Talcott Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 też chętnie służę:cool3: Taki chomik jak ja - zawsze się znajdzie co miłego! Quote
Talcott Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Ufffffff!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::klacz::klacz::klacz::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:Jak się cieszę! Brawo! Quote
Talcott Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Na pewno!:loveu: Ja chyba też spróbuję choć mi kaszel nie daje żyć:angryy: Quote
mru Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 a mi katar :/ no ale kładę się, spróbujemy ;) Quote
Talcott Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 :bye::sleep2:To kolorowych snów, Cioteczko! Quote
coronaaj Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 mru napisał(a):Nova! co u Ciebie? Nova u ciotki na kolanach spala...wcale nie jest taka zamknieta ale obie o maly wlos nie zamarzlysmy...horror...teraz jestesmy w domu a Nova u Madalleny....mala sie sprawdzila, zero agresji, slicznota, przytulasek bardzo spokojna ale nie zastraszona, a psiak przeszedl wiele...no juz bezpieczna... Quote
mru Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 :D nie, ona bardzo szybko się otwiera ona jest taka nieśmiała, delikatna... ja niestety ją tylko zabierałam na spacerki ale myślę, że jak się z nią dłużej przebywa to szybko się otworzy i upewni w sobie fajna jest, nie? :) Quote
mru Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 ja ma jedną prośbę - zdjęcia :roll: przy robieniu następnych ogłoszeń trzeba dać jakieś nowe fajne ja ostatnio jej nie robiłam, bo miała klosz na głowie jak jej szwy? :) Quote
Madallena Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Dobra, jestem i ja :) Nova jest KOZAK :) ZAczynamy od poczatku: Klinika: nawet nie chcieli ode mnie dowodu, nic... Nie zapytali co sie bedzie z Nova dzialo, czy bedzie przetopiona na smalec, czy bedzie sluzyla jak przekaska do walk psow, czy w palacu zamieszka...NIC! W samochodzie spala u coronaaj, podczas postoju (samochod nam sie zepsul w szczerym polu, gfzies niewiadomo gdzie :) coronaaj grzala ja swoim futrem a Nova grzala ja :) ZAnioslam ja do Ewy, ale wzielam, zeby zapoznala sie z moimi psami i cos zjadla. No i zostala na noc :) Na poczatku troszke obawiala sie mojej suki wielkiej (kazdy psiak sie jej na pcozatku boi) ale trwalo to chwilunie. Pozniej juz ok. Gwalcila mojego Pysia niewidomego! biedny ten Pysio, kazdy psiak go gwalci :) Polozylam sie do lozka a Nova co zrobila? Dokladnie to samo co ja! polozyla sie do lozka :) (nie kapalam jej jeszcze, ehhh...) spala cala noc! ani razu nie wstala. za to ja budzilam sie co chwila, bo Nova zamiast spac wzdluz, spi w poprzek! Nie zalatwila sie w domu ani razu. Za to od razu po wyjsciu na zewnatrz zrobila siku pod drzwiami sasiada a kupe (bardzo ladna kupa) na dziedzincu :) sprzatnelam, oczywiscie. Nova to pies TYPOWO domowy. Musiala mieszkac w domu, o, wlasnie lezy na kanapie i dobrze wie doc zego sluzy lozko. Strasznie fajnie sie cieszy. Merda szybciutko tym swoim kikutkiem - ogonkiem :) Jest bardzo wdzieczna i juz nie jest niesmiala. Wskakuje na nogi wszysktkim, ktorych spotka na spoacerze i u mnie lub u Ewy :) Szwy bardzo dobrze! to dziadostwo z Konstancina (Ci co mi ja oddawali) nie dali mi nic, ani obrozki, ani smyczy, ANI KOLNIERZA! a za kaftanik chcieli 3 dychy! zalozylam jej w domu normalnie ubranko psie (mam takie zrobione na drutach w spadku po jakims psie). Ale zsunela je nad ranem. Nie widze natomiast, by szwy sie rozpadaly. Ale dogladam jej... mru. Bylam tez u Hena. Zrobilismy pare fotek. Kurna, jaki to jest slodki i zajebisty pies! widzialam tez mega apel o ratowanie szczeniaka przed gielda...dzialaja, dzialaja... acha! Nova nie nalezy do MIKROPSOW. Wazy 7 i pol kilo :) Kora (ta ze zlamana szczeka) nalezy w 100% do mikropsow. JEst REWELACYJNA! Trzeba ja PILNIE STAMTAD WYJAC! Ona siedzi w malutenkiej klatce (dla kotow) wiec wiecie jaka jest maciupenka! ps. zdjecia zrobie dopiero jutro jak ja wykapie! Quote
mru Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 madallena :loveu: dzięki za te relacje! co do lecznicy - nic dodać i nic ująć niestety :razz: o nic nie pytają... :/ nic ich nie interesuje, nie pytają co u psów już po adopcji... super :/ Nova ma właśnie takiego skilla, że robi na środku :D hahaha cieszę się, że trzyma w domu :) kochana jest, nie? :) matko, tak sie cieszę, że byłaś u Hena :D też dziś będę ale znów pewnie marne foty zrobię :/ 7 i pół waży? wow :D hahaha to faktycznie nie mikro, damn... :roll: wybaczcie, że was oszukałam :P Kora jest super - tak i nie wiem co z nią zrobić? mieszka w tej klatce i tam płacze, drze się wniebogłosy bida Quote
Talcott Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Tak się cieszę!!!!!! Tak to jest że Psiulki rozkwitają natychmiast gdy pojawi się DOM! Biedna Korunia!:-( Quote
mru Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 my zaraz wieziemy szczeniaka z lecznicy :) tego z lasu :) Madallena - a czy zachipowali Novę? co ze szczepieniami? Quote
Madallena Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 taubi zrobil bardzo aldne zdjecia Henowi . Mecz go mecz! ja tez mam jakies, ale nie za ladne... Kora musi stamtad wyjsc! Ona jest taka cudna, tylko kurna 10 lat ma...ehhh. Trzeba bytac sie wszystkich sasiadek (tych wiekowych) kolezanek babci, dziadka. Ona nadaje sie do starszej osoby. (bardzo mi sie dlatego podobalo podejscie Pani od Kostka). A moze do niej napisac, czy by jej an tymczas nie wziela? karme jej zaproponowac i ew leczenie... tak najszybciek Kora sie sprzeda. jak pokaze sie swiatu! Quote
Talcott Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 A co to jest 10 lat ? dla małego psiaczka to -jeszcze nic! Maja jak ją znalazłam miała 10 a żyła jeszcze i to pełnią życia 8 lat!!! Wspaniałych dla Niej i dla mnie! Quote
mru Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 nie wiem czy do pani od Kostka uderzać ta pani netu nie ma, nie będzie widziała Kory - chociaż Kostka tez nie widziała :P poza tym Kostek chory - ma kamnice pewnie, więc leczenie będzie kosztowało :( ale Korę trzeba wyciągnąć, ja wiem :( ja zawsze jak z nią idę na spacer to mam ochotę ją zabrać do samochodu :( Kora jest cudna naprawdę i maleńka taka :( Quote
mru Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 dobra, ja jadę po szczeniaka :) Madallena - OGROMNE dzięki :D aaah :) taubiego pomęczę jak wrócę ;) Quote
Talcott Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Dajcie Pani od Kostka spokój! Kostek będzie absorbujący - ja prawie listy w lecznicy podpisywałam mając dwa baaardzo wiekowe Jamniki - i byłam wykończona - finansowo też! nie wolno " przeginać" Koruni musimy szukać kogoś - może " papierowa prasa" - starsi ludzie netu nie mają! Quote
Madallena Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Ale i tak zadzwon do tej babki od Kostka. Niech ja trzyma a pieniadze na ew leczenie i karme bedziemy kolowac... Ja bym ja natychmiast wyciagnela gdybym miala gdzie :( nie ma za co ;) Quote
Madallena Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 babka od Kostka nie ma 100 lat. BARDZO dobrze sie trzyma! ma kobita sile i werwe :) ja bym sporbowala... a jak nie ja to inna strasza Pania. Tylko gdzie jej szukac? Quote
Talcott Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Nie można wykorzystywać dobrego serca. Dopiero wzięła Kostka - hurt nie dla każdego! Quote
Kociabanda2 Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Talcott napisał(a):Nie można wykorzystywać dobrego serca. Dopiero wzięła Kostka - hurt nie dla każdego! Zgadzam się. Tak nie można! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.