Jump to content
Dogomania

Szopen cudem uratowany po ponad 1,5 roku walki ma świetny DS :) Dziekujemy;)


Recommended Posts

Posted

Na każdą górkę można się wydrapać, tylko ktoś musi podać łapkę.Posyłam Chopinkowi 50 zł, trzeba muzykowi pomóc wdrapac się na górkę :-)

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Vida']My możemy niestety tylko podrzucić i ogłaszać, nic więcej :(
Życzymy zdrowia!
Tego nam właśnie potrzeba. Już dziękujemy:)

Posted

Tu jest tekst do ogłoszeń z danymi kontaktowymi, tylko może tekst można by było uaktualnić, bo psiak już doszedł do siebie :)

Nie o takiej melodii podłości marzył Chopin. Jak można było?


Metr = dystans wolności, metr na zrobienie paru kroków w przód, w tył i na boki. Żyć nie umierać!!! Do tego dziurawa buda i rewelacja sporadycznej wyżerki w postaci skiśniętego chleba. Popitka tej wyszukanej strawy nie była konieczna, śniegu, lodu wokół do wyboru do koloru. Ten "uroczy eden" zamieszkiwał 2 letni, przekochany, bez cienia agresji, ewidentnie podszyty strachem owczarek Chopin. Czyjeś litościwe oko nie potrafiło znieść już dłużej widoku zwierzęcia, upodlonego do granic możliwości wolą człowieka. Biedak, na całe jego szczęście, trafił do lecznicy weterynaryjnej. Bez cienia przesady rzecz można, że był to dla niego przysłowiowy, ostatni gwizdek. Z oczu Chopina sączyła się zielonkawa wydzielina, z uszu krew, ciało pokrywała masa ran, wyłysień, wśród których bezkarnie królowały stada pcheł. Ile podłości musiało drzemać w kimś, kto zaniechaniem, obojętnością, bezdusznością i...jeden Pan Bóg wie, czym jeszcze, doprowadził tego
cudownego czterołapka do zastanego stanu? Czy w piersi kogoś takiego aby na pewno biło serce? Te pytania na zawsze chyba pozostaną bez odpowiedzi, szkoda i czasu, by szukać ich z uporem maniaka. Najważniejsza obecnie jest pomoc Chopinowi, kolejnej, skrzywdzonej istocie, nauczonej cierpieć w poddańczej pokorze. Zwracamy się do Państwa z gorącym apelem o włącznie się w ratunkowy
nurt, jaki, o co modlimy się, z dnia na dzień przybierze na sile!
Nie można poddać się zwątpieniu i bezsilności, choć i one, siłą rzeczy, podcinają nasze skrzydła. Sami, bez wsparcia, niczego nie zdziałamy. Tak wygląda smutna prawda. Pozostaje nam więc skądinąd naiwne może przekonanie, że dołączą do nas inni, równie współczujący i empatyczni ludzie i... że jednocząc siły, wspólnym działaniem, zdołamy przywrócić Chopinowi utraconą świetność, natchnąć go wiarą w lepszą przyszłość.
Obecnie Chopin przebywa w hoteliku, gdzie dochodzi do siebie. Apetyt mu dopisuje, a skóra i sierść wyglądają coraz lepiej. Pies odzyskał wiarę w ludzi, uwielbia się przytulać i jest bardzo ciekawy świata.
Chopin jest bardzo ruchliwy, więc potrzebuje domu z ogrodem i cierpliwego doświadczonego właściciela, który swoją miłością sprawi, że psiak zapomni o dwóch latach cierpień i poniewierki.
Błagamy, nie pozostawiajcie nas samych z tym trudnym zadaniem! Z cząstkowych gestów pomocowych da się złożyć ostateczny sukces!

Osoby zainteresowane losem Chopina proszone są o kontakt pod numerem 0-600-047-392 lub drogą mailową, pisząc na adres [email protected]


Tym z Państwa, którzy zechcą wspomóc leczenie i hotelowanie psiaka pozostawiamy dane do wpłat, a są nimi:
Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak”
ul. Św. Leonarda 1/4
25-311 Kielce
68 1240 1372 1111 0010 2812 7861
z dopiskiem NICK + "darowizna dla Chopina"

Posted

Vida napisał(a):
Okej, bierzemy się do roboty ;)


Vida dziękuję Ci serdecznie. Obyś miała dobrą rękę dla chłopaka. Zasługuje na to:).

Dziękuję za pieniądze, które podarowali Szopenowi:
ranias 50 zł (19.V):loveu:
anonim 35 zł (19.V):loveu:

Posted

Vida dziękuję Ci serdecznie. Obyś miała dobrą rękę dla chłopaka. Zasługuje na to.

Oczywiście, że zasługuje!
Ale widzę, że na takich większych portalach jest już ogłoszony, więc może ktoś go wreszcie zauważy.

Posted

Im więcej ogłoszeń, tym lepiej.
Czekamy na nowe zdjęcia i nowy tekścik do ogłoszeń z opisem zachowania Chopina w domku.

Wpłaciłam dziś 80zł za zaległy bazarek i kilka złotych od siebie :)

Posted

kaskadaffik napisał(a):
Hmmm nie wiadomo, mamy koty, mamy Szopka tylko jak ich sprawdzić .... bez ofiar ;) sprawdzimy !!


Chyba trzeba kotu założyć kaganiec:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...