Agata69 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Dama/Jaga suka ON 10 lat wysterylizowana zaszczepiona Warszawa Marki (dt u Czarnej Andy) 509 727 921 Aktualizacja 22.02.2010 Dama/Jaga pojechała do czarnej Andy. Po badaniach okazało się , że jest zdrowa i w dobrej kondycji. Teraz skupiamy sie na poznaniu suni i odpowiedniej dla niej adopcji. Aktualizacja 10.02.2010 Dzięki pomocy wielu ofiarnych ludzi Dama dostała być może ostatnią szanse na godne życie. mamy miejsce w hotelu, teraz potrzebne sa deklaracje. Cena za miesiąc pobytu to 250 zł, a więc bardzo mało. Musimy tez zebrać na transport. Wiem, że takich watków jest dużo, ale dla 1o letniej suni, w przeszłości maszynki do szczeniaków, to naprawdę wielka szansa na godna starość. Bez tego umrze samotnie zapomniana przez świat. Dama moze jechać do Hoteliku do mariamc do Szczecinka. Potrzebujemy 250 zł deklaracji stałych oraz kasa na transport z Włocławka i ew. leczenie Damy. DEKLARACJE: MIESIĘCZNE STALE: BELA51 - 5 ZŁ WUNIA - 20 ZŁ AGATA69 - 5 ZŁ mmd - 30 zł xoxoo - 10 zł Malibo - 30 zł Emigrantka - 10zl (od marca) __________________ Razem = 100 zl JEDNORAZOWE: MALIBO - 100 ZŁ Estote - 30 zł Estote - 30zl (nastepne?) Beka - 50 zł xoxoo - 20 zł __________________ Razem =230 zl Wydatki luty (wpłynęło 280 zł): benzyna - 30 zł Dama leżała kilka dni na szosie. Niby wszyscy widzieli, ale kto by tam miał czas i interes , zeby psa chociaż do zagrody wciagnąć, wody dać... zawracanie głowy. Dopiero kiedy szosa jechałjakiś CZŁOWIEK, to sie zatrzymał spytał dlaczego ten pies tak leży na szosie, wykonał pare telefonów, zapłacił najblizej mieszkającemu chłopu, zeby psa wciągnął na swoje podwórko i pozwolił poczekać na pomoc. I tak Dama trafiła do kojca na tyłach marcyhowej firmy i pod moja wirtualna opiekę. Wszystko się Panu bogu udało, oprócz starości. A najmniej chyba psia starość, i to nie psa-przyjaciela, ale psa-fabryki. Dama musiała służyć komuś do produkcji szczeniaków, bo jej wygląd , zwłaszcza bardzo wyciągnięte cyccuchy nie zostawiaja złudzeń. Do tego siwa mordka, 10 lat na spracowanym karku i typowa depresja psa wyrzuconego po latach pracy na ulicę. W tym przypadku dosłownie. Dama doszła juz u nas do siebie. Jest bardzo rzeską i zdrowa staruszką. Została wysterylizowana. mieszka sama w kojcu i srednio jej sie to podoba. Szczęsliwa jest tylko w te krótkie chwile, gdy moze być z człowiekiem, wtedy wchodzi pod firmowe biurko, zwija sie w głębek i spokojnie zasypia. Niestety , najczęściej czas spędza sama... Marzy mi się, ze Dama jeszcze znajdzie swojego człowieka. Że nie podzieli losu innych naszych staruszków, które nie doczekały... Quote
Agata69 Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 [quote name='asiamm']gdzieś była prośba o bannerek: Jestes aniołem. Quote
Agata69 Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Dama mówi wszystkim dzień dobry. Quote
marcyha Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Dama ma na uchu tatuaż - niestety zupełnie nieczytelny:(. Jest kochaną, spokojną chociaż wciąż pełną życia seniorką. Poza tym - to naprawdę piękna sunia:) Quote
pinkmoon Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Czyli rodowodowa bidulka...Wpiszcie to w tytuł wątku, może więcej osób zajrzy. A zawsze jest nadzieja że jak ktoś bierze psa z hodowli, to nie wywali na ulicę :( To takie niesprawiedliwe kiedy stary pies, po całym życiu z ludźmi zostaje tak potraktowany. Quote
marcyha Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Tak, niestety większość hodowli to fabryki, w których pies jest producentem gotówki. Kiedy przestaje - zaczyna być źrodłem kosztów i coś trzeba z tym zrobić. Zyskowne to ma być przedsięwzięcie, czyż nie? Quote
Agata69 Posted December 23, 2009 Author Posted December 23, 2009 Allegro: http://allegro.pl/show_item.php?item=861265335 Quote
estote Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 biedna sunia.... to takie smutne, że ludzie traktują zwierzęta, a głównie psy rasowe, jako źródło dochodów... gdy się zużyje - na ulicę. przecież już jest niepotrzebna, nie daje zarobić... katastrofa. Dama jest piękna, jak jej imię. Znajdźmy jej dom! Dianie się udało, choć jest dużo mniej urodziwa niż Dama. Quote
Agata69 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Diana była młodsza, a Dama ta seniorka, takich nikt nie chce. Ech, wyć sie chce... Quote
estote Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Saphira powiedziała pewnego razu, że Diana ma ponad 10lat. tak powiedział weterynarz. sama byłam zaskoczona... szukajmy dobrych ludzi. Quote
estote Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 zrobiłam bardzo prosty plakat. szału nie ma, ale zawsze to coś. tu link do pobrania: http://www.sendspace.com/file/pqr5ge Quote
Dogha Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Ale ona piękna :placz: Bannerki się przydadzą? (podlinkowane) Quote
Agata69 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 Tutaj też cisza. Straszny zastój na wątkach. Quote
estote Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 może jakieś zimowa depresja.... szaro, zimno, ciemno wiecznie... teraz jeszcze zasypany świat... oby tylko na poruszenie nie trzeba było czekać do wiosny... Bo Dama naprawdę zasługuje na dom.. po tylko latach bycia fabryką szczeniaków należy jej się spokojna, pełna miłości emerytura. Quote
estote Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 a jak miewa się Dama? są od niej jakieś nowe wieści? czy ona ma wątek na jakiś on-kowych stronach/portalach? może tam szybciej się znajdzie dla niej opiekun? Quote
Agata69 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 estote napisał(a):a jak miewa się Dama? są od niej jakieś nowe wieści? czy ona ma wątek na jakiś on-kowych stronach/portalach? może tam szybciej się znajdzie dla niej opiekun? Widziałam ją dzisiaj z daleka. Ona siedzi w kojcu, nikt do nie nie zagląda, nie wychodzi na spacer. Przechodzilismy koło ogrodzenia z dwoma innymi psami, Dama wyła. Serce pęka. Miałam ambicje, żeby zabrać i ją , ale było tak zimno, że po pierwszym spacerze miałam dosyć. Zimno mi do teraz. Quote
Agata69 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 estote napisał(a):a jak miewa się Dama? są od niej jakieś nowe wieści? czy ona ma wątek na jakiś on-kowych stronach/portalach? może tam szybciej się znajdzie dla niej opiekun? Widziałam ją dzisiaj z daleka. Ona siedzi w kojcu, nikt do nie nie zagląda, nie wychodzi na spacer. Przechodzilismy koło ogrodzenia z dwoma innymi psami, Dama wyła. Serce pęka. Miałam ambicje, żeby zabrać i ją , ale było tak zimno, że po pierwszym spacerze miałam dosyć. Zimno mi do teraz. Quote
Agata69 Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 U Damy nic sie nie dzieje. Z ogłoszeń w gazecie były 3 telefony: jeden chłop chcia psa do budy, na łańcuch, drugi spytał czy gryzie, a jedna pani chciała psa do mieszkania, ale żeby nie szczekał, bo blok. No i jak tu staremu psu wytłumaczyć, żeby nie zszcekał/ To tak jakby babie powiedzieć, żeby nie gadała głupot. Mam Damę na sumieniu, niestety nigdy nie starcza czasu żeby iść z nia chociaż na spacer. Moze ktos zlituje się i pomoze nam gdzieś Damę umieścić. Quote
wapiszon Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Biedna psiurka:( Sama przygarnęłam rodowodową onkę ze schronu. Też była z pseudo hodowli Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.