Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 670
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Charlin jest psem, który długo będzie się dostosowywał do nowej sytuacji. Przede wszystkim trzeba się uzbroić w cerpliwość. Psinka i tak zrobiła już ogromne postępy!

Posted

To jest dla mnie oczywiste, że to długo potrwa i jesteśmy na to przygotowane, moim problemem jest tylko to w jaki sposób mamy ją uczyć i przyzwyczajać do różnych rzeczy...chodzi mi bardziej i praktyczne rady, nie chćę popełniać błędów wychowawczych, bo ona już wystarczająco dużo przeszła, żeby ją jeszcze krzywdzić, a wychowanie dorosłęgo psa ze schroniska to zupełnie co innego niż uczenie małego szczeniaka...i nie mam w tym doświadczenia :) A wydaje mi się, że kochana Zbójnica już się oswoiła z nami nieco i można spokojnie zacząć z nią pracować, żeby wiedziała kto jest panem( a właściewie panią) w tym domu i żeby nam się razem dobrze żyło

Posted

No cóż trzeba zaczać pracować z psicą.
- Dlaczego budzi Was o 5? CZy domaga sie wyjścia by załatwic? Jeśli tak to zacznijmy od tego ile razy i czym jest karmiona no i o jakich porach?( nie móimy o tym co ukradnie)
- aby wiedziała ze ma do Was przchodzic trzeba tego nauczyc. Czy już próbowaliscie/ moze zaczac od komendy do mnie podpartej smakołykami i długa taśma i takie sesje codziennie. Przy okazji można ja uczyc innych rzeczy. Bo cały czas i wcześniej miała takie tendencje że inny pies był wazniejszy a nie człowiek. Spóbujcie troche te relacje zmienic. Wspólne zabawy z człowiekiem. Czy lubi sie w cos z Wami bawic?
- Z tymi rzeczami kradzionymi, to powiem ze nie wiem, była w ciąży, potem sterylka moze hormony jeszcze działaja i coś sie jej poprzestawiło i psychicznie przgotowuje sie do porodu. Ale to zmiany czasowe.
Moze zaaplkowac jej wiecej ruchu, spacerów. Tym bardziej ze i troche chyba tłustawa ksieżniczka.

Posted

[quote name='Jussstine']potrzebuję pomocy...


Po pierwsze - po raz kolejny budzi mnie albo Mamę przed 5 rano, bo chce wyjść czego absolutnie u nas nie może być, bo za ciężko pracujemy, żeby się nie wysypiać przez psy...(Piegus to o tej porze najchętniej by się zakopał w poduchy i spał)

Mój Uchatek też na początku budzil mnie niemilosiernie wcześnie, bo biedak chcial sprawdzić, czy obudzil sie w swoim domku i czy ja jeszcze jestem. Po jakimś czasie, gdy sie upewnił, że jest na stałe - minęło.

Po drugie - próbowała mi podkraść miśka, potem ukradła mojej Mamie buta i biegała z nim po ogrodzie, pomimo, że się bawi normalnymi zabawkami psimi już bez problemy, a dizisiaj poza pobudką o piątek została rozerwana na strzępy poduszka lecznicza z gorczycą...

Najprawdopodobniej wymaga długich sparcerków, aż do padnięcia. No i brakuje jej zabawy. Musisz nagradzać za zabawy z psimi zabawkami i karcić ofuknięciem za zabieranie cudzego.

Po trzecie - cały czas nie przychodzi do nas na zawołanie, tylko jej trzeba zostawić drzwi wejściowe otwarte i wtedy się wślizguje, a ostatnio co wchodzi to szczeka na cały dom, a raczej stoi w drzwiach, nie wchodzi i szczeka...

??? Nagradzać za przejscie na każde zawołanie (smakołyki w kieszeni niezbędne!)

Rozważałam czy jej nie kupić budy i nie postawić na dworze - z Piegusem są na dworze cały dzień, ale znowu jego nie chcę na noc zostawiać bo mam psina problemy ze stawami i kegosłupem i wolałabym, żeby spał w domu tylko wtedy nie wiem jak to będzie, że on w domu a ona na dworze...

help...

Proszę bardzo o parę pomocnych uwag jakimi metoadami ją przyuczać bo tak być nie może :(

Potrzeba cierpliwości i czasu. Trzymam kciuki

Posted

Wielki dzięki za podpowiedzi...

no więc tak:

- jeść dostają obydwa dwa razy dziennie ale coś chyba ciut za dużo...więc to w miarę modyfikujemy - pierwsze jedzonko jest koło 8-9 drugie jak wrócimy z pracy tak w przedziale 18-20 regularniej nie damy rady ze względu na grafik zajęć zastanwiałam się nad przejściem na jeden posiłek dziennie tak jak jadł wcześniej Piegus, bo widzę, że coś się mi psia objętość zwiększa...

- psy są cały dzień na dworzu biegają, obszczekują przechodzące inne czworonogi, bawią się - ona też zaczyna się bawić z nami - lata po ogrodzie obszczekuje nas i robi takie fajne "żabki" jakby skakała w miejscu :) a wieczorem jest długi spacer właśnie przed spaniem żeby psy się załatwiły połaziły i poszły spać! a tu gucio... a ona piszczy pod drzwiami żeby ją wypuścića po 5 minutach awanturuje się że chce do domu i lata po domu i chce się bawić dzisiaj od 6 szczekała...

tak sobie właśnie wymyśliłyśmy że trzeba zacząć od tego żeby złapała z nami kontakt, przychodziła na hasło, już zostały zakupione parówki, które pokrojone służa za smakołyk...
najgorszy to problem budzenia nas i szczekania w domu o każdej porze, bo z tym podkradaniem to już mniej kombinuje

Posted

Ależ ze mnie gapa - dopiero teraz obejrzałam wszystkie zdjęcia.
Piegusek jest piękny i jak bardzo do siebie psinki pasują.
Fajne fotki zwłaszcza te na kanapie. Widać, że kropeczka już sie zadomowiła i się uśmiecha.
Pracy z nią jeszcze będzie sporo, a to taki uparciuch.

Posted

Mozesz karmic dwa razy tylko mniej. Jeżeli włączysz szkolenie na smakołyki zdecydowanie zrezygnuj z jednej porcji. No i koniecznie zacznij szkolic, bo teraz ma lepsza zabawe z psami niż z Wami i zdecydowanie woli sobie z nimi pohasać. Poprzez szkolenie nawiazesz z nia nic porozumienia i wieksze wiezi i wtedy chetniej będzie się Was pilnować. Z przenosin do kojca bym zrezygnowała bo wtedy stracisz okazje do nawiązania głębszych więzi. Przynajmniej raz dziennie wyprowadzaj ja sama bez psa i wtedy spróbuj ją wciagnąć do zabawy jak i szkolenia na smakołyki.

Posted

ALE SUPER FOTKI!!!:loveu: :multi:
Rzeczywiście, choć zdawało się to niemożliwe - Charlin-Kropeczka jeszcze bardziej wypiękniała!:loveu:

Z tym budzeniem o 5 rano, to Kropcia chyba chce wcielić w życie zwyczaje z domku u *Gajowej*, kiedy to zdarzało się, że skoro świt była wypuszczana. Ona jest cwana spryciula - raz coś dostała, to już chce tak zawsze.:evil_lol: A jak ona was budzi? Szczekaniem, czy też wskakuje na łóżko albo kręci się obok? To drugie można by wyeliminować, gdyby psinki spały w innym pokoju i nie mogły swobodnie w nocy wchodzić do Waszych sypialni. Ale szczekanie...spróbować przeczekać - tzn jak szczeka, nie zwracać na nią kompletnie uwagi, nie patrzeć nawet,nic nie mówić, a tym bardziej nie ulegać i nie wypuszczeć na dwór. I jednocześnie w ciągu dnia uczyć ją przybiegania na zawołanie, zajmować wspólną zabawą. Kropeczka powinna zobaczyć, że to ona jest na wasze zawołanie, a nie Wy na jej.;) Wymaga to cierpliwości, zwłaszcza jeśli ma donośny głosik (a kiedyś wydawała się taka cichutka...:evil_lol: )to musi to być wkurzające :diabloti:, ale inaczej to nie wiem jak to zwalczyć.:oops: Pies po prostu szybko się uczy - jak szczekam, to dostaję to czego chciałem. Więc najlepszą drogą jest przestać mu to dawać, przestać reagować gdy tylko zaczyna hałasować.

Acha, i ja bym psiaki karmiła tylko rano. Pulpecikom to dobrze zrobi :lol: , a i do wieczora Kropcia przetrawi wszystko i powinna wtedy spokojnie wytrzymać całą noc. U mojej suńki to zadziałało!:p Póki karmiliśmy dwa razy, to kolacyjka skoro świt materializowała się na dywanie :evil_lol: , teraz dostaje raz dziennie, koło południa i jest luzik!;)

Duże mizianko dla kudłaczków, wszystkiego dobrego!:p

Posted

Witam po dłuższej urlopowej przerwie:)

Dzięki wielkie za dobre rady zaczynamy je wprowadzać w życie powoli uczymy się hasła "chodź tutaj" i "do domu" bo problemem jest zaproszenie do domu - staje w drzwiach szczeka i boi się wejść ale już merda ogonem więc jest rytułała taki że musi ktoś wejść na górę zawołąc ją i Piegusa oba wchodzą (ona też jak jej nikt nie widzi) i druga osoba zamyka na dole drzwi wejściowe ;) w jedną osobę też się da to załatwić tylko trzeba pobiegać po schodach :)

Co do budzenia jest duuużo lepiej - Kropeczka się uspokoiła śpi jak aniołek, a rano jak się otwierają drzwi to jest nalot dwóch Stworów, pieszczochy, mizianki i zabawy:multi: za to....Piegus się zakochał:cool3: i jak ona już spała jak aniołek to on się kazał wypuszczać o 5 rano (pierwszy raz w jego karierze u nas;)) ale na szczęście już mu chyba przechodzi.

Kropcia jest cudna, zaczepia nas, bawi się, jak się na nią nie zwraca uwagi to próbuje np kapcie podkradać ale tylko tak żeby ktoś ją zauważył :D a jak się powie nie wolno to zostawia - jest chwila spokoju, i np próbuje ściągać kołdrę z łóżka - Pies wymaga uwagi i tyle :)

Nie było mnie tydzień - zostawiłam towarzystwo z Mamą która miała ubaw że ho ho (tylko dzwoniła relacjonować) i jak wróciłam to widzę ogromne zmiany - Panieneczka pięknieje z dnia na dzień - szczególnie że oba są często teraz czesane,i ta dawna zastraszona psinka odchodzi już do przeszłości i zadamawia się w pełni ( obszczekała ostatnio ogrodnika sąsiadów - w obronie swoich włości oczywiście, co zawsze robił Piegus czyli już ogródek jest jej - i nie odda :razz: ) spróbuję jej zrobić zdjęcia jak tak wariuje Zbójnica kochana :)

pozdrawiam
J.

Posted

Bardzo miło się czyta takie dobre wieści. :lol:
Kropka dopiero teraz pewnie Wam pokaże jaka jest naprawdę - wesoła , mądra, bo że sprytna to już wiecie :evil_lol: .
Cóż jak się jest u siebie no to życ się chce, a ona pewnie już wie że jest u siebie :multi:

Posted

Beata J. napisał(a):
Cóż jak się jest u siebie no to życ się chce, a ona pewnie już wie że jest u siebie :multi:


Oj wie na pewno, wie!:lol: Bo niby skąd taka cudowna przemiana?! Charlinka najwyraźniej czuje jakimś psim szóstym zmysłem, że to już TU!:p

Jussstine napisał(a):
obszczekała ostatnio ogrodnika sąsiadów - w obronie swoich włości oczywiście.

:crazyeye: :evil_lol: No proszę, jaka się odważna dziewuszka zrobiła! Aż nie do wiary, że to ta sama Charlinka!:p

Posted

Ja również dołączę się do próśb o zdjęcia w plenerze mojej ulubionej pary (wyszło mi jak nie przymierzając Hubertowi Urbańskiemu z tą ulubioną parą) :evil_lol:

Posted

Witam :lol:

zdjęć chwilowo nie mam bo nie mam dostępu do aparatu ale jak tylko się da to uwiecznię ulubioną parę na tle ogrodu ;) w którym zresztą dzielnie z Towarzystwem walczyliśmy cały weekend - Kropeczka się już tak oswaja że nawet jej kosiarka nie straszna co prawda podchodzi do niej z dużą rezerwą, Piegus też :razz:
Ostatnio problem budzenia opanowałam - obydwoje śpią ze mną i już kilka razy po prostu rano furknęłam na jedno i drugie że mają leżeć i Kropka poszła za przykładem Piegusa i obydwoje poleżeli jeszcze godzinkę czy dwie - a potem zaczynają się poranne zabawy i pieszczoty - to co ona już wyprawia świadczy o duuużej jak nie pełnej akceptacji - śpi "z podwoziem do góry" na pleckach z łapami opartymi o mnie :lol: dzisiaj rano też się wykręciła do góry brzuchem i kazała się drapać jest słodka i kochana, Mama uczy ją przychodzenia, a od czętego czesania to jej się tak śliczna sierć robi że aż miło patrzeć :)
Jedynie czasami jak ją jakaś rzecz wystraszy to się potem boi pół dnia i ma taki wielki strach w oczach - ale na szczęście coraz rzadziej

Co do dietetyka to nie wiem czy by się nie przydał :) chociaż ograniczamy jedzonko jak się da, ale Kropeczka jak nie dostaje tego co chce to bierze miskę w zęby i łazi za nami ostentacyjnie pokazując że jest głodna ;)

to tyle nowości :)

pozdrawiam i postaram się szybko zrobić zdjęcia
J.

Posted

Super dziewczynka taka zaradna z ta miska:evil_lol: Ale nie dajcie się sprowokować;).
Strachy jeszcze będa długo powracac ale najwazniejsze ze ma juz bezpieczny dom i powoli złe rzeczy pójda w zapomnienie. A szkolenie koniecznie.:lol:

Posted

Wiem wiem , szkolimy się a jakże :) tylko staramy się robić to jak najbardziej naturalnie, żeby nie było czegoś takiego że teraz mamy godzinę szkolenia tylko w trakcie różnych zajęć domowych co i raz jej dajemy jakieś komendy i powolutku zaczyna się słuchać, najbardziej mi się podoba zachowanie Piegusa w tym wszystkim bo on tak jakby stara się dawać jej przykład np wcześniej przy czesaniu to różne miewał pomysły i za bardzo za tym nie przepadał a teraz jak jest hasło czeszemy psy Piegus siada daje się wyczesać ładnie a ona tylko chodzi na około i go obserwuje i potem łatwiej jest ją wyczesać ehhh dużo radości mamy z tymi szkrabami :lol:

pozdrawiam
J

Posted

Oj miło, miło!:p
I że Piegusek tak pięknie się przy Kropce sprawuje, ładny przykład daje :loveu: - Jussstine, Charlinka-Kropcia była Wam po prostu przeznaczona!:lol:

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...