ulvhedinn Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 Słuchajcie, obserwuję wątek i jak ona szybciej nie ulęgnie to ja zniosę jajo!!;) Quote
Norbitka Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 Na spacerach nie odstępuje mnie na krok, biega na tej kulawej łapce, cały czas patrzy w oczy i uśmiecha się Zupełnie jak moja "tymczasowa", nawet łapka ta sama nie jest sprawna. Na spacerki chodze bez smyczy i nie odejdzie. Łapka (bo tak ma na imie) wczesniej nawet nie wiedziała co to jest dom. Za to mój doguś dzis najpierw mnie prowadzil na smyczy jak zobaczyl pieska a potem ja mu sie z tej smyczy odczepilam a on pogonił za psem olewajac mnie. Quote
anielica Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 no i jak, no i jak???? :roll: mosii: czy już zostałaś ciocią-babcią? Quote
saskia Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 Jej, jaka akcja:crazyeye: Trzymam kciuki za łatwy poród i też czekam niecierpliwie...:p Quote
HebaNova Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Mosi pewnie całą noc przy kawce :kaffee_2: czekała na 5 małych aniołków :lilangel: :lilangel: :lilangel: :lilangel: :lilangel: Quote
HebaNova Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 i oczywiscie prosimy o zdjecia urodzonych pchełek i świeżo upieczonej mamusi ;) Quote
mosii Posted February 1, 2006 Author Posted February 1, 2006 Dwie kupy kałuża i jeden atak paniki rano a maluchów:shake: Quote
HebaNova Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 my chcemy maluchy my chcemy maluchy my chcemy maluchy Mosii, moze powiedziałabyś tej Essce żeby się łaskawie pospieszyła... bo my tu już monitory gryziemy... ;) ;) ;) Quote
ansie Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 jejku, cały czas obserwuję akcje (tzn. brak tej podstawowej "porodowej:) i lece dzis do pracy , pierwsze co czy juz maluchy na świecie a tu cały czas nic :( Trzymam kciuki za lekki poród Quote
mosii Posted February 1, 2006 Author Posted February 1, 2006 Mam przeczucie, że to będzie dziś:cool3: Brzuch się opuścił, maluchy mocno kopią, Essunia piszczy. :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
mosii Posted February 1, 2006 Author Posted February 1, 2006 Linee napisał(a):Czy to normalne, że to tak długo trwa? Sugerujecie wizytę u weta? Mogę pojechać. Quote
Linee Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Może warto choć przedzwonić i zapytać. Napewno nie zaszkodzi. Quote
anielica Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 może wystaczy zadzwonić i zapytać o to jakie objawy mogłyby być niepokojące? :roll: ja cały czas :kciuki: Quote
HebaNova Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 no wlasnie, lepiej teraz nigdzie nie jezdzic - a co jak w samochodzie sie zacznie??? Aby zbadać czy poród wkrótce się zacznie trzeba zmierzyć suce temperaturę, która na kilka godzin przed rozwiązaniem spada z około 38,5°C do 37°C. mozesz jej temperature zmierzyc? Quote
mosii Posted February 1, 2006 Author Posted February 1, 2006 Niestety nie mam czym:shake: dzwoniłam, trzeba po prostu czekać Quote
Kara. Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Essa to po prostu cwaniara:cool3: Wie doskonale jak zwrócić na siebie uwagę:lol: Czy ona nie powinna nazywać sie jakoś inaczej? Np.Paris/Hilton/?:evil_lol: Quote
andzia69 Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Normalnie czuję się tak, jakbym oglądała tasiemca brazylijskiego - czy można nazwać jedną małą Izaura, a psiaczka Leonsio????? pamiętam dawno temu leciał taki tasiemiec i potem dzieci tak nazywano:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
saskia Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 To normalne, że tyle towszystko trwa, a potem sam poród to może być nawet kilkanaście godzin:shake: Trzymam kciuki:p Quote
mosii Posted February 1, 2006 Author Posted February 1, 2006 andzia69 napisał(a):Normalnie czuję się tak, jakbym oglądała tasiemca brazylijskiego - czy można nazwać jedną małą Izaura, a psiaczka Leonsio????? pamiętam dawno temu leciał taki tasiemiec i potem dzieci tak nazywano:evil_lol::evil_lol::evil_lol: tak pamiętam:lol: Andzia świetny pomysł! Znów idziemy na sikanie:roll: Quote
lupe Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Z naszą suńką NIE- spaliśmy przez 5 dni zanim okazalo się, że to już....:diabloti: Essa pospiesz się kotku....znaczy piesku :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.