Jussstine Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Witam :lol: Kropeczka się już znakomicie zaaklimatyzowała, biega po ogródku szaleją z Piegusem obydwoje, i się już tak rozbestwiła, że jak jest w domu to najchętniej włóżeczkach poleguje - albo u mnie i to na poduszkę się pakuje, albo u Mamy albo jeszcze na tapczanie... a dzisiaj w nocy zbójnikowała nieco... wczoraj piekłam spody do mazurków - sztuk tak m/w 15 i leżały sobie na stole (stół standardowy dosyć wysoki) rano wstaję a tu się okazuje, że koleżanka, jako że jest wyższa od Piegusa zręcznie sobie poradziła z leżącym najbliżej brzegu mazurkiem...a dzisiaj rano jakby nigdy nic - jej tu nie było ;) Święta sobie już zrobiła, mam nadzieję tylko, że jej to ciasto nie zaszkodzi... Jest już zdrowa, nosek ma zimny i mokry jak trzeba, zaczyna się już awanturować na podwórku - ciekawe kiedy sąsiedzi to skomentują - dwa szczekające czworonogi :cool3: to by było na tyle nowości :) zdjęcia już zrobiłam tylko muszę jeszcze je obrobić i teraz pytanie za 100 punktów - jak i gdzie ja mam je na tym forum pokazać??? pozdrawiam Justyna Quote
shirrrapeira Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Witaj Justytnko aby pokazac zdjecia na forum musisz je umiescic w jakims internetowym folderze np imageshack a potem udostepnic do ogladania innym. Nastepnie skopiowac adres obrazka i wkleic Quote
*Gajowa* Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Dzięki za wieści Jussstine. A to łakomczuszka-złodziejka sobie pięknie poradziła z tym ciastem ! Księżniczki śpią tylko na kanapach albo w łóżeczkach - nie ma innej możliwości. Najważniejsze że już zdrowa i że z Pieguskiem w dobrej komitywie. Quote
malagos Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 A mnie się nie podoba, że musiała się zadowolić tylko spodami do mazurków, księżniczki jedzą mazurki, a spody niech sobie jakieś kundelki pałaszują :cool3: !! Quote
Beata J. Posted April 13, 2006 Author Posted April 13, 2006 Krótkie te Święta, więc Księżniczka Kropeczka postanowiła zacząć już teraz świętowanie, a że spryciura z niej, no to pojadła sobie. A Justyna tyle tych spodów napiekła, że jednego braku to nikt nie zauważy. Dzisiaj jak będziesz coś piekła to załóż jakiś mały zapasik dla sprytnych piesków :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Najważniejsze, że psinka zdrowa i szczęśliwa :lol: Mam nadzieje, że zajączek przyniesie nam parę fotek super dobranej pary:modla: Quote
Jussstine Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Nic a nic nie będę zostawiać ale to tylko w trosce o jej zdrowie! nie chcę żeby mi się towarzystwo pochorowało... Mazurki już udekorowane a drzwi do kuchni zamknięte :cool3: Dobranoc :) Co do fotek - nie mam magicznego kabelka :( zdjęcia są a ja nie mogę Wam pokazać jutro pogadam z Tym od aparatu ( i nie tylko ;) ) co by mi kabelek przywiózł :) Quote
Beata J. Posted April 15, 2006 Author Posted April 15, 2006 TO TWOJE NAJLEPSZE ŚWIĘTA KSIĘŻNICZKO. PIERWSZE I PRAWDZIWE. BARDZO SIĘ CIESZĘ ŻE JUŻ KAŻDY DZIEŃ BĘDZIE ŚWIĘTEM. :lol: :multi: Quote
Jussstine Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 kabelek "zaginął" w ferworze świątecznych przygotowań dzisiaj wieczorem może wreszcie dotrze... Kropeczka Święta przeżyła chociaż się trochę zestresowała bo miałysmy gości, ale powolutku się przyzwyczaja, chociaż miewa jeszcze napady strachu - wczoraj się czegoś wystraszyła i zaczęła się cała trząść :( ale z dnia na dzień jest coraz lepiej, z Piegusem nie odstepują się już prawie na krok, bardzo lubią długie wspólne spacery :) postaram się dzisiaj ja tylko będę miała kabelek pokazać parę zdjęć towarzystwa :) Quote
*Gajowa* Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Nie mogą doczekać się zdjęć zaprzyjaźnionej pary. Quote
Jussstine Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Tak siedząc dzisiaj w pracy i nudząc się niemiłosiernie przeczytałam właśnie wszystkie posty o Kropeczce...i tak pomyślałam, że może któraś z Pań mi doradzi...Mała jest kochana, trochę boi się przychodzić do domu ale jak Piegus przyleci do nas to ona nieśmiało przychodzi za nim - staramy się nie zaganiać jej bo się potem strasznie boi, 3wczoraj zauważyłyśmy, że na tyle się już zakolegowali że się razem bawili taką zabawką-kaczką (kwaczącą po naciśnięciu brzucha :cool3:) śpią razem, na łóżeczku w takim pokoju obok naszych (stwierdzam, że będą to najbardziej rozbestwione psy w okolicy, które mają własny pokój z łożeczkiem i kocykiem:evil_lol:) , wszystko byłoby super gdyby nie to , że koleżanka strasznie podkrada jedzonko....nawet do tego stopnia, że po krzesłach wlazła na stół i ściągnęła koszyczek ze święconką z którego wzięła nieobrane jajko rozgryzła i wyjadła! no i teraz mamy z Mamą problem - staramy się zapobiegać wszelkim takim sytuacjom ale co robić jak ją przyłapiemy na kradzieży??? nie chcę ani na nią krzyczeć ani absolutnie nawet gazetą gonić bo widzę jak ona się boi nawet gwałtownych ruchów ręką - ktoś ją musiał strasznie skrzywdzić... tak pomyślałyśmy, że trzeba jej pozwolić robić wszystk jej tempem - ale z drugiej strony nie chcemy żeby zdziczała (na co się chyba nie zanosi na szczęście, bo tak jak ganiała za Karmelkiem to teraz zaczyna łazić za Piegusem a że on jest naszym ukochanym i upieszczonym psiakiem i uwielbia przyłazić na pieszczoty to i ona przyłazi za nim i daje się głaskać już bez problemu, i uwielbia jak się ją drapie po uszku :lol:) Bardzo proszę o parę porad wychowawczych :modla: Co do teorii, że była wsiowym kundelkiem mam pewne wątpliwości...otóż jak chodzimy na długie spacery z psami to zauważyłam, że koleżanka idealnie chodzi przy nodze (w przeciwieństwie do Czarnej Piegusowatej Bestii :painting:) i to tylko z lewej strony! z prawej się boi nawet przejść tak jakby ktoś ją nauczył że z prawej jest kara...pilnuje się, patrzy a to na mnie a to na Piegusa ale idzie raczej przy nodze i zatrzymuje się jak ja się zatrzymuję czy zwalniam...wydaje mi się że mogła kiedyś mieć domek ale ktoś ją chyba wyrzucił i się nie nacieszyła długo...:-( nie wiem co tam z nią było ale to na pewno nie wróci ! :lol: Quote
LALUNA Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Kiedy przyłapiesz ją na sieganiu do zarełka, to rzuc czymś grzechoczącym, najlpeiej kluczami, obok psa ( nie w psa;) ). Jednak pamiętaj że taki pies, bez wzgledu na nauki, kiedy nie będzie nikogo w pobliżu to i tak będzie kradł. Dlatego nawjażniejsza zasada, nie zostawiaj nic do jedzenia w zasiegu "możliwosci" psa. A co do innych rad wychowawczych to zacznij wymagać i szkolić takie podstawy siad, waruj, do mnie, noga, zostań. To bardzo wzmaga więź z właścicielem. Quote
Jussstine Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 tak zrobię :) trochę poćwiczymy ;) właśnie oba dostały kolację i oczywiście Niunia nie chciała wejść na jedzenie do domu, więc zostawiłam jej miskę przed domem - troszkę zjada a potem miska w zęby i do ogrodu :D ehhh...a na dodatek zdolna jest Bestia nie ma co bo nic a nic nie wysypuje;) Quote
LALUNA Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 ...a na dodatek zdolna jest Bestia nie ma co bo nic a nic nie wysypuje;-) Znam to, w domu też mam jedna taka złodziejkę;) Quote
Jussstine Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Po pierwsze bardzo przepraszam za ciągły brak zdjęć ale niestety mój Mężczyzna jest ostatnio nieco zapracowany i ciągle mi zapomina przywieźć aparatu albo kabelka albo jednego i drugiego...ale może się wreszcie doproszę ;) A królewska para ma się znakomicie, no może Piegus ostatnio troszkę gorzej, bo ma problemy z łapką za to koleżanka Kropeczka ma się znakomicie, buszuje po domu bez problemu, łazi już z mordką uśmiechniętą, wczoraj Mama ją troszkę wyczesała to się na nią potem obraziła:razz: próbuje mi mojego ukochanego pluszowego misia podkradać i w ogóle się coraz słodsza robi, rano jak otwieram drzwi to jest desant poranny i trzeba najpierw towarzystwo wymiziać dopiero potem wypuścić . Jest z dnia na dzień co raz lepiej :) No i mam fuchę - wczoraj montowałam płotek bo koleżanka upatrzyła sobie iglaka płożącego jako posłanko ...;) Za to w sobotę musiałam z Piegusem pojechać do weterynarza, więc ją zostawiłam w domu, żeby nie uciekła jak go samego zabiorę, nie było nas 1,5 godziny...jak wróciłam okazało się że Kropeczka była na wszystkich oknach i parapetach na które tylko mogła wejść w gabinecie pozrzucała wszystkie kwiatki, a w przedpokoju usiłowała wygryźć framugę żeby się wydostać...ale jak już wróciliśmy była raqdosna histeria i poszli pobiegać do ogródka i jakoś doszli do siebie po tych ciężkich przeżyciach :) Mam nadzieję, że w końcu dorwę ten aparat bo Mała się tak zmienia w oczach, tak pięknieje, że aż miło patrzeć :) i co ważne już obydwoje z Piegusem łażą za sobą krok w krok Quote
Beata J. Posted April 24, 2006 Author Posted April 24, 2006 No cóż, ktoś musi zadbać, żebyście z Mamą w weekend za bardzo nie wypoczęły więc Wam zajęcia różne ciekawe wynajduje. Niektóre to może nawet pierwszy raz w życiu robicie więc przy okazji czegoś nowego można się nauczyć :evil_lol: Montowanie płotka ....... Wygląda też że w najbliższym czasie któraś z Was nowego misia pluszowego będzie musiała sobie sprawić, bo jeden do podziału to może być za mało. A na koniec jeszcze mam pytanie: CZY ONA MOŻE BYĆ JESZCZE PIĘKNIEJSZA??????????????? Quote
Jussstine Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Może :) ma coraz ładniejszą i bardziej miękką sierść, a przede wszytkim coraz bardziej uśmięchnięte oczka i jest taką kokietką, że lepiej nie mówić :razz: Quote
Beata J. Posted April 26, 2006 Author Posted April 26, 2006 Dzięki ! Patrząc na ślicznotkę to mam wrażenie że ona podkradła Ci jednak więcej tych mazurków. Po jednym nie wygląda się tak dobrze. Że wspomnę o pomocy Kolegi przy konsumpcji. Quote
Jussstine Posted April 26, 2006 Posted April 26, 2006 Oto moja Książęca Para - Piegus i Kropka :) pozdrawiam J. Quote
Beata J. Posted April 26, 2006 Author Posted April 26, 2006 Oj warto było czekać.:lol: Bedę teraz codziennie oglądać po kilka razy. Fajnie wyglądają razem. Dobrana z nich para. Dwa kanapowce.:evil_lol: Jeszcze raz bardzo dziekuję Pozdrawiam i przesyłam porządne mizianko dla pary łakomczuchów. Quote
Jussstine Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Porobię im jeszcze trochę zdjęć w plenerze jak ona go zaczepia a on jeszcze nie wie czy chcesię z nia bawić ;) łakomczuchy to są bez dwoch zdań jedzonko i spacerek to najważniejsze momenty dnia :) a ona na dodatek dalej podkrada a przynajmniej próbuje - w niedziel pozbawiła mnie kotleta na szczęście jej upadł i mogłyśmy go podzielić między obydwoje ;) Quote
Jussstine Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 potrzebuję pomocy... Wszystko jest piknie, koleżanka się coraz mniej boi, z piegusem się dogaduję, ale... Po pierwsze - po raz kolejny budzi mnie albo Mamę przed 5 rano, bo chce wyjść czego absolutnie u nas nie może być, bo za ciężko pracujemy, żeby się nie wysypiać przez psy...(Piegus to o tej porze najchętniej by się zakopał w poduchy i spał) Po drugie - próbowała mi podkraść miśka, potem ukradła mojej Mamie buta i biegała z nim po ogrodzie, pomimo, że się bawi normalnymi zabawkami psimi już bez problemy, a dizisiaj poza pobudką o piątek została rozerwana na strzępy poduszka lecznicza z gorczycą... Po trzecie - cały czas nie przychodzi do nas na zawołanie, tylko jej trzeba zostawić drzwi wejściowe otwarte i wtedy się wślizguje, a ostatnio co wchodzi to szczeka na cały dom, a raczej stoi w drzwiach, nie wchodzi i szczeka... Rozważałam czy jej nie kupić budy i nie postawić na dworze - z Piegusem są na dworze cały dzień, ale znowu jego nie chcę na noc zostawiać bo mam psina problemy ze stawami i kegosłupem i wolałabym, żeby spał w domu tylko wtedy nie wiem jak to będzie, że on w domu a ona na dworze... help... Proszę bardzo o parę pomocnych uwag jakimi metoadami ją przyuczać bo tak być nie może :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.