mikusik123 Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Witam. Niedługo będę miał psiutka ze schronu i nie do końca wiem jak się zabrać za czyszczenie jego ząbków. Szczerze mówiąc mam niemałego stracha, bo nie wiadomo co prawie nieznajomemu psu może odstrzelić. Zdaję sobie sprawę, że należy z tym poczekać, ąz się do mnie przywyczai itp. Ale jak się do tego zabrać? Jak go nauczyć, że to nie jest nic złego? Osobiście sam też nie lubię jak ktoś mi grzebie w ustach np. dentysta, psy pewnie też tego nie lubią ;) Pozdrawiam Mikołaj Quote
Mokka Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 Ja mam 2 znajdy i choć nie są fanami czyszczenia zębów, jakoś sobie radzimy. Oczywiście nic na siłę i nie zaczynaj Waszej znajomości od tej strony, bo możesz psiaka zrazić do siebie. Jak juz się zaprzyjaźnicie i - przede wszystkim - pies będzie miał do Ciebie jako takie zaufanie, zacznij interesować się jego paszczą. Dotykanie - dotykaj i gładź po nosie, faflach, pod brodą, chwal i nagradzaj za spokojne zachowanie w takich momentach. Jak opanujecie dotykanie pycha, spróbuj mu wkładać palce do dzioba. Spokojnie, delikatnie dotykaj zębów i dziąseł, możesz pomału dziąsła masować. I oczywiście dużo pochwał i nagród. Dla psa, który nie zaznał w życiu zbyt wiele dobrego od ludzi, bądź miał z nimi mało kontaktu, takie eksperymenty mogą być prawdziwą próbą. Tak więc nie spodziewaj się rewelacyjnych efektów od pierwszego razu, ale pomału i spokojnie dąż do tego, aby Twój piesek pozwolił Ci dotykać każdej części ciała bez protestów. To jest bardzo ważne w kontaktach wzajemnych, bo wzmacnia zaufanie, a poza tym zawsze może zaistnieć konieczność wykonania rutynowych zabiegów higienicznych lub (odpukać) medycznych. Psy ze schroniska dość szybko akceptują nowego opiekuna, więc myślę, nie będziesz musiał długo czekać na rozpoczęcie "nauki dotyku". Mnie się udało, mogę moim psom zrobic niemal wszystko, i wierzę, że u Ciebie będzie tak samo. Powodzenia.:kciuki: Quote
mikusik123 Posted January 17, 2006 Author Posted January 17, 2006 Mokka dzięki ci za porady. Pozdrawiam Mikołaj Quote
AśkaK Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 Mokka chyba wyczerpała temat.:p Ja dodam od siebie tylko dwa zdania, tak dla otuchy ;) - mamy dwie schroniskowe pociechy, pies w wieku ok 6 lat, sunia 1,5 roczna, obydwa psiaki nam ufają i pozwalają wiele przy sobie zrobić, ale przy gmeraniu w pyszczku się krzywią. Tzn nie warczą, tylko starają się wywinąć z tej niewygodnej dla nich sytuacji i robią przy tym śmieszne miny, podnoszą fafle, mielą językiem - nie wystrasz się więc, jeśli i Twój pies tak będzie robić. Ale oczywiście najpierw stopniowe przyzwyczajanie tak jak Mokka radzi. I duuużo smakołyków przy tym.:p Powodzenia! PS.Gratuluję decyzji na schroniskowego pieska i wspaniałego podejścia do tematu!:loveu: Niewielu ludzi już przed adopcją psa zastanawia się nad takimi szczegółami, jak mycie zębów. Brawo!!! Piesek na pewno będzie u Ciebie szczęśliwy!:klacz: PS.2 O, właśnie się kapnęłam że topik założyłaś w styczniu.:evil_lol: Quote
nathaniel Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Hmmm ...kupiłam szczoteczkę (taką dla małych dzieci :) ) i próbuje psa przyzwyczaić . Podstawienie mu tego pod pysk wywołało reakcę lękową (?), kłapanie zębami, uciekanie. Myślę sobie to bez sensu. Więc, zaczęliśmy to targetować ...każdy dotyk nagradzm smakiem. Jak przejść z etapu dotykania do wsadzania szczotki do pyska (w sensie , że da mi tam ją wsadzić ? ?) Quote
puli Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Wysmaruj ją pasztetem to ja będzie z przyjemnościa oblizywał. Quote
kasia124 Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 ja tam poki co szczoteczki nie uzywam, probowalam oczywisice ale zaczely dziasla krwawic!!!!!takze biore taka paleczke do czyszczenia uszu maczam w pascie i gdy Fifcio lezy mi na kolanach zrelaksowana to niezauwazalnie podnosze jej fafelki i zaczynam myc najpierw kly poznije dalsze zabki, nawet to polubila i mlaska jezorem i chce zjadac paste wiec ja chusteczka higieniczna wycieram piane.... i tak na "sucho"myjemy od czasu do czasu zeby :) Quote
SuperGosia Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Teraz pojawily sie na rynku pasty smakowe dla psow - odpowiednik past np. truskawkowych dla malych dzieci ;) Quote
Eurasierka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 SuperGosia napisał(a):Teraz pojawily sie na rynku pasty smakowe dla psow - odpowiednik past np. truskawkowych dla malych dzieci ;) Moja sunia aż się trzęsie (z radości) na widok szczoteczki do zębów. Ma pastę do zębów o smaku suchej karmy - cóż, nie sprawdzałam :lol: ale pachnie faktycznie po psiemu - bardzo zachęcająco... ta pasta się nie pieni - więc pies nie ma wypełniającej pysk nieprzyjemnej substancji Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.