agata-air Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Mawiają, że troski są połową drogi do starości. Tego jednego w życiu Babci i Curuś nie brakuje – zmartwień. Kilka dni przed Bożym Narodzeniem, kiedy rodzice śpiewając kolędy, przystrajali choinkę wykonanym przez dzieci kolorowym łańcuchem- porzucono dwie maleńkie staruszki, przed świętami zawalił się ich świat. Ze względu na swój wiek i choroby ostatnie dni życia miały spędzić w schroniskowym, zimnym boksie. Babcia- 16 letnia suczka w typie ratlerka. Czemu jej człowiek skazał ja na śmierć w psim piekle? Stara? Chora? Brzydka? Niepotrzebna? Nic nie warta?…My zobaczyliśmy- wystraszoną, zmarzniętą, niewiele widzącą staruszkę, która zasługuje by byćw ciepłym domu, otoczona miłością. Nie zakończy swojego życia za kratami, zabralismy sunie ze schroniska. Piesek jest głuchy, ślepy, schorowany i przerażająco samotny- mimo podeszłego wieku garnie się do człowieka, wymuszając pieszczoty. Babcia drepcze za ludźmi krok w krok, usiłując delikatnie wtulić swój pysio w ludzką dłoń, poczuć się bezpiecznie. Babi przebywa w klinice weterynaryjnej, jest diagnozowana- EKG, RTG, USG, zeskrobiny, badania krwi- nie zostało jej wiele życia ale chcemy zadbać by te ostatnie chwile były jak najdłuższe i jak najlepsze. Curuś- 9 suczka w typie pinczera miniaturki, kiedyś pupilka swojej pani, dokarmiana ciastkami i wylegująca się na kanapie, na starość stała się niepotrzebna . Poczciwa, uległa psina- zasługuje na miłość i spokój. Jej "kochający" człowiek postanowił porzucić ją w schronisku o nie najlepszej sławie- miała zamarznąć? Zostać zagryziona? Zniknąć…. Postanowiliśmy pomóc suczce- zabraliśmy ją ze schroniska. Przebywa w klinice weterynaryjnej, jest diagnozowana- EKG, RTG, USG, zeskrobiny, badania krwi. Curuś ma 3 niewielkie guzy- wkrótce zostaną usunięte. Curuś na swoich chudziutkich, krzywych nóżkach biega za człowiekiem- błaga by ją głaskać, całować, kochać. Przed nią jeszcze kilka lat życia. Jeżeli jesteś osobą odpowiedzialną, zdajesz sobie sprawę z obowiązków, wynikających z adopcji psa w sile wieku, masz w sercu odrobinę miejsca do zagospodarowania- nie czekaj, skontaktuj się z nami jak najszybciej! Być może, któraś z dziewczynek jest psem właśnie dla Ciebie. Pamiętaj, psy do adopcji to psy po przejściach! Każda adopcja poprzedzona jest wizytą przedadopcyjną. W trakcie adopcji podpisywana jest umowa adopcyjna. Monika: 515-063-270 Fundacja Viva! użycza konta na zbiórkę dla staruszek. Ze względu na wysokie koszty hotelowania, diagnostyki i leczenia psów prosimy o wszelką pomoc finansową. DnB NORD 54 1370 1109 0000 1706 4838 7310 FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA! ul. Kopernika 6 m. 8 00-367 Warszawa KRS 0000135274 Wpływy: [FONT=Arial]2010-02-09 50,00 PLN MARIUSZ M. GŁOGÓW [/FONT][FONT=Arial] 2010-02-11 10,00 PLN PAULINA H. PN 2010-02-11 30,00 PLN NA ZUZANNA G. WARSZAWA 2010-02-26 20,00 PLN EWA R. TORUN[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Wydatki:[/FONT] [FONT=Arial]900 PLN- szpital, sterylizacja, wycięcie listwy mlecznej Curuś[/FONT] [FONT=Arial]600 PLN- hotel Curuś[/FONT] [FONT=Arial]400 PLN- RTG, USG, szpital, leczenie Babcia[/FONT] Quote
Isadora7 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Zal ściska serducho na takie traktowanie ... ech słów brak Quote
ewatonieja Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 :placz:za stare na miłość, przyjaźń? Quote
Lionees Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 O materdej,te dziewczynki są w moim typie,stare i malutkie,szczególnie to pierwsza,16-letnia...kurcze zaznaczę chociaż:sad: Quote
agata-air Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Dziewczynki czują się co raz lepiej. Curuś jest bardzo żywiołowa, ciągnie do człowieka- jest przygotowywana do operacji. Babcia powoli odżywa, mniej się boi, daje się brać na ręce i prosi oi głaskanie :) Quote
Lionees Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Śliczne dziewczynki,a babcia-cudo okruszek:loveu:,taka słodka i bezbronna... Quote
ewatonieja Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 ciekawe czy znajda się chętni na adopcję... duzym plusem są tu niewielkie rozmiary na razie trzymam kciuki za bezbolesny powrót do zdrowia! Quote
ewatonieja Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 szukacie domu, w którym mogłyby zamieszkac razem? Quote
agata-air Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Na chwilę wyjechałam z Żyrardowa i nie mam częstego dostrępu do kompa. Myślałam, że jak wróce babcia trafiu do mnie ale...znalazła się chętna osoba do adopcji. Dziś jest wizyta przedadopcyjna :D Quote
Lionees Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 agata-air napisał(a):Na chwilę wyjechałam z Żyrardowa i nie mam częstego dostrępu do kompa. Myślałam, że jak wróce babcia trafiu do mnie ale...znalazła się chętna osoba do adopcji. Dziś jest wizyta przedadopcyjna :D Kurcze no i co?wiadomo już coś? Quote
malagos Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Ale dom tylko dla Babci? Dobre i to, własciwie - rewelacja! Quote
agata-air Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Dorwałam się do kompa. Jak wszytsko pójdzie zgodnie z planem Babcia od jutra będzie w DS :D Quote
agata-air Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 No i weci zatrzymali ją jeszcze do niedzieli :( Chcą poobserwować reakcję na nowy lek zanim ją wypuszczą ze szpitalika... Quote
Lionees Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 agata-air napisał(a):W Warszawie :) Bliziutko :) A córuni pewnie by nie chcieli do kompletu?:roll: Quote
ewatonieja Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 to jest w sumie niespodzianka ze starszy pies znalazł dom wczesniej od młodszego Curuś na pewno nie bedziesz długo czekała!! Quote
agata-air Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 [FONT=MS Shell Dlg 2]Babcia od niedzieli już w DS. Mieszka z cudowną, młodą osobą z ogromnym serduchem. Poznała już cały dom i przyzywaiła się ekspresowo do nowej opiekunki. Jej nowa Pani pracuje w domu więc stały się nierozłączne. [/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]Curuś w tym tygodniu będzie miała wycinaną listwę mleczną i guzek na lewym boku.[/FONT] Quote
ewatonieja Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 to zaciskam kciuki za operację!! Curuś na razie bez Farrella ;) szuka domku!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.