Mysza2 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Kaludia wielki szacunek, jesteś aniołem. Czekamy na następną sesję zdjęciową i wiadomości o Maxiu. Tak miło wejść na ten wątek i popatrzeć na jego szczęśliwą spokojną mordkę. Quote
Klaudus__ Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Majówkę zacząć czas...! :P Późniejszym wieczorem napiszę co u Maxa. Bo teraz czas mnie goni... ;) Quote
RenW Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Klaudus__ napisał(a):Majówkę zacząć czas...! :P Późniejszym wieczorem napiszę co u Maxa. Bo teraz czas mnie goni... ;) Uuuu.. łała.. pięknie:loveu: Quote
lilk_a Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 i ten kot na pierwszym planie :) rewelacja :)podziwiam psy które akceptują koty , ja mam szczęście tylko do tych " kot moim wrogiem" :):) Quote
Aimez_moi Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Tak ... to wielka przyjemnosc ogladac naszego staruszka....:):) Quote
ossa98 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Zgadzam się, to chyba największa nagroda dla nas, móc zobaczyć psiaka po przejściach w końcu "uśmiechniętego", zrelaksowanego, szczęśliwego. Trudno powstrzymać się od wzruszenia:placz:, kiedy widzi się tak piękne zdjęcia. Quote
togaa Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Tylko mu obok kocyka kremu z filtrem brakuje....;) Ja juz widze jak Klaudusek chłopaka rozpuści......! Będzie to samo co z Mikim...:lol: Quote
ketunia Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 togaa napisał(a):Tylko mu obok kocyka kremu z filtrem brakuje....;) Ja juz widze jak Klaudusek chłopaka rozpuści......! Będzie to samo co z Mikim...:lol: Należy się chłopczykowi. Bardzo się cieszę, że Maxiu trafił na takiego Anioła :):) Quote
Klaudus__ Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 A więc tak Kochani. Max nadal chodzi fatalnie, szczególnie jak wstanie po długim odpoczynku - ledwo się wtedy na łapkach trzyma. Pierwsze trzeba wtedy łapusie rozruszać i dopiero potem potem potemmm... zaczyna jakieś tam kroczki stawiać. Max bardzo walczy z tymi łapusiami - nie chce dać im za wygraną... Poza tymi nie najlepszymi wieściami na temat chodzenia - coś pozytywnego, A mianowicie... Apetyt ma wilczy. Bardzo zasmakowała Mu moja kuchnia :D a mianowicie ryż z mięskiem, warzywami i witaminami. Ćwiczymy też dziennie łapki. Kiedyś Pani Halinka pokazała mi jakie ćwiczenia mogę stosować u Mikusia (miał niestety też tą przypadłość...) więc i Max z tej wiedzy skorzystał ;) Cioteczki nie zostawiajcie Maxa samego. On nadal potrzebuje pomocy finansowej. Ja niestety finansowo Go wspomóc nie jestem w stanie, bo sama mam 10 psów + 2 koty na utrzymaniu. Tymczas i jedzenie naturalnie NIEODPŁATNE, ale na te leki... Quote
RenW Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Na to samo konto przelać pieniążki..? Czy już bezpośrednio na konto Klaudus? Puszczę dla Maxa 50,-:) Quote
Aimez_moi Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Kochana ...... nie zostawimy staruszka.... nasz Ci on jest!.....:) Quote
pucka69 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 przelałam dla Maxa 142,00 z mojego i fony bazarku :) Quote
RenW Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Przelałam na Maxa 50,- Kochane, niedopuszczalnym jest brak bieżących informacji finansowych, brak aktualizacji pierwszej strony, zastój.. Ostatnie saldo z dn. 07.04... miesiąc temu prawie, to trochę za rzadko. W sumie nie wiadomo jak finanse stoją, jak wygląda pomoc dla Maxa... Quote
Smyku Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Klaudia dzięki za wiadomość . Umiesz " Diablico " trafić w serce . Mam konto Księciuniowe , moge tam ? Wyprzytulaj Maxa Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted May 1, 2010 Author Posted May 1, 2010 Przepraszam, brak rozliczenia to moja wina - niestety nie bywałam ostatnio na dogo z powodu braku czasu. Pierwszy post uaktualniony. Klaudus, po raz kolejny spadłaś nam z nieba :loveu: Quote
lilk_a Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 ..................................................................... [FONT=comic sans ms][SIZE=1][/FONT] Quote
Klaudus__ Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 pinczerka_i_Gizmo napisał(a):Klaudus, po raz kolejny spadłaś nam z nieba :loveu: Nawet tak nie żartuj! Jakbym na Was [jeszcze z nieba] spadła to nie byłoby Wam do śmiechu :P A tymczasem kilka słów o właścicielu wątku... Max-ymilian wczoraj cały dzień sobie leżał (nawet kooopa w łóżku zrobiona... :mad:) Bo po co wstawać jak i tak posprzątają ;P Wieczorem wstał, bo i jedzonko przyszło... Pospacerował godzinkę i samodzielnie położył się do posłanka ;) Jak już pisałam Beatce, Max ma powiększone węzły chłonne, jednego guzka, wróciło zapalenie uszu i ciut krwi w moczu (śladowe ilości,ale są... Szczególnie jak tak 'podsikuje' na posłanku. Momentami też podkaszluje - możliwe,że od serducha,ale w tym tygodniu jade z moją Sarusią do lekarza, to zabiore i Max-a. A tymczasem... Quote
Aimez_moi Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Kurcze....... mam nadzieje, ze to nic groznego...... Max jest juz starenki...... Quote
ketunia Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Maxiu nie choruj. Cudny pysio. Dziewczyny czy psiak będzie miał rehabilatację? Jeśli nie to przeznaczcie te pieniądze na leki lub wizytę u weterynarza. Quote
_bubu_ Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 zobaczymy co lekarz stwierdzi na wizycie bo guzy, które zauważyła Klaudia mogą być przeciwwskazaniem. Ale mam nadzieję, to nic groznego i zaczniemy jezdzić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.