tsu Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 tel. też pewnie nie odbiera? no nic, zobaczymy w ogóle, co powie sąsiadka, czy udało się jej znajomej znaleźć ewentualnego chętnego. jakby co, podam nr do Ciebie albo wezmę nr od zainteresowanych. Quote
tsu Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 hm, dodałam post o tym, że jeśli z Ritą nic nie wyjdzie, to mając zainteresowanych na psa, może uda się znaleźć dom dla Werona czy Ślepaczka, ale post zniknął. odswieżałam stronę 4 razy i nie ma. nie wiem, dlaczego. Quote
Igiełka Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 No cwane babsko. Co ona sobie wogóle myśli? Ja myślę Greven że ona wie że Tobie na Ricie zależy i dlatego tak postępuje.Ona nie myśli poważnie tylko bawi się nami wszystkimi.Mi wydaje się że ona patrzy w ten sposób co będzie z tego miała jak Ci psa odda. Nie wiem może się mylę. Co o tym myślicie? Quote
Greven Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Ja myślę, że albo jej partner już dawno psa wywiózł i ona nie ma pojęcia dokąd, albo pali głupa, żeby pies nie trafił w moje ręce, bo doskonale wie, w jakim jest stanie psychicznym. I wie, że ja wiem DLACZEGO jest w takim stanie. No nic, ja już ją poinformowałam o konsekwencjach, ma czas do poniedziałku, wtedy zgłaszam sprawę do TOZu i schroniska. Quote
Igiełka Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Ja sama już nie wiem- osobiście jej nie znam-ale nic nie tracę-z takiej znajomości. Quote
mysza 1 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Jezu, tylko nie to, że gdzieś ją wywieźli :( MUSZĄ podać miejsce, w którym jest pies. Boże, a ja wszystkim wysyłam tą bidulkę i wierzę, że znajdzie dobry dom. Quote
Greven Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Prawdopodobnie dzisiaj wieczorem zabieram psa (po dobroci), Rita jedzie do Szczecina i... nie mam pomysłu, co dalej. Czeka na nią miejsce u mariamc w hotelu, ale zanim zorganizujemy transport, trzeba ją gdzieś przechować. HELP!!! Potrzebny DT na kilka dni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Igiełka Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Dobrze że w końcu babsko zmądrzało. Rita będzie bezpieczna. Quote
LAZY Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 [quote name='Igiełka']Dobrze że w końcu babsko zmądrzało. Rita będzie bezpieczna.[/QUOTE] Robię co mogę, żeby załątwić jej DT u mojej mamy...Ona się boi, ze się z nim nie rozstanie albo, ze nie będzie jej miał kto zabrać...Trzymajcie kciuki, może sie uda! Greven jak tam sprawy? Dziewczyna nadal chce ją wydać? I jak kwestia załatwienia sprawy ze schroniksiem i TOZem? Quote
LAZY Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Oczywiście jakby co to ja transport do mariamc zapewniam! Quote
LAZY Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Oczywiście jakby co to ja transport do mariamc zapewniam! Quote
Cudak Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 LAZY trzymam kciuki za tymczas u Twojej Mamy!! Quote
Igiełka Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Ja też dołączam się do trzymania kciuków. Quote
LAZY Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Udało się:) Czekam na sunię. Greven ma ja odbierać o 19. Quote
Greven Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Juz jestesmy w szczecinie, jedziemy spotkac się z Lazy, pozniekjsz ególy i zdjecia. Quote
LAZY Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Sunia po drodze do domu zrobiła ładnie siusiu i koopkę, nawet zamachała ogonkiem reagując na moje ćwierkanie:) Po klatce wchodziłą ładnie aż do 1,5 piętra...potem było gorzej. Bała się wejść dalej. Została wniesiona do mieszkania (zero agresji). W mieszkaniu nieco lepiej. Ale ona próbuje rozpłynąć się w powietrzu. Przytula sie do ściany albo przypłaszcza się do podłogi i udaje, ze jej tu nie ma...Na poczatku nie chciała nawet szyneczki na przekupienie, ale po jakimś czasie mój mąż ją przekonał i nawet wywołał w niej reakcję sępiące;) Teraz schowała się pod biurko i śpi. Fotki na pewno będą. Ale dzisiaj nie wiem czy uda się coś zrobić, bo aparat dopiero się naładował a ona pod tym biurkiem schowana. Greven załatwisz sprawy formalne ze schroniskiem? Dobrze by było gdyby to uregulować, bo oni nawet nie wiedzą, ze psu zmienił się właściciel. Zeby ktoś nas nie posądził o porwanie psa... Quote
LAZY Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Sunia po drodze do domu zrobiła ładnie siusiu i koopkę, nawet zamachała ogonkiem reagując na moje ćwierkanie:) Po klatce wchodziłą ładnie aż do 1,5 piętra...potem było gorzej. Bała się wejść dalej. Została wniesiona do mieszkania (zero agresji). W mieszkaniu nieco lepiej. Ale ona próbuje rozpłynąć się w powietrzu. Przytula sie do ściany albo przypłaszcza się do podłogi i udaje, ze jej tu nie ma...Na poczatku nie chciała nawet szyneczki na przekupienie, ale po jakimś czasie mój mąż ją przekonał i nawet wywołał w niej reakcję sępiące;) Teraz schowała się pod biurko i śpi. Fotki na pewno będą. Ale dzisiaj nie wiem czy uda się coś zrobić, bo aparat dopiero się naładował a ona pod tym biurkiem schowana. Greven załatwisz sprawy formalne ze schroniskiem? Dobrze by było gdyby to uregulować, bo oni nawet nie wiedzą, ze psu zmienił się właściciel. Zeby ktoś nas nie posądził o porwanie psa... Quote
Greven Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 [quote name='LAZY']Oczywiście jakby co to ja transport do mariamc zapewniam![/QUOTE] Wielkie dzięki :loveu: A także oczywiście za zorganizowanie tymczasu, nie wiem, co bym bez Was zrobiła... [quote name='LAZY']załatwisz sprawy formalne ze schroniskiem? Dobrze by było gdyby to uregulować, bo oni nawet nie wiedzą, ze psu zmienił się właściciel. Zeby ktoś nas nie posądził o porwanie psa...[/QUOTE] Pewnie! Zadzwonię jutro, musisz mi tylko wysłać nr czipa z książeczki i nazwisko właścicielki. Stresowałam się sprawą Rity bardziej, niż zdawałam sobie sprawę - dopiero teraz czuję, jak opada napięcie. Pies bezpieczny, czasowo w dobrych rękach, miejsce w hotelu czeka... Jeszcze tylko kwestia finansów. Czy ktoś z Was złoży jakieś stałe, lub jednorazowe deklaracje na utrzymanie i transport Rity? Quote
LAZY Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Transport Rity pokrywam ja:) Więc tutaj spokojnie. Daję również stałą deklarację 50 zł/mc.W razie cieższego miesiąca finansowo u Rity moze coś więcej dołożę. Zaraz wyślę Ci smsem dane włascicielki. Kurde nie widziałam tam nr chipa w tej ksiazeczce, ale moze źle patrzałam. Zaraz siosrę poprosze zeby sprawdziła raz jeszcze. Ja jestem juz u siebie w domu. Sunia została u mamy. Jest taka wycofana. Dostała jesc (poki co je płatki Koebersa - mam nadzieje, ze nadal będą jej smakowac). Zjadła nieco mniejsza porcje, zeby jej nie rozstroić żołądka, ale aż wylizała miskę. Chowa się pod biurko, za rower, ale nie wykazuje agresji. Polizała moją siostrę po nosie! To do jej pokoju przyszła i położyła sie obok niej. Ale największe zainteresowanie przejawia w stosunku do moje meza. Chciałabym nauczyć ją zaufania...zobaczymy co dziewczyną da się osiagnąć:)P.S. Pozwala sobie w misce mieszać ręką podczas jedzenia, można jej zaglądać w zeby, do uszu itd. nie powinna być problemowa dla nowego właściciela. Oczywiście szukamy tez DS wśród znajomych, ale nie wiem czy tym razem będziemy mieli tyle szczęścia co przy Foxi i Korze... Quote
Freya73 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Wplace na Rite niestety tylko jednorazowo. Zastanawia mnie tylko fakt, jak dlugo bedzie krecic sie to bledne, dreczace kolo ? Ile jeszcze zwierzat ta kreatura wykonczy? Powinna sie sama leczyc, to typowy symptom choroby psychicznej. Szczesliwie Rita znalazla tymczas, wyrazy szacunku dla Twojej Mamy Lazy. Greven, czy masz konto PayPal? Quote
Greven Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 [quote name='LAZY']Transport Rity pokrywam ja. Daję również stałą deklarację 50 zł/mc.[/QUOTE] Bosko, dziękuję! :loveu: Już uzupełniam w pierwszym poście. [quote name='Freya73']Wplace na Rite niestety tylko jednorazowo. Zastanawia mnie tylko fakt, jak dlugo bedzie krecic sie to bledne, dreczace kolo ? Ile jeszcze zwierzat ta kreatura wykonczy? Powinna sie sama leczyc, to typowy symptom choroby psychicznej. [/quote] Dziękuję! Masz rację, mnie to też zakrawa na chorobę. Uroniła łezkę, sama odprowadziła psa do samochodu, a jak kazała jej wsiadać, to pies płaszczył się ze strachu. Nas też się bała, przez całą drogę (ponad godzina jazdy) nie poruszyła się, nie zmieniła ani odrobinę pozycji i wpatrywała się czujnie w Anię (A.R.S) której przy nogach leżała, ale nie okazywała takiego lęku, jak wtedy, gdy jej "pańcia" była w pobliżu. Podczas zakładania szelek przed wyprowadzeniem z auta stała się bezwładna, przyciskała do podłogi, ale wszystko dała przy sobie zrobić. Pies został przekazany na niby-obroży zrobione z paska, o wiele za luźnej i na kociej smyczce. W smsie poprosiłam, żeby dziewczyna uszykowała miski, zabawki i posłanie (widoczne na zdjęciach) Rity. Gdy podczas przekazania psa przypomniałam o tym, odparła tylko, że ona nie ma zabawek, bo nie potrzebuje. Poprosiłam o karmę, którą jadła do tej pory, żeby nie zmieniać gwałtownie diety, na co usłyszałam, że... mam kupić taką "normalną, z Biedronki, ona to je". Ciekawe, po co zostawiła sobie posłanie? Dla nowego psa? A może na sprzedaż? Mam nadzieję, że to drugie... [quote name='Freya73'] czy masz konto PayPal?[/QUOTE] Nie wiem, co to jest PayPal, więc chyba nie mam takiego konta ;) Co to jest? Quote
Freya73 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Na pierwszym zdjeciu, widac, ze Rita ma spiete wszystkie miesnie i przeprasza, ze zajela az 1/3 legowiska. Serce mi sie kraje jak na nie patrze. Baba ma cos z deklem i tyle. PayPal, to metoda, ktora mozna przesylac pieniazki bez tak duzych oplat jak przelewem bankowym (z UK to £20 za przelew). Konto PayPal jest darmowe. Wiecej info na www.paypal.pl W takiej sytuacji przesle pieniazki przez Zuzlikowa. Pzdr, Quote
mysza 1 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 My tu o kazde stworzenie walczymy jak lwy a takie ku...y robią z niewinnych stworzeń wraki. Dramat. Ale to nic, znajdziemy Ricie super dom, o to jestem spokojna. Poproszę o ładne foteczki :) do ogłoszeń. Nie wiem czy pisałyście na wątku, bo dogo robi co chce- do kiedy sunia może być u Mamy Lazy? Ideałem by było, żeby w warunkach domowych była jak najdłużej, oswoiła się chociaż trochę. Przy dobrym ogłaszaniu powinna szybko mieć dom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.