ranias Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Na każdą górkę można się wydrapać, tylko ktoś musi podać łapkę.Posyłam Chopinkowi 50 zł, trzeba muzykowi pomóc wdrapac się na górkę :-) Quote
ewab Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Ranias dziękuję. Trzeba pomóc psiakowi wszak rok szopenowski mamy:eviltong: Quote
Igiełka Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Niesamowite jaką Chopin przeszedł metamorfoze wygląda pięknie.:lol::lol: Quote
Pliszka Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Wróciłam z urlopu, jak tylko się troszkę ogarnę rozliczę bazarek i coś od siebie dla Chopinka dorzucę. Quote
Kilche Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 My możemy niestety tylko podrzucić i ogłaszać, nic więcej :( Życzymy zdrowia! Quote
ewab Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 [quote name='Vida']My możemy niestety tylko podrzucić i ogłaszać, nic więcej :( Życzymy zdrowia! Tego nam właśnie potrzeba. Już dziękujemy:) Quote
Kilche Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Tego nam właśnie potrzeba Może ktoś mi podać numer telefonu który można podać przy ogłoszeniach? Ktoś musi go pokochać :( Quote
Pliszka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Tu jest tekst do ogłoszeń z danymi kontaktowymi, tylko może tekst można by było uaktualnić, bo psiak już doszedł do siebie :) Nie o takiej melodii podłości marzył Chopin. Jak można było? Metr = dystans wolności, metr na zrobienie paru kroków w przód, w tył i na boki. Żyć nie umierać!!! Do tego dziurawa buda i rewelacja sporadycznej wyżerki w postaci skiśniętego chleba. Popitka tej wyszukanej strawy nie była konieczna, śniegu, lodu wokół do wyboru do koloru. Ten "uroczy eden" zamieszkiwał 2 letni, przekochany, bez cienia agresji, ewidentnie podszyty strachem owczarek Chopin. Czyjeś litościwe oko nie potrafiło znieść już dłużej widoku zwierzęcia, upodlonego do granic możliwości wolą człowieka. Biedak, na całe jego szczęście, trafił do lecznicy weterynaryjnej. Bez cienia przesady rzecz można, że był to dla niego przysłowiowy, ostatni gwizdek. Z oczu Chopina sączyła się zielonkawa wydzielina, z uszu krew, ciało pokrywała masa ran, wyłysień, wśród których bezkarnie królowały stada pcheł. Ile podłości musiało drzemać w kimś, kto zaniechaniem, obojętnością, bezdusznością i...jeden Pan Bóg wie, czym jeszcze, doprowadził tego cudownego czterołapka do zastanego stanu? Czy w piersi kogoś takiego aby na pewno biło serce? Te pytania na zawsze chyba pozostaną bez odpowiedzi, szkoda i czasu, by szukać ich z uporem maniaka. Najważniejsza obecnie jest pomoc Chopinowi, kolejnej, skrzywdzonej istocie, nauczonej cierpieć w poddańczej pokorze. Zwracamy się do Państwa z gorącym apelem o włącznie się w ratunkowy nurt, jaki, o co modlimy się, z dnia na dzień przybierze na sile! Nie można poddać się zwątpieniu i bezsilności, choć i one, siłą rzeczy, podcinają nasze skrzydła. Sami, bez wsparcia, niczego nie zdziałamy. Tak wygląda smutna prawda. Pozostaje nam więc skądinąd naiwne może przekonanie, że dołączą do nas inni, równie współczujący i empatyczni ludzie i... że jednocząc siły, wspólnym działaniem, zdołamy przywrócić Chopinowi utraconą świetność, natchnąć go wiarą w lepszą przyszłość. Obecnie Chopin przebywa w hoteliku, gdzie dochodzi do siebie. Apetyt mu dopisuje, a skóra i sierść wyglądają coraz lepiej. Pies odzyskał wiarę w ludzi, uwielbia się przytulać i jest bardzo ciekawy świata. Chopin jest bardzo ruchliwy, więc potrzebuje domu z ogrodem i cierpliwego doświadczonego właściciela, który swoją miłością sprawi, że psiak zapomni o dwóch latach cierpień i poniewierki. Błagamy, nie pozostawiajcie nas samych z tym trudnym zadaniem! Z cząstkowych gestów pomocowych da się złożyć ostateczny sukces! Osoby zainteresowane losem Chopina proszone są o kontakt pod numerem 0-600-047-392 lub drogą mailową, pisząc na adres [email protected] Tym z Państwa, którzy zechcą wspomóc leczenie i hotelowanie psiaka pozostawiamy dane do wpłat, a są nimi: Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak” ul. Św. Leonarda 1/4 25-311 Kielce 68 1240 1372 1111 0010 2812 7861 z dopiskiem NICK + "darowizna dla Chopina" Quote
Pliszka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Wspaniale :) :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
ewab Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Vida napisał(a):Okej, bierzemy się do roboty ;) Vida dziękuję Ci serdecznie. Obyś miała dobrą rękę dla chłopaka. Zasługuje na to:). Dziękuję za pieniądze, które podarowali Szopenowi: ranias 50 zł (19.V):loveu: anonim 35 zł (19.V):loveu: Quote
Kilche Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Vida dziękuję Ci serdecznie. Obyś miała dobrą rękę dla chłopaka. Zasługuje na to. Oczywiście, że zasługuje! Ale widzę, że na takich większych portalach jest już ogłoszony, więc może ktoś go wreszcie zauważy. Quote
Pliszka Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Im więcej ogłoszeń, tym lepiej. Czekamy na nowe zdjęcia i nowy tekścik do ogłoszeń z opisem zachowania Chopina w domku. Wpłaciłam dziś 80zł za zaległy bazarek i kilka złotych od siebie :) Quote
Kilche Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 No właśnie coś ostatnio tutaj cicho u Chopinka, co z chłopakiem? Quote
kaskadaffik Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Hmmm nie wiadomo, mamy koty, mamy Szopka tylko jak ich sprawdzić .... bez ofiar ;) sprawdzimy !! Quote
ewab Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 kaskadaffik napisał(a):Hmmm nie wiadomo, mamy koty, mamy Szopka tylko jak ich sprawdzić .... bez ofiar ;) sprawdzimy !! Chyba trzeba kotu założyć kaganiec:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.