Tata-Ybot Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Z bordie nie zatrzymaliśmy się w Poznaniu na żadnej stacji, to jest pewne. Zatrzymaliśmy się z nią na stacji w Swarzędzu, ale nie wysiadla z auta. Quote
YBOT Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 ULICA BOLKA, jechalismy wg znakow na wawe i informacji od osob na ulicy...to naprawde nie jest eleganckie centrum miasta, i ciezko tam sie odnalezc....wwiele razy bladzilismy na pewno ulica Naramowicka i Lechicka...ale krazylismy wokol wiele razy wiec jesli chodzi o szukanie po sladach samochodu to bzdura - nie znajdzie jej sie tak bo bylismy takze u Supergogi na St. Zegrzu i na policji pod tzw . wieza zupelnie gdzie indziej i na os. Przyjazni. Quote
supergoga Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Jak Darek wróci i ustali, gdzie dokładnie była psica, pojedziemy tam z żarciem. On przy sobie nie ma takiego - na drugie sniadanie ch....a pechowo dałam mu dzis coś innego - taki ryż z mlekiem i owocami w kubeczku. I pewnie zeżarł już, bo łakomy jest. :lol: Ale za chwile będę miała wieści to napiszę. Quote
lupe Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Nie wiem czy to pomoże cokolwiek, ale tu jest plan wirtualny Poznania. Z Naramowicami, Bolka, Esso....dosc dokladny chyba http://plan.naszemiasto.pl/plan_poznan.html Quote
LALUNA Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 YBOT napisał(a):ULICA BOLKA, ....wwiele razy bladzilismy na pewno ulica Naramowicka i Lechicka...ale krazylismy wokol wiele razy wiec jesli chodzi o szukanie po sladach samochodu to bzdura -. TAki pies nie szuka po śladach, on szuka według własnego zmysłu orientacyjnego ( tworzy w swoim umyśle własna mapę ostatnich znajomych miejsc). Jezeli jeździliście długo ulicą Naramowicka i Lechcicka i zatrzymywaliscie sie pytajac to mogła sobie zapamiętać i teraz tam wraca i trzyma sie gdzies tego terenu. Mineło 6 dni a ona ciagle jest w tym terenie. Ona nie wraca do domu, ale odtwarza ostatnie kilka minut. Pamiętacie Dżoka? On tez uparcie trzymał sie ronda tam gdzie zabrali mu Pana. Quote
YBOT Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 maz mowi ze nie umie ustalic jak jechal.....to naprawde nie bylo latwe...ktos powiedzial w lewo na swiatlach...to w lewo....nie zapisywalismy trasy! teraz juz nie pamietamy bo zrobilismy okolo 100 km po Poznaniu.....ma pewno Naramowicka i Lechicka na Warszawe Quote
Guest Mrzewinska Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Obdzwoncie stacje benzynowe, poznaniacy, ona szuka samochodu - nie ma w pamieci obrazu auta jadacego, tylko samochod stojacy, samochody stoja na stacjach benzynowych, to ja zacheca do zblizenia sie, proponuje objechac, jesli ktos ma czym, stacje benzynowe z plakatem i informacja o nagrodzie. Ona wcale nie ma za zle ze zostala pozostawiona, zwierze tak nie mysli, ona zgubila swoje stado i moze reagowac na stojacy samochod. Bo w samochodzie pamieta swoich ludzi. Bo to, ze jechala w samochodzie jest dla niej lacznikiem z bezpiecznym domem. I sadze, ze pamieta kierunek powrotu. Mysle, ze do auta najlatwiej byloby ja zwabic - czy ona chetnie wsiadala do samochodu? Co do handlujacych psami - powiedzialabym, ze jest nagroda, jak znajda i dadza znac. I uczciwie zaplacilabym, bez zadnej policji - nikt jej nie ukradl, uciekla. Zaplacilabym temu, kto ja znalazl. Zofia Quote
YBOT Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 Drabster napisal ze na ul Naramowickiej/Lechickiej.....skrzyzowanie! Quote
YBOT Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 niunia wskakuje do auta jednym susem, ale znow problem BO TAM BYL TATA YBOT, chodzila z nami BEZ SMYCZY nie uciekala, zachowywala sie tak bo byl TATA. Teraz zachowuje sie inaczej wg slow Drabstera, szczekala i bawila sie podobno nawet. Z nami sie tak nie zachowywala...moze to tylko dla Taty byla taka chetna do wsiadania do auta! tak sadze... Quote
LALUNA Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 YBOT napisał(a):Drabster napisal ze na ul Naramowickiej/Lechickiej.....skrzyzowanie! Wykreslcie trójkąt i poszukajcie w tych miejscach. To do Was Poznaniacy. Poniewaz pies moze sie przesuwac, dobrze by było aby rozstawic osoby które kontrolowały by te ulice gdy kolejne będa szukać. Pare lat temu mój pies przestraszył się petard w obcym mieście, krażył po przyległych ulicach , szukając mijałam sie z nia, dopiero stojac pół godziny na skrzyzowaniu tam gdzie ktos ja widział przyniosło efekt. Quote
YBOT Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 czy to w ogole wykonalne w Poznaniu?:shake: Quote
supergoga Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Nie było jej na tej stacji. Owszem był tam pies - ale to jamnik. Ponoć ktos juz tam o sunie pytał, ale na pewno jej tam w ogóle nie było. Nie ten ślad. Darek zostawił plakat z moim telefonem, jak sie pokaże zadzwonia, byli sympatyczni i chętni do pomocy. Ale tam nie było Bordi, stąd nie wiem czy ten rejon brac pod uwagę w poszukiwaniach. Znów stoimy na punkcie wyjścia. Quote
YBOT Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 ........................................... Quote
LALUNA Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 JAMINK?! To troszke się różni z koloru i masci. Superjoga, ale zobacz na tych działkach. Quote
Guest Mrzewinska Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 To na targu, gdzie handluja zwierzakami, powiedziec handlarzom, ze jest nagroda za ta sunie! Przeciez oni znaja sie miedzy soba, znajomy kiedys tak psa szukal i odzyskal. Zofia Quote
Tata-Ybot Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Słuchajcie, musimy się przygotować na to, że takich alarmów będzie więcej.I że niestety, będą się kończyćtak, jak dziś. Quote
YBOT Posted February 9, 2006 Author Posted February 9, 2006 mielismy juz 2 telefony....o collie ale tych klasycznych jak lessie....ludzie nie wiedza co to jest BC niestety.....szkoda ze nie jestesmy na miejscu Quote
Guest Mrzewinska Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 A jeszcze jedno, bo moze przeoczylam - czy poznanski oddzial Zwiazku Kynologicznego zostal zawiadomiony? Bo do naszego oddzialu w Krakowie bardzo czesto ludzie przyprowadzali znalezione psy pytajac czy rasowe... Zofia Quote
supergoga Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Mnie to wypadło. Jutro tam podejdę, pracuje niedaleko, bo czynne jest o ile pamietam we wtorki i piątki. Dzis nie. YBOT nie mrtw sie, my będziemy jeździć na te sygnały - może któryś będzie trafiony. Nie można ich lekceważyć. Quote
ziellonooka Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Czytam ta historie od 3 dni...ehhh... i trzymam mocno kciuki zeby sie skonczylo dobrze tak sie ucieszylam jak dzis przeczytalam ze ktos widział Bordusie na tej stacji.... Quote
jayo Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 dziewczyny, z tym megafonem to nie wiem czy dobry pomysl... ale tak sie glupio sklada, ze mam taki... taki smieszny prezent kiedys dostalam :-) tyle, ze w Wawie... i w tym tygodniu chyba nikt z moich znajomych nie jedzie do Poznania, jeszcze zreszta sprawdze. Quote
Drabster Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Sprawa wygląda tak ponieważ już wiemy że Bordi nie opusciła naramowic Rozwiesimy jeszcze raz Plakaty i następna rzecz Bordunia spokojnie mogła sobie przejść od oczyszczalni ponieważ tam nie ma żadnej drogi tylko łąki ja zawioze troche ulotek do kilku okolicznych skupów złomu wiadomo nagroda 500zl to powinna być kusząca a tu złomiarzy mnóstwo wiedzą o niej już chłopcy myjący auta przy drodze. Powiedziane mają znaleść żywą ale jeżeli nie daj jej los zanajdom zwłoki niech dzwonią też dostaną 500zł Quote
Tigraa Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Ja mam nadzieje ze znajdzie sie cala i zdrowa czego zycze sobie i Wam wszystkim Quote
szajbus Posted February 9, 2006 Posted February 9, 2006 Drabster z ta nagroda za ewentualne zwloki psa bylabym ostrozna. Czasmi jak pies nie da sie podejsc, zeby go zlapac, moga ja czyms walnac i co? Nagroda za zywa czy umarla- to dla niektorych bez roznicy. Ja mam przeczucie, ze sie znajdzie. Tyle tylko, ze z nerow niedlugo dostane zawalu. Gdybym mogla to na pieszo polazlabym do Poznania i wam pomogla ale i tak duchowo jestem z wami i Bordunia. No malenka , dosyc tego wałęsania, wracaj juz do mamy i taty. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.