Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A z Łatkiem będą pewnie już wkrótce nierozłączni. Tak jak moje - na początku Bruno (nieustannie nad-towarzyski i nadpobudliwy) zadręczał Tolcię, a teraz to ona go dręczy i ustawicznie zachęca do zabaw.
Całuski dla Niuni :)

Posted

aha, rozmawialam dzis z matrix, ktora ma zpeusty komp i nie wie, co sie dzieje tutaj w ogole. cieszyla sie, ze Dianka niunia u mari :)
obiecala cos do mari wplacic, zeby mari samej z kosztami nie zostawiac :) super, prawda?

ide 1 post pozmieniac troche

Posted

Hurrrrrra :multi: Mój kom też kaput. Dzisiaj po dłuższej przerwie wchodzę na wątek i taka wspaniała niespodzianka :D
Mari jesteśmy z Tobą duchem, sercem i czym będziesz potrzebowała :) Wspaniała wiadomość na wtorkowy poranek mi się przydażyła. Baaaardzo się cieszę i dziękuję że podjęłaś taką karkołomną decyzję i wszystko pięknie się udało :)
Gorące uściski przesyłam :)

Posted

[quote name='mari23']
a gdzie spała?
jak myślicie? ;)
jak zasypiałam - była tuż przy moim łóżku, jak się obudziłam.....oj, ciężko mi było :crazyeye:jakieś wielkie psisko leżało na moich nogach !:evil_lol:[/QUOTE]O matko!Czy ja się dziwię?Chyba na tym wątku nic już mnie nie zdziwi!:)Śmieje się sama do siebie,bo już sobie wyobrażam tego schroniskowego psa w pieleszach:p

Posted

[quote name='akadiana']Hurrrrrra :multi: Mój kom też kaput. Dzisiaj po dłuższej przerwie wchodzę na wątek i taka wspaniała niespodzianka :D
Mari jesteśmy z Tobą duchem, sercem i czym będziesz potrzebowała :) Wspaniała wiadomość na wtorkowy poranek mi się przydażyła. Baaaardzo się cieszę i dziękuję że podjęłaś taką karkołomną decyzję i wszystko pięknie się udało :)
Gorące uściski przesyłam :)

karkołomną, mówisz.....hmmmm.... a jak nazwiesz to?
11 ich już jest.... :(



maleńki,wielkości kota staruszek zabrany około 17.00 z ulicy, dosłownie spod kół samochodu....podobno od rana sie błąkał, czy sam tu przyszedł do mnie?
chyba nie widzi, na pewno nie ma zębów i język z lewej strony dziwnie mu wystaje......
mam nadzieje, że się komuś zgubił, bo ja..... nie napisze nic więcej

Posted

[quote name='kora78']jak lis.
czy to ten, co kilka dni temu jechalas szukac?[/QUOTE]

nie, to nie ten.... tamtego nie ma - może tylko komuś uciekł i wrócił do domu...

a tego starunia ( 18 lat ma!) przed chwilka odebrał właściciel ! prawie płakał z radości, od południa go szukali...
piesiuńko ma 18 lat, ani jednego ząbka, jest głuchy i prawie ślepy...
tak się cieszę...
idę po Diankę - ściemniło się - ona tam właśnie szczekać zaczęła, ale nie tak na kogoś, dopomina się chyba zabrania do domu.... i poscielenia łóżka... ;)

Posted

heheheh do lozka, Diana do lozka, hehehehehe



jak dobrze, ze sie wlasciciel znalazl!! staruszkow trzeba wlasnie dobrze pilnowac, bo jak sie zgubia to kaplica


mari, masz uroki zycia na wsi, w miescie nie wiesz, czy biegajacy pies to taki wolny strzelec, czy bezdomny. na wsi wylapiesz kazdego psa, zwrocisz uwage, bo wszystkie psy we wsi sie zna i jak sie pojawi nowy na ulicy to wiadomo, ze bezdomny

Posted

[quote name='kora78']heheheh do lozka, Diana do lozka, hehehehehe



jak dobrze, ze sie wlasciciel znalazl!! staruszkow trzeba wlasnie dobrze pilnowac, bo jak sie zgubia to kaplica


mari, masz uroki zycia na wsi, w miescie nie wiesz, czy biegajacy pies to taki wolny strzelec, czy bezdomny. na wsi wylapiesz kazdego psa, zwrocisz uwage, bo wszystkie psy we wsi sie zna i jak sie pojawi nowy na ulicy to wiadomo, ze bezdomny[/QUOTE]

nasza "wieś" ma 3,5 tys. mieszkańców i duże osiedle, stamtąd zgubił się dziadzio i tam go szukali, a on w przeciwnym kierunku - do mnie trafił

idę po Dianke, łóżko pościelone ;)

Posted

piszę z pracy, Marii tak się cieszę, rewelacja :loveu: dziękujemy Tobie ogromnie
ja nie mam danych do przelewu bo bym cosik wpłaciła na Diankę

Kora czy ona miała jakieś badania ogólnie? jest zdrowa? coś jej trzeba?

Marii a jak reaguje na jedzonko? co je? coś jej trzeba?

Posted

ogolnie jest zdrowa. miala w polowie stycznia sterylke. wyglada na zdrowa, nic mari nie pisze, zeby bylo zle.

na pewno trzeba ja odrobaczyc w uszka zajrzec, czy grzybicy nie ma, bo czesto psy u nas maja po schronie. ale Diana jest jeszcze przed kapiela, mari dziala spokojnie :)

Posted

[quote name='kora78']ogolnie jest zdrowa. miala w polowie stycznia sterylke. wyglada na zdrowa, nic mari nie pisze, zeby bylo zle.

na pewno trzeba ja odrobaczyc w uszka zajrzec, czy grzybicy nie ma, bo czesto psy u nas maja po schronie. ale Diana jest jeszcze przed kapiela, mari dziala spokojnie :)[/QUOTE]

ja się boję przyznać wetce, że Łatkowi znów koleżankę "zafundowałam"...
odrobaczane będą jutro wszystkie "moje" psy i kot też, bo u chorej Tiary wczoraj wynaleziono jaja tasiemca w kale...(ona jest w oddzielnym pokoju, osobno, ale....)
mam nie lada problem przy tak dużym zapsieniu - co 2 tygodnie przez 3 miesiące wszystkie psy profilaktycznie muszą być odrobaczane tabletkami "z wyższej półki"..

dla Diany szukam heksodermu, dlatego czekam z kąpielą aż kupię ( taką kąpiel doradziła mi doświadczona schroniskowa wolontariuszka z Wrocławia )

apetyt to ona ma kiepski, suchej karmy nie chce za bardzo, gotowane - zawsze zjada tylko połowę tego, co dostaje...
za to radośnie zaczepia do zabawy wywalając brzusio i machając długimi łapskami :)

Posted

[quote name='mari23']
apetyt to ona ma kiepski, suchej karmy nie chce za bardzo, gotowane - zawsze zjada tylko połowę tego, co dostaje...
za to radośnie zaczepia do zabawy wywalając brzusio i machając długimi łapskami :)[/QUOTE]

Ten wątek to naprawdę wyjątek ;):D
Pies zabrany ze schroniska mało je...:crazyeye:
Albo dostaje kosmiczne porcje;):evil_lol: albo nie ma apetytu bo tęskni za opiekunem???:crazyeye: Albo po prostu dama dba o linię:PROXY5::evil_lol:

Posted

nie teskni tak, bo by tak nie zaakceptowala mari w 2 dzien i nie zapraszala do zabawy. chyba...
moze to taki ekonomiczny piesek ;)

a co to heskoderm??

w schronie jadala gotowane, w altance zyjac tez pewnie na suche nie bylo ich stac. sprobuj dac chleb, zaloze sie, ze wszamie caly ;) ale wiadomo, tylko na probe.


mari napisz jutro, ile to odrobaczenie.

a Łatek...tyle psow wkolo, czy Diana robi wiec jakas roznice dla niego? dla jego alergii?

Posted

[quote name='kora78']nie teskni tak, bo by tak nie zaakceptowala mari w 2 dzien i nie zapraszala do zabawy. chyba...
moze to taki ekonomiczny piesek ;)

a co to heskoderm??

w schronie jadala gotowane, w altance zyjac tez pewnie na suche nie bylo ich stac. sprobuj dac chleb, zaloze sie, ze wszamie caly ;) ale wiadomo, tylko na probe.


mari napisz jutro, ile to odrobaczenie.

a Łatek...tyle psow wkolo, czy Diana robi wiec jakas roznice dla niego? dla jego alergii?[/QUOTE]

z odrobaczaniem naprawdę żaden problem, jak kupię dla 9 to i dla dziesiątej wystarczy.... a właściwie Tiara dostała dzisiaj Drontal (chyba tak się nazywała ogromna tabletka)a dopiero jutro będą tabletki dla wszystkich (nie było potrzebnej ilości w lecznicy;))

Łatek jest osobno na dużym wybiegu przy domu, miał budę i był sam (reszta w domu, Hektor w kojcu w ogrodzie)
ponieważ w domu mieszka 7 psiaków chyba już na stałe, a przygarnęłam kiedyś onkowatego Małego, mąż zrobił drugą budę..... Mały znalazł, dom, potem był tam Diego, Roki, Misia.... teraz Diana :)
czy sam, czy nie - drapie się bez powodu i dopóki nie zrobię mu testów - lepiej nie będzie, więc i nic mu (chyba) nie zaszkodzi...

Dianuska...właśnie się rozwaliła na kanapie zanim zdążyłam wyciągnąć pościel...:evil_lol:
ona wchodząc do domu mija miski, psy, kota.... i pędzi na kanapę !:mad:;)
rano odganiała małe psiaki, żeby nie weszły do mnie na pościel - ona rozciągnęła się na całą długość.... szczerząc z góry kły do każdego, kto odważył się bliżej podejść

przed chwilą doznałam uszczerbku na zdrowiu :placz::placz::placz:- Diana tak radośnie mnie przywitała, że rozwaliła mi łapą wargę... ona jest naprawdę słodka i kochana.... ale jak ja wytłumaczę mężowi spuchniętą wargę, jak jutro z nocnej zmiany wróci??????:evil_lol::evil_lol:

hexoderm - też o to zapytałam :cool3:- to taki myjący płyn odkażający używany jako szampon przy chorobach skóry, profilaktycznie po schronisku wskazane byłoby zastosować go u Diany
mają go w krakvecie (dostałam dzisiaj link), mam nadzieje, że mają go też w lecznicy...

Posted

[quote name='marta0731']Ten wątek to naprawdę wyjątek ;):D
Pies zabrany ze schroniska mało je...:crazyeye:
Albo dostaje kosmiczne porcje;):evil_lol: albo nie ma apetytu bo tęskni za opiekunem???:crazyeye: Albo po prostu dama dba o linię:PROXY5::evil_lol:[/QUOTE]

Diana chyba była przeganiana od miski przez psy i jadła tak po troszkę tylko, bo ona chętnie je, ale niewiele, zostawia, odchodzi, za chwilę znów podchodzi.... w tym czasie Łatek "młóci" swoja michę w całości, a ona nawet połowy nie zje (gotowany ryż z wątróbką albo mięsem mielonym, kurczakiem )
teraz dostała kolację - zjadła troszkę i zostawiła, pobiegała po domu i wróciła, dokończyła, podeszła do drugiej miski, ale jak zobaczyła, że tam już je malutka Pusia - odeszła, nie odpędziła Pusi od miski, choć to najstrachliwsza malizna ze wszystkich (misek jest dużo, nikogo nie przegoniła)

Kora, czy zauważyłaś u niej to zaczerwienienie pomiędzy nosem a kolorową częścią głowy? przyjechała z tym, to nie wygląda na otarcie, to taka okrągła czerwona plamka ...a sam nos ma takie jaśniejsze, odbarwione plamki.....wczoraj czytałam o toczniu, więc może i przewrażliwiona jestem (podejrzewają go u Tiary)...

Posted

nie, nie widzialam zadnych otarc, ale ja Diane z bliska widzialam latem, na wybiegu... pozniej tylko kawalek cialka bialego w budzie i to wszytsko.


mari, diana jest zdrowa, nie wymyslaj :)

wykapac, odrobaczyc, podkarmic i gotowa panna do adopcji :)

Posted

[quote name='kora78']nie, nie widzialam zadnych otarc, ale ja Diane z bliska widzialam latem, na wybiegu... pozniej tylko kawalek cialka bialego w budzie i to wszytsko.


mari, diana jest zdrowa, nie wymyslaj :)

wykapac, odrobaczyc, podkarmic i gotowa panna do adopcji :)[/QUOTE]

mnie się same chore egzemplarze trafiają, mam już chyba psychozę...

dzisiaj była "próba na dzieci" czyli podeszłam z malutką 2-letnią Kasią.... smutny wynik bardzo, bo kiedy Kasia była jeszcze daleko od Diany - ona się cieszyła na mój widok,ale jak Kasia podeszła bliżej - Diana uciekła.... ona chyba boi się dzieci

Hexoderm kupiony, tabletki (jakieś na D....lepsze niż Pratel) też, i najważniejsze - nowa (czerwona! ) obroża czeka.... dzisiaj kąpanko...
ciekawe, jak mi pójdzie (wciąż mi w uszach brzmi wiersz "Rodzina kąpie psa":evil_lol::evil_lol::evil_lol:.... mam nadzieję, że tak nie będzie, choć to może być pierwsza kąpiel w życiu Dianki
najgorzej, że drzwi od łazienki mam składane -łamane, nie da się ich zamknąć na żaden klucz.... ale dom pozamykam ;)

Posted

O jesuuuuuuuuuuuuuuu i jak ta kąpiel? :D

Mi tam od trzech dni chodzi po głowie: stary niedźwiedź mocno śpi... cholera wie dlaczego, nie mogę się pozbyć tego..................:mad: Sen zimowy już powinien minąć:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...