Jump to content
Dogomania

Arystokratyczny blogas Dealera-boksera prawdziwego...


Recommended Posts

Posted

agbar napisał(a):
na wiecej nie ma szans..nie bede pieniedzy na kundla wydawac:diabloti:

słuszne podejście :diabloti: szkoda kasy na te darmozjady :shake: :shake: lepiej przepić , przynajmniej człowiek jaką frajdę ma :evil_lol: :evil_lol:

  • Replies 17k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Vectra napisał(a):
słuszne podejście :diabloti: szkoda kasy na te darmozjady :shake: :shake: lepiej przepić , przynajmniej człowiek jaką frajdę ma :evil_lol: :evil_lol:


noooo tylko kurde na drugi dzien tak doopiato:evil_lol:ale zawsze mozna poprawic:evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
słuszne podejście :diabloti: szkoda kasy na te darmozjady :shake: :shake: lepiej przepić , przynajmniej człowiek jaką frajdę ma :evil_lol: :evil_lol:


agbar napisał(a):
noooo tylko kurde na drugi dzien tak doopiato:evil_lol:ale zawsze mozna poprawic:evil_lol:


jakie madre dziouszki na tym dogo siedza:multi::loveu:

Posted

lolka75 napisał(a):
jakie madre dziouszki na tym dogo siedza:multi::loveu:



nooo nie da sie ukryc:loveu::loveu::loveu::diabloti:

Posted

[quote name='Alicja']weź idź do jakiegoś WC w jakieś w miarę cywilizowanej wsi i urwnij ze spłuczki łańcuszek ;)
w sławojkach spłuczka :hmmmm: :evil_lol:

Posted

[quote name='Alicja']
:mad:napisałam w miare ucywilizowanej :diabloti:

w niecywilizowanej to się za stodoła idzie :eviltong: :evil_lol:

Posted

[quote name='Alicja']weź idź do jakiegoś WC w jakieś w miarę cywilizowanej wsi i urwnij ze spłuczki łańcuszek ;)

bylam....w mojej w miare cywilizowanej lazience:diabloti:ni ma tam lancucha...ani nawet sznura na pranie:evil_lol:

Posted

[quote name='agbar']bylam....w mojej w miare cywilizowanej lazience:diabloti:ni ma tam lancucha...ani nawet sznura na pranie:evil_lol:

kupie Ci z metra :diabloti:

Posted

curva curva curva.....Dealer wyrwal sobie pazura na spacerze...:mdleje:
nie calkiem ale ta twarda czesc odeszla wysoko od tej miekkiej....zemdleje se chyba....:mdleje:
co ja mam z tym zrobic????????????
przeciez nie zawine?? smarowac???czym????? o rany...:placz:

Posted

[quote name='agbar']curva curva curva.....Dealer wyrwal sobie pazura na spacerze...:mdleje:
nie calkiem ale ta twarda czesc odeszla wysoko od tej miekkiej....zemdleje se chyba....:mdleje:
co ja mam z tym zrobic????????????
przeciez nie zawine?? smarowac???czym????? o rany...:placz:

po pierwsze kobieto nie klnij, usiądź spokojnie i nie panikuj...............woda utleniona polewaj kilka razy dziennie...........bo ona wysusza........

możesz mu zrobić kukiełkę............ale ja odradzam...Luska nie raz se pazura wyrwała........... tylko za 1 razem byłam u weta.......50 zł zostawiłam kukłe jej na łapie uwił ona w drodze do domu ją ze żarła i tyle.......:angryy:





i chciałam powiedzieć, że widziałam koszącego Dilskiego.......ty on ma tak jak moja ale moja jest bardziej zajadła............ nie rezygnuje do końca koszenia (23 ary:cool1:)

Posted

agbar napisał(a):
curva curva curva.....Dealer wyrwal sobie pazura na spacerze...:mdleje:
nie calkiem ale ta twarda czesc odeszla wysoko od tej miekkiej....zemdleje se chyba....:mdleje:
co ja mam z tym zrobic????????????
przeciez nie zawine?? smarowac???czym????? o rany...:placz:

o matulu....biedny Dili:placz:...jak przeczytalam to skurczu macicy dostalam......jak to musi bolec paskudnie:placz:. Nie wiem co sie robi wtedy...chyba nic.... pazurek musi odrosnac:shake:. A krwawi?

Posted

[quote name='BeaC']po pierwsze kobieto nie klnij, usiądź spokojnie i nie panikuj...............woda utleniona polewaj kilka razy dziennie...........bo ona wysusza........

możesz mu zrobić kukiełkę............ale ja odradzam...Luska nie raz se pazura wyrwała........... tylko za 1 razem byłam u weta.......50 zł zostawiłam kukłe jej na łapie uwił ona w drodze do domu ją ze żarła i tyle.......:angryy:





i chciałam powiedzieć, że widziałam koszącego Dilskiego.......ty on ma tak jak moja ale moja jest bardziej zajadła............ nie rezygnuje do końca koszenia (23 ary:cool1:)


wiele zniese..bom pigula z zawodu:cool1:ale nie u mojego psa i moich bliskich...rozpierdziela mnie normalnie.Dilski mial juz raz tego pazura wyrwanego ale nie tak....Widze ze go boli,pol nocy lazil nie umial se miejsca znalezc....bidul:-(Wode zapodalam, i dzis rano sasiadke zapsiona spotkalam pozalilam sie i dala mi taki spray wysuszajacy...do weta chyba na razie nie polece,popatrze jak sie bedzie goic....
[quote name='apple']A kuku Witaj Ago! Wstawaj już śpiochu:eviltong:

Wstalam juz daaaaaaawno...pies mi nie dal spac...Poszlam na spacer i prawie Diliego zgubilam-taka mgla byla...:evil_lol:

Posted

lolka75 napisał(a):
o matulu....biedny Dili:placz:...jak przeczytalam to skurczu macicy dostalam......jak to musi bolec paskudnie:placz:. Nie wiem co sie robi wtedy...chyba nic.... pazurek musi odrosnac:shake:. A krwawi?


ja tez dostalam skurczu...az mnie w doopie zaszczypialo...a wogole malo nie umarlam jak B. wpadl do domu i ryknal ze Dili krwawi:mdleje:
Na pewno go boli bo znam mojego psa i widze....ale juz nie krawi na szczescie....
Ja podobnie jak Bea jak sie pierwszy raz takie cos zdarzylo polecialam do weta,ale on sam powiedzial ze niewiele moze zrobic,pazur odrosnie a on moze tylko masc dac i wode utleniona..wiec teraz na razie nie lece.Poobserwuje przez pare dni....:cool1:



I w ogole to cie witam i sie pytam czy dojrzewasz:razz::razz::diabloti:

Posted

zza mgly wylania sie slonce:multi::multi:....bedzie pieknie:multi::multi:

macie tu jeszcze moich drogich kosiarzy:loveu:







Posted

agbar napisał(a):
curva curva curva.....Dealer wyrwal sobie pazura na spacerze...:mdleje:
nie calkiem ale ta twarda czesc odeszla wysoko od tej miekkiej....zemdleje se chyba....:mdleje:
co ja mam z tym zrobic????????????
przeciez nie zawine?? smarowac???czym????? o rany...:placz:

Przemywaj to tylko (wodą) , nie zawijaj ... bo się zasmrodzi ;)
No i trochę go wyhamuj ze spacerami .. i do wesela sie zagoi :cool3:

Posted

agbar napisał(a):
ja tez dostalam skurczu...az mnie w doopie zaszczypialo...a wogole malo nie umarlam jak B. wpadl do domu i ryknal ze Dili krwawi:mdleje:
Na pewno go boli bo znam mojego psa i widze....ale juz nie krawi na szczescie....
Ja podobnie jak Bea jak sie pierwszy raz takie cos zdarzylo polecialam do weta,ale on sam powiedzial ze niewiele moze zrobic,pazur odrosnie a on moze tylko masc dac i wode utleniona..wiec teraz na razie nie lece.Poobserwuje przez pare dni....:cool1:



I w ogole to cie witam i sie pytam czy dojrzewasz:razz::razz::diabloti:

probuje dojrzec:roll:..ale jeszcze osobisty maz w domciu;)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...