Soema Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Homer, to 13-letni bokser, który w okresie Sylwestra trafił do schroniska w Łodzi.. Do ostatniego dnia miałyśmy nadzieję, że może wystraszył się strzałów i uciekł.. Ale niestety.. Homer jest głuchy..:-( Fatalnie znosił schronisko, był apatyczny, bez chęci życia.. Najchętniej schowałby się w kąt i...zniknął. Nie można było czekać dłużej, w poniedziałek Homer przyjechał do DT do Warszawy, jest pod opieką Fundacji SOS Bokserom. Wielkie podziękowania dla Teqquili i jej TŻ, którzy przywieźli go :Rose: Homer jest po pierwszych badaniach, ma olbrzymiego guza na tylnej łapie i wiele mniejszych na całym ciele (nawet na wewnętrznej stronie ucha..). Dalsze badania pokażą, czy to stan zapalny, czy.... Czekamy na wyniki biochemii, morfologia w porządku. Rtg płuc wykazało zmiany w płucach, nie wiadomo czy są to zwapnienia, czy stan zapalny czy.. zmiany nowotworowe. Badanie będzie powtórzone za jakiś czas. Po opuszczeniu schroniska, boksio wyraźnie się ożywił. Tuli się do człowieka, wciska łebek pod rękę, jest wspaniałym, kochanym, starszym boksiem, który zasłużył na godne życie do końca swych dni... Nie mogliśmy pozwolić, by odszedł samotny, przerażony w schronisku.. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć dalszą diagnostykę Homera, wpłaty można kierować na konto Fundacji Fundacja "SOS bokserom" ul. Mrówcza 77a 04-857 Warszawa KRS: 0000318908 REGON: 141669113 NIP: 952-206-26-60 nr konta: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 nr konta w standardzie IBAN : PL 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000 kod SWIFT: KRDBPLPW Homer 20 stycznia Wszyscy cieszyliśmy się, że guz na tylnej łapie okazał się ropniem.. Niestety, podczas zabiegu nakłuwania go, okazał się być nowotworem w fazie rozpadu :-( czekamy na wyniki czy jest złośliwy i czy są przerzuty...:-( by go usunąć, trzeba by bylo amputować całą łapę, a w jego wieku.... to nie jest możliwe, ani wskazane. koszt zabiegu 'tylko' 200zł... Bardzo prosimy o wsparcie, nawet najmniejsze, byśmy mogli pomagać kolejnym bokserom! Quote
Soema Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Jeszcze kilka zdjęć ze schronu....:-( Quote
Soema Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 ...................................... Quote
Germaine Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Psiak kompletna sierota, smutny, zrezygnowany, przestraszony. W lecznicy podczas czyszczenia uszu pokazał pani doktor zęby. Na pewno go cos boli, albo brzuch, albo ten guz na łapie, w domu tymczasowym bardzo długo sie mości i układa do spania i bardzo ostrożnie siada. Homer został wczoraj wykąpany i sprawiło mu to wyraźnie wielka przyjemność Po badaniu usg będziemy wiedzieli coś więcej... Wielkie dzieki dla Wojtka i Justyny za pomoc, za czekanie w lecznicy do końca wszystkich badań Quote
boksiedwa Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 A czy to coś na łapie to na pewno guz? Czy może powiększone węzły chłonne? U mojej Buni /za TM/ tak wyglądały węzły przed...... ostatnią drogą :( Quote
malagos Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Rzeczywiscie, nie wyglada to ladnie... ale mam nadzieję,ze ma przed sobą jeszcze ładne lata zycia. Quote
gerta Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Dziś jedzie na USG - zobaczymy, czy w brzuchu nie ma jakiegoś paskudztwa. Kciuki proszę trzymać :kciuki: Quote
teqquila Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 my tez za niego trzymamy kciukasy :kciuki: widac tez ze kiedys jezdziła autem bo bez problemu wiedzial o co chodzi jak sie drzwi od auta otworzylo tylko tzreba bylo mu doopke pomoc wsadzic . W aucie bardzo spokojny, wygladał sobie troche a potem poszedł spac. Aha dziewczyny prosze go od nas wycałowac Quote
gerta Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Całowaczom przekażę, żeby wycałowali od ludziów, którzy uratowali staruszka :) Natomiast nadal nie mogę pojąć, że nie znalazł się właściciel. Przecież Homerowi pewnie niewiele czasu już zostało, zamiast się cieszyć nim do końca, odpuścili sobie, ech :( Quote
teqquila Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 ja tez tego nie moge pojac on naprawde problemow nam zadnych nie stworzył ani nie krecil sie w aucie , ani nie wymotowal siedzial grzecznie i wygladał. Nie wyobrazam sobie jak tak mozna postapic z własnym psem z ktorym tyle lat sie spedzilo, moj w tym roku bedzie mial 10 i za nic na swiecie bym go nie oddala, nie mowiac juz o pozbyciu sie. Quote
Germaine Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Kochani, Homer jest juz po usg brzucha i ufff w brzuchu wszystko ok ... Trzymajmy kciuki, żeby te zmiany w płucach nie były zmianami nowotworowymi, to sie okaże za 3 tygodnie. Quote
Iza i Avanti Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Germaine napisał(a):Kochani, Homer jest juz po usg brzucha i ufff w brzuchu wszystko ok ... Trzymajmy kciuki, żeby te zmiany w płucach nie były zmianami nowotworowymi, to sie okaże za 3 tygodnie. Trzymamy kciuki... Nieustannie :-( Quote
Bolsbokser Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Germaine napisał(a):Kochani, Homer jest juz po usg brzucha i ufff w brzuchu wszystko ok ... Trzymajmy kciuki, żeby te zmiany w płucach nie były zmianami nowotworowymi, to sie okaże za 3 tygodnie. Kciuki mocno zaciśnięte !!! Tylko... jak ja będę robić zdjęcia ?!:roll: Czy ta jego głuchota, to pewne ?? Jeżeli właściciele się nie zgłoszą i będzie on do adopcji, to może by napisać wreszcie artykuł o adopcji psa głuchego ?! Byłby całkiem na czasie :cool3: Białasek fajny :) Wytarmosić za fafluny :eviltong: Quote
teqquila Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 .Wydaje mi sie ze pewne z ta głuchota. Probowałam na kilka sposobow. My tez trzymamy za niego kciuki mocno Quote
Germaine Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Homer ma umówiony zabieg na najbliższy wtorek na godzine 13, guz okazał sie być ropniem, więc chirurg podejmie we wtorek decyzję co z tym dalej robić, czy usuwać guza czy go nakłuć. Quote
olenka_f Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 kochany chłopczyk, będzie dobrze musi być Quote
Soema Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 Trzymamy kciuki za Dziadziusia, dobrze że to nie guz.... Quote
marlenka Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Soema Ty to zawsze znajdziesz jakieś psie nieszczescie . Niestety jest ich coraz więcej . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.