KrystynaS Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Fanuś to zgodny, towarzyski pies :lol: Ze zdrowiem bez zmian bo nic nie piszesz. Może podczas zabawy nadwyrężył mięśnie w łapie i dlatego utyka, albo łapie go jakiś skurcz i wtedy nie może chodzić Quote
magdus84 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Ze starością psiaków, jak z ludźmi..wszystko jest w porządku do czasu pierwszego wypadku, pierwszej choroby w wieku starczym.. Potem zaczynasz się leczyć na więcej przypadłości, doskwiera coraz bardziej i jakby końca nie widać.. Grunt to dbać o komfort psychiczny Frania, jeśli nie ma wyraźnych powodów takiego stanu rzeczy. Wymiziaj wszystkie psiaki Ajlii. Pozdrawiam Was opiekunów, zarówno tych wirtualnych, jak i bezpośrednich:) Quote
Kinia1984 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Kochani chciałabym zaprosić na wątek szkielecika niewidomego...Buli nie dotrwa do wiosny w schronie... http://www.dogomania.pl/threads/218150-Niewidomy-szkielecik-Buli-nie-prze%C5%BCyje-zimy... Quote
magdyska25 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 W niedzielę byłam przejazdem u Frania- ma się całkiem nieźle ale faktycznie utyka na łapinę... Myślę, że dobrze by było pokazać go Weterynarzowi, który adoptował naszego niewidomego Aresa- specjalizuje się w rehabilitacji, naświetlaniu, masaż- pokaże Ajlii np. gdzie masować łapinę aaa i nie mieszka daleko bo w Pabianicach. Quote
ajlii Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Magdysko, a mogłabyś przy okazji rozmowy o Aresie, naświetlić trochę problem Frania? Martwię się tym utykaniem Frania, bo to przekłada sie na ogólny komfort Jego życia. Franio nie chodzi juz tak dużo, nie biega po ogrodzie. A ruch to życie: potrzebny jest i do prawidłowego krążenia, i utrzymania stawów w dobrej formie, i także do dobrego trawienia. Obawiam się że zaburzenie tego mechanizmu spowoduje że będą się pojawiać kolejne problemy zdrowotne. Quote
magdyska25 Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 Postaram się na dniach porozmawiać. Dam znać co i jak. Szukam osoby z Poznania do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej- zaufanej osoby bo biorę na siebie ew. transport i nie chciałabym wylądować z psiakiem na ulicy... Quote
KrystynaS Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Witam Frania gorąco i Was wszystkich Ajlii powiedz nam coś, co u Was. Quote
KrystynaS Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Od paru dni Dogo mi głównie nie działa, ale dziś nareszcie udało mi się zajrzeć do Franusia. Franuś głaskam po główce :loveu:, pozdrawiam wszystkich. Quote
KrystynaS Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 No właśnie waderciu i zaczyna mnie to martwić. Przecież Franuś jest, nigdzie się nie wyprowadził i jesteśmy jedyni, których obchodzi jego los. Ludzie co z wami, nie jesteście ciekawi co u staruszka??? czy nie potrzebuje czegoś, jak się czuje??? Quote
Wadercia Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Wiem ze teraz u ajli problemy z Jasminkiem wystapily wiec nie chce zawracac jej za bardzo glowy... A gdzie wszystko to nie wiem. Moze tak jak ja, tylko podczytują wątek? Quote
KrystynaS Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Nie zawracaj więc głowy ajlii, gdyby były jakieś poważne problemy z Franiem to by napisała. A Ty nie podczytuj po kryjomu tylko się ujawniaj, prześlij Franiowi :bye::loveu: Inni .... gdzieś poszli ..... Quote
Wadercia Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Heheh czesto w pracy brak czasu, problemy w domu.. dodatkowo mam nową podopieczną 12 letnią... chorego psa i tak sie wszystko gromadzi :) A z Ajlii jestem calkim sercem. :loveu: Wiesz Krystyno wlasnie to mnie wkurza w dogo najbardziej. Świeza sprawa to ludzi wielu, i zainteresowanie rowniez jest, a gdy pies trafia do hotelu/dt to nagle cisza...:shake: Quote
KrystynaS Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 No niestety to chyba jest już kanonem Dogo-. Mnie też to wkurza :angryy: pies jest bezpieczny dopiero wtedy gdy ma swój dom stały i to dom dobry czyli odpowiedzialny. Jeśli jest w hotelu czy DT to potrzebuje nadal naszego zainteresowania i pomocy w różnej formie. Niektórzy rzeczywiście nie mają czasu bo zbyt wiele mają obowiązków, ale to tylko niektórzy. Wygląda to tak jak pogoń za sensacją (te opustoszałe wątki) niebezpieczeństwo czy zagrożenie życia psa minęło, więc czym się tu interesować. Quote
malibo57 Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Dziewczyny, spokojnie, wszyscy jesteśmy:) Franio się ma w normie, trochę kuleje, chyba trzeba rtg barku zrobić. Nie zawsze mam czas napisać na Dogo. Quote
ajlii Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 U Franusia w sumie nic nowego się nie dzieje... W weekendy mam bardzo kiepski transfer, nie jestem w stanie korzystać z wielu stron. Gdyby coś się działo złego, przesłałabym wieści np. przez Magdyskę albo Malibo. Przymierzamy się podjęcia rechabilitacji łapki. Bo Franusiowi sprawia jednak problem utykanie, i z pewnością wiąże się to jeśli nie z bólem, to pewnie z dużym dyskomfortem. Przez to dużo mniej chodzi, nie biega. Choć nadal robi czasem wyskok z jednego (!) stopnia prowadzącego do domu - taki mały pokaz zwinności. I namietnie chodzi za mopem - On naprawdę lubi myć podłogi... a przynajmniej je zadeptywać ;) Poza tym dzielny z Niego chłopak - dziś wieczorem wiało strasznie (choć o dziwo ciepło jest), a Franuś wybrał się na spacer po ogrodzie. I za nic nie chciał wrócić do domu, zanim nie oblał swoich ulubionych krzaków. Quote
KrystynaS Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Ależ jesteśmy spokojne :p Ci niektórzy, co nie mają czasu z powodu nadmiaru obowiązków to akurat o Tobie malibo. Wszyscy o tym wiedzą. Wiemy, że jesteś z nami, z Franiem i innymi 'swoimi' choćby telepatycznie :lol: Pozdrawiam i dużo sił życzę Quote
KrystynaS Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Ajli pozdrowienia i podziękowania za wieści I namietnie chodzi za mopem dobre :grin: robi czasem wyskok z jednego (!) stopnia prowadzącego do domu - taki mały pokaz zwinnościa to jeszcze lepsze :megagrin: Quote
malibo57 Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Dziś odwoziłam do nowego domu Jankę. Zabierałam ją od Astaroth i tam spotkałam "bandę" psiaków. Jak u Ciebie Ajlii:loveu: Właśnie wrzucam zdjęcia ( nędzne) na Janusiowy i Tytkowy wątek. Znowu się nie zachowałam, przepraszam - serdeczności i ucałowania, Krystyno i Waderciu. Dobrze, że jesteście na stanowisku:) Quote
KrystynaS Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Malibo !!!! SPAĆ !!!! Szybko!!! Zdjęcia mogą poczekać, nie uciekną do jutra Jak nam padniesz to co to będzie???? Koniec świata z tą Dziewczyną :shake:. Quote
malibo57 Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Już spadam - zdjęcia wstawiłam:) Dzięki! Pa! Quote
magdyska25 Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 A ja w weekendy netu nie mam- ostatni weekend spędzony prawie cały na uczelni i trochę mi się już zaliczeń zbiera, więc trzeba się wziąć za naukę w końcu dobrym zootechnikiem trzeba być ;) A jak zwykle- Franusia mocno ściskam! i całe stadko! Jeżeli otrzymam odp. od weta- dam znać. Ajlii Ty już będziesz się musiała umówić na dokładny termin bo grafiku nie znam i w ciemno umawiać nie chcę. Quote
ajlii Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Mamy już zdjęcie rtg barku Frania. Wszystko wskazuje na to, że Franio ma przewlekły stan zapalny barku - od lat już. Niestety, związane z Jego nieprawidłową postawą. Trzeba szybko zacząć przeciwdziałaś zanikom mięśniowym w łapce, zapewnić ruchomość stawu i przede wszystkim zapobiec bólowi. Franuś ma już przepisane i leki, i ustalony plan leczenia. Rozmowy nad wspomaganiem i rechabilitacją w toku. Franuś przez tą łapkę ma też problemy z jedzeniem z miski na podłodze, bo rozjeżdzają Mu się pozostałe trzy łapki. Trzeba Mu trzymać miskę pod nosem, żeby mógł wygodnie zjeść swój posiłek. Quote
haliza Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Ja też zaglądam do Franusia kiedy tylko włączam komputer i podczytuję :p, dobrze, że trzymacie rękę na pulsie :) Quote
KrystynaS Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 A kto by się zajął rehabilitacją Franiowej łapki???? Jakie to byłyby zabiegi??? Czy jest szansa wyleczenia tego stanu zapalnego całkowicie czy to tylko będzie takie podleczenie bo już na przykład za późno??? Jak inne sprawy zdrowotne Frania : nieszczęsny twór w woreczku żółciowym, powiększone jądro i sama już nie pamiętam co jeszcze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.