Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 649
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dokładnie, takie poczciwe misie mają niestety mniejsze szanse na adopcję, bo nie mają już takiej siły przebicia, co nie znaczy, że nie mają równie wielkiego serca. Trzymam kciuki, żeby zaiskrzyło:)

Posted

NataliaJ. napisał(a):
I tym bardziej że jest już starszy to trzeba go z tamtąd zabrać...
W przyszłym tygodniu jadę odwiedzić Tobisia. Mam nadzieję że się zaprzyjaźnimy...

Trzymam kciuki za miłość od pierwszego wejrzenia - kto wie, może do domu wrócisz z przyjacielem ;)

Posted

[quote name='NataliaJ.']Pinesk@ halooo! Jak Tobi? Byłaś u niego?

Już jestem w końcu. :) byłam u Tobinka dziś bo wczoraj się nie wyrobiłam. Kochany misiak chyba daaawno nie był na spacerku. Jak sie cieszył, że go zabieram! Na spacerku jak zwykle grzeczny, podjadł sobie smakołyczki i się poprzytulaliśmy ;)

Natalio zaraz Ci podeślę obiecane wymiary ;)

A tu jeszcze obiecane zdjęcia, wszystko mu opowiedziałam :)

"No, co masz mi do powiedzenia ważnego, mów szybko!"



Żartujesz? Naprawdę miałbym zamieszkac z własną rodziną? " :)

Posted

Postaram się pojechać do niego w tygodniu.
Przeglądałam jego ogłoszenia,(bo widziałam tylko allegro) i w innych pisze że szuka domu z ogrodem, szkoda że mi tego nikt nie powiedział wcześniej.
Ja mam małe mieszkanie, 7 m na 5 m, i naprawde myślicie że pies by się tu dobrze czuł?
Pinesko kochana i czekam na relację jak dogaduje się z dziećmi, mam nadzieję że ktoś to sprawdzi... :(

Posted

ja myślę że nie taka ważna jest wielkość mieszkania tylko to jak się psa traktuje
pies i tak mieszkanie uważa za "budę" , to starszy psiak , nie ma tyle energii co młody , wg mnie nie musi mieć dużo przestrzeni :)

zamieniłam allegro Tobiego na allegro Szili ..... to co zamienić znowu ? jeszcze 8dni .....:)

Posted

O kurcze to Natalia się rozmyśliła??????? Dlaczego????? Bo gdzieś w ogłoszeniu było że dom z ogrodem????? Dla takiego psa jak Tobiś najważniejszy jest człowiek w tym domu a nie metry kwadratowe........Dom, mieszkanie, ogród - to wszystko ma sens jak jest obok odpowiedni człowiek. Ja ostatnio adoptowałam Dylankę - sunia 12 lat w schronisku, później pół roku w hoteliku. Też miałam na początku obawy: mieszkanie, tylko spacery... Tam miała przestrzeń, biegała swobodnie cały dzień....... Minął miesiąc od adopcji i wcale nie uważam patrząc na Dylankę że jest nieszczęśliwa...... A jak przychodzi, kładzie główkę na kolanach i chce żeby ją głaskać to jestem pewna że jest szczęśliwa.......

Posted

Eh AlfaLS, Natalia sie rozmyśliła. Przemyślała wszystko i tak zdecydowała. Jeżeli będzie chciała coś wyjaśnić- napisze. Zakochała się w pewnej suni. Ja życzę jej powodzenia w adopcji. Uważam, że nic na siłe- decyzja o przygarnieciu psa musi byc 100 razy przemyślana, trzeba wszystkie za i przeciw wzdłuz i wszerz przeanalizować. Trochę szkoda, były niepotrzebne nadzieje i angażowanie sie. Ale jak Natalia powiedziała zadziałała pod wpływem impulsu- a pośpiech dobry doradcą nie jest.

Takze ciotki i wujkowie szukamy dla Tobinka najwspanialszego domu pod Słońcem. Dziś mordek był na spacerze w śniegu pohasał a nawet pozował do zdjęć do Dziennika Bałtyckiego z kolegami z boksu, z ciotka Pinechą i jedną z wolontariuszek ;)

Posted

Wiem już doczytałam.......U Balbinki i na wątku puławskiego schroniska.... Tylko tak mi cholernie przykro....... Nic na to nie poradzę, że ja to bym te wszystkie starsze psiaki do dobrych domów powysyłała a miałam wrażenie ze u Natalii miałby naprawdę dobrze......
Wiem, serce nie sługa ........ i mam nadzieję że gdzieś jest jeszcze wolne dobre serce dla Tobisia.........

Posted

Pinesk@ napisał(a):
Eh AlfaLS, Natalia sie rozmyśliła. Przemyślała wszystko i tak zdecydowała. Jeżeli będzie chciała coś wyjaśnić- napisze. Zakochała się w pewnej suni. Ja życzę jej powodzenia w adopcji. Uważam, że nic na siłe- decyzja o przygarnieciu psa musi byc 100 razy przemyślana, trzeba wszystkie za i przeciw wzdłuz i wszerz przeanalizować. Trochę szkoda, były niepotrzebne nadzieje i angażowanie sie. Ale jak Natalia powiedziała zadziałała pod wpływem impulsu- a pośpiech dobry doradcą nie jest.

Takze ciotki i wujkowie szukamy dla Tobinka najwspanialszego domu pod Słońcem. Dziś mordek był na spacerze w śniegu pohasał a nawet pozował do zdjęć do Dziennika Bałtyckiego z kolegami z boksu, z ciotka Pinechą i jedną z wolontariuszek ;)

Jestem zawiedziona :(

Tobiniu wybacz :(

Posted

Pinesk@ napisał(a):
Dziękuję kochana :Rose:

EDIT: Aha, zamień zdjęcie główne na all :lol:


niestety zmieniałam już z 15 razy , to wina allegro , zmieni się za jakiś czas ;)

Posted

Ja jestem bardzo zawiedziona. uwazalam ze ta decyzja nie byla robiona w pospiechu! NIKT odpowiedzialny nie podejmuje decyzji o adopcji psa w pospiechu. Tym bardziej po tekstach pani Natalii, że wizyta to tak naprawde niepotrzebna blaaaa blaaa blaaa.

Jestem rozgoryczona wręcz.

Tobisiu znajdziemy Ci o niebo lepszy domek!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...