Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 5 weeks later...
Posted

witamy wszystkich, ktorzy czasami wchadza na watek naszego Mietka!!!
informujemy, ze mija rok odkad Miecio jest z nami!!!!!
i mija czwarta rocznica od smierci mojego kochanego brata Zbyszka
renata

  • 1 month later...
Posted

Renatko bardzo mi przykro... nic nie wiedzialam...
a Mieciula jaki kochany i zadowolony :)
nie wiem czy pisalas o tym, ale chyba nie! krokodyl mi opowiedzial! - przez pierwsze 3 tygodnie pobytu Mietka u Areskow, Miecio i fretka rezydentka musieli byc izolowani. a teraz to ponoc wielka milosc :)))) Renatka ostatnio wyrzucila kosc do kosza.... fretka (nie pamietam imienia) wyciagnela ja ze smietnika i zaniosla Mieciowi :D

Posted

dziekujemy za odwiedziny!
fretka nazywa sie Stefan i to prawda, ze kradnie jedzenie.
ale czy dzieli sie z Mietkiem tego nie wiemy, byc moze Mietek jej zabiera....
dzisiaj byl pierwszy spacer Abisia i Mietka, troche sobie chlopaki poszczekali ale nie bylo tak zle.
jutro nastepna konfrontacja.
renata

Posted

Chlopaki powoli sie dogaduja!
niedlugo dojedzie do nich dziewczynka z Zamoscia o imieniu Taya.
to jest piesek dla naszej mamy, chociaz nie ukrywam, ze chcemy ja miec u siebie:)
renata

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
  • 6 months later...
Posted

Miecio ma sie bardzo dobrze!
Lubi jedzonko i to az za bardzo, po zrobieniu kopki lata ze szczescia w kolo wlasnej osi.
Jesli chodzi o Abisia to byl to dla nas wszystkich szok. Mial problemy z brzuszkiem, najczesciej mial biegunke.
Kilka dni przed smiercia zaczal zyc na nowo, po schodach zbiegal jak szczeniaczek....
Pozniej bylo tylko gorzej, ataki epilepsji kilka razy dziennie (spowodowane guzem), nie umial znalezc sobie miejsca, biegal po calym domu, obijal sie o meble, bardzo sie bal....
Decyzja ktora podjeli moji przyjaciele byla jedynym rozwiazaniem...Nie ma juz z nami Abisia ale walka o niego i wspomnienia daja nam wiare w to co robimy. Nie wiem czy wiecie, ale Abis w dniu wyjazdu do Szwecji (poczatek stycznia) mial nie przezyc tej podrozy, byl w kiepskim stanie, przyjechal, brzuszek zarosl mu sierscia, i nareszcie poczol ze jest kochany. Byl bardzo rozpieszczany i chyba ostatnie miesiace jego zycia przezyl tak godnie jak kazde stworzenie na tym swiecie by sobie tego zyczylo.
Serdecznie pozdrawiam tych, ktorzy interesuja sie losem Mietka i Abisia.
Myslalam, ze nikt juz tu nie zaglada...
Obiecuje, ze niedlugo wstawimy nowe zdjecia Mietka i jego przyjaciolki Taji, adoptowanej z Zamoscia.

Posted

Świetnie, że Miecio ma się tak dobrze :)

AresekSE napisał(a):
(...) Nie wiem czy wiecie, ale Abis w dniu wyjazdu do Szwecji (poczatek stycznia) mial nie przezyc tej podrozy, byl w kiepskim stanie, (...)


A tego to nie bardzo rozumiem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...