Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fuks został znaleziony we wtorek przez patrol Straży Miejskiej przy mało uczęszczanej drodze.
Zostałam poproszona o pomoc w "pozbieraniu" pieska. Nie miał siły stanąć na nogach, był odwodniony i zagłodzony. I tylko patrzył cierpliwie tymi pięknymi oczkami jak się przy nim krzątamy. Dostał wody i spokojnie dał się podnieść i włożyć do samochodu.
Na szyi miał kilkukilogramowy łańcuch. Pazurki ma mocno przerośnięte i mam wrażenie, że nie potrafi normalnie chodzić.
Czy ktoś mógł go trzymać na tak krótkiej uwięzi, że nie był w stanie się poruszać?
Nie było gdzie umieścić psa Wszystkie 4 miejskie kojce interwencyjne są zajęte. Pani z Urzędu Miasta zadecydowała - "uśpić". Nie mogłam... wystarczyło spojrzeć w oczy temu psu... weterynarz też nie mógł, powiedział tylko "ratujmy go".
I takim oto sposobem (teraz możecie na mnie krzyczeć) Fuks trafił do Naszego kojca

Dopiero dzisiaj, po trzech dniach pies stanął na nogi. Jeszcze się przewraca, a łapki stawia dziwnie (jak czapla) przy każdym kroku. Wyprowadziłam go na chwilkę by zrobić zdjęcia. Szedł za mna na smyczy, ale przez próg kojca wyleciał, przewrócił się. Odniosłam wrażenie, że nie widzi najlepiej. A może to wina osłabienia? W sobotę wet do niego przyjedzie.
Pierwszy dzień dostawał jeść co godzinę po łyzce, wczoraj co dwie godziny troszkę większe porcje. Do takiego systematycznego dokarmiania zatrudniłam moich fachowców od remontu. Fajne chłopaki - musieli wejść do kojca i podstawiać miskę pod nos. Dali radę!

Fuks został odpchlony (sierść mu zyła własnym zyciem) i odrobaczony. Dzisiaj zamerdał ogonkiem na mój widok.
Głaskanie psiaka nie należy do przyjemności, włoski posklejane, sztywne i ten zapach, brrr...
Na zdjęciach wyszedł dużo lepiej niż wygląda w rzeczywistości.
Potrzebuję pomocy






Dziękuję ambird za założenie tematu, u mnie ta funkcja nie działa.
Dodam tylko, że Fuks jest średniej wielkości, sięga do kolan.
Jest bardzo ufny... i niesamowicie wystraszony.

  • Replies 818
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mordkę ma faktycznie haszczakowatą, ale jedno uszko zawadiacko załamane, no i jest mniejszy. Szpicowaty napewno!
Dzisiaj sprawdzałam czy widzi... wydaje mi się że tak. Mruga oczkami przy gwałtownym ruchu ręką przed noskiem i wodzi głową za mną.
Myślałam, że to przez wzrok się przewraca, bo nie widzi nierówności, a on tak z osłabienia.
Dzisiaj chodzi troszeczkę lepiej, ale jak stoi przy misce to jeszcze się nóżki trzęsą, ale się tak nie uginają :)
Śmieszny jest... dostaje jeszcze niewielkie porcje karmy 4 razy dziennie, jak zje to wydobywa miskę ze stojaka i nosi w mordce. A je z prędkością światła! Jeszcze bidul nie wie, że nie będzie już nigdy głodował.
Pchły padły, już go nie zjadają żywcem :)

Posted

Boziu, jaka zagłodzona bida. A nie dostał jakichs kroplówek? Wet mu cos zaodrynował? Rozumiem, że na razie jest w DT? Bo jakos nie pojęłam o co chodzi z Waszym kojcem.:lol:

Posted

Kojec u mnie to labkowy DT. Z powodu braku innej możliwości tam umieściłam Fuksa i sama się nim opiekuję.
Psiaka oglądał weterynarz w dniu znalezienia. Fuks pił (wodę z glukozą), nie wymiotował, nie miał biegunki. Myśleliśmy o podłączeniu wlewu dożylnego... odwlekliśmy decyzję o kroplówce o 2-3 godziny - wet stwierdził, że zobaczymy jak się poczuje po "normalnym" napojeniu. Poza tym mój wet jechał wtedy do mocno zranionego konia, dla nas znalazł niewiele czasu. Powiedział też, że Fuks na chwilę obecną nie wymaga specjalnego leczenia (tylko odpowiednia dieta, witaminki i stały dostęp do wody), a ubytki sierści na ogonie są spowodowane prawdopodobnie inwazją pcheł lub psiak sam sobie tak wygryzł.

Posted

Śliczny psiak z niego będzie, jak dojdzie do formy.Dobrze, że nie był tak strasznie wycieńczony, i nie potrzebował pobytu w klinice. Pozbiera sie bidula w Twoich rękach. Oby tylko domek szybko znalazł.

Posted

Lucyna napisał(a):
Co słychać u kochanego Fuksika?

Fuks czuje się zdecydowanie lepiej... Pokochał swoją budę i wychodzi tylko jak musi, czyli jak miska nie jest pusta :)
Do dzisiaj był takim smutaskiem, ale i to się zmieniło. Jak mnie zobaczył, wyłonił się ze swego schronienia i merdał ogonkiem. Gdy nakładałam jedzonko do miseczki podskakiwał jak szczeniak. Tylne łapki się jeszcze uginają, ale już tak nie cierpi z tego powodu tak jak na początku.
Na razie nie wychodzimy na spacerki, Fuksowi to nie sprawia przyjemności, a siłą wlec na smyczy go nie chcę. Za kilka dni mam nadzieję i to się zmieni. Teraz niech odzyskuje siły.
Wczoraj miał psiaka zobaczyć wet, ale wspólnie stwierdziliśmy, że w chwili obecnej nie ma takiej potrzeby.
Fuks jest odpchlony i odrobaczony, je z apetytem, trawi normalnie. Prócz ubytków sierści na ogonie nie widać innych zmian na skórze. Nie wymaga specjalnego leczenia. Przydałaby się Fuksiowi kąpiel, bo nie pachnie ładnie. Niestety w warunkach kojcowych nie jest to możliwe, za zimne noce, wiatr paskudny... jeszcze mi się chłopczyk przeziębi.
Nawet nie wiem ile on może mieć lat... :(

Posted

Ze zdrowiem Fuksa niewesoło :(
Dzisiaj w qpie zobaczyłam krew. Rozmawiałam z weterynarzem, jak znajdzie chwilę jutro to podjedzie do nas.
Na razie kazał się nie martwić na zapas, przejść na dietę "rozpaćkaną", zero suchej karmy. Mówił, że to przy takim wychudzeniu może się to zdarzyć. Nagle (chociaż starałam się nie tak nagle) żołądek i jelita zostały wypełnione, może to tylko podrażnienie.

Posted

Oczywiście że napiszę... sama się bardzo martwię :(
Bardzo bym chciała Fuksa uratować, znaleźć mu domek i sprawić by nigdy juz go nikt nie skrzywdził.

Posted

To wszystko przez suchą karmę - Fuks nie gryzł tylko łykał prędziutko. Podrażniło przewód pokarmowy. Dostawał BRITa, a to duże i twarde granulki.
Od wczoraj rana dostaje tylko papki.
Już przeszło :)
Dzisiaj wykupał się normalnie. Weterynarz był, dał tabletki, jedną dziennie do jedzenia przez 7 dni (nie wiem co to, bo dostałam luzem bez opakowania). Mam też do jedzonka dodawać oliwę. Pokarm ma być lekko ciepły.
Za kilka dni mogę dać suche rozmoczone, lub coś w takim typie jak Frolic - miękkie kółeczka.

Posted

To dobrze, że nic powaznego. Wiesz, ja mam podobny problem z moją ONką. Jest u mnie 1,5 roku, miała 5lat jak ją wziąłam. I nigdy nie nauczyła się jeść suchej karmy. Gdy wsypywałam do miski, łykała nie gryząc. Ale postanowiłam nie odpuścic( bo nie lubie gotować) i karmie ją z ręki, po 1-2 kulki. Wtedy je gryzie dokładnie. Niezły cudak, prawda?:evil_lol:

Posted

bela51 napisał(a):
Niezły cudak, prawda?:evil_lol:

Fajnie masz :) Nakarmienie ONki z ręki pewnie zajmuje trochę czasu.
Mam to szczęście, że Nala je wszystko, bez wybrzydzania.
Fuks dokładnie tak samo - ale co bym mu nie dała znika z miski w pół minutki. On jeszcze nie pojmuje, że dostanie jeść znowu, że to nie jest ostatnia micha w jego życiu.

Posted

Dostaje 3 posiłki, więc porcje kulek nie sa takie duże. Już przywykłam:lol:
Wy macie na niego jakies fundusze? Może wystawiłabym jakiś bazarek, bo deklaracjami to jestem uwalona.:shake:

Posted

bela51 napisał(a):
Wy macie na niego jakies fundusze? Może wystawiłabym jakiś bazarek

Mam trochę karmy, której niestety jeść nie może... Wczoraj dostałam psi makaron z warzywami (2 kg). Mieszam to z puszką kupowaną u okupanta (czytaj w Niemczech), są lepszej jakości niż nasze, ładnie pachną i atrakcyjne cenowo.
Na chwilę obecną utrzymuję Fuksia sama.
Nie wiem nawet jak się robi bazarek, ale sama mogłabym "poświęcić" kilka rzeczy. Może jakoś zjednoczymy siły?

Posted

Piszesz, ze masz suchą karmę. Możesz podawać mu namoczoną przegotowana wodą, lub rosołem. Oczywiscie taka karma musi z godzine postać w domu, aby dobrze rozmiękła. Spróbuj dac mu trochę, na próbę, czy będzie smakowało. No i trzeba dopilnowac, aby od razu zjadł, po chyba rozmoczona szybko sie psuje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...