magdola Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Hurrrra !!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::laola::laola::laola: Quote
modliszka84 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 no to zapraszam do zapoznania się z historią Bajki http://allegro.pl/show_item.php?item=881793955 odziedziczyła allegro po Puszku Quote
magdola Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 [quote name='modliszka84']no to zapraszam do zapoznania się z historią Bajki http://allegro.pl/show_item.php?item=881793955 odziedziczyła allegro po Puszku Ale ona ładniusia Szybko znajdzie domek na szczęślwej aukcji:) Quote
kasia14 Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 Też mam taką nadzieje, bo jest równie wspaniała jak Puszek;) Piechcia - co do Łatka, porobię mu jutro ogłoszenia. Inaczej pomóc nie mogę, ze względu na jego wielkość i 'problem' :( Quote
piechcia15 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 serdecznie zapraszam na kolejny bazarek z psimi akcesoriami Tradycyjnie zbieramy fundusze na Pabianickie psiaki. Każda złotówka się liczy. Wejdź zobacz,może i tobie się coś spodoba? BAZAREK Quote
modliszka84 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Puszek w piątek będzie miał zabieg usuwania ropniaków, bo jak się okazało u weta ma ich trochę... przy okazji zostanie usunięty kamień z ząbków. Relacje ze sznaucerkiem były początkowe fatalne. Pierwszą noc i 2 dni się żarły non stop, gryzły, walczyły o wszystko... Pierwszej nocy psy poszły spać o 4 rano... Powoli z dnia na dzień są postępy, dzisiaj podobno przez chwilą nawet bawiły się ze sobą i śpią w niedalekiej odległości od siebie. Poza tym Puszek nie sprawia problemów. Quote
kasia14 Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 piechcia15 napisał(a):a gdzie te ropniaki miał? tzn ma? Na karku, przy ogonie. Ogólnie ja znalazłam 4 (może 5) w tym takie 2 troszkę większe... Wydawalo mi się, że nie są one operacyjne, ale podobno wet dobry, więc trzeba mu zaufać ;) Quote
modliszka84 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Puszek już po zabiegu. Kamienia nie miał ściąganego, bo po kilku tygodniach jedzenie suchej karmy kamień zniknął sam :) Wet stwierdził, że Puszek był strasznie zaniedbany w poprzednim domu - te narośle, kamień to wszystko skutek zaniedbania. Ze Szczotkiem już się dogadały rewelacyjnie i całe dnie jest istne szaleństwo. Z tym zostawaniem w domu też grubo było przesadzone, bo tylko początkowo wył przez chwilę jak ktoś wychodził z domu, próbował drapać drzwi - ale zastawiali je kartonem i nie było problemu. Teraz już jest grzeczny, powoli zaskoczył, że nikt go nie zostawi i zawsze ktoś wraca. Zrobił się z niego za to pies obronny, jest bardzo czujny, nie cierpi młodych mężczyzn - przychodzących kolegów gryzie po nogach i szarpie ze złością za nogawki ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.