polubek Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 ojejku tobinek w domciu :) lewus jestem bo nie miałam ostatnimi czasy za dużo czasu na dogo tobinku już nie wyjdziemy na wirtualny spacerek z ciotką poubek teraz masz swoje spacerki w realu z tofanym pańciostwem :) :) :) Quote
AlfaLS Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Ale co sobie z nim pospacerowałyśmy to nasze :lol: Quote
Pinesk@ Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 [quote] Witam Tobiś dalej bardzo grzeczny, nie sprawia żadnych problemów. Jest bardzo towarzyski, gdzie ludzie tam i on. Rano po spacerku musi być śniadanko, głodny pies to bardzo niezadowolony pies. Sam się domaga, wie gdzie stoi karma i trąca noskiem pojemnik. Śmiesznie to wygląda. Jak już się naje to kładzie się koło moich nóg i śpi, ale bardzo czujnie. Jeden ruch i pies na nogach. Teraz okupuje fotel, śpi twardo. Fotel skrojony na miarę psa, mieści się idealnie. Nawet nie zauważył, że wyszłam z pokoju. Zmęczony biedaczek, albo zaczyna się czuć coraz bardziej bezpiecznie. Oby.. Na drugim fotelu rezyduje Bajeczka, a gdzie się pytam "stare pańciostwo" ma złożyć swoje stare gnaty? A na krzesełku, na taboretku, pieski przecież ważniejsze. I jak ich nie kochać. Posyłam Pani kilka zdjęć. Pan mąż nie życzy sobie pokazywania twarzy, więc wymazałam. Bo też prawda, nie chodzi nam o sławę, ale cieszymy się, że możemy pomóc zwierzakom. [/quote]Ewidentny, ewidentny kanapowiec! Co on robił tyle czasu w schronisku- nie mam pojęcia. teraz pewnie odsypia za te wszystkie miesiące schronu. Leży sobie w ciepełku a nie na dworze w zimnie :multi: A do tego ma kochanych właścicieli :loveu: Naprawdę- lepszego domku to chyba i on, i my dla niego sobie nie mogliśmy wymarzyć :) [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/tobiniii3.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/tobiniii2-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/tobiniii1-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i641.photobucket.com/albums/uu138/Pineska_92/tobiniii.jpg[/IMG] Quote
Livka Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Cudowne wiadomości - cudowne fotki :multi::multi::multi: Dziękujemy !!! :loveu: Liczymy na częste relacje i jak najwięcej zdjęć Tobinia - on jest przesłodki taki zwinięty w kłębuszek na fotelu :loveu: :cunao::cunao::cunao: Quote
polanka57 Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 A wyciągnięty na "nocnym" leżadełku źle wygląda? a jak pięknie umie żebrać. Po prostu cudo, siada i pycho uśmiechnięte. Dziewczyny też nie gorsze, ale to wynik naszego wychowania. Na ostatniej fotce mąż usiłował zjeść śniadanie. Grunt to dobre towarzystwo. pozdrawim Quote
AlfaLS Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Właściwy pies na właściwym miejscu :lol::multi: Quote
UBOCZE Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Cudny domek ma nasz Tobi: Leniuchuje, nic nie robi, Leży w cieple na kanapie I czasami się podrapie... Quote
Livka Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 [quote name='polanka57']A wyciągnięty na "nocnym" leżadełku źle wygląda? a jak pięknie umie żebrać. Po prostu cudo, siada i pycho uśmiechnięte. Dziewczyny też nie gorsze, ale to wynik naszego wychowania. Na ostatniej fotce mąż usiłował zjeść śniadanie. Grunt to dobre towarzystwo. pozdrawim[/QUOTE] Cała trójka rewelacyjna :loveu: a domek przepełniony miłością do zwierzaków to widać gołym okiem :fadein: Tobiś nie mógł trafić lepiej, biedak się naczekał, ale warto było :) Słodki żebraczek :evil_lol: Dziękujemy za relacje i zdjęcia i jak zwykle bardzo prosimy o jeszcze ;) Quote
lilk_a Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 [quote name='polanka57']A wyciągnięty na "nocnym" leżadełku źle wygląda? a jak pięknie umie żebrać. Po prostu cudo, siada i pycho uśmiechnięte. Dziewczyny też nie gorsze, ale to wynik naszego wychowania. Na ostatniej fotce mąż usiłował zjeść śniadanie. Grunt to dobre towarzystwo. pozdrawim[/QUOTE] przy jednym psie trudno zjeść całe śniadanie ;) przy trzech to już niewykonalne :):) Quote
polanka57 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Wczoraj cała trójka pierwszy raz została sama w domu na kilka godzin. Pańcia zachorzała i musiała pojechać do lekarza. Jak wróciliśmy do domu po ok. 5 godz. trzeba było widzieć jak potrafi cieszyć się pies. Biegał od męża do mnie, ogonek latał, że mało się nie urwał, pycho uśmiechnięte, cały pies się cieszył. Aż mi się łezka zakręciła. Kochany maluszek. Panienki też się cieszą, ale bardziej interesują je torby z zakupami niż my. Tobi malutki wykonał prawdziwy taniec radości. Brak fotek ze spacerku, bo ja chora. Może Pani Ania odwiedzi Tobinka, to będą foteczki zimowe. Mobilizujcie Ją na odwiedzinki u chłopaka. Proszę Quote
Nikus Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 no pewnie,że ją zmobilizujemy:) Bardzo dziękujemy za wszystko co Państwo robicie dla Tobiego...tacy jesteśmy szczęśliwi,że tak dobrze udało mu się trafić po tych latach w schronie...cuuuudnie:) jeszcze raz bardzo dziękujemy:Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
Livka Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Wszystko wskazuje na to , że Tobiś już Was pokochał całym psim serduszkiem :loveu: Takie powitanie to jest coś !!! Łezki płyną, ale tym razem ze szczęścia ... dziękuję :iloveyou: Quote
obraczus87 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Duzo zdrówka życzę!!!! Wspaniale wiesci o Tobisiu!!! Quote
Pinesk@ Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 W poniedziałek razem z karolina27 jedziemy w odwiedzinki do Tobisia ;) Quote
monika083 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Dziewczyny ,,ale sie zryczalam.Trafilam na watek Tobisia ,bo tak bardzo rozczulila mnie jego fotka wstawiona na watku ''przygarne psa'', tak strasznie smutnych psich oczow jeszcze chyba nie widziala..weszlam tu i co widze?? Tobisia na kolderce...super! Quote
AlfaLS Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Pinesk@ napisał(a):W poniedziałek razem z karolina27 jedziemy w odwiedzinki do Tobisia ;) Czekamy na relację z wizyty :lol: Quote
polanka57 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Wizyty nie było, dziewczyny dojadą w czwartek. Będzie relacja, a na razie.......Tobiaszek czuje się dobrze, wesolutki mam nadzieję zadowolony. Bardzo spokojny i zrównoważony. Wieczorem zasypia na swoim posłaniu, a rano budzę się z psem w łóżku. Spryciarz. Lubi pieszczotki, z czesaniem nie ma problemu. Jednym słowem ideał. Quote
Livka Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 polanka57 napisał(a):Wizyty nie było, dziewczyny dojadą w czwartek. Będzie relacja, a na razie.......Tobiaszek czuje się dobrze, wesolutki mam nadzieję zadowolony. Bardzo spokojny i zrównoważony. Wieczorem zasypia na swoim posłaniu, a rano budzę się z psem w łóżku. Spryciarz. Lubi pieszczotki, z czesaniem nie ma problemu. Jednym słowem ideał. polanko57 dziękujemy za wieści :loveu: ,ale się Tobiaszkowi poszczęściło :multi::multi::multi: nawet do łóżeczka się wgramoli - pies idealny, nasze ogłoszenia nie kłamały ;) Quote
Pinesk@ Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 Odwiedzinki u Tobinka miały być co prawda w poniedziałek ale karolina27 się rozchorowała i pojechałyśmy dziś. ;) Tobinek przywitał nas z uśmiechem na pyszczku (zresztą on cały czas się uśmiecha, naprawdę! :lol:), nadstawiał się do głaskania, no radość całym sobą potrafi okazywać. Sarunia, owczarkowata zaadoptowana ze schroniska w Gdyni, też przywitała się z nami bardzo ładnie, potem była zazdrosna o względy okazywane Tobinkowi ale generalnie to bardzo fajna suczka. Bajeczka zachowywała dystans, później jeszcze na nas troszkę naszczekała. W domu mieszka tez pierzasty lotnik, papuga nimfa Agata (wbrew pozorom to facet ;) ). Tobiś się przymilał do nas, poprzymilał a jak już u było wystarczająco poszedł się położyć przy nogach swojej pani. Poza tym misiak bardzo się pilnuje pani Kazimiery, jak tylko wyszła na chwilę z pokoju Tobinek zaraz podreptał za nią razem z Bajeczką. W domu w końcu jest równowaga- 3 facetów i 3 kobietki [FONT=Wingdings];)[/FONT] No i jeszcze- Tobiś w końcu wygląda przyzwoicie. Kołtunki obcięte, wycięte, chłopak wykąpany (bardzo lubi kąpiele, nie protestuje, byle tylko go czochrać), sierść czysta aż chce się Tulic do takiego futrzaczka. Psa się zrobiło o połowę mniej bez starego włosa i kołtunów. Pieski stare rezydentki zadbane- Sarunia bardzo dobrze wygląda, świeci się pięknie a i żeberek absolutnie nie czuć, rezerwa jest :lol:. Bajeczka też się świeci z daleka, przyjemności pogłaskać jej nie miałyśmy bo pannica jasno stwierdziła, że jesteśmy intruzami i nie mamy prawa jej dotykać. Generalnie jest nieufna, z domu sie bez pani Kazimiery nie rusza. Za to Sarunia bardziej za panem jest ;) Tobiś jest bardzo grzeczny, łagodny- państwo mówią, że ani razu nie warknął przy zabiegach pielęgnacyjnych. Czasami zdarza mu się jeszcze zaznaczać teren a konkretniej wejście do kuchni. Prawdopodobnie nawyk schroniskowy, mam nadzieję, że się chłopak w końcu poczuje pewniej i oduczy. Byłyśmy u państwa tylko godzinkę niestety ale mam nadzieję, ze wkrótce wybierzemy się ponownie, w jakąś sobotę co by więcej czasu było [FONT=Wingdings]:)[/FONT] Ledwie się obejrzałyśmy a już trzeba było wychodzić. Zostałyśmy przyjęte bardzo miło, dziękujemy bardzo za piękny domek dla Tobisia. naprawdę cudownie jest widziec uśmiechniety pyszczek psa we własnym domu, ze swoimi ludźmi. Pańciostwo Tobinka to bardzo fajni, przemili ludzie, pozytywnie zakręceni na punkcie psów [FONT=Wingdings]:smile:[/FONT] Przez dom państwa przewinęło się już sporo psiaków, o każdym z nich opowiadali od serca. Naprawdę ludzie kochający zwierzęta, żeby takie domki trafiały się wszystkim czworonogom ze schronisk to byłoby wspaniale. Całej trójce (i papudze oczywiście) trafił się fantastyczny domek. Psiakom niczego nie brakuje, wszystko pod dostatkiem a dozy miłości aż nadto :) Również tu się należą ogromne podziękowania dla pana, który po nas wyjechał a potem odwiózł (ponieważ PKS zawiodło) aż do Tczewa. Bardzo Panu dziękujemy i przepraszamy za taki kłopot. ;) No i teraz nas ciocie dogomaniackie zjedzą i się obrażą- nie mamy żadnych zdjęć. :diabloti: Ale nadrobimy to przy kolejnej wizycie, obiecujemy. :lol: Mam jeszcze dwa zdjęcia Tobisia przysłane przez panią Kazimierę kiedy to Tobiś z panem oglądali boks w nocy ale niestety na razie wstawić nie mogę bo się moje połączenie internetowe buntuje i strasznie ciężko mi się porusza w sieci. Już i tak, że udało mi się wejść na wątek Tobisia i napisać relację to szczyt możliwości mojego Internetu na dzień dzisiejszy. :roll: No to tak ode mnie pokrótce, może jeszcze coś karolina27 doda od siebie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.