Jump to content
Dogomania

Historia bokserka Imbirka (Sułtana) z Kundelka :))))))


Recommended Posts

  • Replies 10.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Imbirka

    3038

  • Medorowa

    1205

  • e.v.a

    1026

  • Kate I Luka

    373

Posted

Ewa jak sama nie rozchodzisz to żadna rehabilitacja ci tego nie da...:lol:
Bodziulka fotek mamy sporo i zaraz się zaprezntujemy; jak wam się uda spotkanie w Warszawie to poprosimy dokumentację foto:lol:
luthien ja się nie wstydzę tylko mam dość gderania pani:lol:
bell święta święta i po świętach
gonia dla ciebie:


troszkę się uplułem...:lol:

Posted

Imbir1 napisał(a):



troszkę się uplułem...:lol:

:lol: :lol: Imbirku taki duzy chlopak z ciebie a siej eszcze slinisz jak dzidzia:evil_lol: :evil_lol:

Posted

ciocia my się w piątek spóźnimy bo na 16.30 nie damy rady:lol: a ręczniczek dyżurny mamy spakowany w plecaku:lol: :evil_lol: nie było pod ręką drugiego w danej chwili;)

Posted

a czemu pies ze schronu zostal oddany do adopcji bez kastracji?nie slyszeliscie o dobermanie ktorego jakis facet wziol na jeden dzien zeby pokryl jego suke i oddal go mowiac to wlascicielce schronu prosto w oczy?!

Posted

Milena nie pomyliły ci się wątki????????? :-o Najpierw przeczytaj całość, a później sie wypowiadaj, bo nie rozumiem o co ci chodzi. Jak ty sobie to wyobrażasz, chorego szczeniaka kastrować???????????:crazyeye: A tak wogóle ja nie jestem osobą, która szuka "reproduktora", tylko osobą która oddała serce temu psiakowi.
Twoja wypowiedz (zarzut i insynuaje) obraża mnie i wszystkie osoby które walczyły o powrót do normalności tego psiaka:angryy:

Posted

milena182 napisał(a):
a czemu pies ze schronu zostal oddany do adopcji bez kastracji?nie slyszeliscie o dobermanie ktorego jakis facet wziol na jeden dzien zeby pokryl jego suke i oddal go mowiac to wlascicielce schronu prosto w oczy?!

zebyś mogła takie głupie pytania zadawać :angryy: Przeczytaj dokładnie jeszcze raz cały wątek, zanim zaczniesz ludzi oskarżać.

Posted

wczoraj przeczytalam caly watek i ogladalam wszystkie zdjecia ale dlaczego schronisko kundelek wydaje psy bez sterylizacji i kastracji to tego nie rozumiem.czytalam ze imbir mial trafic do jakiejs kobiety ice czy jakos tak podobnie miala loging i ona nie chciala zeby byl kastrowany a jej rodzice tak.czytalam a wlasciwie sledze nadal kilka watkow psow z tego schroniska i wydaje mi sie ze jest to bardzo dobrze prosperujace schronisko i sie po prostu zdziwilam.myslalam ze maja taka sama zasade jak schroniska w ktorych psa bez takiej operacji nie wydaja do adopcji!nie chcialam obrazac ludzi ktorzy pomogli temu psu i go kochaja!ps skad pomysl na imie inbir,ja kiedys ogladalam film o koniu ktory sie tak nazywal

Posted

Milena schroniska nie sterylizują bo nie ma na to pieniędzy, nie ma wetów, którzy by sie tego podjęłi. A psiak po sterylce wymaga opieki, o która w schronie ciężko. Jak jest do wyboru sterylka czy karma to wiadomo co wybiorą. Na zachodzie sterylka jest normą a u nas normą jest przepełnienie schronów.

Posted

schronisko w Rzeszowie jest faktycznie wspaniałe i psy mają tam b.dobrze - to wogóle nie jest schronisko to hotel:lol:
Czy ty widziałaś tego psa, jak on wyglądał, jak sobie wyobrazasz sterylizację w tym przypadku?? Piesek który nie ma roku, zagłodzony, na antybiotykch... Ja do tej pory walczę z jego skórą... Ile ten nieszczęśnik miał siedzieć w schronisku i czekać na steylizację. Dopiero teraz wet zdecydował się go zaszczepić, bo do tej pory co chwila coś było. Dziewczyno obudz się i nie wymagaj za wiele. Na takie luksusy nie ma pieniędzy. Wszyscy walczyliśmy o życie tego psiaka i o powrót do normalności a nie o sterylkę, bo to nie był priorytet. Najważniejsze było żeby miał domek i właściwą opiekę, a kastracja może w przyszłości. Wszystko będzie zależeć od jego stanu zdrowia...
a jeśli chodzi o ice to temat zamknięty...

Posted

Kastracja psa w takim stanie w jakim był kiedyś Imbir to dopiero byłaby głupota.
Imbir nie trafiłby do żadnego rozmnażacza, tam była ostra selekcja kandydatów i jak widać trafił najlepiej jak tylko mógł :cool3:

Posted

Dziękuję za słowa poparcia i wsparcia, bardzo się zdenerwowałam takimi podejrzeniami:angryy:

Aganiok napisał(a):
...Imbir nie trafiłby do żadnego rozmnażacza, tam była ostra selekcja kandydatów i jak widać trafił najlepiej jak tylko mógł :cool3:

I za słowa uznania:lol: bardzo się staram:lol:

A teraz pokażemy jaki jestem piękny

Posted

Imbirek to szczesciaż ze trafil na taka wladcicielke jak Julia :multi: i na ciotki qtore go rozpieszczaja na spacerkach :evil_lol:

a swoja droga milena182 czy ty zaszczepila bys swojego psiaka jak by mial katar :roll: ?? pewni ewet by ci odradzil ....a dziwisz sie ze Imbirek niejest wykastrowany:crazyeye: przeciez on by nie przezyl takiego zabiegu:shake:

widze ze Imbirek tak jak Tigra ...dupcia zawsze musi miec miętko i cieplusio :evil_lol:

Posted

O jaki ten Imbirek jest pięęęękkkknnyy.. Prosze go mocno ode mnie wymiziać:loveu: :loveu: i od mojego Medorka. A nie warto się przejmować takimi komentarzami, bo każdy wie, jak Imbirek ma dobrze i w jakim celu został zabrany - aby dać mu wspaniały, ciepły, kochający domek, Jest to (po moim Medorku :evil_lol: ) najpiękniejszy bokserek jakiego widziałam:klacz: , a wszystko dzięki wspanialej Panci Imbbirka..

Posted

Przykro sie robi, jak cos takiego sie czyta. Milena, jeżeli Ty byłabyś w stanie wykastrować swojego psa, który był od kilku tygodni był na antybiotykach, był bardzo osłabiony i mógł źle znieść narkoze, to gratuluje... Całkowicie inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby Imbir był do tego czasu w schronisku.

Posted

dajcie juz spokoj nie chodzilo mi o to zeby go kastorwac zaraz po przybyciu zwyczajnie chodzilo mi o to ze myslalam ze w tym schronisku kastruje sie wszystkie psy przed oddaniem do domu i oddaje dopiero jak sa zdrowe a nie w trakcie leczenia(co innego domwe tymczasowy)mam nadzieje ze to zrozumiecie i nie bede tu musiala znowu zagladac i tlumaczyc sie z tego ze zle mnie rozumiecie!

Posted

zaglądać zawsze możesz, a Imbirek jest to szczególny przypadek i oczko w głowie wielu cioteczek na dogo:loveu:
szczerze powiedziawszy troszkę niefortunnie wypaliłaś z takim pytankiem i akurat na tym wątku, czytając go po czasie nie wiesz jaka panowała tutaj atmosfera i dlatego nasze odczucia były takie a nie inne. to na tyle żeby zakończyć to...
oczywiście zapraszamy na nasz wątek:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...