Franca81 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Oj Ciotki przecież środa to też po weekendzie. Może dziś zadzwonią ;) Quote
wanda szostek Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Franca81 napisał(a):Oj Ciotki przecież środa to też po weekendzie. Może dziś zadzwonią ;) Nie zadzwonili. Quote
malawaszka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 wanda szostek napisał(a):Nie zadzwonili. a do mnie pisze ten co dzwonił wczoraj... pan mysliwy... on chyba mysli, że jak ja prowadzę stronę adopcyjną to mam te wszystkie psy u siebie czy nei wiem co :shock: Quote
zerduszko Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 malawaszka napisał(a):a do mnie pisze ten co dzwonił wczoraj... pan mysliwy... on chyba mysli, że jak ja prowadzę stronę adopcyjną to mam te wszystkie psy u siebie czy nei wiem co :shock: No przecież prowadzisz schronisko dla sznaucerów :evil_lol: Quote
malawaszka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 zerduszko napisał(a):No przecież prowadzisz schronisko dla sznaucerów :evil_lol: no i mam obowiązek dać psa każdemu kto zechce - a jak zadzwoni raz to powinnam oddzwaniac natychmiast! Quote
ewatonieja Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 oj nie spodziewałam sie że to bedzie trwało tak długo :(( Quote
Franca81 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 kurcze miałam nadzieję, że jednak zadzwonią.... Quote
Tymonka Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Proszę , zajrzyjcie chociaż , psiakom grozi śmierć pod kołami samochodów : http://www.dogomania.pl/threads/186098-Psy-z-pod-stacji-benzynowej-przy-trasieWarszawa-Katowice-Zbieramy-deklaracje-PILNE Quote
wanda szostek Posted June 6, 2010 Author Posted June 6, 2010 Próbowałam opisać ostatnio zainteresowanego sunią, ale nie chciało mi zapisać i wyrzucało jakiś komunikat. Pierwszego czerwca byłam na badaniach w Warszawie a potem na kawie i pogaduszce u pixi. Zadzwonił pan z Włodawy. Właśnie doczytał o Szymi a ponieważ był gdzieś stosunkowo blisko to chciał zajechać i sukę zabrać. Tylko po co Pani chce ją wysterylizować? Pan ma doświadczenie ze sznaucerami, bo ma psa tej rasy. Pies jest uczepiony przy budzie, ale pan go spuszcza żeby sobie pobiegał. Sunia by mu się do towarzystwa przydała. Ma gospodarstwo i psy są potrzebne do pilnowania, ale mają u niego dobrze. Suka mu leży i gdzie to jest dokładnie to on zaraz po drodze przyjedzie. Więc mu wytłumaczyłam, że to nie tak hop siup bo ja bym chciała zobaczyć jak to u niego jest i co w trawie piszczy. No więc pan stwierdził, że nie tak po drodze to może wziąć a sprawdzać to nie ma co. To tak z grubsza wyglądała rozmowa.Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Na maila wysłanego w Sandomierskie brak odpowiedzi a ludzie wydawali się tacy zainteresowani. Czas ucieka w lipcu sunia skończy trzy lata. Quote
malawaszka Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 a jak jej zachowanie? to naprawdę dziwne, że nie ma nikogo normalnego zainteresowanego jej adopcją - może jakieś fajne nowe zdjęcia by sie dało zrobić? portrety jakieś? Quote
enia Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 aż wierzyć się nie chce że przez rok nikt jej nie pokochał,młoda, piękna, urodziwa, prawie sznaucer...... Quote
ewatonieja Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 pieknych psów do adopcji nie brakuje ale normalnych ludzi jak na lekarstwo Quote
enia Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 oby "normalny" człowiek wreszcie zauważył Szimi....... ona już chce mieć swoją kanapę i swojego osobistego pana. Quote
wanda szostek Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 ewatonieja napisał(a):pieknych psów do adopcji nie brakuje ale normalnych ludzi jak na lekarstwo Ewa trafiłaś w sedno. Jak się rozejrzeć po wątkach i jak wyglądają sprawy z adopcjami a tu jeszcze charakter jest i pies duży i wymagania, ze nie buda tylko sunia do domu. Quote
wanda szostek Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 Czy Szymi w perspektywie ma tylko budę lub kojec? Nie mogę się z tym pogodzić. Mam na osiedlu sunię sznaucerkę olbrzymią, która mieszka w bloku i jest to już drugi sznaucer u państwa, a tu zainteresowani byli tylko psem stróżującym lub widzieli w niej maszynkę do dorabiania się. Według mnie jej sierść do budy się nie nadaje a przede wszystkim to jest pies łaknący człowieka jak powietrza. Czy ja przesadzam? Już sama nie wiem. Quote
Franca81 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Wandziu dla mnie też to nie jest pies do budy.... Do budy to dla mnie powinny być skrajne przypadki... Ja w mieście urodzona i buda to nie codzienność. Dlatego ja sobie nie wyobrażam mieć psa w budzie... No chyba, że nie ma mnie całymi dniami w domu a chcę pomóc jakiemuś psiakowi i adoptuję psa nadającego się (sierściowo) do życia na zewnątrz. Ale nigdy bym nie wzięła/kupiła psa z założeniem że ma pilnować posesję. Od tego są ogrodzenia i firmy ochroniarskie (i alarmy). Quote
wanda szostek Posted June 19, 2010 Author Posted June 19, 2010 Ona ciągle pod drzewami i ogołaca je z tej i tak niewielkiej ich liczby. Teraz młóci śliwki. Nie ważne, że jeszcze małe i zielone No a teraz sprawdza czy nie znajdzie gruszki jakiejś. Quote
Franca81 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Śliczna !!! Bardzo mnie dziwi, że tylko do budy ją chcą. :shake: Quote
wanda szostek Posted July 1, 2010 Author Posted July 1, 2010 Zadzwoniła młoda osoba z Rybnika. Dom z ogrodem. Mieli rottweliera, który mieszkał w budzie. Są zainteresowani sznaucerką. Porozmawiałam i poprosiłam o maila z adresem do wizyty. Ponieważ minęło kilka ładnych dni i nic napisałam zapytanie czy dalej są zainteresowani adopcją . Cisza, brak odpowiedzi Quote
malawaszka Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 a dzwoniła młoda kobieta? bo coś mi się kołacze, że chciała jakiś czas temu "mojego" Dropsa miniaturę Quote
zerduszko Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='malawaszka']a dzwoniła młoda kobieta? bo coś mi się kołacze, że chciała jakiś czas temu "mojego" Dropsa miniaturę[/QUOTE] Czyżby nasza znajoma? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.