andzia69 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Pliszka - a wywal sobie Daisy z podpisu - przeca już w domku dupkę grzeje;) Moze gdyby były fajne zdjecia spróbować poogłaszać Chopina...sama nie wiem:( Quote
jola_li Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Zdrowiej, Chopinku!!! Zaczął się Twój rok, więc musi być dobrze :-)!!!! Quote
Pliszka Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Hihihi, no właśnie :) Pora, żeby nasz Chopin znalazł szczęście :) Quote
andzia69 Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):Dziewczyny to czemu nie pomyslałyście o przeniesieniu koni do normalnego mejsca i nie ostrzegłyście przed tym hotelikiemu pani hodowczyni. Ile tam płacicie ? Zaraz obejrzę ten wątek. Może oba psiaki spakujcie i przenieście do normalnych warunków, przrciec jest sporo rozmaitych miejsc. Sprawa chopina nie jest wcale skomplikowana, ale trzeba coś robić a nie czekać na cudowne działanie leków. Od czasu chopina ja sama bez leków wyleczyłam juz kilka psiaków, po operacjach i sporo z problemami skórnymi, które w normalnym trybie czekałyby na badania bez sensu nic nie potwierdzajace, a w końcu i tak okazałoby się że miałam rację. Tak dokładnie było nawet w przypadku waszego czarka. Koniec był taki jak przewidywałam i niepotrzebnie pies się męczył, kiedy takie schorzenie lekko się leczy bez weta w ciągu kilku dni. Pani Tereso - Koni wylądowała tam, bo to była jedyna opcja na umieszczenie suki od razu po złapaniu - nikt nie sądził wtedy, że w hotelu za tyle kasy psy będą tak wygladać - na jej wątku prosiłyśmy o dt - ale nikt tego nie zaproponował... Co do Chopina - prośby o dt były od samego początku - nikt nie chciał wziaść psa w takim stanie, który nie wiadomo dlaczego wyglądał jak wyglądał - nikt nie chciał ryzykować zdrowia swojego i swoich psów...jedyną opcją był hotel przy lecznicy, gdzie pies został umieszczony...Do dzisiaj jakoś zaden dt nie zaoferował, że psa weźmie jak ktoś ma coś konkretnego do zaoferowania to bardzo chętnie skorzystamy...pisać to można wszystko i o wszystkim, ale wymiernej propozycji pomocy w postaci innego dt czy hotelu - nie było i nie ma... Quote
TERESA BORCZ Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Andziu, ja chcialam obydwa najpierw chopina, ale poszedł gdzie indziej, potem mozarta, też poszedł na dt. Teraz ma miejsce dla chopina najprrawdopodobniej albo dla koni. Jak bozia da to dla obu ale muszę potwierdzić i poszukać transportu. Musze trochę zebrac myśli a to po zabiegach na tymczaskach. Oba sa wasze te psiurki?? Wiecie że ja jestem fanka waszej roboty i zawsze sie staram pomagać kielcom. Quote
andzia69 Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):Andziu, ja chcialam obydwa najpierw chopina, ale poszedł gdzie indziej, potem mozarta, też poszedł na dt. Teraz ma miejsce dla chopina najprrawdopodobniej albo dla koni. Jak bozia da to dla obu ale muszę potwierdzić i poszukać transportu. Musze trochę zebrac myśli a to po zabiegach na tymczaskach. Oba sa wasze te psiurki?? Wiecie że ja jestem fanka waszej roboty i zawsze sie staram pomagać kielcom. Dziękuję Pani Tereso!:loveu: To czekamy gdzie ew. szukac tego transportu:) Koni i Chopin są kieleckie, pod opieką formalną stowarzyszenia - oni bulą za hoteliki... Mozartowi to w tej chwili potrzebny jest tylko...albo aż dom stały...:-( Quote
Emigrantka Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Wlasnie, Teresa chciala Chopina wziasc juz wczesniej no ale.. wyszlo jak wyszlo.... Teresa, jak ty dajesz rade te miejsca kombinowac tak? dzieki ze tu jestes.. bo i Chopin i Koni bardzoooooooooooooooooooo potrzebuja pomocy :( Quote
Pliszka Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Wspaniale, trzymam kciuki! Dziękujemy Teresko! Quote
Pliszka Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Dzień dobry piesku. Czekamy na nowinki. Quote
Temida Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Wczoraj byłam u Chopinka, ale miałam bardzo chorego koteczka w pudełku. Wiem, że Chopinek ma się dużo lepiej i ma dostać drugą dawkę antybiotyku. Lek jest bardzo dobry, stosowałam kiedyś u swojego psiaka. Quote
LAZY Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 No to czekamy na dobre wieści od Teresy! Quote
Pliszka Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Temida napisał(a):Wczoraj byłam u Chopinka, ale miałam bardzo chorego koteczka w pudełku. Wiem, że Chopinek ma się dużo lepiej i ma dostać drugą dawkę antybiotyku. Lek jest bardzo dobry, stosowałam kiedyś u swojego psiaka. To dobrze :) Dziękujemy za dobre wieści i czekamy na jakieś nowe fotki przystojniaka. No i oczywiście czekamy na nowinki od Teresy. Quote
Temida Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Dobrze, będą i fotki. A Tereska nasza jest wspaniała, miałam przyjemność poznać bliżej. Pani Tereska jest niesamowita :) Quote
Maada Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Jeśli potrzebny byłby transport Kraków-Katowice to ja mam znajomych , którzu jeżdzą tę trase prawie codziennie. Już nie moge się doczekać, żeby Koni zalazła się w lepszych warunkach.. Sorki, ze tak na wątku Chopinowym ale widzę, ze się tu pojawiła :) Quote
Pliszka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Dzień dobry Chopin :) Oby ten tydzień przyniósł dla Ciebie jakieś miłe wiadomości! Quote
TERESA BORCZ Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Chopin móglby mieć po zgodzie opiekunek miejsce w Mielcu ok 28.02. warunki znane, super, cena też 300 plus karma. Quote
erka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Pani Tereso, ma Pani na myśli hotel w Brzyściu , tak? Quote
Emigrantka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Napewno tak..... Chopin.. no w Brzysciu to bedziesz mial jak w niebie chlopak..... :) Quote
TERESA BORCZ Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 TAK WŁAŚNIE MU SZYKUJĄ MIEJSCE U Joasii, ale mogą go przyjąć w poniedziałek . Teraz pozostaje zgoda i transport. wieczorkiem poszukam, płatne to sa ale wolimy oszczędzać bo tyle tych bied kieleckich że serce się kraje. Quote
kakadu Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 ja troche moze pozno, ale wplacilam dzis za masaz z bazarku piromanki 30 zlotych na chopinka; powinny byc wieczorkiem na jego rachunku; trzymaj sie chlopaku - z takimi ludzmi przy boku nic ci juz nie grozi :) Quote
Emigrantka Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Teresa- skrzynke p[rosze wyczysc.... i zajrzyj do Fokusa jak mozesz, dzieki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.