tayga Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 A tutaj "mój" Nero z moja Nalą (ta gruba foka): http://www.dogomania.pl/threads/178417-NERO-MA-ody-piAE-kny-Husky-szuka-DS-lub-DT-Potrzebne-ogA-oszenia/page5 Quote
Plicha Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 [quote name='tayga']A tutaj "mój" Nero z moja Nalą (ta gruba foka): http://www.dogomania.pl/threads/178417-NERO-MA-ody-piAE-kny-Husky-szuka-DS-lub-DT-Potrzebne-ogA-oszenia/page5 E tam zaraz gruba, dobrze wyglada dziewczyna i tyle :) Tayga a ty sie na wieś wyprowadzasz jesli dobrze zrozumiałam, może Nali by sie przydał koleżka do hasania w sniegu :cool3: A co do Fuksia to ja mysle tak, skoro on nie szczeka to oprocz labka ma w sobie krew malamuta :evil_lol: Quote
tayga Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 Można powiedzieć, że na wieś, jakieś 600 -700 metrów od największego osiedla, w cichą boczną uliczkę (żeby tam trafić trzeba zabłądzić). Z prawej mam sąsiadów, z lewej też (po kilkanaście metrów od płotu), z podwórka do ulicy z 50 metrów... a od domu na drugi koniec "posiadłości" dobrze ponad 200 metrów. A dalej WIELKIE NIC (drzewa, łąki, stare sady) przez kilka kilometrów. Próbowałam rodzinę przekonać do zatrzymania Nera u nas, synuś oczywiście TAK, ale TŻ "albo ja albo pies"... właściwie to nawet nietrudny wybór, tylko że ja sama nie utrzymałabym siebie, a co dopiero zwierzyniec :-( Quote
Plicha Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Ojoj no to rzeczywiście cięzko by bylo :) znam ten ból, obawiam się że jakbym przyprowadziła do domu jeszcze jednego zwierza to ja i dziewczyny + zwierz musiałybysmy pakowac walizki :mad: ech dlaczego ja nie spotkałam na swojej scieżce jakiegoś zwariowanego dogomaniaka :evil_lol: Quote
tayga Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 Wiekszość z nas tak ma :( Dobrze, że mi chociaż nie przeszkadza w pomaganiu :) Quote
Grosziwo Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='tayga']A tutaj "mój" Nero z moja Nalą (ta gruba foka): http://www.dogomania.pl/threads/178417-NERO-MA-ody-piAE-kny-Husky-szuka-DS-lub-DT-Potrzebne-ogA-oszenia/page5 A ta różowa smerfetka powożąca psim zaprzęgiem to taygunia ?:smile: Quote
tayga Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 [quote name='Grosziwo']A ta różowa smerfetka powożąca psim zaprzęgiem to taygunia ?:smile:[/QUOTE] Wrrrr... Nie wypominaj mi rózowego :) To najcieplejsze co mam, zimę przebimbam :) Quote
Grosziwo Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 [quote name='tayga']Wrrrr... Nie wypominaj mi rózowego :) To najcieplejsze co mam, zimę przebimbam :)[/QUOTE] Jakbym śmiała się śmiać z różowego (:megagrin::megagrin::megagrin:) ???!!! A poważnie, super wyglądasz i w różowym i z takim "zaprzęgiem". Quote
tayga Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Mogłabym chodzic w byle czym (ale bez niczego nie!!) oby z zaprzęgiem :):eviltong: Quote
Grosziwo Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 No coś takiego, nikt do Fuksia dwa dni nie zajrzał :stormy-sad: Oj ciotki niedobre :mad: Quote
bela51 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Wszyscy tylko interesowali sie Nero, a biedny Fuksik sam... Quote
tayga Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Nero, Nero... Pojechał i trzeba wracać do Fuksikowej niezmiennej codzienności. Wczoraj foteczki robiłam... Fuksik odmówił wyjścia. I ja się tak zastanawiam... może on się boi? Moze widzi w nocy sarny albo inne zwierzaki? Jak jestem bez Nali to siłą go wywlekam chociaż na chwilkę. Quote
Grosziwo Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='tayga'] Jakie on ma śliczne oczęta !!! Cudny ten lisek, cudny :loveu: Quote
malibo57 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Jejku, boi się:( To niedobrze. Wiesz, pomyślałam sobie, że tam faktycznie mogą teraz zwierzęta podchodzić. Boi sie coraz bardziej? Zauważyłaś? Quote
bela51 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Sliczny Fuksik, boi sie byc sam .:-( Trzeba by pomyslec, co dalej z chłopakiem zrobic? Quote
tayga Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 Bardziej chyba się nie boi... a zwierzęta podchodzą na 100%, widzę ślady. A może on tylko tak tego śniegu twardego nie lubi? Szukam mu domu... ale to taki bidul podwórkowy. Nie potrafi się zachować w budynku. Olał scianę w tym moim remontowanym domu, nie chce wejść po schodach i ciągnie do drzwi :( Quote
Plicha Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Na pewno potrzeba mu więcej kontaktu z człowiekiem żeby nabrał więcej pewności. Przydałby się jakiś domek z ogrodem i ciepłą budą :) Quote
tayga Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Ja myślę, że idealny byłby dom z parą emerytów będących zawsze na miejscu :) Dzieci Fuksik nie krzywdzi, ale zupełnie nie rozumie szalonych zachowań, skakania, biegania... Wtedy się czuje niepewnie. Poza tym za nic nie mogę Fuksia nauczyć brania z ręki. Bierze... z ręką :( Jeszcze nie pojął, że na jedzonko nie trzeba się rzucać łabczywie? On nawet po zjedzeniu michy łapie kromkę suchego chleba (przyniesioną dla sarenek i zajączków) jakby nie jadł kilka dni. Jedzenie to sens jego życia... chyba to kiedyś sfilmuję, bo opisać się nie da. Quote
bela51 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Bierze z ręką.:evil_lol: Gapa kochana z niego:lol: Quote
tayga Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Bo on jest taki gapciowaty :) I po tym zagłodzeniu i odwodnieniu mam wrażenie, że pozostało mu lekkie porażenie nerwów. Nie widać tego i trzeba się przyglądać by zauważyć... Wet powiedział, że tak już mógł mieć wcześniej, tego nikt nie wie. Że "taki jego urok". Nawet nie potrafię tego opisać... Przez to chyba myślałam, że Fuksik nie widzi. Taki troszkę sztywniejszy kark (ale się pochyla normalnie). A moze ja jestem przewrażliwiona? Chciałabym zaszczepić Fuksia... Już jest w takim stanie, ze można. Ale by go nie stresować nadmiernie zaproszę weta do siebie :) Quote
Grosziwo Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 No to Fuksio będzie miał "wizytę domową" :evil_lol: Tayga wyczochraj tego "gapcia" po rudym karku ode mnie - uważaj na ręce :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
malibo57 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Fuksio ma syndrom głodu - przejdzie mu, jak wyladuje w warunkach domowych. Ręce da się uratować:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.