Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

obraczus87 napisał(a):
a czemu ta sunia ma rozpruty brzuszek??> Czy wet Ją widział?? :(


Z tego co wiem wpadła do jakiejś studzienki . Wet widział i pozszywał co się dało , reszta musi być otwarta bo 1.miała tam oderwany kawał skóry i nie było jak do szycia naciągnąć .2. musi wypływać płyn z rany .

Posted

Anja2201 napisał(a):
Z tego co wiem wpadła do jakiejś studzienki . Wet widział i pozszywał co się dało , reszta musi być otwarta bo 1.miała tam oderwany kawał skóry i nie było jak do szycia naciągnąć .2. musi wypływać płyn z rany .


Biedna mała.. ale dobrze, że wet zrobił co mógł.

Posted

obraczus87 napisał(a):
Biedna mała.. ale dobrze, że wet zrobił co mógł.


A jak kochana , tuliła się do mnie , prosiła o głaskanie , oczy prosiły o choć chwilę uwagi .

Posted

Oj ona wazy koło 6=7 kg tak myśle na oko? Nie mamy wagi w schronisku. Spytam sie dzisiaj wetki na ile jej wage szacuje.
ma na imię Zula.
ja dzisiaj opiszę jej historie.
mala została wyrzucona pod Żelaznym Mostem (znamy z Czterech pancernych, Katynia) wraz z 4 malych czterotygdniowych szczeniat). szczenieta przyniosł ktoś do schroniska, a mała ukryla sie w ruinach Wistomu.
Po kilku dniach została znaleziona przez jakiegos młodego czlowieka. Nie mógł jej z jakiegoś rumowiska wyciagnąć.
Z poharatanym brzuskiem musiała jakiś czas zyć, rana była bardzo zabrudzona.

Posted

Anja2201 napisał(a):
Aniu ona więcej waży , jest wielkości Mirona, albo ciut większa , a on prawie 9 kg waży .


Masz rację, Dominika - nasza wet też ocenia ją na 10-11 kg.

Posted

Bardzo jest dzika?... Cholera, wzięłabym ją na tymczas, ale mam już jednego dzikusa, który z tego powodu jest praktycznie nieadopcyjny, dzięki czemu stado domowe się nieoczekiwanie powiększyło liczebnie :( Do tego jedną tymczasowiczkę, która - TEORETYCZNIE - powinna szybko dom znaleźć. W dodatku ziąb nadchodzi i moje ogony w areszcie domowym po te 10-11 godzin muszą siedzieć, a do mało ruchliwych i nie rozrabiających nie należą...

Posted

Nutusia napisał(a):
Bardzo jest dzika?... Cholera, wzięłabym ją na tymczas, ale mam już jednego dzikusa, który z tego powodu jest praktycznie nieadopcyjny, dzięki czemu stado domowe się nieoczekiwanie powiększyło liczebnie :( Do tego jedną tymczasowiczkę, która - TEORETYCZNIE - powinna szybko dom znaleźć. W dodatku ziąb nadchodzi i moje ogony w areszcie domowym po te 10-11 godzin muszą siedzieć, a do mało ruchliwych i nie rozrabiających nie należą...


Ona nie jest dzika , nie wiem czemu nie dała się złapać wcześniej , ale wczoraj pchała mi się na kolana , ciągnęła smyczkę ,żeby się do mnie dostać .

Posted

Anja2201 napisał(a):
Ona nie jest dzika , nie wiem czemu nie dała się złapać wcześniej , ale wczoraj pchała mi się na kolana , ciągnęła smyczkę ,żeby się do mnie dostać .

Już ją KOCHAM :placz:

Posted

Myślałam o Puni, ale chyba Zulka w większej potrzebie, co?... Co mówi wet, jak będzie wyglądało dalsze leczenie? Ona jest po sterylce? Pewnie jeszcze nie, skoro dopiero co miała maluchy. Nie wiem - decydujcie czy się nadaję na DT. Tylko, gdybym się nadawała, będę prosić o wsparcie na weta, bo póki co na psim koncie mam dwie stówki, a Hopka wciąż u mnie i nie wiadomo czy się jeszcze na sterylkę u mnie nie załapie... No i transport byłby potrzebny, bo ja nie mam możliwości przyjechać.

Posted

Nutusia napisał(a):
Myślałam o Puni, ale chyba Zulka w większej potrzebie, co?... Co mówi wet, jak będzie wyglądało dalsze leczenie? Ona jest po sterylce? Pewnie jeszcze nie, skoro dopiero co miała maluchy. Nie wiem - decydujcie czy się nadaję na DT. Tylko, gdybym się nadawała, będę prosić o wsparcie na weta, bo póki co na psim koncie mam dwie stówki, a Hopka wciąż u mnie i nie wiadomo czy się jeszcze na sterylkę u mnie nie załapie... No i transport byłby potrzebny, bo ja nie mam możliwości przyjechać.


Po południu zadzwonię do naszej wet i dowiem się wszystkiego , sterylki nie było i chyba w tej chwili nie można zrobić , po pierwsze 5 tygodni temu urodziła , po drugie jakoś nie wydaje mi się ,żeby kolejna dziura w brzuchu jej teraz była niezbędna , mam nadzieje ,że schron będzie tego samego zdania :)

Posted

ocelot napisał(a):
Zula.... jak najbardziej Zula.
Jest przed sterylką.
Zaraz dzwonie do schroniska czy bedzie pokrywać leczenie Zuli


Aniu to jak już dzwonisz zapytaj o sterylkę , czy wydadzą bez ?

Posted

Ziutka napisał(a):
Już ją KOCHAM :placz:


Mi się dzisiaj śniła :-( w dodatku bardzo mi przypomina Myszola z umaszczenia pychola...

Jak wrócę do domu to pogadam z moim Tz.. może da sie uprosić, aby pojechać po Mała i zawieźć do Nutusi (jesli okaże się, że Nutusia bedzie DT dla słoneczka)... zresztą sama bym pojechała, ale musiałby ktoś ze mną jechać.. no nic, pogadam z TZ i zapytam jak On ocenia moje auto na taką podróż. Na pewno bym potrzebowała kasy na paliwo.. ale to później.. nie chcę nic obiecywać..

Posted

Dziewczyny, potrzebuję troszkę info o Kajtusiu :)
Kochana Igiełka założy mu wątek :loveu: i będziemy działać cosik :cool3:
Chodzi mi o tego kawalera ;)
I fotki dajcie jak ma wiecej!

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...