Laura1108 Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Hoopaj do góry niech Cię ciotki zobaczą Quote
Laura1108 Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Hoopaj do góry niech Cię ciotki zobaczą Quote
Olga7 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Jestem za wezwanie Laury -i choc podniose czy roześlę nieco wątek a i grosikiem skromnym wspomogę symbolicznie ..:oops: slicznego ,mlodego psa .. Quote
Laura1108 Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Ciotki proszę Was jest dramat . Mróz ma sięgnąc nawte minus 30 stopni ten psiak nie może skończyć w schronie :( Quote
Laura1108 Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Ciotki proszę Was jest dramat . Mróz ma sięgnąc nawte minus 30 stopni ten psiak nie może skończyć w schronie :( Quote
Laura1108 Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Ciotki proszę Was jest dramat . Mróz ma sięgnąc nawte minus 30 stopni ten psiak nie może skończyć w schronie :( Quote
wojtito Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 [FONT=Calibri]Mawiają, że czas jest najlepszym nauczycielem, tyle tylko, że zabija swoich uczniów. Stanisław Lec pyta przekornie: „ Skoro czas robi swoje, to co robisz Ty, człowieku?”. Dla psa, którego historie pragnę Wam przytoczyć, Chronos nie jest łaskawy i rzeczywiście tylko człowiek, może go przed zgubnym działaniem czasu, uchronić. Yaki jest młodym, puchatym wielo-rasowcem, który znudził się swoim dotychczasowym właścicielom. Wyrzucony na bruk, w poszukiwaniu czułości, zamieszkał pod drzwiami kobiety, która nie mogła patrzeć obojętnie, na umierające z zimna i samotności zwierzę. Przygarnęła psiaka do siebie, jednak z powodów osobistych nie może go zatrzymać na stałe. Czas płynie nieubłaganie, przybliżając termin wyjazdu owej Pani z kraju, będącego równoznacznym z utratą przez Yakiego dachu nad głową. Chłopak jest zdrowy, bardzo towarzyski, pragnie pieszczot i czułości. Świetnie dogaduje się z innymi psami, zachęcając do wspólnej zabawy. Okazując serce temu, porzuconemu, bezpańskiemu czworonogowi, możesz zyskać wiernego przyjaciela i kompana na długie lata. Pamiętaj: „Ani czas, ani mądrość nie zmieniają człowieka – bo odmienić istotę ludzką zdolna jest wyłącznie miłość.”.[/FONT] Quote
AnnaA Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 A psiak znó spada na dół! A może są juzjakieś dobre wieści? Quote
Laura1108 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 wybaczcie .... Skubi bo tak ma na imię tak wołano na niego w miejscu , w którym przebywał obecnie jest u Omar . W niedzielę pojechaliśmy zabrać szczylka z tymczasowego miejsca pobytu by zawieźć go do Dt , w którym będzie mógł czekać na DS tyle ile bęzie trzeba . Skubi to bardzo fajny , wesoły i komunikatywny psiak o czym miałam okzaję się wczoraj przekonać . Samochodu się bał , z podwórka nie chciał wyjść , obroży nie chciał założyć , na smycyz nie chciał iść po prostu stawiał opór i chyba nie bardzo chciał się przeprowadzać jednak siłą mam tu na mysli wzięcie dziecka na ręcę udało się go wsadzić do samochodu i pojechaliśmy . Podczas jazdy samochodem , dyszy , sapie , oblizuje się , ślinie , łazi po całym samochodzie znacyz próbuje łazić ja mu nie dawałam , wchodził też na kolana przytulał się . Był baaardzo spięty wręcz sztwyny i bacznie obserwował co sie wkoło niego dzieje . Na smyczy chodzi sabo w sumie to nie bardzo wie co to smycz . Do Omar też nie chciał wejść trzeba było go wnieść , nadal był bardzo spięty i dość przytłoczony tymi wszystkimi wydarzeniami . Zamieszkał w pokoju z dwiema koleżankami , jedna bardzo na niego burczała. Skubi dostał kostkę za któą od razu się zabrał . Zostawiliśmy go i poszliśmy dopełnić formalności . Skubi nieco poszczekiwał , popiskiwał próbował wyć ale po pewym czasie schizy ustały . Zaprzyjaźnił się z jedną sunią , która mieszka razem z nim a druga na razie z dystansem ale myślę , że będzie OK to kwestia kilku dni a może jednego dnia . Dziś wieczorem wstawię fotki i zrobię ogłoszenia . Wojtitio bardzo Ci dziękuje z piekny tekst :* Na chwilę obecną zapłaciłam za 8 dnio pobytu w Dt - 103 zł ( 13 zł doba ) Bardzo proszę o wsparcie finansowe . 400 zł na koncie z czego wydane : 103 zł - zapłacono 8 dni pobytu 10 zł - tabletki na robaki 25 zł - wścielkizna Odrobacznie będzie w tym tygodniu plus szczepienie . Brak stałych deklaracji uniemożliwi dalszy pobyt Skubiego w Dt :( Cioteczki pomóżcie , miesiąc szybko się skończy a Skubi nie może zostać sam . Quote
Vasco Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Laura, wielkie dzięki w imieniu Skubiego:) Miał dużo szczęścia, że go wypatrzyłaś. Quote
omar Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Scooby ma w sobie krew chow chow na 100% jest grzeczny, nie brudzi w domu, ma apetyt i fantastycznie dogaduje się z psami, sukami i kotami Do tego uwielbia się przytulać i jest szczeniakiem, na bank nie ma jeszcze roku jutro będę go prała, bo zapaszek ma specyficzny ;) Quote
Vasco Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 omar, dzięki za wieści i zgodę na przywiezienie do Ciebie malca :) Quote
omar Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Vasco napisał(a):omar, dzięki za wieści i zgodę na przywiezienie do Ciebie malca :) Spoko :) Jak w takie mrozy się z paszczakiem ciepłem nie podzielić? Prochy na robale podane, jutro lub w środę wet, a jutro na bank kompanko Fajny jest, pocieszny taki, i szelma mu z oczu bije :) Quote
Laura1108 Posted January 26, 2010 Author Posted January 26, 2010 Omar dziękuje za fotki i za przyjęcie pod sowje skrzydła tego nieszczęśnika :) Quote
Laura1108 Posted January 26, 2010 Author Posted January 26, 2010 http://lh4.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/S15HK0zeqnI/AAAAAAAAA_4/jM32QNjwzBs/1.JPG http://lh3.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/S15HK0MVW2I/AAAAAAAAA_8/5clqMoknNfo/2.JPG http://lh4.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/S15HLEOh-xI/AAAAAAAABAA/-0mtEY13ADA/3.JPG http://lh3.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/S15HLMeoOCI/AAAAAAAABAE/WAUujUAtDAs/4.JPG http://lh4.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/S15HLbmM2oI/AAAAAAAABAI/3W-oYGzB4Fc/5.JPG http://lh6.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/S15IZsR9EWI/AAAAAAAABAQ/rbp7ixplCwo/6.JPG http://lh6.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/S15IZ1J0TeI/AAAAAAAABAU/vgP3lOGh67Q/7.JPG http://lh4.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/S15IZ-lSisI/AAAAAAAABAY/VpD5XWTt18U/8.JPG http://lh3.ggpht.com/_vevZa-R8kKc/S15IZ7yZuwI/AAAAAAAABAc/vzQqVp6a_H4/9.JPG Skubi mam śliczny kolorowy jęzor czyli różowo - fioletowy a fioletowe jęzorki maja właśnie chow chow . Może daleko mu do rasowego chow chow ale chodzi tu głównie o te jego budowę głowy , krótki pysk , uczy no i język w fioletowe łatki heheheh pewnie gdzieś tam w 10 pokoleniu do tyłu jakiś chow chow się kręcił :) Nie mogę wstawic fotek :( Jak ktoś da radę proszę o pomoc i wstawienie . Quote
Tattoi Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Laura- nie w 10 tym, ale w 3-cim albo 4-tym pokoleniu. Jakby w 10-tym, to by nie było już śładu:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.