Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MagdaNS napisał(a):
A domek się nie rozmyśli, jak będzie trzeba czekać na zabieg?

Jak sie rozmysli, to znaczy, ze nie byl Romusia wart. Nie puszcze Romusia bez kastracji i bez sprawdzenia domu. Tym bardziej teraz, kiedy kolaczka Madame po tygodniu pobytu w domu w Wawie dzisiaj zostala odwieziona do schroniska.

Posted

To wiadomosc od Kierownika. Dom nie byl sprawdzony, adopcja byla ze schroniska z telefoniczna rezerwacja.

Dzisiaj ją Pani odwiozła. Jest bardzo dobrą suką. Załatwia się tylko na polu. Musiała oddać bowiem zaczęła nielubić ich synka,
choć sama przyznała że to może być jego wina bowiem jest dzieckiem którego wszędzie pełna. Dla innych domowników nie stwarzała problemów. Napewno mówiła prawdę bo cały czas płakała że musiała wybierać pomiędzy taką piękną suką a dzieckiem.

  • 2 weeks later...
Posted

Niestety Romus odszedl za TM.
Byl kastrowany kilka dni temu.
Mial juz prawie zaklepany dom.
Spij Romusiu spokojnie...



  • Temat: Romuś
    Od: mtoz
    Data: Pt Marca 5 2010, 9:06 am

    Niestety Romuś odszedł za TM. Wieczorem zapytam doktora co było przyczyną.

  • Posted

    O matko, dlaczego teraz ????

    [FONT=Garamond]Romusiu biedaku, nie doczekałeś się swojego człowieka po tej stronie tęczy, może po drugiej stronie Tęczowego Mostu ktoś na Ciebie czekał - oby tak.... Bądź szczęśliwy i kochany w psim raju....[/FONT] :candle:

    Ja Wam powiem, że zabiegi kastracji jak najbardziej tzeba robić, ale to wcale nie jest takie hop siup, to co ja przeszłam z Redem, ile stresów, to wcale nie jest taki lekki zabieg. Niby Red miał tylko nacięcie z jednej strony, kilka szwów, szybki zabieg, ale jak on biedy odchorowywał tę narkozę... A potem rana nie chciała się zrastać, przplatał się jakiś niweielki stan zapalny i to w 10 dni po zabiegu, a przecież miał czysto, codziennie świeży podkład, kołnierz na szyi... Przecież ja z nim 2 -3 razy w tyg. byłam u weta, a to maści, a to spraye, a to antybiotyk, nawet nie o wszystkich wizytach pisałam na wątku - a on biedak 4 bite tygodnie chodził ze szwami, zanim się wszystko wygoiło ...

    Posted

    My dziś musieliśmy uśpic ONka przybłędę, który przez 5 miesięcy mieszkał w firmie u mojego szwagra.
    Boże, co za dzień.
    Buno miał choc tyle szczęścia, że przeżył kilka miesięcy w swoim domu. Odszedł głaskany przeze mnie.
    Romuś nie doczekał.

    Bruno
    [*] Romuś
    [*]

    Posted

    Straszny jest ten dzien.... smutny, zly, a z drugiej strony wkurzajacy jako malo ktory.

    Bruno, przynajmniej pozyl na swoim kilka miesiecy. Wiadomo, byl starszy, chory, a Romus to byl psiak w kwiecie wieku. Niestety nie wiemy co mu dolegalo.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...