Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

magenka1 napisał(a):
Martini dzięki za informacje ,to Ty adoptowałaś tego pieska z hoteliku Monę?

magenko, tak, to Marta adoptowała Monkę ;) w sumie sprawa wyszla w piątek wieczorem, ze jedziem razem ale to dobrze dla psa! Jest juz w domu.

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

martini dzięki za te miłe słowa, moja mama rzeczywiscie jest na tych zdjęciach i wyglądamy podobnie hehe..
Ty tez dobra kobietko wiele zrobiłaś, robisz.. ta pomoc kundelkowej skarbonce, adopcja suczki, ktora nikomu sie nie podoba, uwielbiam takie osoby, wszystkich Dogomaniaków, jesteście Wspaniali.
Ciekawe jak tam Oluś, moze jutro zadzwonie, popytać się. Ale z tego co juz wczoraj P. Joasia mówila - jak dla mnie to super, wyszedl na spacer, bez kaganca, wrocil bezproblemowo, dal sie poglaskac.. na prawde rewelka.

Posted

A moja mama dzsiaj do Pani Asi dzwoniła. Niedawno. U Olka w miare w porządku, zakolegował juz z jakims szczenaikiem, z tym o którym pisałam. Pogryzł troche drzwi i okno, i nie chce za bardzo załatwiać sie na dworze, dzisiaj chyba tylko dwa razy sie wysikał poza swoim 'pokoikiem'. Ale Pani Asia jest dobrej mysli, Olek jest juz jej kumplem, siedzą u niego często córki P. Asi takze rzadko jest sam. Jeszcze troche i będą go brać do domu, jak sie troche ardziej oswoi z nowymi osobami ;) Widac ze jest przestraszony, trohe podobno wył, czy szczekał. Pewnie z tęsknoty.. No musi minąć przynajmniej kilka dni zeby jakby w pełni zaakceptował nowe miejsce przyzwyczaił sie na nowo. Apetyt ma, bawi sie z nowym kolegą i ogólnie jest dobrze ;)
OLUŚ jesteśmy z Tobą..

Posted

witam :) tak juz zapisuję.

Słuchajcie dzisiaj Oluś przeszedł samego siebie.. Ten Nasz Kochaniutki Oluś:loveu::loveu: pracował całą noc nad kanapą-swoją hehe. Masakra, pogryzł całą gąbke na strzępy i od góry oparcie kanapy tez zezarte, P. Asia mowi ze jeszcze nigdy tak ne miała, co oni tam z nim przeżyją to szok hehe.. No ale smieje sie, trudno, Olkowi sie 'nudzilo'. Mial chlopak zabawki itd a on wolał sie zaąć kaapą. Dzisija ma juz spac z tym kumplem szczeniorkiem , moze go ząbki nie będą swędziały :diabloti:

Posted

Tak, ja wzielam Mone. Z tym ze postanowilismy jej zmienic w nowym zyciu imie: Mona to teraz Misza. Z tym niepodobaniem to jakas dziwna sprawa, bo teraz ludzie na ulicy mnie zaczepiaja:" co to za przepiekny piesiunio, co to za rasa, co za slodycz!" Naprawde. Powinnam wszystkich skierowac na watek Kapsla..

Posted

Nie mam pojecia, jaka mam przegladarke (eksplorer?), bo korzystam w Pl z kompa u rodzicow. W ogole z komputerem radze sobie ledwo ledwo i co gorsza strasznie to dla mnie skomplikowane. Olek zalatwil kanape w hoteliku? No to trzeba ja bedzie wyniesc z biura, hi hi bo pewnie sie zrobila malo reprezentacyjna.. To ze corki pani Asi z nim siedza, to chyba bardzo dobrze. Misza vel Mona garnie sie do dzieci na ulicy, bo pewnie kojarza jej sie z tymi hotelikowymi. To chyba pozytywne wspomnienie. A Olek to przeciez ledwo ze szczeniactwa wyszedl, to potrzebuje pieszczot i glaskow (nawet jesli jeszcze bal sie przekonac jakie to mile), zabawy i ruchu, a to mu takie wyrosniete dzieci na pewno zafunduja. Badzmy dobrej mysli:)

Posted

Martini a Misza ma swój wątek na dogo? Jak ją wypatrzyłaś?
Kurczę powinniśmy może ubezpieczyć Olka od takich spraw bo jak teraz przyjdzie nam płacić za kanapę? Ale tak serio to on chyba jest strasznie przestraszony przecież u Oli takich rzeczy nie robił.

Posted

olalolaa napisał(a):
Wiesz co nie wiem czy to stres, czy nudy, ciezko wyczuc.. Jest sam w nocy, bez zadnego psa nawet, moze dlatego?

na pewno dlatego , niestety warunki to mu się raczej pogorszyły , był wśród ludzi i psów a teraz siedzi sam zamknięty , dla psa to żadna różnica czy to pokój z kanapą czy kojec z budą , to zamknięcie i już

Posted

Magenka, Mona/Misza miala swoj watek na dogo htp://www.dogomania.pl/threads/172371-Mona-doczekaA-a-siAE-swojego-domu-pokochaA-a-jAE-martini77 ale ja trafilam do niej jakos pokretnie, najpierw przez nasza klase, czy allegro, nie pamietam. W kazdym razie jakos przypadkowo i dopiero potem na dogo.

Posted

magenka1 napisał(a):
Słuchajcie wypada mi dzwonić jutro do P. Joasi z zapytaniem o samopoczucie Olka? Bo bym zadzwoniła jutro

zadzwoń , przecież to tylko moment , a może dowiesz się czegoś bardziej pozytywnego , bo niestety te wiadomości do tej pory nie są dla mnie pozytywne ..... na pewno jest zagubiony i nieszczęśliwy ....

Posted

Wiecie co mnie zastanawia, kurczę Olka nie znam osobiście tak jak innych psiaków na których wpłacam a strasznie czuje się odpowiedzialna a za Oleczka to jak za własnego psiaka, kurczę u mnie nikt nie szuka psa ludzie w ogóle nie chcą mnie psów tylko ja taka za psiona, zadzwonię jutro z pracy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...