yoko100 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Ja o Kaju wiem tyle co zaobserwowalam kiedy do niego jezdzilam i jak chodzilismy na spacerki.Ze kochany to juz wszyscy wiedza.Spokojny, nieagresywny ani do zwierzat ani do ludzi tymbardziej.Bardzo niepewnie sie czuje jak wychodzi poza teren widac ze sie boi, za to u siebie ogon mu ciagle chodzi, do glaskania garnie sie strasznie.Nie lubi byc sam dlatego mieszka sobie z Łolil i Mona i z nimi ciagle przebywa.Potrzebuje swojeego ludzia do kochania strasznie , na smyczy chodzi ladnie ani nie ciagnie nawet bym powiedziala ze przy nodze chodzi.Na poczatku wchodzil miedzy noi ale teraz juz sie przekonal do ludzi.Krotko mowiac ideal Quote
clo Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 madallena wyslalam pewnemu panu zainteresowanemu kajem twoj numer:))przewalkuj go;)) Quote
Energy Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 [quote name='clo']madallena wyslalam pewnemu panu zainteresowanemu kajem twoj numer:))przewalkuj go;))[/QUOTE] I to tak mocno:evil_lol: Quote
koosiek Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 Tomo, wrzuć może tutaj linka do Waszej strony. Quote
Tomo 2 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Dawałem ale nie ma sparwy . www. e - beagle . pl zapraszam na forum do działu adopcje Pozdrowionka Quote
fizia Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 A kontaktował się z kims taki Pan: Clo - może to ten, o którym pisałaś Witam, >> > uwielbiam psy, ten wygląda przemiło. Niestety mam tylko małą kawalerkę w >> > Warszawie i na razie mieszkam sam. Nie wiem czy on by to zniósł, nie >> > wiem też jak znosi samotność (czy nie niszczy wszystkiego). Rozpoczynam >> > aplikację radcowską więc zajęć miałbym dużo, dziewczyna trochę by mi >> > pomagała, więc dalibyśmy radę. >> > Ale wiem też, że mały może mieć szansę trafić do większego domu z >> > większą ilością osób, to dla psiaka zawsze jest lepsze. Ale wygląda tak >> > przyjemnie, że nie mogłem przynajmniej nie zapytać. >> > >> > Pozdrawiam, >> > Piotr Quote
yoko100 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 A byl w hoteliku Pan z Debicy.Kaj mu sie spodobal, a chlopak zamiast podbiec do Pana jak go wolal to wolal sobie biegac kolo plotu i mial w nosie ze go ktos wola.Niewiem moze dzwonil do fundacji pytac jak wyglada adopcja.Wiem tyle co Pani Asia mowila przez tel. Quote
Madallena Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 POTRZEBNA osoba z Warszawy do przeprowadzenia dwoch wizyt przedadopcyjnych. Sa dwa domy chetne na KAJA!!! Sprawa PILNA! Jeden dom z Zoliboza (niedaleko pl.Wilsona), wlasnie ten, o ktorym piszecie a drugi nie wiem. Jakas starsza Pani, ktora pol roku spedza w Warszawie a drugie pol na dzialce... KTO CHETNY??? Quote
IKA & SONIA Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Zawsze obawiam się, że jak starsza osoba chce zaadaptować psiaka to potem może być problem w razie jakichś wydarzeń typu choroba itp. ale zobaczymy jak wrażenia będą po wizytach. Quote
Awit Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Macie chętne osoby? Jak coś to gdzieś mogę isć. Najlepiej z kimś, byloby raźniej Quote
Madallena Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Awit. Jestes zmotoryzowana? Bo ja moge pojechac chyba w piatek ale fura na kanale stoi :) Quote
feliksik Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Awit - rozumiem, że jesteś z Warszawy, czy nie pomogłabyś nam DZISIAJ przewieźć pieska na badania, od których zalezy jego przyszłość - wątek tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/1736...dAE-do-lekarza Quote
Awit Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Ja nie jeżdżę, a mój Tz nie będzie pewnie mógł. O której skąd i dokąd trzeba go zwaieźć? Ewentualnie mogłabym przy wiezieniu pomóc swoją osobą, ale to gruuubo po 17-ej. Quote
hotelterier5 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Mam poważny problem z aparatem. Przeslalam zdjecia mms-em do pana Marcina. Mikołaj obiecał mi nowy aparat. Pan zainteresowany Kajem - bardzo sympatyczny. W ciągu kilku dni ma się odezwać. Kaj był niestety bardzo zainteresowany przejeżdżającymi za płotem samochodami. Biegał jak szalony wzdłuż płotu. Quote
Awit Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Trzymam kciuki by Kaj podbił serce Pana Msrcina Quote
kama210 Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Kaj potrzebuje bliskości człowieka - to jest pewne na podstawie tego co zaobserwowałam jak był u mnie i u Aimez Moi, co zresztą można zauważyć jak jest teraz w hoteliku - nie powinien być wydany do domu gdzie prawie cały dzień czeka na właściciela jak przyjdzie z pracy - i to był jeden z powodów dlaczego go nie zatrzymałam u mnie. należy też uważać na jego "pasję" do motoryzacji... Quote
Madallena Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Melduje, ze wizyta odbebniona. Wypadla bardzo pozytywnie. Pani starsza, blok. Psiara, od 28 lat nieustannie miala psy. Ostatni PON odszedl dwa tygodnie temu. Mial 9 lat i umarl na niewydolnosc nerek. Leczyla go rok. Odszedl sam. Z wyksztalcenia jest lekarzem, emerytowanym. Od kwietnia siedzi na dizlce pod Warszawa, 4tysie metrow. Chodzi na dlugie spacery. psa nie puscza w warszawie ze smyczy, ale spaceruje z nim 2razy dziennie po poltorej godziny. Gotuje ale daje tez karme sucha. Leczy do upadlego, jest przeciwniczka eutanazji. Jest tez przeciwniczka kastracji ale skoro tego wymagamy wykastruje go. Hmmm... o czyms zapomnialam? acha! Jak cos jej sie stanie jest gro osob ktore sie nim zaopiekuja. Kaj bedzie mial towarzystwo, ale takie czasami. Beda to: pies wnuczka (owczarek....ehhh nie pamietam ktory) i koty na dzialce. Mam nadzieje, ze Kaj toleruje koty, bo tego sie Pani obawiala... no i czy ma JAKIEKOLWIEK przejawy agresji... Pani chce jechac po kaja w przyszly weekend. Nie ma problemu, pokryje koszty. Jestem jak najbardziej za! Co Wy na to? Quote
yoko100 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Super czyli Kajus moze sie powoli szykowac do nowego domku Quote
Energy Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='Madallena']Jestem jak najbardziej za! Co Wy na to?[/QUOTE] Madallena jak Ty sprawdzałaś i jesteś za to mnie nie pozostaje nic innego jak powiedzieć, że też jestem za:lol: Quote
Madallena Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Moim zdaniem mozna oddac Kaja. (dzieki Energy za mile slowa, zmarszki tez znalazlam u siebie pod prawym okiem :P:P) Mozna skorzystac rowniez z transportu i na miejsce Kaja przywiezc np. Mone Lise, ktora zle znosi schronisko :( i za Waszym przyzwoleniem polaczyc deklaracje obydwojga. Co Wy na to? Quote
Energy Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='Madallena'] zmarszki tez znalazlam u siebie pod prawym okiem :P:P)[/QUOTE] Bardzo śmieszne, ja wcale nie mam tylko pod prawym okiem:placz::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.