Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jofracy, futra z karpia nie będziesz mogła nosić !:diabloti: Ja też raczej z tych delikatnych, ale uczulam się na to co b. lubię i nieraz przesadzam:eviltong:. Isadora ma rację.:lol: Dla ludzi to wykręt i taka gadka - wymówka i sranie w banie, że podkreślę.:mad: A psiaczki niewinne i wierne - kuźwa na bruk!:mad:

Posted

Kabanos - stary jamnik z chorymi oczami /Ostrów Wlkp.

http://www.dogomania.pl/forum/threads/226539-Kabanos-stary-jamnik-z-chorymi-oczami-Ostrów-Wlkp

Kabanos trafił do schroniska niedawno, jakieś 3 tyg temu. Jest w starszym wieku, ale nie ma mu się jeszcze na śmierć ;-). Ma ok. 9-10 lat. Charakter typowy dla jamnika, czyli ogólnie spokojny, ale różki też potrafi pokazać. Zgadza się z innymi psami.

Niestety, Kabanos ma chore oczy, skóra wokół nich jest jakby pofałdowana, a w oczach zbiera się ropa. Według weterynarza może to być nowotwór. Jeśli dobrze pójdzie w tym tygodniu ma być operowany.

Kabanos przebywa w schronisku w Wysocku Wielkim koło Ostrowa Wlkp.

Posted

yunonko gorzej - butów z karpia też nie mogę :)
Wyszło na testach skórnych. Nie wyszły za to żadne pyłki, a kicham i się smarczę na wiosnę regularnie... ale nie na tyle, żeby coś z tym zrobić :)
Kabanosik :( skąd tyle tej biedy?

Posted

[TABLE="width: 100%"]
[TR]
[TD="align: left"]MINIATUROWA JAMNICZKA W WIELKIEJ POTRZEBIE[/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: left"][/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="bgcolor: #fceccb, colspan: 2, align: left"][FONT=verdana]JAMNICZKA w WIELKIEJ POTRZEBIE[/FONT]
[FONT=verdana][/FONT]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/722


[/HR]
[FONT=verdana]Jamniczka ma ok. 2 lat jest BARDZO mała.[/FONT]
[FONT=verdana][/FONT]

[FONT=verdana]Jak widać na zdjęciach ma zniekształcone przednie łapki – wada wrodzona.
Jest to jakieś obciążenie genetyczne które spowodowało zniekształcenie kończyn przednich – które nie była leczone.[/FONT]
[FONT=verdana][/FONT]

[FONT=verdana]Mała jest przed wizytą u chirurga i przed prześwietleniem nóżek.

Jak widać po paznokciach od daaaawna nikt ich nie przycinał, sunia nie znosi obcinania paznokci – co oznajmia kąsaniem i warczeniem dlatego w Fundacji są one stopniowo, po malutku przycinane tak by jej nie stresować.[/FONT]
[FONT=verdana][/FONT]

[FONT=verdana]Potrzebuje pilnie domu tymczasowego i najlepiej domu w którym nie będzie musiała dużo chodzić po twardym – żeby nie ścierać łapek. W Fundacji jest wynoszona na trawkę żeby nie musiała chodzić po twardych powierzchniach.[/FONT]

[TABLE="width: 100%"]
[TR]
[TD="align: right"] [/TD]
[TD] [/TD]
[/TR]
[TR]
[TD="align: right"] [/TD]
[TD] [/TD]
[/TR]
[/TABLE]


[FONT=verdana]Sytuacja jest taka jak z Gandalfem którego udało nam się wyadoptować – musi siedzieć w klatce/dużym transporterze ponieważ wszystkie psy są od niej większe – więc PILNIE potrzebuje tymczasu.

Mała jest miła dla innych zwierząt a do ludzi istna przylepka – chciała by być cały czas noszona na rączkach:) a będąc jednym z wielu psów w Fundacji nie ma szansy na tyle czułości która by dostała będąc w domu tymczasowym.[/FONT]

[TABLE="width: 100%"]
[TR]
[TD="align: right"] [/TD]
[TD] [/TD]
[/TR]
[/TABLE]

[FONT=verdana]Mała radzi sobie super w sytuacji w której przyszło jej żyć, jest wesolutka, spaceruje po trawce.[/FONT]
[FONT=verdana][/FONT]

[FONT=verdana]Sunia jest wyjątkowa i pomocy też potrzebuje od wyjątkowego człowieka który pokocha ją z jej przypadłością i będzie pamiętał, że potrzebuje pomocy przy wyższych schodkach itp. Potrzebuje domu na stałe albo chociaż tymczasowego.[/FONT]


[/HR]
[FONT=comic sans ms]Dane kontaktowe
Tel. Małgorzata 602 185 497 Izabella 668 78 09 29
e-mail: [email protected][/FONT]

[/TD]
[/TR]
[/TABLE]

Posted

Mam nadzieję, że komuś skruszeje serduszko. Ciekawe, czy te łapki będzie można jakoś "naprawić", ale obawiam się, że to pewnie seria operacji i dodatkowego cierpienia :( Malutka Ty nawet imienia nie masz...

Posted

jofracy napisał(a):
Mam nadzieję, że komuś skruszeje serduszko. Ciekawe, czy te łapki będzie można jakoś "naprawić", ale obawiam się, że to pewnie seria operacji i dodatkowego cierpienia :( Malutka Ty nawet imienia nie masz...


Mówią na nią w Ośrodku - Foczka i chyba jej pasuje to imie.

Posted

jofracy napisał(a):
Mam nadzieję, że komuś skruszeje serduszko. Ciekawe, czy te łapki będzie można jakoś "naprawić", ale obawiam się, że to pewnie seria operacji i dodatkowego cierpienia :( Malutka Ty nawet imienia nie masz...


Rany, jak strasznie żal sunieczki :(

Posted

Isadora7 napisał(a):
Uwierz jak dostałam maila to się po prostu rozpłakałam na jej losem.


Isadorko, czy tutaj nie wchodziłby w grę np. wózeczek na przednią część ciała żeby te łapki tak nie kiereszować?

Posted

jofracy napisał(a):
Ciekawe, czy te łapki będzie można jakoś "naprawić", ale obawiam się, że to pewnie seria operacji i dodatkowego cierpienia :(

Nie wydaje mi sie aby sie to dało operacyjnie skorygować. Ale może ortezy by pomogły a przynajmniej ochroniły łapki przed otarciem. No albo wózeczek.
Czy sunieczka będzie miała wątek? Dowiemy sie co chirurg proponuje? No i pewnie endokrynolog będzie potrzebny:shake: bo te wyłysienia wyglądają nie najlepiej i sprawa może byc bardziej złożona niz tylko wady wrodzone nadgarstków

I przydała by sie inf gdzie ew. wsparcie finansowe słać...

Posted

__Lara napisał(a):
Isadorko, czy tutaj nie wchodziłby w grę np. wózeczek na przednią część ciała żeby te łapki tak nie kiereszować?


taks napisał(a):
Nie wydaje mi sie aby sie to dało operacyjnie skorygować. Ale może ortezy by pomogły a przynajmniej ochroniły łapki przed otarciem. No albo wózeczek.
Czy sunieczka będzie miała wątek? Dowiemy sie co chirurg proponuje? No i pewnie endokrynolog będzie potrzebny:shake: bo te wyłysienia wyglądają nie najlepiej i sprawa może byc bardziej złożona niz tylko wady wrodzone nadgarstków

I przydała by sie inf gdzie ew. wsparcie finansowe słać...


Tk dzisiaj jej zrobie wydarzenie i wątek na dogo.

Sarunia-Niunia napisał(a):
Nawet nie wiem, co napisać, co powiedzieć... łzy lecą same....


Mika31 napisał(a):
:-( nie wiem co powiedzieć piekło na ziemi


Ja co spojzre na jej zdjęcie to mam oczy w mokrym miejscu, no ale za Waszą pomoca myślę zę będzie mozna zrobić sensowne badania i cokolwiek stwierdzić sensownego.

Posted

Pamiętam był kiedyś program o dobermanie z takimi łapami którego weci przygarnęli a później ludzie kazali usunąć psa z osiedla, to chyba UWAGA była. Tyle że u Foczki te zmiany wyglądają o wiele gorzej. Może faktycznie wózek by poprawił jakość jej życia? Może ten pan z wrocławia co robił wózek mojej Fruzi podjął by się wykonanie takiego na przednie łapki? W necie jest sporo zdjęć psów z wózkami na przód.

Posted

no nie do końca to jest to samo co na tył;)
choć faktycznie duzo trudniejsze do wykonania nie jest
Poza oczywiście innym podwieszeniem na klatkę psa jest jeszcze bardzo prosty w pomyśle hamulec- jak psiak przysiada to wózek się blokuje na prętach regulacyjnych
tu to widac wyraźnie:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...