Jump to content
Dogomania

Sznaucer mini - przerażony Dropsik srajek i lejek szuka ... albo i nie szuka...


Recommended Posts

  • Replies 851
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tiaaa Drops to jest cwaniak jakich mało! ostatnio mi próbuje uciekać - tzn ja wiem gdzie on ucieka więc to takie kontrolowane ucieczki, ale ucieczki karygodne i teraz łazi na smyczy w newralgicznych miejscach - ucieka w dwa miejsca - do sąsiadki czyli do Julki :D ale nie do Julki jako do Julki tylko tam sznupie bo sasiadka czasem wyrzuca jakieś żarcie dla burków czy kotów, więc tam Drops biega sprawdzać i się tam dożywia :angryy:, a drugie miejsce to na łące, róg szczekającego lasku i tam ucieka i sadzi klocka :evil_lol: MUSI tam i już! zostawia innym psom wiadomości chyba :lol:
no ale miało być o spaniu w łóżku - to było wprowadzenie, bo jak mu się przed wczoraj udało nawiać na nocnym spacerze sznupać u sąsiadki, nadenerwowałam się bo on wtedy musi tam oblecieć kąty i nie słucha wołania :angryy: a ze tam biega to widzę tylko po zapalających się tych halogenach z czujnikami :roll: ja po niego tam nie pójdę w nocy bo trzeba przejść kawałek ciemnego lasku koło bunkra :shake: no i jak już wrócił to ja wkurzona na maxa, para uszami itd... więc Drops ma karę i zakaz wchodzenia do łóżka :lol: zawsze jak przyłazi w nocy to najpierw drepta i drepta i stuk stuk po panelach dopóki się nie obudzę i nie zawołam bo on tak może dreptać godzinę :mad: a jak ma przykazane spanie na swoim miejscu to skubany przychodzi tak cichutko, że nic a nic nie słyszę i wskakuje jak pióreczko, ze o nim w łóżku dowiaduję się dopiero rano jak mnie budzą bo na dwór chcą :lol:

Posted

AnkaG napisał(a):
Tia i pojutrze 22 lata jak się wydałam ... trochę przebojów było ale 4 sznupy mini są. :) A kto wziął pierwszego psa do łóżka - nie ja. I gdzie śpi cała banda? Pod kołderką jak zimno ...

No ale Dropsik tez w łóżeczku zalega :)

o, to juz mozna z gratulacjami :Rose:

Posted

a Drops w ciagu tych swoich wedrowek nigdzie sie nie wytarza ? bo Kredka preferuje kurze albo ptasie qy szczegolnie wieczorem jak ja nie widze....

Posted

malawaszka napisał(a):
tiaaa Drops to jest cwaniak jakich mało! ostatnio mi próbuje uciekać - tzn ja wiem gdzie on ucieka więc to takie kontrolowane ucieczki, ale ucieczki karygodne i teraz łazi na smyczy w newralgicznych miejscach - ucieka w dwa miejsca - do sąsiadki czyli do Julki :D ale nie do Julki jako do Julki tylko tam sznupie bo sasiadka czasem wyrzuca jakieś żarcie dla burków czy kotów, więc tam Drops biega sprawdzać i się tam dożywia :angryy:, a drugie miejsce to na łące, róg szczekającego lasku i tam ucieka i sadzi klocka :evil_lol: MUSI tam i już! zostawia innym psom wiadomości chyba :lol:
no ale miało być o spaniu w łóżku - to było wprowadzenie, bo jak mu się przed wczoraj udało nawiać na nocnym spacerze sznupać u sąsiadki, nadenerwowałam się bo on wtedy musi tam oblecieć kąty i nie słucha wołania :angryy: a ze tam biega to widzę tylko po zapalających się tych halogenach z czujnikami :roll: ja po niego tam nie pójdę w nocy bo trzeba przejść kawałek ciemnego lasku koło bunkra :shake: no i jak już wrócił to ja wkurzona na maxa, para uszami itd... więc Drops ma karę i zakaz wchodzenia do łóżka :lol: zawsze jak przyłazi w nocy to najpierw drepta i drepta i stuk stuk po panelach dopóki się nie obudzę i nie zawołam bo on tak może dreptać godzinę :mad: a jak ma przykazane spanie na swoim miejscu to skubany przychodzi tak cichutko, że nic a nic nie słyszę i wskakuje jak pióreczko, ze o nim w łóżku dowiaduję się dopiero rano jak mnie budzą bo na dwór chcą :lol:


a to ci spryciarz , a nie ma jakieś słabości której nie potrafi się oprzec ?? żeby zabierać na spacerki ?? i go podstępem wołać ?? może dźwięk zabawki ulubionej ??
Ty i tak jesteś odważna , ja po nocy do lasku nigdy bym się nie wybrała , w nocy to Lilek się sam wyprowadza na podwórko :)

Posted

malawaszka napisał(a):
oo doszło postów a mój miał być pod postem AnkiG gdzie pisała o tym, że Drops w łóżku zalega hahaha a teraz wyszło że ten mój post jak z kosmosu nie na temat :D


a jak ja doszlam to bylo o slubach wiec myslalam ze to taki temat :krolik:

Posted

Wasiu - w końcu to wątek Dropsa więc o nim zawsze na temat.:)

A sznupy to chyba większości nurki śmietnikowe. Ja już nie mam nerwów do ganiania za nimi po łąkach. Wszystkie świeże koo wtryniają ...:angryy: sarenkowe, zajączkowe, końskie no wsio :angryy:

Posted

AnkaG napisał(a):
Albo z kondolencjami :evil_lol:


haha

wieso napisał(a):
a Drops w ciagu tych swoich wedrowek nigdzie sie nie wytarza ? bo Kredka preferuje kurze albo ptasie qy szczegolnie wieczorem jak ja nie widze....


o dziwo on nie - Luna się tarza namiętnie, za to Drops z lubością konsumuje to i owo :shock: ale raczej nie ptasie, a zajęcze, sarnie itd...

lilo napisał(a):
a to ci spryciarz , a nie ma jakieś słabości której nie potrafi się oprzec ?? żeby zabierać na spacerki ?? i go podstępem wołać ?? może dźwięk zabawki ulubionej ??
Ty i tak jesteś odważna , ja po nocy do lasku nigdy bym się nie wybrała , w nocy to Lilek się sam wyprowadza na podwórko :)


noo ja on to się oprzeć nie potrafi jak na niego groźnie krzyknę :lol: wtedy się wraca, ale to tylko do pewnej niewidzialnej granicy, jak się za późno kapnę ze leci tam to już po ptokach i jak już jest TAM to nic go nie przywoła dopóki nie skończy podwórka sąsiadki oblatywać dziad jeden... on tam się samonagradza :evil_lol: konsumując co znajdzie więc musiałabym chyba ze schabowym ganiać żeby być ponad to co on tam znajduje :D a ja po nocy też nie chodzę do lasku - ja mieszkam koło lasku :lol: więc siłą rzeczy wychodząc z domu jestem już koło lasku, a sąsiadka w tymże lasku ma dom

AnkaG napisał(a):
Dropsik inteligentny chłop. :) Pańcię okręcił koło ogonka - jak chce to śpi w łóżeczku. No a chodzenie na koo to trzeba wybaczyć.:)


no to wybaczam bo go tam widzę, chociaż nie lubię jak się tak oddala bo wtedy jego potrzeba bycia blisko mnie się zmniejsza, a od tego to jesteśmy coraz bliżej właśnie samotnych wycieczek, a tego to ja nie będę tolerowała za żadne skarby

Posted

AnkaG napisał(a):
Wasiu - w końcu to wątek Dropsa więc o nim zawsze na temat.:)

A sznupy to chyba większości nurki śmietnikowe. Ja już nie mam nerwów do ganiania za nimi po łąkach. Wszystkie świeże koo wtryniają ...:angryy: sarenkowe, zajączkowe, końskie no wsio :angryy:


hahaha i znowu jesteśmy przy goownianym temacie hahahaha

Posted

Ten goowniany temat jest nam przeznaczony :D Ale jak o zajęczych goownach, to coś o zającach: wychodzę rano na spacer, patrzę, a tu kic, kic przed nami :roll: Oglądam sie szybko, blok stoi - sie kurde las na osiedle wprowadza :lol:

Posted

zerduszko napisał(a):
Ten goowniany temat jest nam przeznaczony :D Ale jak o zajęczych goownach, to coś o zającach: wychodzę rano na spacer, patrzę, a tu kic, kic przed nami :roll: Oglądam sie szybko, blok stoi - sie kurde las na osiedle wprowadza :lol:


Ty weź zerduszko może nie pisz postów o tak późnej porze co.... :razz:


Wasia, co to jest "róg szczekającego lasku" ? :hmmmm:

malawaszka napisał(a):
... a drugie miejsce to na łące, róg szczekającego lasku i tam ucieka i sadzi klocka :evil_lol:



AnkaG napisał(a):
Ja jak zwykle nie w temacie ... :roll:



Ania - jak juz będzie to Wasia napewno opowie, póki co trzymaj kciuki ale ta razą mocno jak cholera!

AnkaG napisał(a):
Ja szybko wyszłam za mąż - pół roku znajomości - miałam 21 lat .... :diabloti: Pusto w głowie i zero ustaleń ... :p

zerduszko napisał(a):
Ale 4 psy są? Są :D


hehehe, może właśnie przez to że zero ustaleń :megagrin:

wieso napisał(a):
eee nie moge zdradzac tajemnic :).....tez wyszlam zamaz na wariackich papierach :) a rodzinie powiedzialam po tygodniu :) ale wtedy byly takie czasy.....nie mozna bylo inaczej....ale warunek byl pies :)....no i byly psy i koty i teraz tez sa....:) a lata mijaja...juz.....e nie powiem....a jedna i druga rodzina nie dalaby za nasze malzenstwo zlamanego grosza.....:)....


hihihi... kotki kochane, mnie i tak nikt nie pobije :diabloti: od decyzji do ceremonii - 5 dni :evil_lol:

Posted

zerduszko napisał(a):
Ten goowniany temat jest nam przeznaczony :D Ale jak o zajęczych goownach, to coś o zającach: wychodzę rano na spacer, patrzę, a tu kic, kic przed nami :roll: Oglądam sie szybko, blok stoi - sie kurde las na osiedle wprowadza :lol:


hahahahha :evil_lol:

jambi napisał(a):

Wasia, co to jest "róg szczekającego lasku" ? :hmmmm:

pisałam już o tym :lol: szczekający lasek to tam, gdzie np niedawno próbował uciekać Brokat bo tam szczekało i mus był sprawdzić co szczeka! a tam zawsze szczeka bo to taki mały lasek i za nim jest posesja, na której mieszka pies który wychodzi przez dziurę w płocie i kryjąc się w lasku szczeka na nas jak idziemy na spacer, ale baaardzo rzadko go widać - tylko słychać, więc lasek nazwałam szczekającym :D

Ania - jak juz będzie to Wasia napewno opowie, póki co trzymaj kciuki ale ta razą mocno jak cholera!

Kamelia to ta dzikuska sznupcia, która uciekła z PDT u sylwiairys w Krakowie, po 2 miesiącach jak nie więcej udało się ją zlokalizować i teraz AMIGA walczy, żeby udało się dziczka złapać i przyjedzie do mnie
http://www.dogomania.pl/threads/198162-SOS!-KRAK%C3%93W-Kamelia-ZAGIN%C4%98%C5%81A!!!!-Czy-to-ona-w-PARKU-przy-AWF-!!!-POM%C3%93%C5%BBCIE-szuka%C4%87!/page16


hihihi... kotki kochane, mnie i tak nikt nie pobije :diabloti: od decyzji do ceremonii - 5 dni :evil_lol:


boszz to tak się da? to nie trzeba kkurde rok wcześniej i planować i załatwiać wszystkiego przez ROK???!!! :mdleje: bo mnie to przeraża i odstrasza :lol:

Posted

zerduszko napisał(a):
Ale so Ci nie pasuje? że o tej porze głupoty piszę już czy większe niż zwykle?


ja nie wiem, może to i z sensem, ale ja nic nie pojęłam... a na trzeźwo czytałam...

malawaszka napisał(a):
boszz to tak się da? to nie trzeba kkurde rok wcześniej i planować i załatwiać wszystkiego przez ROK???!!! :mdleje: bo mnie to przeraża i odstrasza :lol:


no widac się da :lol: chociaż jesli chcesz mieć mega-hiper wykręcone wesele, z łabądkami z lodu, balem na 100 par w prestiżowym miejscu, dzieciątkami sypiącymi kwiecie i takimi tam pierdołami, to pewnie trza wczęsniej... choć z tymi dzieciątkami to nie miałabyś problemu ;)

a o tym lasku to widac przegapiłam ;)

Posted

No jak można nir rozumić mojej opowiastki o zającu, co to się mi za blokiem szwędał?

W Wawce wystarczy mieć dodatkowe 10 tysiów na organizatora wesela i można nieco przyspieszyć, ale nie do 5 dni ;)

Posted

zerduszko napisał(a):
No jak można nir rozumić mojej opowiastki o zającu, co to się mi za blokiem szwędał?

W Wawce wystarczy mieć dodatkowe 10 tysiów na organizatora wesela i można nieco przyspieszyć, ale nie do 5 dni ;)


zaskocze Cie... moje kosztowało niespełna 2 tysie... razem z ciuchem...

a o zającu nie załapałam, bo mi się ten las wplątał

Posted

jambi napisał(a):
zaskocze Cie... moje kosztowało niespełna 2 tysie... razem z ciuchem...

a o zającu nie załapałam, bo mi się ten las wplątał



zając w szczekającym lesie wprowadził się do zerduszka :roflt:

Posted

zerduszko napisał(a):
Ale ja o weselu, nie o ślubie czy obiadku poślubnym myślę. Myśmy też więcej nie wydali, ale wesela & kościoła nie było.


no i co? gorzej Ci przez to? ;)

kochana, jak ja bym miała 10 tysi abo więcy w te imprezje zainwestować to mnie by chyba ręka uschła... ja sknera jestem... skąpiradło :diabloti:

Posted

Mi gorzej? I tak była wielka awantura, bo ja chciałam ślub i do widzenia :lol: Też mi było kasioory szkoda, ale przede wszystkim, to ja na takie imprezy nie lubię chodzić. A co dopiero jakbym miał być jaką ważną personą na takowej. Na studniówce też nie byłam, urodzinowych imprez nie organizuję. Nie moja bajka.

Posted

jambi napisał(a):
... a na trzeźwo czytałam...

i tu jest pewnie pies pogrzebany :D
ale już łykend, więc "na zdrowie" dziewczęta, po tym paskudnym tygodniu ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...