Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ojejku tobinek w domciu :)
lewus jestem bo nie miałam ostatnimi czasy za dużo czasu na dogo
tobinku już nie wyjdziemy na wirtualny spacerek z ciotką poubek teraz masz swoje spacerki w realu z tofanym pańciostwem :) :) :)

  • Replies 649
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote]
Witam
Tobiś dalej bardzo grzeczny, nie sprawia żadnych problemów.
Jest bardzo towarzyski, gdzie ludzie tam i on. Rano po spacerku musi być
śniadanko, głodny pies to bardzo niezadowolony pies. Sam się domaga, wie gdzie stoi karma i trąca noskiem pojemnik. Śmiesznie to wygląda. Jak
już się naje to kładzie się koło moich nóg i śpi, ale bardzo czujnie.
Jeden ruch i pies na nogach. Teraz okupuje fotel, śpi twardo. Fotel skrojony
na miarę psa, mieści się idealnie. Nawet nie zauważył, że wyszłam z
pokoju. Zmęczony biedaczek, albo zaczyna się czuć coraz bardziej
bezpiecznie. Oby.. Na drugim fotelu rezyduje Bajeczka, a gdzie się pytam
"stare pańciostwo" ma złożyć swoje stare gnaty?
A na krzesełku, na taboretku, pieski przecież ważniejsze. I jak ich nie
kochać.
Posyłam Pani kilka zdjęć. Pan mąż nie życzy sobie pokazywania twarzy,
więc wymazałam. Bo też prawda, nie chodzi nam o sławę, ale cieszymy
się, że możemy pomóc zwierzakom. [/quote]Ewidentny, ewidentny kanapowiec! Co on robił tyle czasu w schronisku- nie mam pojęcia. teraz pewnie odsypia za te wszystkie miesiące schronu. Leży sobie w ciepełku a nie na dworze w zimnie :multi: A do tego ma kochanych właścicieli :loveu: Naprawdę- lepszego domku to chyba i on, i my dla niego sobie nie mogliśmy wymarzyć :)

[IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/tobiniii3.jpg[/IMG]

[IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/tobiniii2-1.jpg[/IMG]

[IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/tobiniii1-1.jpg[/IMG]

[IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/tobiniii.jpg[/IMG]

Posted

Cudowne wiadomości - cudowne fotki :multi::multi::multi:

Dziękujemy !!! :loveu:

Liczymy na częste relacje i jak najwięcej zdjęć Tobinia - on jest przesłodki taki zwinięty w kłębuszek na fotelu :loveu:



:cunao::cunao::cunao:

Posted

A wyciągnięty na "nocnym" leżadełku źle wygląda? a jak pięknie umie żebrać. Po prostu cudo, siada i pycho uśmiechnięte. Dziewczyny też nie gorsze, ale to wynik naszego wychowania.
Na ostatniej fotce mąż usiłował zjeść śniadanie. Grunt to dobre towarzystwo.
pozdrawim

Posted

[quote name='polanka57']A wyciągnięty na "nocnym" leżadełku źle wygląda? a jak pięknie umie żebrać. Po prostu cudo, siada i pycho uśmiechnięte. Dziewczyny też nie gorsze, ale to wynik naszego wychowania.
Na ostatniej fotce mąż usiłował zjeść śniadanie. Grunt to dobre towarzystwo.
pozdrawim[/QUOTE]

Cała trójka rewelacyjna :loveu: a domek przepełniony miłością do zwierzaków to widać gołym okiem :fadein: Tobiś nie mógł trafić lepiej, biedak się naczekał, ale warto było :)

Słodki żebraczek :evil_lol:

Dziękujemy za relacje i zdjęcia i jak zwykle bardzo prosimy o jeszcze ;)

Posted

[quote name='polanka57']A wyciągnięty na "nocnym" leżadełku źle wygląda? a jak pięknie umie żebrać. Po prostu cudo, siada i pycho uśmiechnięte. Dziewczyny też nie gorsze, ale to wynik naszego wychowania.
Na ostatniej fotce mąż usiłował zjeść śniadanie. Grunt to dobre towarzystwo.
pozdrawim[/QUOTE] przy jednym psie trudno zjeść całe śniadanie ;) przy trzech to już niewykonalne :):)

Posted

Wczoraj cała trójka pierwszy raz została sama w domu na kilka godzin. Pańcia zachorzała i musiała pojechać do lekarza. Jak wróciliśmy do domu po ok. 5 godz. trzeba było widzieć jak potrafi cieszyć się pies. Biegał od męża do mnie, ogonek latał, że mało się nie urwał, pycho uśmiechnięte, cały pies się cieszył. Aż mi się łezka zakręciła. Kochany maluszek. Panienki też się cieszą, ale bardziej interesują je torby z zakupami niż my.
Tobi malutki wykonał prawdziwy taniec radości.
Brak fotek ze spacerku, bo ja chora. Może Pani Ania odwiedzi Tobinka, to będą foteczki zimowe.
Mobilizujcie Ją na odwiedzinki u chłopaka. Proszę

Posted

no pewnie,że ją zmobilizujemy:) Bardzo dziękujemy za wszystko co Państwo robicie dla Tobiego...tacy jesteśmy szczęśliwi,że tak dobrze udało mu się trafić po tych latach w schronie...cuuuudnie:) jeszcze raz bardzo dziękujemy:Rose::Rose::Rose::Rose:

Posted

Wszystko wskazuje na to , że Tobiś już Was pokochał całym psim serduszkiem :loveu:

Takie powitanie to jest coś !!!

Łezki płyną, ale tym razem ze szczęścia ... dziękuję :iloveyou:

Posted

Dziewczyny ,,ale sie zryczalam.Trafilam na watek Tobisia ,bo tak bardzo rozczulila mnie jego fotka wstawiona na watku ''przygarne psa'', tak strasznie smutnych psich oczow jeszcze chyba nie widziala..weszlam tu i co widze?? Tobisia na kolderce...super!

Posted

Wizyty nie było, dziewczyny dojadą w czwartek. Będzie relacja, a na razie.......Tobiaszek czuje się dobrze, wesolutki mam nadzieję zadowolony. Bardzo spokojny i zrównoważony. Wieczorem zasypia na swoim posłaniu, a rano budzę się z psem w łóżku. Spryciarz. Lubi pieszczotki, z czesaniem nie ma problemu. Jednym słowem ideał.

Posted

polanka57 napisał(a):
Wizyty nie było, dziewczyny dojadą w czwartek. Będzie relacja, a na razie.......Tobiaszek czuje się dobrze, wesolutki mam nadzieję zadowolony. Bardzo spokojny i zrównoważony. Wieczorem zasypia na swoim posłaniu, a rano budzę się z psem w łóżku. Spryciarz. Lubi pieszczotki, z czesaniem nie ma problemu. Jednym słowem ideał.

polanko57 dziękujemy za wieści :loveu: ,ale się Tobiaszkowi poszczęściło :multi::multi::multi: nawet do łóżeczka się wgramoli - pies idealny, nasze ogłoszenia nie kłamały ;)

Posted

Odwiedzinki u Tobinka miały być co prawda w poniedziałek ale karolina27 się rozchorowała i pojechałyśmy dziś. ;)

Tobinek przywitał nas z uśmiechem na pyszczku (zresztą on cały czas się uśmiecha, naprawdę! :lol:), nadstawiał się do głaskania, no radość całym sobą potrafi okazywać.
Sarunia, owczarkowata zaadoptowana ze schroniska w Gdyni, też przywitała się z nami bardzo ładnie, potem była zazdrosna o względy okazywane Tobinkowi ale generalnie to bardzo fajna suczka. Bajeczka zachowywała dystans, później jeszcze na nas troszkę naszczekała. W domu mieszka tez pierzasty lotnik, papuga nimfa Agata (wbrew pozorom to facet ;) ).

Tobiś się przymilał do nas, poprzymilał a jak już u było wystarczająco poszedł się położyć przy nogach swojej pani. Poza tym misiak bardzo się pilnuje pani Kazimiery, jak tylko wyszła na chwilę z pokoju Tobinek zaraz podreptał za nią razem z Bajeczką. W domu w końcu jest równowaga- 3 facetów i 3 kobietki [FONT=Wingdings];)[/FONT]
No i jeszcze- Tobiś w końcu wygląda przyzwoicie. Kołtunki obcięte, wycięte, chłopak wykąpany (bardzo lubi kąpiele, nie protestuje, byle tylko go czochrać), sierść czysta aż chce się Tulic do takiego futrzaczka. Psa się zrobiło o połowę mniej bez starego włosa i kołtunów.

Pieski stare rezydentki zadbane- Sarunia bardzo dobrze wygląda, świeci się pięknie a i żeberek absolutnie nie czuć, rezerwa jest :lol:. Bajeczka też się świeci z daleka, przyjemności pogłaskać jej nie miałyśmy bo pannica jasno stwierdziła, że jesteśmy intruzami i nie mamy prawa jej dotykać. Generalnie jest nieufna, z domu sie bez pani Kazimiery nie rusza. Za to Sarunia bardziej za panem jest ;)

Tobiś jest bardzo grzeczny, łagodny- państwo mówią, że ani razu nie warknął przy zabiegach pielęgnacyjnych. Czasami zdarza mu się jeszcze zaznaczać teren a konkretniej wejście do kuchni. Prawdopodobnie nawyk schroniskowy, mam nadzieję, że się chłopak w końcu poczuje pewniej i oduczy.

Byłyśmy u państwa tylko godzinkę niestety ale mam nadzieję, ze wkrótce wybierzemy się ponownie, w jakąś sobotę co by więcej czasu było [FONT=Wingdings]:)[/FONT] Ledwie się obejrzałyśmy a już trzeba było wychodzić. Zostałyśmy przyjęte bardzo miło, dziękujemy bardzo za piękny domek dla Tobisia. naprawdę cudownie jest widziec uśmiechniety pyszczek psa we własnym domu, ze swoimi ludźmi.

Pańciostwo Tobinka to bardzo fajni, przemili ludzie, pozytywnie zakręceni na punkcie psów [FONT=Wingdings]:smile:[/FONT] Przez dom państwa przewinęło się już sporo psiaków, o każdym z nich opowiadali od serca. Naprawdę ludzie kochający zwierzęta, żeby takie domki trafiały się wszystkim czworonogom ze schronisk to byłoby wspaniale.
Całej trójce (i papudze oczywiście) trafił się fantastyczny domek. Psiakom niczego nie brakuje, wszystko pod dostatkiem a dozy miłości aż nadto :)

Również tu się należą ogromne podziękowania dla pana, który po nas wyjechał a potem odwiózł (ponieważ PKS zawiodło) aż do Tczewa. Bardzo Panu dziękujemy i przepraszamy za taki kłopot. ;)

No i teraz nas ciocie dogomaniackie zjedzą i się obrażą- nie mamy żadnych zdjęć. :diabloti: Ale nadrobimy to przy kolejnej wizycie, obiecujemy. :lol:

Mam jeszcze dwa zdjęcia Tobisia przysłane przez panią Kazimierę kiedy to Tobiś z panem oglądali boks w nocy ale niestety na razie wstawić nie mogę bo się moje połączenie internetowe buntuje i strasznie ciężko mi się porusza w sieci. Już i tak, że udało mi się wejść na wątek Tobisia i napisać relację to szczyt możliwości mojego Internetu na dzień dzisiejszy. :roll:

No to tak ode mnie pokrótce, może jeszcze coś karolina27 doda od siebie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...