malawaszka Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 ale nie przesadzajmy z pochwałami bo to się zawsze msci - nie zawsze tak nie reaagują - teraz widzę, że już im się nie chce bo wiedza, że to koty na górze się ganiają Quote
zerduszko Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 malawaszka napisał(a):no nie mów, że tego się nie da oduczyć??? :mdleje: Nie słuchaj. Da się znacznie ograniczyć :P A może jak kto ma lepsze umiejętności i zacięcie, to całkiem ;) Pamietam pierwsze wakacje z Kluchą... całą noc darła się nie wiem na co, spałyśmy w domku pod lasem, w około 3 inne domy i CISZA jak makiem zasiał, aż człowieka własny oddech budzi :lol: Ale było, minęło ;) Quote
malawaszka Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 ale ja poproszę wskazówki :modla: CO mam robić jak on nagle z kosmosu odbiera jakieś dźwięki i leci szczekac? on to robi bo się boi - boi się że ktoś obcy idzie - widzę, że ogonek wtedy jest przestraszony - to nie jest szczekanie dziarskie i stróżujące - nie nie - to jest sczekanie lękliwe Quote
zerduszko Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 A co robisz? Myślę, że póki słuch mu się będzie poprawiał, to różne odgłosy będą go ciągle zaskakiwać. Ja to francę do łózka przywiązałam :P Quote
malawaszka Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 teraz jak on się zrywa to mówię mu csiiiiiiiiii i odprowadzam na miejsce, tam sobie siedzimy chwilę - i tak co 10 minut hahaha ale jak rozszczeka się razem z nim Pepa to muszę głośniej to csiiii i jest CICHOOOO bo ona jest głucha i darłaby się wieki całe... :roll: Quote
malawaszka Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 żeby nie było, że tylko szczekamy sobie tutaj niepotrzebnie :lol: to dziś była wreszcie wielka radość na spacerze :) Drops wyluzował i poszalał po śniegu - nawet nie uwazał specjalnie tak jak wcześniej, zeby powyżej kostki nie zanurzyć łapy :lol: skakał zadowolony, zaczepiał moje dziewczyny - naprawdę widac było wreszcie radoszkę :laola: bo do tej pory bawił się tylko w domu - aż żałuję że nie mogę go puścić ze smyczy jeszcze, myślę, że nie uciekłby bo to nie typ włóczęgi - on się trzyma moich dziewczyn bardzo, ale boję się że albo się czegoś wystraszy i wypruje gdzieś w śniegi, albo spotkamy bandę wsiowych psów i nie wiem co Drops zrobi... a w razie czego to jego szanse są raczej niewielkie :roll: fotki sprzed kilku dni bo teraz się nie d robić nic bo ciągle pada :roll: Quote
Doginka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 http://img269.imageshack.us/img269/1729/dsc0167ce.jpg http://img130.imageshack.us/img130/9806/dsc01911ur.jpg Śliczne są te foty:loveu: I cieszę się Twoja radością, że Dropsio się potrafi cieszyć zabawą:multi: Quote
AMIGA Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 On mnie rozbraja:-) To jest najfajniejsze - w tych PANTALONACH :-) http://img64.imageshack.us/img64/318/dsc0101b.jpg Quote
malawaszka Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 haha pantlalony i pantalony :obrazic: Dziś byliśmy na spacerze socjalizacyjnym :evil_lol: wyszliśmy na główną ulycę we wsi :cool3: minęliśmy dwóch panów i oszczekaliśmy ich :roll: a nas minęło milion samochodów bośmy trafili na mega ruch we wsi bo msza się własnie skończyła :shock: więc było super - trzy psy na smyczach, ja i Oliwia :shock: wszyscy w tych autach na nas :crazyeye: bhahahaha a Olka już wyrobiona więc miałysmy niezły ubaw - a ta potem szła przez wieś i trajkotała jak to ludzie się dziwią, że chodzą dwie wariatki po wsi z trzema psami na smyczy :roflt: Quote
malawaszka Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 uwaga uwaga!!!!! od dzisiaj chodzimy po schodach:sweetCyb: Quote
zerduszko Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 malawaszka napisał(a):uwaga uwaga!!!!! od dzisiaj chodzimy po schodach:sweetCyb: Do kotów?? :lol: Quote
malawaszka Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 haha na szczęście po tych jeszcze nie i nie będę nalegać żeby po nich chodził - chodzimy po schodach do piwnicy i z piwnicy bo tamtędy chodzimy na obiady do mamy :evil_lol: Quote
malawaszka Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 powiedziałam tamtędy, a nie TAM :lol: Quote
sybil Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Dropsik - śliczności:lol:, a czy rana na doopencji już ładnie zagojona? Widać, że chłopak odżył :multi:, ale sądząc po minkach, będzie z niego zadzior nie mniejszy niż moja Majeczka - koszalinianka ( była taka przerażona sunia jak ją brałam :-o) Quote
malawaszka Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 no niestety dziura na pupce jeszcze jest - mniejsza, ale jest - tu na zdjęciu jest z 4 lutego - teraz jest ciut mniejsza i powolutku się zasklepia - widać jak przybywa różowej skórki :) a Dropsik to kogutek, ale jest bardzo mądry - juz rozumie jak mu mówię, ze ma iść na miejsce jak się wydziera :) Quote
sybil Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Maja niestety nie rozumie:shake: , uważa się za psa stróżującego i jak uzna, że trzeba podnieść alarm to drze japę bez opamiętania; gorzej, że namawia do tego moją Sybi i drą się na dwa głosy. Na nieszczęście mam teraz 2 sąsiadki, które nienawidzą zwierząt, a psów w szczególności, no i bez przerwy są awantury. Jak wyląduję na bruku, to będzie wiadomo przez kogo :evil_lol: Quote
malawaszka Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 no to nieciekawe sąsiadki - współczuję... Dropsikowe wydzieranie się jest ze strachu więc mam nadzieję, ze to wypracujemy - bo np z moja Luną już nie próbuję - szkoda mi nerwów, ale u Dropsa widzę potencjał :lol: Quote
sybil Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Oj Dropsiku, nawet nie wiesz jakie miałeś szczęście, nie dość, że nikt Cię już w pupę i grzbiet nie gryzie, to jeszcze będziesz pobierał nauki i będzie z Ciebie super pies! Staraj się, Mały:loveu: Quote
AMIGA Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Moja Amiga nawet nie ze strachu a zawsze musi drzeć mordencję. Mam mieszkanie usytuowane na wprost windy. I "swoich" mieszkańców naszego piętra już nie obszczekuje, ale nie daj Bóg kręci się ktoś obcy. Kolędnicy już przestali do nas przychodzić. Co najdziwniejsze, kiedy syn wraca z pracy w nocy, to zawsze Amiga musi sobie choć raz szczeknąć. Takie to już są te nasze sznupki Quote
malawaszka Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 no takie już są te sznupiaste dzioby :lol: ale Drops to tabula rasa i go wychowam :lol: Quote
Doginka Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Drops miał wieeeeeelkie szczęście, że trafił na Ciebie Waszkomala:loveu: Quote
malawaszka Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Dropsik prosi o kliknięcie na drzewko żeby miał co podlewać :lol: http://malawaszka.posadzdrzewo.pl Quote
AMIGA Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 I ja zapraszam Dropsika do podlewania mojego drzewka. Tylko proszę na zmianę z Bonusiem :-) [FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]http://arami3.posadzdrzewo.pl[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.