Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 171
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pochwalony :)
Przepraszam za brak fotek i wieści, ale mam w tym tygodniu istne urwanie głowy, i jeszcze posiałam kabel do ładowarki od aparatu, i nie mam jak zgrać fotek :/
Jutro jeśli plan dnia pozwoli kabel nowy nabędę i obiecane fotki wstawię
Scooby szaleje - umie już siadać i dawać łapę, o chodzeniu na smyczy chyba już pisałam, o czystości też
Reaguje na swoje imię i jest szczeniakiem z krwi i kości - biega za piłką (czasem już nawet aportowanie mu wychodzi), biega z psami, cieszy się paszczą całą i ogonem zaciesza bez przerwy

  • 4 weeks later...
Posted

Tak tak Scooby ma domek tylko , że .... wciąż mam sygnały , że cos jest nie tak :( Domek wydawal się być tym wymarzonym . Pani mieszka sama z dwoma kotkami . Scooby miał styczność z kotami u Omar i było Ok . Scooby bardzo chce się bawić z koteckami a te niestety wciąż na niego fukają .

Scooby posikuje też w domu podczas nieobecności właścicielki . Na początek zaproponowałam by nie pozostawiała mu jedzenia w misce wówczas Scooby nie będzie tyle pił bo automatycznie jak żarcie stoi sobie cały dzień a on co jakiś czas wstanie i zje to i pije a wtedy pęcherz rośnie , rośnie i byc może nie wytrzymuje . Po za tym Scooby jest jeszcze młodziakiem więc to też ma chyba cos do rzeczy choć to zależy od psa . Moja suczydła do półtora roku miała sowje wpadki więc może i Scooby ma wpadki .
Sugerowałam również wykonanie badania moczu byc może ma przeziębniony pęcherz albo jakieś tam męskie gruczoły ....
Cioteczki radźcie co to może być z tym sikaniem jak to opanować oraz jak pogodzić koty z psem bo one nie akcpetują Scoobiego tzn młodsza kotka daje się juz obwąchać ale starsza nic a nic ..

Posted

Nowe otoczenie, nowy ludź no i został sam (jak ludź poszedł zarabiać na pełną miskę dla zwierzyńca). Więc pewnie to stres. Przeżycia pewnie wracają. Może się bał, że znów ktoś go zostawił. Omar była DT ale trzeba brać pod uwagę, że psiak nie wie co to DT i pewnie tam już zaczął się czuć jak u siebie a tu znów zmiana.

Tak więc jak pisała Vasco. Czas i spokój właścicielki powinny zniwelować problemy. Z kotami też powinien się dogadać. Wcale się im nie dziwię, że fukają. Tak to miały właścicielkę dla siebie. Miały swoje przyzwyczajenia. A tu wpadł sierściuch duży, który burzy im cały dotychczasowy ład. Przyzwyczają się i im przejdzie. Mało jest sytuacji kiedy zwierzęta (kot vs pies) od razu zaczynają darzyć się miłością. :)
No chyba że problemem jest wroga agresja ale z informacji nie wynika by było aż tak źle. :)

Posted

mam nadzieję, że Laura się nie obrazi, że się wygadam - niestety dziś rano nowa właścicielka poprosiła o szukanie Scoobiemu nowego domu....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...