Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

beataczl napisał(a):
moze sie schowala gdzies..albo na slonko wyszla sie wygrzewac gdzies wyzej...

Tak, teraz ładna pogoda to koty chodzą na wycieczki...a teren portu jest duży, za płotem jest dzika plaża, miała gdzie się schować :(

Posted

Cudak jeszcze jedno pytanie: czy Helena jest zdrowa? Oczywiście na tyle na ile to możesz ocenić...
Przepraszam, ze tak dopytuję ale rozważam wzięcie jej na DT a ponieważ w ciągu ostatniego roku odeszły mi za TM moje trzy koty to bardzo nie chciałabym przeżywać kolejnych problemów zdrowotnych kociaków..... Wiem, moje koty były stare / 2 miały 14 i 15 lat/, jedna po nowotworze ale jak pomyślę weterynarz to aż mi się płakać chce.....Nie mówiąc o tym, że po leczeniu tych moich mam ogromne długi bo ich choroby kosztowały..... i na kolejne leczenie po prostu mnie nie stać finansowo.
I oczywiście prosiłabym wtedy o konkretną pomoc w ogłoszeniach bo ja tutaj to cienka jestem........

No więc tak sobie o tym myślę, myślę........

Posted

AlfaLS byłoby wspaniale!!

Helena wygląda na zdrową, choć na pewno trzeba ją odrobaczyć i odpchlić "standardowo", ew później zaszczepić.
Oczy czyste, sierść lśniąca. Nie widać żadnych objawów choroby. W dodatku jest młodziutka, wydaje mi się że nie ma jeszcze roku.

Ogłoszenia już ma, jak będzie w DT (w dodatku w mieście!) to zwiększą się jej szanse na adopcje. Myślę, że nawet Poczekalnia TOZ by wystarczyła, żeby domek się znalazł :)
Możemy jej też wtedy założyć osobny wątek, spróbować uzbierać na weta (odrobaczanie, szczepienia itp), czy karmę, może jakieś bazarki? To nie będą wielkie koszta.

Myśl, myśl :)

Posted

[quote name='Cudak']AlfaLS byłoby wspaniale!!

Helena wygląda na zdrową, choć na pewno trzeba ją odrobaczyć i odpchlić "standardowo", ew później zaszczepić.
Oczy czyste, sierść lśniąca. Nie widać żadnych objawów choroby. W dodatku jest młodziutka, wydaje mi się że nie ma jeszcze roku.

Ogłoszenia już ma, jak będzie w DT (w dodatku w mieście!) to zwiększą się jej szanse na adopcje. Myślę, że nawet Poczekalnia TOZ by wystarczyła, żeby domek się znalazł :)
Możemy jej też wtedy założyć osobny wątek, spróbować uzbierać na weta (odrobaczanie, szczepienia itp), czy karmę, może jakieś bazarki? To nie będą wielkie koszta.

Myśl, myśl :)

Ja napiszę tak - ja o tym myślę już od pewnego czasu - no dobra odkąd dałaś to zdjęcie Helenki :lol:. Jedyną kwestią problematyczna dla mnie w tej chwili jest kasa bo nie dość, ze jestem zadłużona za leczenie tych moich kociaków to jeszcze moi klienci - mam działalność gospodarczą - też mi nie płacą :shake: I z pieniędzmi u mnie bardzo krucho.... Jeśli wiec byłaby możliwość jakiejś pomocy finansowej to nie ma sprawy Helenka może przybywać :lol:. Ja ze swojej strony mogę obiecać dużo serca dla kiciuni, socjalizację z psami - bo mam w domu dwie sunie z dogo. Obie babcie bo mają po 14 lat / z czego 12 w schronie :-(/. Ona do kotów przyzwyczajone bo cały czas kot w domu był - tylko teraz jak mi Kasia odeszła nie ma....... i tak pusto jakoś.....;)
To co pomożecie???????? Mnie i Helenie??????:lol:

Posted

:multi::multi::multi:

AlfaLS
:loveu: jeśli chodzi o same finanse, to myślę, że naprawdę damy radę. Helena ma wątek na miau, wydarzenie na facebooku - myślę, że i tam będziemy mogły prosić o pomoc, a koszty nie powinny być duże.

To kiedy mogę ją łapać? Transport jakoś wykombinujemy :)
Dałabyś radę ją ewentualnie ze Słonecznego odebrać?

Posted

Dla mnie możesz łapać nawet dziś :lol:
Ze Słonecznego nie ma sprawy prawie w każdej chwili. Jestem mobilna wiec mogę podjechać, mam działalność w domu wiec też nie ma problemu z godzinami.... Jedynie najbliższa niedziela mi nie pasuje bo mam wieczorem w domu gości a co za tym idzie rano przygotowania do tej wizyty a wieczorem ludziska za stołem. Ale każdy inny dzień może być - nawet jutro :evil_lol:

Cholewcia Wy wiecie jak jest pusto w domu bez kota, jak się kociaki miało przez 20 lat??? Jeden, dwa albo trzy były a teraz nic...........

Aha i jeszcze będą zdjęcia kici........bo to lubię robić :lol:

Posted

AlfaLS napisał(a):
Cholewcia Wy wiecie jak jest pusto w domu bez kota, jak się kociaki miało przez 20 lat??? Jeden, dwa albo trzy były a teraz nic...........

Ja sobie nawet nie próbuję wyobrazić, jak musi być pusto :shake:


Dobra, to ja będę polować na nią :evil_lol: Myślę, że najpóźniej w poniedziałek powinna do Ciebie pojechać :multi:
Jeśli oczywiście nie będziemy się mijać w porcie, jak z tą kotką, co się na sterylkę złapać nie chce... Trzymajcie kciuki!

Posted

beataczl napisał(a):
AlfaLS -cudownie,ze wezmiesz kicie na dt!:multi: :loveu: moze jeszcze druga to nie bedzie tak pusto? :-(:-(:-(

Na razie wystarczy Helena ale jak ona znajdzie domek to kto wie???????

Posted

Nie było jej dziś :angryy::angryy::angryy:

Byłam tylko "orientacyjnie", bez transporterka i bardzo żałuję, bo pojawiła się jej koleżanka (do sterylki) i strasznie się łasiła, bez problemu dałaby się dziś złapać :(








Kotka ta jest w podobnym wieku, co Helena. Wydaje się jednak większa od niej, ale to tylko złudzenie, bo ona ma po prostu dłuższą sierść :)
Również oswojona, daje się głaskać (wręcz domaga się tego). Trzeba ją jednak wysterylizować.

AlfaLS, gdyby Helena nie dała się złapać, byłabyś skłonna przyjąć tą kotkę na DT?
Chociaż mam nadzieję, że Helena wróci :(

Posted

Kocurek - oswojony, również bardzo się dziś domagał głaskania. Jest uroczy, ale niestety niefotogeniczny. Na zdjęciach nie widać, jaki jest ładny.
Ostatnio trochę kichał, ale dziś podczas mojej wizyty nie kichnął ani razu :) Jest jednak trochę chudziutki..





Posted

Szkoda, ze nie było Heleny :shake:

Cudak ja mogę wziąć tą drugą kotkę choć wolałabym najpierw Helenę... Dlaczego? Bo jak pisałaś Helena ma ogłoszenia i dobrze by było ją złapać i trochę poznać zanim trafi komuś w oko ;). Bo jak ją ktoś pokocha to łatwiej będzie zorganizować jej transport do DS. A po Helenie mogłabym wziąć tą drugą kicię na DT.

A jak sie Helena nie pojawi to może być i ta druga - musisz jej wymyślić imię :evil_lol: - tylko wtedy musimy podjąć decyzję co do sterylki....... W sensie gdzie? kiedy?

Helena wracaj!!!!!!!!

Posted

Ja Helence łatwo nie odpuszczę :razz:

Co do drugiej kotki - jeśli da się złapać na sterylkę, to mogłybyśmy zrobić tak, żeby dopiero po zabiegu do Ciebie pojechała.

I oczywiście w jednym, czy drugim wypadku, gdyby coś było nie tak, zawsze kot może wrócić do portu i nikt się z tego powodu nie obrazi (no, może poza kotem ;))

Posted

Dawno mnie tu nie było, bo czasu mało :( Helenka jest piękna! I inne kociaki, przepiękne!!! Że też one są bezdomne :o :o :o To trzymam kciuki za Helenkę, zeby się znalazła, albo za jej koleżankę (najlepiej za obie :)).

Posted

Cudak ja myślę, że jak już się weźmiemy za jedną czy drugą to musimy stanąć an wysokości zadania i znaleźć fajny dom...... Mam nadzieję, że w ogłoszeniach ktoś nam pomoże a do czasu znalezienia DS będą u mnie :lol:

Posted

Z ogłoszeniami na pewno nie będzie problemu! Mam nadzieję, że długo na domki nie będą czekały :razz:
Ale naprawdę różnie bywa i z psami i z kotami. Czasem okazują się inne niż się początkowo wydaje, "nieadopcyjne". Chciałabym, żebyś wiedziała, że kociak w każdej chwili będzie mógł wrócić, jeśli okaże się, że np atakuje Twoje psy lub coś niszczy (chociaż jeśli miałaś koty, to pewnie wiesz czego można się spodziewać :evil_lol: ).
To już nie są maleńkie kociaki, nie powinny rozrabiać, ale też 100% pewności nie mamy, jak będą zachowywać się w domu.
Na pewno nie chciałabym przerzucać na kogokolwiek odpowiedzialności za nie, dopóki nie znajdą DS.
Fajnie, że w ogóle dostaną szanse :) Tylko niech się złapać dadzą...

Wczoraj nie było też kilku innych kotów z portu, więc może razem wybrały się na spacer? ;)

Posted

Ja miałam już kilka kotów. Jak już kiedyś pisałam od kilku lat głównie nastawiona jestem na stare i chore. Ale moje wcześniejsze to były takie od malucha, miały po kilka miesięcy jak do mnie trafiły wiec wiem czego się można spodziewać po młodym kociaku. A były 14 i 15 lat więc różne fazy szaleństw przechodziłam :evil_lol:. Prawie wszystkie były takie "z podwórka" wiec wiem też że spokojnie trzeba dać im kilka dni na takie przestawienie się :lol: Myślę, ze jakoś damy radę :lol:
Terazo nie nastawiam się na DS dla młodego kociaka ale DT mogę dać zanim na mojej drodze nie stanie znów jakaś straszna "zwierzęca sierota"....
Ale Twoją alternatywę przyjmuje do wiadomości :lol:

Posted

No to muszę się spieszyć z łapaniem, żeby jakaś sierotka Ci na drodze nie stanęła wcześniej :)

Ja tam wolę dorosłe koty niż maluszki - widać przynajmniej, jaki mają charakter, no i rozrabianie tez już mają za sobą.

AlfaLS podasz mi na PW swój nr tel? Jak się uda którąś złapać, to chyba lepiej na tel się umawiać, niż przez dogo ;)



..a tym czasem nadal prosimy o wsparcie na jedzonko :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...