczyc albo cos w tym stylu ... a moze jest potwierdzona 100% diagnoza i wtedy nie ma co zawracac sobie glowy, nie wiem rozne mysli po glowie chodza dlatego chcialbym jezeli to jest mozliwe wiedzec konkretnie co i jak

[FONT=Arial Unicode MS][quote name='fergilka']Wetka powiedziała, że z oczkami coś jest nie tak, obserwują to, być może to z szoku pourazowego. Nie wiem jeszcze dokładnie jaka diagnoza co do oczek..[/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS] [/FONT]
[FONT=Arial Unicode MS][quote name='fergilka'] Co do jego oczek, to najprawdopodobniej jest to pourazowe, nie wiadomo czy całkowicie nie widzi, jest umówiony na konsultacje do dr Cichockiego, jednak nie znam terminu. [/FONT]
Takie informacje udało mi się odnaleźć na wątku

Posted

Kiedy byłam z Mieciem u doktora Gugały, on mówił, że utrata wzroku ma podłoże genetyczne. Powiem szczerze, że po Mieciu, kiedy jest z "NOGĄ" ślepoty nie widać. Niestety, gorzej jest kiedy jest sam, a na jego drodze stanie przeszkoda...walnięcie w łepek murowane. Odnoszę jednak wrażenie, ze jemu brak wzroku przestał przeszkadzać :) Co zaś do sprawdzenia...fotki Miecia były robione przy pomocy lampy błyskowej...nie reagował.

Pamietajcie, że dla Miecia NAJWAŻNIEJSZA JEST JEGO RODZINA...I Z WAMI BĘDZIE NAJSZCZĘŚLIWSZYM PSEM POD SŁOŃCEM...choćby tego słońca nie widział.

Przesyłam buziaki

Posted

Witamy wszystkich bardzo serdecznie!
Miecio czuje sie bardzo dobrze, po mieszkaniu porusza sie bardzo sprawnie i sypia sobie u nas w lozku ;). Uwielbia spacerki i zabawy na sniegu jak rowniez wszyskich naszych przyjaciol i gosci ktorzy sa u nas od tygodnia. Miecio jest bardzo rozpieszczany, glaskany i calowany. Oczarowal nawet Szwedow - naszych sasiadow i chyba jest mu tu dobrze. Niedlugo wstawimy nowy film ale prosze o cierpliwosc poniewaz jestem zajeta szkola jak to bywa przed swietami. Calujemy i podajemy Mieciowa lapke! :razz:
Mieciowa rodzinka i Miecio we wlasnej osobie

Posted

Mieciu w lozku :diabloti: moje psiaki moga mu tylko pozazdroscic ;) a Mieciowi nie jest "chyba" u Was dobrze, mysle ze jest przeszczesliwy i na pewno calym swoim serduszkiem Wam sie odwdzieczy... a na filmik badz zdjecia czekamy cierpliwie. caluski w nosek!

Posted

hejka, troche bylo cicho ale bylem w rozjazdach z racji pracy ... u weta nie bylismy i mysle ze pojzdziemy dopiero po nowym roku .. a poza tym Miecio jest strasznie kochany, najlepiej lubi lezec w kuchni pod duzym stolem, nie chcial z poczatku jesc ale dostaje teraz eukanube okraszona jakims specyfikiem co mu Renata specjalnie kupuje i ja doslownie pozera

bardzo lubi wychodzic na dwor, wychodzimy z nim 3 razy dziennie, zrobil 2 razy siusiu w domu:diabloti: na spacerkach najwiekszym jego wrogiem jest smyczka, gryzie ja i lepkiem rzuca na lewo i prawo ... no i tyle nie wiem co dalej napisac ... Miecio ma sie dobrze

jutro wrzuce pare nowych fotek

Posted

hehe ... zapomnialem powiedziec, Miecio lubi bardzo krakowska kielbase :diabloti: opierdzielil pol naszych zapasow co Renaty kuzynka na swieta przywiozla, szwecka mu idzie niespecjalnie ale nie pogardzi ... wloska kielbase zjada ale bez przekonania,(ja z racji mojej pracy mam dostep do delikatesow z calej europy) testujemy :diabloti: jaka kuchnia Mieciowi odpowiada - a pozniej zje i tak co dostanie - :lol: -

Posted

cieszymy sie ze u Was dobrze i ze Miecio jest taki grzeczny. czyzby lisica tak go rozpuscila jakims gotowanym jedzonkiem ze suhcego nie chcial wcinac? ;) ja z moim Muszkiem mam to samo, jak pare dni dostaje gotowane to niesttey potem nie chce ruszyc suchego .... i tak w kolko. Mieciu wrabal polowe zapasu kielbasy na swieta- tak trzymac he he :D gdyby nie bylo juz okazji- zycze Wam radosnych i spokojnych Swiat a wraz Pierwsza Gwiazdka niech sie spelnia Wasze wszystkie male i wielkie zyczenia, pozdrawiam

Posted

dziekujemy za zyczenia i sami zyczymy wesolych swiat i szczesliwego nowego roku wszystkim dogomaniakom

Mietek ma sie dobrze, jego krolestwem jest kuchnia ... nie daje sobie krzywdy zrobic ... dzisiaj jak Renata salatke robila i wyszla z kuchni zostawila na stole miske z ugotowanymi jajkami do salatki ... jak wrocila jajek nie bylo a Miecio szczesliwy :-) niewiadomo jak to zrobil ale umial :-) a jajka byly pokrojone na drobniutko ... a potem ukradl miske na salatke i ganial z nia po pokoju :-):diabloti:

zdjec narazie nie zamieszczamy bo u nas jest 20 minus stopni i MIeciowi marzna lapki, wychodzimy z nim na dwor na pare minut i zpowrotem do domu

Posted

some napisał(a):
cieszymy sie ze u Was dobrze i ze Miecio jest taki grzeczny. czyzby lisica tak go rozpuscila jakims gotowanym jedzonkiem ze suhcego nie chcial wcinac? ;)


Sorki , ale nie mam czasu na gotowanie. U mnie Mieciu ćwiarteczkę SUROWEgo kurczaka i suche Pedigree. Ale być może sąsiedztwo za drzwiami go motywowało ;)

Życzę Wam wszystkim zdrowych, spokojnych i szczęśliwych Świąt

Pozdrawiam

Posted

AresekSE napisał(a):
Mietek ma sie dobrze, jego krolestwem jest kuchnia ... nie daje sobie krzywdy zrobic ... dzisiaj jak Renata salatke robila i wyszla z kuchni zostawila na stole miske z ugotowanymi jajkami do salatki ... jak wrocila jajek nie bylo a Miecio szczesliwy :-) niewiadomo jak to zrobil ale umial :-) a jajka byly pokrojone na drobniutko ... a potem ukradl miske na salatke i ganial z nia po pokoju :-):diabloti:



No tak, zapomniałam wspomnieć, że u mnie też miska przemieszczała się w cudowny sposób, a jak niechcący zostawiłam zakupy...:) Tym niemniej jest to potwierdzenietego, o czym pisałam wcześniej. Mieciowi nie są potrzebne oczy. On już nauczył radzić sobie bez nich. Do szczęścia potrzebował tylko swoich nóg, a Te przyniósł mu Dobry Bóg.

Posted

Czesc kochani! mam troche czasu po wyjezdzie gosci i chce Wam napisac o naszy kochanym Mietulku. Lezy u moich stop, zzera wszystko co popadnie, nawet obierki z kartofli, chociaz ma zarcie jak krol....Zjadl juz wszystkie kocyki i zabral sie do chodniczkow. Niestety nas to nie wzrusza i bardzo Mietulka kochamy, co najwyzej moge go za kare wycalowac...a tego bardzo nie lubi. pozdrawiamy i obiecujemy nowy film albo zdjecia wkrotce.
Renata

Posted

AresekSE napisał(a):
Czesc kochani! mam troche czasu po wyjezdzie gosci i chce Wam napisac o naszy kochanym Mietulku. Lezy u moich stop, zzera wszystko co popadnie, nawet obierki z kartofli, chociaz ma zarcie jak krol....Zjadl juz wszystkie kocyki i zabral sie do chodniczkow. Niestety nas to nie wzrusza i bardzo Mietulka kochamy, co najwyzej moge go za kare wycalowac...a tego bardzo nie lubi. pozdrawiamy i obiecujemy nowy film albo zdjecia wkrotce.
Renata


Jesteście najlepszymi nogami na świecie. Dziękuję, że pokochaliście Miecia :):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...