majqa Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Rudzia-Bianca napisał(a): (...) Pogadam z nim odnośnie tego drugiego psiaka , żeby mu choć trochę życie ułatwić :( (...) Koniecznie... Quote
Rudzia-Bianca Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 Mały odbity, już po odrobaczeniu, pierwszym odpchleniu grzeje doopsko u wetek . Jest bajecznie słodki, ruchliwy jak pchełka, ciekawski , ma takie mądre oczyska i wetki nazwały go Franciszek :) Jeśli w swojej ruchliwosci nie będzie stwarzał zagrożenia dla siebie w klatce może u nich na razie zostać , jeśli będzie jakiś problem spróbuję go przemycić do domu - w końcu już jest nasz:) Zaraz rozpoczynam rozmowy z dt , oczywiście o wszytskim będziecie wiedzieć . Próbowałam maluchowi zrobić zdjęcie , ale ruchliwa strasznie z niego bestia , to co mi się udało zaraz wstawię :) Quote
Rudzia-Bianca Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 Taki sobie jestem Franciszek, mam około 2 miesięcy, jestem w całkiem dobrej formie jak na warunki w jakich przebywałem, może trochę mam pęcherzyk podziębiony ale noce na klepisku nie pozwalają się zagrzać , to nie moja wina że stale robię siii . Ciotki mnie dorwały , jakąś pastę w pysio włożyły podobno żeby mi robale z brzuszka wytępić, spryskały mnie jakimś śmierdzielem aż wszystko zaczęło mnie gryźć więc trochę płakałem i szalałem ciotkom w gabinecie . Później Cioteczki mówiły ż emnie wyczesują , mrrrrr przyjemne to było , podobało mi się ale zaraz potem nalały mi czegoś do ucha i tego już bez awantury nie mogłem wytrzymać . No to tyle bo jestem padnięty. Pozdrawiam Was ja Franek :) Quote
Rudzia-Bianca Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 no i na koniec mnie zamknęli Quote
Diuna B. Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Franuś nie musi mieć podziębionego pęcherza.Takie małe szczylki potrafią sikać 10 razy na dobę-taka ich uroda. Quote
Rudzia-Bianca Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 Diuna 10 x to on się tam ssikał :) Ale jasne że to nie jest jeszcze pewne . Będzie miał siuśki zbadane jakby się nie uspokoiło , w końcu u wetek został :) Dzwonią ludzie ale oferują podobne warunki z jakich go zabraliśmy , więc na razie Franek bezdomny czekamy na konkrety . Nie mam również odpowiedzi na maile z wczoraj . Jak to zwykle bywa dużo szumu a później nic z tego nie wynika . Oczywiście mamy na czarną godzinę cudną Cioteczkę , ale na razie o tym ciii bo szukamy czegoś na stałe . Quote
Rudzia-Bianca Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 No to przedstawię Wam jeszcze Zenka, siedzi sobie w klatce obok-Zenek przez przypadek w trakcie łapanki wylazł prosto na nasząklatkę , a ze kichał smarkła i ogólnie jak siedem nieszczęść wyglądał został również zakratowany . No i co się okazało Zenek ma koci katar, ładnie reaguje na antybiotyki, ale ma powięszoną wątrobę , ogólnie jest strasznie zaflegmiony, ma hipoglikemię ma mieć jeszcze raz robione badania cukru bo wypija każdą ilość wody więc może się okazać że Zenek ma cukrzycę . Wykluczono białaczkęi coś jeszcze - miał zrobione testy ale nie bijcie nie znam się na kocich choróbskach więc nie wiem . Badany był ze względu na kontakt z tymi maluchami z którymi spał w jednym pudle . Na szczęście oba badania wszystko wskazuje ze jest ok . Jednak Zenek nadal pozostaje na leczeniu u wetek . Jest i kociczka - już po sterylizacji - matka całej gromadki . Róznież na antybiotyku jeszcze bo tez podkichiwała . Za sterylkę Kici zapłaciła Ksera. Ja dziś zapłaciłam za leczenie Zenka, testy , badania biochemiczne wetki nam w prezencie fundnęły bo jeszcze trochę ich pewnie będzie i za obsługę czyszczeniową malucha Franka . Zapłaciłam na razie 100 zł bo nasze wetki sa kochane i liczą tak ze niedługo chyba będziemy je utrzymywać :) Zostaje jeszcze kasrtacja Zenka jak się go do odpowiedniego stanu doprowadzi . I tu prośba do Was - zrobię bazarek z najładniejszymi jakie tylko umiem zrobić kalendarzykami i notesikami - zaglądnijcie na niego - jak już go stworzę i pomóżcie nam trochę sfinansować leczenie Zenka i jego kastrację - sama chyba nie dam rady :( Ale to dopiero za dni kilka bo jutro jeszcze czeka mnie mała wycieczka więc nie zdażę porobić cud notesików :) No to teraz Zenek : straszny z niego przylepa cały czas domaga się miziania , chyba chce nadrobić każdy dzień kiedy był bezdomniakiem :( Zenek sirota Quote
Rudzia-Bianca Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 Obrażona mamuśka , dzika kotka która strasznie żle się czuje w tej klatce . Dziś zawiozłam jej panią która ją dokarmiała , dopiero wtedy coś bidulka zjadła . Strasznie jest dziewczyna zestresowana:( jeszcze przed sterylką już po i jej dzieciaki które domków szukają dziewuszka ślicznotka Quote
Rudzia-Bianca Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 i jej braciszek pięknotek Kociaki są u pani Kazi chłopczyk i u Ksery dziewczynka, oba szukają domku . Od poniedziałku chłopczyk ma dołączyć do siostrzyczki . Quote
Od-Nowa Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 załóż kotom wątek na miau ;-) Franciszek przecudny! ;-) Quote
Rudzia-Bianca Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 Taniu na miau to ja sie nie znam nic, tam nigdy mi się nie udało nawet zalogować :( Małe mają ogłoszenia u nas w Myślenicach , Ksera reklamuje je wśród swoich znajomych . Mam nadzieję że im się szybko coś znajdzie - tak tylko chciałam je pokazać. Kociczka wraca między bloki, niestety jest bardzo dzika i nie wyobrażam sobie jej w domu :( zresztą obiecałam pani która się nią od 5 lat zajmuje że jej nie zabierzemy na zawsze, tylko po sterylce oddamy . Chociaż wolałabym żeby mała była domna a nie bezdomna. Domu poszukuje natomiast Zenek, bo wydaje się że nie jest to zdrowy chłop i pierowtne plany wypuszczenia go z powrotem raczej nie wchodzą w rachubę :( A Franciszek jest rewelacyjny , będzie ktoś miał z niego cudownego przyjaciela . Młody jest inteligentny, pewny siebie chociaz troszkę histeryk zwłaszcza jak się mu coś do ucha wlewa :) i straszliwie przytulaśny , co usiadłam to taki zapchlony i zapaćkany sprayem pchał mi się na kolana . I uwielbia gapić się przez okno :) Raczej nie będzie bardzo duży - to zapomniałam dopisać . Zmykam bo mnie TZ rzuci a jutro jeszcze mała wycieczka mnie czeka więc znowu mnie nie będzie ;) Quote
Iwona77 Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 A ten Zenuś już odrobaczony? ma dobre nerki? piszesz, że pije a po sierści widać, że kocisko odwodnione, coś z nim nie tak. Nie ma biegunek czasem? Może by tak nawodnić podskórnie? A były może robione badania wykluczające nowotwór? Wybaczcie wiele pytań ale wygląda jak jeden kotek co nam odszedł, też był taki miziasty, chore zwierzęta tak mają;-( Aby sprawdzić czy odwodniony wystarczy chwycić skóre na karku i podnieść, jak się puści i nie odrazu opadnie i skóra i włos to znaczy, że odwodniony. Quote
majqa Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Rudziu, w sprawie forum miau i kotkowej pomocy z założeniem tam wątku pisz do nika28 (tu z dogo). Quote
weszka Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Jak świetnie że Franciszek odbity! Od razu widać że szczęśliwszy. Dobrze że jest w niezłej formie jak na warunki, w jakim się wychowywał. Trzymam kcuki za super domek! A kociska przepiękne! Quote
Od-Nowa Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 ja też mogę CI założyć na miau jak chcesz ;-) tylko więcej zdjęć mi potrzeba i opisy - ale maila masz ;-) Quote
anciaahk Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 To Ty taką zmasowaną akcję widzę przeprowadziłaś :). Kociaki cudne, mamuśka też, ślicznotka mnie zauroczyła. A maluch rozbrajający. Czekamy na linki do bazarku. Quote
Rudzia-Bianca Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 [quote name='Iwona77']A ten Zenuś już odrobaczony? ma dobre nerki? piszesz, że pije a po sierści widać, że kocisko odwodnione, coś z nim nie tak. Nie ma biegunek czasem? Może by tak nawodnić podskórnie? A były może robione badania wykluczające nowotwór? Wybaczcie wiele pytań ale wygląda jak jeden kotek co nam odszedł, też był taki miziasty, chore zwierzęta tak mają;-( Aby sprawdzić czy odwodniony wystarczy chwycić skóre na karku i podnieść, jak się puści i nie odrazu opadnie i skóra i włos to znaczy, że odwodniony. Iwona, Zenek nie jest odwodniony . Miał robioną biochemię , nery sa ok , wątroba też mimo że powiększona . Miał robione usg brzusia , bo ta wątroba się wetkom nie podobała i brzuszek taki trochę duży ale podobno wszystko ok . Miał test na białaczkę kocią i coś jeszcze , jak pisałam nie znam się na kotach i ich chorobach , jest pod opieką 3 wetów, myślę że dopilnują wszystkiego . O jakie badania na nowotwory Ci chodziło możesz napisać konkretnie to dopytam ? Zdjęcia sa trochę przekłamane , bo robione z bliska żeby Zenek w klatce został , więc jest trochę taki zniekształcony . Na pewno będzie miał powtarzaną biochemię, zwłaszcza cukier bo przy pierwszym badaniu wyszedł za niski . [quote name='majqa']Rudziu, w sprawie forum miau i kotkowej pomocy z założeniem tam wątku pisz do nika28 (tu z dogo). [quote name='Od-Nowa']ja też mogę CI założyć na miau jak chcesz ;-) tylko więcej zdjęć mi potrzeba i opisy - ale maila masz ;-) Widzę że Tania już się zaoferowała , więc ją w razie potrzeby wykorzystam ;) Zresztą na razie chyba nie ma co zakładać wątku . Maluchy na pewno znajdą domki przez Kserę , kotka wraca pod blok i tego już raczej nie zmienimy , zostaje jedynie Zenek . O Zenka na razie też ma się dowiadywac Ksera u znajomej , ale póki co kot nie jest do wydania bo nie jest na pewno zdrowy . [quote name='weszka']Jak świetnie że Franciszek odbity! Od razu widać że szczęśliwszy. Dobrze że jest w niezłej formie jak na warunki, w jakim się wychowywał. Trzymam kcuki za super domek! A kociska przepiękne! Och Weszko nawet nie wiesz jak ja się martwiłam że psisko będzie biedniutkie całkiem , a to zupełnie dobrze wyglądający szczeniorek . Taki słodziak że szok, mały inteligencik i przytulak . Słodki jest , ale jego pchły do tej pory chyba po mnie skaczą :) No i teraz uwaga uwaga nie mam kolorków ani dużych liter W PONIEDZIAŁEK FRANEK JEDZIE DO DT DO DOBCI :) będzie miał u niej jak tylko psiak może mieć najlepiej musimy mu tylko szybko domku na stałe szukać . Najważniejsze że tą noc siedzi w ciepełku . :) Quote
majqa Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Czy udało Ci się zagadać z właścicielem na temat mamy szczeniaczka? Była okazja rozpatrzeć się w jej sprawie? Quote
Rudzia-Bianca Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 anciaahk napisał(a):To Ty taką zmasowaną akcję widzę przeprowadziłaś :). Kociaki cudne, mamuśka też, ślicznotka mnie zauroczyła. A maluch rozbrajający. Czekamy na linki do bazarku. Zupełny przypadek , że wszystko na raz . Na kotkę polowałam już 3 lata zeby ją ciachnąć, bo 3 razy w roku były kociaki, dzikie, spierniczające przed człowiekiem, w zeszłym roku udało mi się 3 złapać , ale z resztą wolę nie mysłeć co się stało :( Dopiero w tym roku pani która dokarmia koty ( nie tylko u siebie pod blokiem zresztą ) zaczęła małe przyzywczajac do ludzi więc poszło gładko z ich wyłapaniem . O dziwo matka też wlazła do klatki łapki więc jestem szczęśliwa że już więcej maluchów nie będzie . A link do bazarku jak go tylko zrobię na pewno wkleję :) Quote
Rudzia-Bianca Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 majqa napisał(a):Czy udało Ci się zagadać z właścicielem na temat mamy szczeniaczka? Była okazja rozpatrzeć się w jej sprawie? Majqa , to nie jest jego mama, to jest pies nie suka, juz pisałam . Nie udało mi się nic z nim pogadać, bo ja to zawsze mam szczęście ....wpadałm do niego akurat jak wyprowadzali z domu pogrzeb :( Więc nie chciałam już cyrków urządzać , tylko spytałam jego żony czy mogę psa zabrać . Muszę jechać do niego po zrzeczenie praw do psa i pogadam z nim na temat tego psiska żeby mu budę ocieplił i odpowiednio żywił . TOZem postraszę przy okazji , bo psa na pewno nam nie wyda a nawet gdyby to nie mam co z nim zrobić :( Quote
majqa Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Istotnie, przegapiłam 24 post, gdzie to wyjaśniasz. Strony ładują się do usr... niewiadomej albo przywieszają, dostrzegłam post 25 i kolejne, a wiadomy diabeł ogonem nakrył. Przepraszam. Quote
Rudzia-Bianca Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 Majqa a za co Ty przepraszasz kobito . Nie miałam okazji z gościem pogadać bo okoliczności dość makabryczne , no ale pojade tam jeszcze dowiem sie o matkę Franka , pogadam z gościem . Ciekawe jak sobie Franek radzi w klatce , mam nadzieję ze słodko śpi :) Quote
Iwona77 Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Dzięki za odpowiedź, człowiek już taki przewrażliwiony, więc jak wyniki ok to tylko dobre jedzonko i kotek pożyje sobie jeszcze jakiś czas szczęśliwy:-) być może miał nie dobrą "dietę" do tej pory. Pewnie wiesz o nich ale jak coś polecam theorios w Myślenicach;-) czy może być rak pokazują min badania krwi chyba, myśle, że już wszystko zrobili, tak wynika z tego co piszesz:-) Pozdrawiam PS. może napiszcie w tytule lub pod (jeśli już nie ma:-) że piesk już na tymczasie. Strasznie się ciśnenie podnosi czytając takie tytuły i trzeba przebrnąć przez cały post by dowiedzieć, że już jest ok;:-) A dla koteczków polecam osobny wątek:-) Quote
ewelinka_m Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 wpadam do łobuza małego.. :):) cudny jest! Quote
Rudzia-Bianca Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 Iwona77 napisał(a):Dzięki za odpowiedź, człowiek już taki przewrażliwiony, więc jak wyniki ok to tylko dobre jedzonko i kotek pożyje sobie jeszcze jakiś czas szczęśliwy:-) być może miał nie dobrą "dietę" do tej pory. Pewnie wiesz o nich ale jak coś polecam theorios w Myślenicach;-) czy może być rak pokazują min badania krwi chyba, myśle, że już wszystko zrobili, tak wynika z tego co piszesz:-) Pozdrawiam PS. może napiszcie w tytule lub pod (jeśli już nie ma:-) że piesk już na tymczasie. Strasznie się ciśnenie podnosi czytając takie tytuły i trzeba przebrnąć przez cały post by dowiedzieć, że już jest ok;:-) A dla koteczków polecam osobny wątek:-) Dzięki Iwona , no ja też z tych przewrażliwionych , więc się nie dziwię . Koteczek będzie jeszcze diagnozowany na pewno . A o theriosie wiem i osobiście nie polecam , zwłaszcza teraz jak nie ma tam wszystkich lekarek które do tej pory były . Ale to moje prywatne zdanie . ewelinka_m napisał(a):wpadam do łobuza małego.. :):) cudny jest! No cudny cudny :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.