Jump to content
Dogomania

Malutki, kudłaty PUSZEK - czy zamarznie w schronisku? JUŻ W NOWYM DOMU!!!!!


Recommended Posts

Posted

Puszek ma ok. 5 lat. Wesoły, łagodny pies, wykastrowany. Z innymi towarzyszami z boksu dogaduje się bez większych problemów. Został oddany przez właściciela - podobno nie umie zostawać sam w domu, a oni gdzieś wyjeżdżali.

Puszek początkowo mieszkał w boksie w budynku. Teraz, ze względu na dużą liczbę nowych psów został przeniesiony na boksy ogólne. Możecie sobie wyobrazić jak wygląda:( Moknie, wszystko na nim zamarza, łącznie ze słomą w budzie, przypomina jeden wielki kołtun. Trzęsie się z zimna. Boimy się z dziewczynami, żeby się nie rozchorował, lub co gorsze nie zamarzł.

Pilnie szukamy dla niego domu tymczasowego. Potrzebuje też ogłoszeń, ma tylko allegro.

Zdjęcie z jesieni.









Tekst do ogłoszeń - post 6!


Kontakt:

Piechcia15:
tel. 692 486 565
[email protected]

Do mnie:
gg. 2484076
[email protected]

  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

leni356 napisał(a):
Czy Osa się kontaktowała w jego sprawie z Piechcią?


Nie mam pojęcia, a kiedy miała się kontaktować? Rozmawiałam z Piechcia do południa, nic mi nie mówiła, ale na pewno się odezwie na wątku.

Talcott napisał(a):
Allegro ma wyróżnione??? Podaj też w 1 poście tel i mail do siebie!!!

Zaraz uproszę " ogłoszeniowe Ciotki" o pomoc!!


Allegro ma zwykłe. Zaraz wrzuce tekst do ogłoszeń i kontakt.

Posted

Tekst do ogłoszeń



Kiedyś

Puszek, mały, puchaty, wesoły. Leżący na kanapie, wychodzący na spacery ze swym ukochanym Panem. Mieszkający w ciepłym domu, z miską dobrego jedzenia i, jak mu się wydawało, miłością. Pies z bajki.


Teraz

Wystraszony, brudny, skołtuniony. Pogryziony przez innych towarzyszy niedoli. W niedużym kojcu i spacerami góra raz na tydzień. Bez swojego Pana. Zwinięty w kłębek w rogu boksu, trzęsąc się ze strachu i zimna. Boimy się, aby nie zamarł, niska temperatura i opadu nic dobrego nie wróżą dla niego. Pies z bajki znalazł się w horrorze.
Pozbawiony miłości, porzucony. Bo… niby wyjazd, zagranice, do pracy, dla Puszka nie ma miejsca w tych planach, nie ma czasu. Bo… niby nie umie zostawać sam, byłby tylko problemem. Jaki był prawdziwy powód raczej się nie dowiemy. Widoczne są tylko jego skutki…
Teraz szukamy dla Puszka nowego domu. Pewne jest, że Puszek to pies raczej niekłopotliwy. Lubi pobiegać na spacerze, ładnie chodzi na smyczy, dogaduje się dobrze z innymi psami. Uwielbia zabawy z ludźmi, głaskanie, pozwala się brać na ręce. Jest niewielki, wazy ok. 6-8kg. Mimo, że teraz nie wygląda zbyt okazane, gdyby zadbać o jego sierść będzie pięknym psem, którego pozazdrości nam nie jeden odwiedzający nasz dom gość. Ze względu na to, że nie wiemy czy Puszek umie zostawać sam w domu, potrzebuje cierpliwych i wyrozumiałych opiekunów. Puszek ma ok. 4-5 lat. To jak spędzi pozostałe mu długie lata zależy tylko od Ciebie. Czy dasz mu dom i miłość, na jaką zasługuje? Proszę, nie skazuj go na dożywocie w schronisku, za ludzką nieodpowiedzialność!


Kontakt:
Tel. 692486565

Posted

Talcott napisał(a):
To napisz do Niej - jak się zgodzi to prześlę Jej kasę:cool3:

Zamówić mu banerek???

O banerek też już piszę ;) Modliszka się tu odezwie to na pewno poda numer konta, tylko pewnie jutro.

Posted

kasia14 napisał(a):
Nie mam pojęcia, a kiedy miała się kontaktować? Rozmawiałam z Piechcia do południa, nic mi nie mówiła, ale na pewno się odezwie na wątku.


Parę dni temu podałam namiar Osie. Może go wezmą do siebie

Posted

leni356 napisał(a):
Parę dni temu podałam namiar Osie. Może go wezmą do siebie

Rozmawiałam właśnie z piechcia. Pare dni temu ktoś dzwonił do niej, ale nie jest pewna czy to z KŚ. Nie był to typowy tymczas, bo psiak mial iść do pekińczyków, mają ich tam kilkadziesiąt, wszystkie po przejściach, więc to nie było takie typowe DT. Ale tak czy siak - Puszek tam nie trafi, jednak go nie wezmą.

Mówimy o tym samym? Nikt więcej o niego nie pytał.

Aa.. pogrubić w temacie słowo DT? nie umiem

Jeszcze jedna ważna rzecz. Puszek jest wykastrowany.

Posted

ksiu dodaj wszystkie jego fotki do pierwszego postu

tak,osa kontaktowała się ze mną na dogo, bo chciały go wziąć do ich pekińczyków, ale niestety Puszek ma za długi dzióbek i nie nadaje się bo w razie zgrzytów mógłby zrobić im krzywdę.

błagam wymyślcie cos,bo on tam zamarznie, ale raczej bezpłatny tymczas bo chyba na kolejny płatny nie możemy sobi epozwolić finansowo:( chyba, że znajdziemy sponsora:(

Posted

Zdjęcia dodane do 1 postu ;)

Misiuniek


Musimy coś wymyślić:(. Puszek był już raz na boksach ogólnych, gdy nie było jeszcze tak zimno, ale szybko wylądował w budynku po tym jak został pogryziony przez innego psa:(

Posted

kasia14 napisał(a):
Zdjęcia dodane do 1 postu ;)

Misiuniek


Musimy coś wymyślić:(. Puszek był już raz na boksach ogólnych, gdy nie było jeszcze tak zimno, ale szybko wylądował w budynku po tym jak został pogryziony przez innego psa:(


Wyślij mi tekst i zdjęcia na [email protected] będziemy pilnie szukać! Mąż tez obiecał pomóc!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...