beka Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 JA też leczyłam sunię z nużycą. Trwało to ok 6-7 tygodni. Sunia dostawałą 1 zastrzyk tygodniowo z Invermektyny i miała robione wcierki w skórę ale nie wiem z czego (mogę sprawdzic w karcie). Nie kapałam jej w niczym, sunia mieszkała i mieszka :) z moimi psami w domu i nikomu nic sie nie stało. Szczęśliwie nużyca nigdy nie powróciła (leczyłam ja 2 lata temu). A skąd wiadomo ze jest grzyb? Quote
Ellig Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Dziekuje za rady. Z wczorajszej rozmowy z weterynarzem wiemy ,ze szczeniak tez jest leczony Invermektyna,lekarz powiedzial ,ze piesek musial bardzo dlugo blakac sie stad jest taki chudy i wyniszczony co nie jest dobra nowina.... Prawdopodobnie doszlo do zakazenia skory.Wiecej dzisiaj wieczorem. Mamy juz osobe , ktora mozliwe, ze zajmie sie psem na czas leczenia ale jeszcze nie na 100 %. Wszystko dzisiaj najpozniej jutro roztrzygnie sie!!!! Quote
Ellig Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [quote name='Soema']WoW, gratuluję :) malec też musi mieć tyle szczęścia :)[/QUOTE] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5c56bd317ac686bc.html[/URL] Toffi zabrany ze schroniska w ktorym nie mogl sie zaadoptowac....po miesiacu w domu Bogusi [IMG]http://images35.fotosik.pl/92/5c56bd317ac686bc.jpg[/IMG] Quote
Ellig Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4d877fc4cf079c7c.html[/url] Toffik w nowym stalym domu u Ani:) Quote
Ellig Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [quote name='Ellig'][URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4d877fc4cf079c7c.html[/URL] Toffik w nowym stalym domu u Ani:)[IMG]http://http://images35.fotosik.pl/92/4d877fc4cf079c7cmed.jpg[/IMG][IMG]http://images35.fotosik.pl/92/4d877fc4cf079c7cmed.jpg[/IMG] Quote
Ellig Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Z ostatniej chwili !!!!!! Szczeniak jest wieziony na konsultacje do lekarza wet. w Warszawie, jest w bardzo zlym stanie ogolnym, w takiej sytuacji nie ma czasu na robienie zdjec :(:(:(:( Quote
Soema Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Matko... trzymam kciuki :( biedny maluch.. Quote
UBOCZE Posted December 12, 2009 Author Posted December 12, 2009 [quote name='Ellig']Z ostatniej chwili !!!!!! Szczeniak jest wieziony na konsultacje do lekarza wet. w Warszawie, jest w bardzo zlym stanie ogolnym, w takiej sytuacji nie ma czasu na robienie zdjec :(:(:(:([/QUOTE] Niedobrze... Ale też trzymam kciuki o mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy! Quote
Ellig Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [quote name='Ellig']Z ostatniej chwili !!!!!! Szczeniak jest wieziony na konsultacje do lekarza wet. w Warszawie, jest w bardzo zlym stanie ogolnym, w takiej sytuacji nie ma czasu na robienie zdjec :(:(:(:([/QUOTE] Po kosultacji szczeniak, jak sie okazuje sunia, rasowy amstaff zostala w krytycznym stanie przyjeta do szpitala, przez wspanialego lekarza dr.Kowalczyka z calodobowej poradni na Bemowie. Podano jej wszystkie leki ratujace zycie, bedzie miala przeprowadzone badania diagnostyczne, po to ,zeby sprawdzc dokladnie na co jest chora i czy jeszcze mozna jej pomoc:( :( :( Nie wiem czy bede w stanie jeszcze dzisiaj cos napisac:( Dla Bogusi i dla mnie to straszny dzien!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie szukamy juz opieki dla amstafki, jak bedzie mogla byc leczona to trafi do Bogusi. Quote
Soema Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Wirusówka? Biegunkę ma, czy ogólny stan jest kiepski? Ona jest pod patronatem Fundacji i mieszkała w tym domku? Quote
Ellig Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Teraz jest w szpitalu w lecznicy, walczymy o jej wyzdrowienie my i lekarze.Nie ma biegunki!Jest wesola i chce sie bawic Mieszkala w domu letniskowym tylko przez 3 dni , ale nie byla sama, cztery razy dziennie przychodzila do niej Pani Soltysowa dawala jedzenie , wyprowadzala !!!!!!!!!!!!!!!!!! Zajmowala sie sunia zgodnie z zaleceniami weterynarza!!!!!!!Objelismy sunie patronatem po to zeby ją leczyc i znalezc jej dom stad nasz apel na dogo, nie prosilismy o pieniadze, prosilismy o DT bo takie bylo zalecenie lekarza ,ze szczeniak nie moze przebywac z innymi zwierzakami, dzisiaj zawiazlismy sunie specjalnie do innego lekarza ,zeby zrobic kompleksowe badanie i leczyc na konkretne schorzenia a nie w ciemno!!!!!!!!!!!!!!!!! Jestesmy wdzieczni wlascicielowi Kliniki za to ,ze zaproponowal zostawienie suni w szpitalu Kliniki.Ponosimy wszelkie koszty z tym zwiazane, osobiscie, poniewaz fundacja nie zarabia i nie zbiera pieniedzy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak tylko beda wyniki badan i bedzie ustalone konkretne leczenia Bogusia zabiera sunie do swojego domu, rezygnujac z pokoju i przenoszac sie razem z innymi zwierzakami do dzieci. Nie mamy zaufania, ze ktos obcy dobrze zajmie sie psinka....Zreszta na dogo nikt sie nie zglosil i my to rozumiemy, kazdy ma swoje prpoblemy i malo jest DT. Bralismy pod uwage kazda wypowiedziana tu wskazowke, za to bardzo dziekujemy Wszystkim. Na bierzaco bedziemy informowac co dzieje sie z sunia. [IMG]http://images40.fotosik.pl/233/a2d70e9619c8d75a.jpg[/IMG][IMG]http://http://images45.fotosik.pl/238/0015d4f734e38536med.jpg[/IMG][IMG]http://images45.fotosik.pl/238/0015d4f734e38536med.jpg[/IMG] Quote
Soema Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Matko... ona wygląda jak Zojka.. nie mogę znaleźć wątku przez zmiany na dogo. Na 3 zastrzykach się nie skończy... Jak ona musi cierpieć :( Quote
Ellig Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Na szczescie Suńka jest pod dobra opieka i nie cierpi bo dostala srodki znieczulajace. Quote
beka Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 bardzo zaawansowana ta nużyca :(. Ale widziałam psy w gorszym stanie i wychodziły z tego. Jeśli to tylko nużeniec, bez grzybicy to inne psy są bezpieczne. Nużeniec to pasożyt który żyje na czy w skórze każdego psa, ale w sytuacji gdy pies jest w złych warunkch, zle odżywiany itp. nużeniec wywołuje nużycę. Trzymam kciuki za sunieczkę. Quote
doddy Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Na Bemowie na Powstańców macie doskonałą dermatolog dr Milewską. Leczyła nasze psiaki z nużycą: Zoje, Mambe, Stefcie. Leczenie nużycy trwa minimum 8 tygodni. Tzn. aby pies przeszedł pełną kurację przeciwko nużycy musi dostawać zastrzyk w odstępach 7-10 dni w ilości 8 szt. Z pewnością przez pierwsze 3 tyg oprócz Ivomecu dostanie także Zylexis. Dodatkowo Preventic oraz kąpiele np. w Hexodermie. Początkowo kąpiele co 3 dni przez pierwsze 3 tyg, później raz w tygodniu. Przy tak zaawansowanej nużycy można się liczyć, że na 8 dawkach się nie skończy i że nużeniec może nawrócić. Ważna jest także odpowiednia dieta w trakcie leczenia. Dobrze, że niunia ma DT, bo już chciałam TZ-a namawiać. Jak będą potrzebne odwiedziny na miejscu to dawajcie znać. Mieszkam przy lecznicy. Dodatkowo, jak będzie coś Wam potrzeba to dzwońcie: 0501 797 018. P.S. Jeśli w zeskrobinie nie wyjdzie grzybica lub świerzb, z powodzeniem psiak może mieszkać ze zdrowymi psami. Nużycą mogą się zarazić osłabione osobniki psie, lub ludzie, ale przy bardzo bliskim kontakcie np. przy wybitnym ocieraniu się, spaniu itp. Dla porównania macie tu linki do naszych dziewczynek nużycowych: [url]http://www.dogomania.pl/threads/136337-ASTka-ZOJA-Z-NUA-YCA-zamieszkaA-a-u-Mirabelki-w-Opolu[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/39991-MAMBA-z-Ligoty-nowe-fotki[/url] Quote
Ellig Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 [quote name='beka']bardzo zaawansowana ta nużyca :(. Ale widziałam psy w gorszym stanie i wychodziły z tego. Jeśli to tylko nużeniec, bez grzybicy to inne psy są bezpieczne. Nużeniec to pasożyt który żyje na czy w skórze każdego psa, ale w sytuacji gdy pies jest w złych warunkch, zle odżywiany itp. nużeniec wywołuje nużycę. Trzymam kciuki za sunieczkę.[/QUOTE] Dziekuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Ellig Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 [quote name='doddy']Na Bemowie na Powstańców macie doskonałą dermatolog dr Milewską. Leczyła nasze psiaki z nużycą: Zoje, Mambe, Stefcie. Leczenie nużycy trwa minimum 8 tygodni. Tzn. aby pies przeszedł pełną kurację przeciwko nużycy musi dostawać zastrzyk w odstępach 7-10 dni w ilości 8 szt. Z pewnością przez pierwsze 3 tyg oprócz Ivomecu dostanie także Zylexis. Dodatkowo Preventic oraz kąpiele np. w Hexodermie. Początkowo kąpiele co 3 dni przez pierwsze 3 tyg, później raz w tygodniu. Przy tak zaawansowanej nużycy można się liczyć, że na 8 dawkach się nie skończy i że nużeniec może nawrócić. Ważna jest także odpowiednia dieta w trakcie leczenia. Dobrze, że niunia ma DT, bo już chciałam TZ-a namawiać. Jak będą potrzebne odwiedziny na miejscu to dawajcie znać. Mieszkam przy lecznicy. Dodatkowo, jak będzie coś Wam potrzeba to dzwońcie: 0501 797 018. P.S. Jeśli w zeskrobinie nie wyjdzie grzybica lub świerzb, z powodzeniem psiak może mieszkać ze zdrowymi psami. Nużycą mogą się zarazić osłabione osobniki psie, lub ludzie, ale przy bardzo bliskim kontakcie np. przy wybitnym ocieraniu się, spaniu itp. Dla porównania macie tu linki do naszych dziewczynek nużycowych: [url]http://www.dogomania.pl/threads/136337-ASTka-ZOJA-Z-NUA-YCA-zamieszkaA-a-u-Mirabelki-w-Opolu[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/39991-MAMBA-z-Ligoty-nowe-fotki[/url][/QUOTE] Serdecznie dziekuje, moja suke od 9 lat leczy( na alergie) dr.Milewska i to Ona wlasnie zajmuje sie teraz Sunia. Bardzo, bardzo dziekujemy za zyczliwosc i ofiarowana pomoc, przekaze nr. tel. Bogusi:) Quote
Ellig Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 [COLOR=Red][I][B]Nie szukamy DT dla Suni, po wyjsciu ze szpitala bedzie mieszkala u Bogusi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B][/I][/COLOR] Quote
Ellig Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Dwa lata temu uratowalismy amstafke Sonię, przeszla dwie ciezkie operacje lap, same zabiegi i operacje kosztowaly 3000 zl. Dzisiaj jest to piekna, szczesliwa sunia, ktora mieszka w domu z innymi zwierzakami:) Mamy wielka nadzieje ,ze tak samo bedzie ze znaleziona Sunią.[IMG]http://images50.fotosik.pl/238/49fce5ed1b2ce044med.jpeg[/IMG] Quote
andzia69 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 jaka bieda:( jeśli sunia ma grzybicę, to jeśli trafi do drugiego psiaka jest możliwość, ze grzybek się przeniesie i na psiaka i na człowieka - piszę nie po to by straszyc, ale by wiedzieć - nasza mała z Celestynowa podzieliła się grzybkiem z dt i koleżanką z dt - wszystkie 3 dostały leki:) A co do grzyba - czy on był faktycznie stwierdzony? do tego trzeba popbrać zeskrobinę i wyhodować sobie grzybka... Quote
Ellig Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Niestety, u Suni stwierdzono bardzo zaawansowanego swierzbowca.:( :( :( Jest leczona zgodnie z kanonami sztuki weterynaryjnej, dodatkowo bierze kapiele ozonowe, srodki przeciw bolowe i swiadowe, byla tez kapana, zjadla i nie ma problemow zoladkowych. Quote
Soema Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 :( biedna mała... Dobrze, że ją zabraliście stamtąd. Quote
Ellig Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Soema napisał(a)::( biedna mała... Dobrze, że ją zabraliście stamtąd. Sunia zoztala nam podrzucona,pierwsi ludzie do ktorych trafila wlozyli ja w pudlo i zostawili na dzialkach,jak tylko sie o tym dowiedzielismy poprosilsmy Pania Soltys o zawiezienia Suni do weterynarza......potem na dzialke Bogusi gdzie mieszkala w domu, przez nie cale 3 dni i gdzie jak pisalam byla 4 razy dziennie karmiona i wyprowadzana przez wspaniala kobiete ,Pania Soltys, nie mielismy wyboru nie moglismy jej zostawic pomimo jej ciezkiej choroby i to nie ma nic wspolnego z jakims tam patronatem, bo nikogo nie prosimy o wsparcie finansowe.Po prostu mysle ,ze jestesmy normalnymi ludzmi, wrazliwymi na krzywde wyrzadzana woklol nie tylko zwierzakom. Quote
andzia69 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Ellig napisał(a):Niestety, u Suni stwierdzono bardzo zaawansowanego swierzbowca.:( :( :( Jest leczona zgodnie z kanonami sztuki weterynaryjnej, dodatkowo bierze kapiele ozonowe, srodki przeciw bolowe i swiadowe, byla tez kapana, zjadla i nie ma problemow zoladkowych. jak świerzbowiec to w sumie lepsze niż grzybica:) nie martwcie się! Quote
Ellig Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 andzia69 napisał(a):jak świerzbowiec to w sumie lepsze niż grzybica:) nie martwcie się! Andzia, ona ma otwarte rany a skora jak powiedzial lekarz , cala na niej chodzi!:(:(:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.