Jump to content
Dogomania

waldek123blau

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

About waldek123blau

  • Birthday 06/07/1984

Converted

  • Location
    Szczecin Polska
  • Interests
    wyżły, konie, akwarystyka
  • Occupation
    starszy konsultant

Contact Methods

  • Signal
    1419711

waldek123blau's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam po prawie roku od ostatniego postu! Max jest bardzo fajnym pieskiem i jesteśmy bardzo szczęśliwi że go mamy! Ale już wiemy że lubi uciekać. Mieliśmy bardzo niemiłą przygodę w Berlinie z naszym pieskiem- a mianowicie gdy poszliśmy z nim na spacer do pobliskiego parku zobaczył kota w oddali i pognał w jego stronę. Na nic były nasze krzyki i próby dogonienia go. Kot zaczął uciekać a max za nim. Znikneli mi z oczu. Po dłuższym czasie max nie przychodził a ja zaczełam go szukać i wołać ale bez skótku. Dwa dni trwały moje poszukiwania, rozklejanie zdjęć psa na pobliskich drzewach i pytanie wszystkich przechodniów. Powoli dobiegał mój pobyt w Berlinie do końca a maxa nie było! Kolega który mieszka w Berlinie na stałe postanowił powiadomić Policję o zaginionym psie.Musiałam pojechać na posterunek i złożyć zawiadomienie. Po 6 godzinach otrzymałam telefon od Biura zaginionych zwierząt (tak tak jest takie biuro w Berlinie) i Pani wypytywała mnie o znaki szczególne pieska. Całe szczęście że miał tatuarz w uchu. Po czym oświadczyła mi że piesek jest u weterynarza ok 6 kilometrów od mojego miejsca pobytu. Od razu pojechałam do niego! U weterynarza dowiedziałam się że pies włóczył się po ulicach Berlina i dzielnicowy go do weterynarza doprowadził. Teraz wiem że pies ma swoją indywidualność i lubi zwiedzać nieznany teren. Mogę sobie wyobrazić jak to się stało że taki rasowy piesek sam się wałęsał po Poznaniu aż trafił do schroniska. Ale nie mogę zrozumieć jego właścicieli dlaczego go nie szukali!!!!!! Trzy aktualne zdjęcia maxa przesyłam na maila tanitki ja nadal mam trudności z obsługą kompa. I przepraszam że tak długo się nie odzywałam!!! Daga
  2. Czy Kiara znalazła już nowy dom? Bo ja już adoptowałam jednego wyżła "Diggera" z Poznańskiego schroniska w ubiegłym roku - nazwałam go Max. A teraz bardzo proszę moją mamę aby mi pozwoliła przygarnąć jeszcze " Kiarę"!!!! Napotkałam Wasze ogłoszenie w Dogomani i w allegro i od razu pomyślałam o żonie dla mojego Maxa.Była by z nich niezła parka i Max by miał toważystwo.Ale jak dotąd idzie mi z moją mamą słabo. Jeżeli sunia jest jeszcze do adopcji to proszę o wiadomość z jakiego miasta trzeba by było ją odebrać? Bo my mieszkamy w Szczecinie i Koszalin tak jak Poznań leży nie daleko. - proszę jeszcze nie zacierać rąk z zachwytu bo musiałabym jeszcze przekonać moją mamę. Proszę o kontakt na maila [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] pozdrawiam Dagmara Straus
  3. Witam serdecznie ponownie! Chciałabym napisać że Max jest wspaniałym pieskiem. Jest bardzo posłuszny i grzeczny. Cała rodzina się z nim bardzo zżyła. Lubi małe dzieci i pozwala im robić ze sobą co chcą. Jest strasznie wytrzymały i bardzo lubi biegać. 2 razy w tygodniu biega około 20 km. Cała wyprawa wygląda tak: Z rana wskakuje do bagażnika naszego auta i jedziemy z nim do pobliskiego lasu około 1 km. potem wypuszczamy go on biegnie przed samochodem z niewiarygodną szybkością ( mamy problemy z dogonieniem go na wyboistej leśnej drodze) Biegnie tak ok. 10 km. do stadniny koni gdzie ja mam lekcje. Po moich zajęciach wracamy a max oczywiście musi prowadzić i pokazywać nam drogę którędy mamy jechać. Po takiej wyprawie normalne psy miały by dosyć ale nie max! On chce aby mu rzucać piłkę i bawić się z nim - jest nie do zabiegania. Pies jest bardzo łagodny do ludzi ale bardzo ostry w stosunku do innych psów (czym większy pies tym max jest ostrzejszy) Jest bardzo zwinny i nigdy nie daje się ugryźć natomiast sam pokiereszował już kilka psów. Mamy z tym problem - nie potrafi bawić się z innymi psami. Musi dominować. Widocznie poprzedni właściciel tak go ułożył albo leży to w jego charakterze zdjęcia oczywiście wkleje ale już zapomniałam jak się to robi! Proszę o opis. Daga
  4. Witam wszystkich i przepraszam że tak długo nie pisałam.U Maxa wszystko w najlepszym porządku. Piesek ma wyrobiony paszport unijny i właśnie zakończył swoją pierwszą podróż samochodową do Austrii. Wybieraliśmy się na narty i mieliśmy bardzo duży dylemat co zrobić z Maxem. Nie chciałam zostawić maxa w domu z rodzicami - bo ze mną czuje się najlepiej. I tak pojechał sobie na wycieczkę. Podróżował w komfortowych warunkach bo miał cały bagażnik w oplu vectra kombi do dyspozycji. My włożyliśmy bagaże na tylną kanapę a narty na dach. Pies wręcz przepada za podróżowaniem samochodem jak tylko otworzymy klapę bagażnika on już tam jest.Mieliśmy mały problem na miejscu bo za pobyt pieska trzeba było dopłacić i nie mógł z nami szusować. Zakaz wprowadzania psów na stoki i trasy narciarskie.Ale za to integrował się z innymi psami w naszym górskim schronisku i wcale nie chciał z tamtąd wychodzić. Specjalny sztab ludzi zajmował się psami w czasie gdy myśmy byli na nartach były tam np. 2 suczki waimarki z którymi strasznie się zaprzyjaźnił.Szkoda że te 2 tygodnie tak szybko zleciały. Powrót do domu mieliśmy ciężki bo max strasznie pierdział w samochodzie pewnie przez zmianę jedzenia. Przez te 2 tygodnie szkolił się i teraz jest bardzo karny. Ale reaguje tylko na niemieckie komendy np: fuss, platz lub ab.
  5. Zapraszam na moją nową stronę www :crazyeye: :loveu: [URL="http://people.freenet.de/waldek123blau/index.html"]http://people.freenet.de/waldek123blau/index.html[/URL] na której znajdziecie też kilka fotek Maxa :loveu: :evil_lol: i narazie mały opisik. Sorki że opis jest tak mały:cool3: ale strona jest w trakcie redagowania. A ja jak zwykle nie mam zbyt wiele czasu:eviltong: na pracę nad nią!!!!! Ale się postaram :-( obiecuje! no to nara Daga
  6. Witam b. serdecznie!!! Jestem szczęśliwą właścicielką Maxa!!! Pies pomału dochodzi do siebie. Jest bardzo karny i kompletnie pozbawiony agresji!!! Dlatego proszę o wyjaśnienie mi co to znaczy że jak pies był w boxie schroniska każdy bał się do niego wchodzić. O co chodzi???? Przecież te psy nie są agresywne. A może chodziło o pchły? Bo u Maxa były całe roje tych pasożytów. :crazyeye: :smilecol: :crazyeye: W sobote wkleje pare fotek Maxa i napisze o dalszych poczynaniach Maxa. pozdrawiam Wszystkich b.serdecznie Daga
×
×
  • Create New...