Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 170
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj byłam w Warszawie na badaniach i dorwał mnie dom zainteresowany Szimi, aż ze Szczecina. Mają miniaturkę sznaucerkę którą wzięli ze schroniska w Poznaniu. Mieszkają w domu z ogrodem.Podałam im maila i poprosiłam, aby się odezwali, ale nic do tej pory na poczcie nie widzę.

Posted

No to teraz przedstawię dzisiejszego kandydata na Szimi. Zadzwonił jakiś facet spod Węgrowa.
Pani ma tą sukę do oddania? To taka wąsata. Bo mnie syn z Warszawy przywiózł taką wąsatą. No tak jest duża. Czy pani gryzie moja jest łagodna do wszystkich, nikogo nie ugryzie i dzieci lubi. A patyki jak nosi - musi być myśliwska, że tak nosi.
I strasznie lubi się kąpać. Nie raz ucieka i w byle czym się upaprze. Jest bardzo grzeczna. Jak zawołam to z daleka leci. Siedzi w budzie ze szczeniakami , bo się oszczeniła. Buda dobrze ogacona i nic im nie jest. Dwa razy ją trochę spuszczam. Jednego szczeniaka sprzedałem za sto zł. Były roboty melioracyjne i jeden taki chciał , bo chciał suczkę, była taka jak matka i dał sto zł. Dwa będę trzymał a jednego jeszcze sprzedam .
Czy pani nie wie czy w Siedlcach gdzieś dostanę takiego szczeniaka? Jak nie to syn z Warszawy przywiezie. Nie wstawiłam tu swoich pytań , bo tekst bez nich jest zrozumiały.
Syn obdarzył tatę suczką. Ten do niej podobny znalazł nabywcę i chłop się zorientował, ze to jakiś pieniądz więc zamierza stado powiększyć

Posted

[quote name='malawaszka']o boże ale masakra :( biedna sunia... ta i jej następczynie :( rodzi w budzie... pewnie jeszcze będą się rozmnazać matka z synem bo kto upilnuje :( jak ja nienawidzę ludzi :([/QUOTE]

Dlatego tak się boję adopcji na odległość, bo nigdy nie można być pewnym jaki los czeka tam naszego podopiecznego.
Zwróć tez uwagę, że pan poszukuje następnego szczeniaka i syn załatwi w Warszawie.

Posted

Już wczorajszego chętnego nie chce mi się opisywać. Facet był na rauszu. Trzy razy dzwonił, żeby podać adres i zaraz samochodem przyjedzie i sukę zabierze. Na moje pytania odpowiadał tylko, że w dobre ręce i że żona lekarzem a on z Siedlec a obok w słuchawkę krzyczała kobieta, że psy lubi i krzywdy nie zrobi, ale wysterylizowanej nie chce i ni jak z zachowania nie kojarzyła mi się z panią doktor.

Posted

Już wczorajszego chętnego nie chce mi się opisywać. Facet był na rauszu. Trzy razy dzwonił, żeby podać adres i zaraz samochodem przyjedzie i sukę zabierze. Na moje pytania odpowiadał tylko, że w dobre ręce i że żona lekarzem a on z Siedlec a obok w słuchawkę krzyczała kobieta, że psy lubi i krzywdy nie zrobi, ale wysterylizowanej nie chce i ni jak z zachowania nie kojarzyła mi się z panią doktor.

Posted

Nasza gwiazda siedzi teraz w domu. Narobiła mężowi strachu, że mało zawału nie dostał. Podobno nie mogła stanąć na tylne łapy i była jakaś jak napompowana, o ile dobrze męża zrozumiałam, bo był wściekły, że weterynarzowi nie dałam i cały dzień odkopywał się z siedliska, aby można było do weta pojechać. Na rękach ją przyniósł do domu. Dał jej espumizan, ibuprofen i co tam jeszcze a rano już było lepiej . Dzisiaj już mu w pokoju rozrabiała. co rusz robiła mu samolot z pościeli, bo stwierdziła, że spanie nie jest regulaminowo zaścielone.

Posted

wcale mu się nie dziwie......
ale idzie odwilż to może będzie lżej trochę.......

Szimi ma wyróżnione allegro? czasami warto wydać 20 zl - nasza Foksia "wisiała" JEDEN dzień właśnie na takim allegro i znalazła super dom ;)

Posted

ewatonieja napisał(a):
Wando wszystkie TŻ jęczą i marudzą taką mają naturę :))


Dzisiaj już był w lepszym nastroju chociaż zakopał się zaraz za bramą, bo wybierał się do sklepu po prowiant.
Koniecznie powinnam zabrać Dajtkę, żeby miał o jednego psa mniej, ale ona musi przyjechać samochodem a ciągle nie ma jak. Zapowiadają dalsze opady

Posted

Dzisiaj było trzy telefony o pannę. Pierwszy spod Gdańska z leśniczówki. Mają odezwać się na maila, ale zastanawiali się, że to daleko.
Drugi spod Lublina, ale Pani ma sznaucera i oczekuje po suni szczeniaków
Trzeci ze wsi pod siedleckiej. Pan powiedział, że jest na emeryturze, ma czas i sukę ułoży. głodna też nie będzie. Miał kilka kundli, ale one mu nie leżą . Nie chce ze schroniska, bo wziął ze schroniska w Sokołowie suczkę a na trzeci dzień jak wrócił do domu to suka nie żyła. Musiała być jakaś chora.

Posted

malawaszka napisał(a):
tak - sznupkowe adopcje ostatnio ruszyły więc mam nadzieję, ze i Szimi teraz znajdzie wspaniały domek!!!! tylko ta sterylka

Oby, oby...mąż dzisiaj przyjechał po karmę dla kur i straszył mnie, że daje mi czas do poniedziałku. Nie może znieść jej stałego dziamolenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...