Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

niestety rehabilitacja została przesunięta o tydzień ponieważ Pani rehabilitantka ma ciężki ten tydzień i nie dała rady :(
A żeby było pięć dni pod rząd bez przerywania, musi się zaczynać od poniedziałku. więc Maxiu musi jeszcze troszkę poczekać. Mam wielką nadzieję, że będzie po zabiegach lepiej chodził, on jest taki ciekawski i lubi te spacerki.

  • Replies 800
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czekam jeszcze na jedną wpłatę z bazarku i jak tylko dotrą pieniądze od razu wpłacam na konto Maxa , jak już pisałam jest tego 110 zł , konto do wpłat to z pierwszej strony ?

Posted

Witam,
Chcę zaapelowac do wszystkich którzy chcąc polepszyc warunki zwierzat tak chorych, starych, gotowych juz zdechnac, pelni nieswiadomosci, myslac ze czynia dobrze, wplacaja pieniadze na konto takich stowarzyszen.. Chce przekazac tym wszystkim, bo byc moze nie maja o tym najmniejszego pojecia, ze podtrzymujac w sposob tak sztuczny zycie tych starych psow, wcale , nawet w najmniejszym stopniu nie przyczyniaja sie do pomocy. Chyba ze do pomocy materialnej danego stowarzyszenia.. Z wlasnego doswiadczenia ( zeby nikt nie mial na mysli mego zlego podejscia do dzialalnosci stowarzyszen oraz mej pozornej niewiedzy na ten temat) wiem, ze wyglada to w ten sposob, iż:
stowarzyszenia zbieraja od Was pieniadze, ktorych w ciagu miesiaca wplywa niekiedy o wiele wiecej niz jest potrzebne na leczenie danego zwierzecia. Zwierze owszem, leczone jest, lecz jedynie po to by stowarzyszenie otrzymywalo dzieki niemu Wasze pieniadze. Zwierzęta te bowiem, zazwyczaj sa bardzo stare, chca juz zdechnac, nie maja juz sil, nie ma sensu podtrzymywac ich sztucznie, a Wy skazujecie je na meczarnie, wciaz ta sama meczarnie w blednym kolowrocie przyplywow do kasy stowarzyszenia, bezsensownego leczenia i zbierania pieniedzy.. Dlaczego nie leczycie mlodych zwierzat? a jesli juz, to daczego jest ich tak bardzo malo??? ........ Moja wiedza na ten temat nie wyplywa jedynie z mych wlasnych przemyslen, lecz podparta jest faktami ktorych jestem naocznym swiadkiem i wiem dokladnie jak to w praktyce wyglada.
Pozwolcie tym zwierzetom odpoczac a nie meczcie je swa zalosna filantropia.

Posted

obrońca zwierząt napisał(a):
Witam,
Chcę zaapelowac do wszystkich którzy chcąc polepszyc warunki zwierzat tak chorych, starych, gotowych juz zdechnac, pelni nieswiadomosci, myslac ze czynia dobrze, wplacaja pieniadze na konto takich stowarzyszen.. Chce przekazac tym wszystkim, bo byc moze nie maja o tym najmniejszego pojecia, ze podtrzymujac w sposob tak sztuczny zycie tych starych psow, wcale , nawet w najmniejszym stopniu nie przyczyniaja sie do pomocy. Chyba ze do pomocy materialnej danego stowarzyszenia.. Z wlasnego doswiadczenia ( zeby nikt nie mial na mysli mego zlego podejscia do dzialalnosci stowarzyszen oraz mej pozornej niewiedzy na ten temat) wiem, ze wyglada to w ten sposob, iż:
stowarzyszenia zbieraja od Was pieniadze, ktorych w ciagu miesiaca wplywa niekiedy o wiele wiecej niz jest potrzebne na leczenie danego zwierzecia. Zwierze owszem, leczone jest, lecz jedynie po to by stowarzyszenie otrzymywalo dzieki niemu Wasze pieniadze. Zwierzęta te bowiem, zazwyczaj sa bardzo stare, chca juz zdechnac, nie maja juz sil, nie ma sensu podtrzymywac ich sztucznie, a Wy skazujecie je na meczarnie, wciaz ta sama meczarnie w blednym kolowrocie przyplywow do kasy stowarzyszenia, bezsensownego leczenia i zbierania pieniedzy.. Dlaczego nie leczycie mlodych zwierzat? a jesli juz, to daczego jest ich tak bardzo malo??? ........ Moja wiedza na ten temat nie wyplywa jedynie z mych wlasnych przemyslen, lecz podparta jest faktami ktorych jestem naocznym swiadkiem i wiem dokladnie jak to w praktyce wyglada.
Pozwolcie tym zwierzetom odpoczac a nie meczcie je swa zalosna filantropia.

Najlepiej to róbmy odstrzał starych zwierząt i starych ludzi, bo tak będzie humanitarniej.:shake::angryy:
A skąd wiesz, że one już nie chcą żyć ? Każdy ma bowiem wszczepioną chęć i wolę życia. Tak nas wyposażył Pan Bóg i to jest niezmienne.
I zapoznaj się z pojęciem "filantropia" bo one tu nie jest adekwatne.
Reszta.. bez komentarza.:angryy:

Posted

Uwielbiam wypowiedzi ludzi, którzy nigdy nie walczyli o życie ukochanego zwierzęcia, którzy nie widzieli sukcesów i szczęścia wypisanego na pysku psa, który po latach odnalazł kochający dom. W oczach psich staruszków ta radość odbija się dwukrotnie.
Osobiście wolę wpłacać na konto stowarzyszenia, którego działalność można prześledzić krok po kroku, niż na konto prywatnej osoby. I taka tez była nasza idea, kiedy zakładaliśmy stowarzyszenie.

RenW, nie ma sensu wdawać się w dyskusję z kimś, kto przychodzi tylko po to, żeby zrobić zamieszanie.

To wątek Maxa i wciąż trzeba skupić się na pomocy :)

Posted

obrońca zwierząt napisał(a):
Witam,
Chcę zaapelowac do wszystkich którzy chcąc polepszyc warunki zwierzat tak chorych, starych, gotowych juz zdechnac, pelni nieswiadomosci, myslac ze czynia dobrze, wplacaja pieniadze na konto takich stowarzyszen.. Chce przekazac tym wszystkim, bo byc moze nie maja o tym najmniejszego pojecia, ze podtrzymujac w sposob tak sztuczny zycie tych starych psow, wcale , nawet w najmniejszym stopniu nie przyczyniaja sie do pomocy. Chyba ze do pomocy materialnej danego stowarzyszenia.. Z wlasnego doswiadczenia ( zeby nikt nie mial na mysli mego zlego podejscia do dzialalnosci stowarzyszen oraz mej pozornej niewiedzy na ten temat) wiem, ze wyglada to w ten sposob, iż:
stowarzyszenia zbieraja od Was pieniadze, ktorych w ciagu miesiaca wplywa niekiedy o wiele wiecej niz jest potrzebne na leczenie danego zwierzecia. Zwierze owszem, leczone jest, lecz jedynie po to by stowarzyszenie otrzymywalo dzieki niemu Wasze pieniadze. Zwierzęta te bowiem, zazwyczaj sa bardzo stare, chca juz zdechnac, nie maja juz sil, nie ma sensu podtrzymywac ich sztucznie, a Wy skazujecie je na meczarnie, wciaz ta sama meczarnie w blednym kolowrocie przyplywow do kasy stowarzyszenia, bezsensownego leczenia i zbierania pieniedzy.. Dlaczego nie leczycie mlodych zwierzat? a jesli juz, to daczego jest ich tak bardzo malo??? ........ Moja wiedza na ten temat nie wyplywa jedynie z mych wlasnych przemyslen, lecz podparta jest faktami ktorych jestem naocznym swiadkiem i wiem dokladnie jak to w praktyce wyglada.
Pozwolcie tym zwierzetom odpoczac a nie meczcie je swa zalosna filantropia.



pojeb..o cie idioto?
masz zryty beret!!!!

Posted

Szkoda jakichkolwiek słów dziewczyny. Mam tylko nadzieję że żadne zwierzę nie będzie miało pecha trafić do "obrońcy zwierząt". Trzymajcie się. Nie dam rady dorzucić nic na Maxia ale podnoszę.

Posted

Pani rehabilitantka jest bardzo zabiegana, mamy pierwszy termin dopiero na czwartek, ale przynajmniej już konkretny dzień i ruszamy z zabiegami :) Trzmajcie zatem kciuki za Maxia :)

Posted

_bubu_ napisał(a):
Pani rehabilitantka jest bardzo zabiegana, mamy pierwszy termin dopiero na czwartek, ale przynajmniej już konkretny dzień i ruszamy z zabiegami :) Trzmajcie zatem kciuki za Maxia :)

No to super.Pewnie,ze trzymamy kciuki za Maxa...na okraglo...A ile taki zabieg mniej wiecej trwa?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...