karolina27 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 A gdy się go czesze... jest w siódmym niebie:))) Stoi w spokojnie, żeby tylko pani za szybko nie skończyła...:) Quote
NataliaJ. Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 I tym bardziej że jest już starszy to trzeba go z tamtąd zabrać... W przyszłym tygodniu jadę odwiedzić Tobisia. Mam nadzieję że się zaprzyjaźnimy... Quote
karolina27 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Dokładnie, takie poczciwe misie mają niestety mniejsze szanse na adopcję, bo nie mają już takiej siły przebicia, co nie znaczy, że nie mają równie wielkiego serca. Trzymam kciuki, żeby zaiskrzyło:) Quote
Livka Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 NataliaJ. napisał(a):I tym bardziej że jest już starszy to trzeba go z tamtąd zabrać... W przyszłym tygodniu jadę odwiedzić Tobisia. Mam nadzieję że się zaprzyjaźnimy... Trzymam kciuki za miłość od pierwszego wejrzenia - kto wie, może do domu wrócisz z przyjacielem ;) Quote
AlfaLS Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Livka napisał(a):Trzymam kciuki za miłość od pierwszego wejrzenia - kto wie, może do domu wrócisz z przyjacielem ;) Cichutko trzymam za to kciuki :thumbs: Quote
Pinesk@ Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 [quote name='NataliaJ.']Pinesk@ halooo! Jak Tobi? Byłaś u niego? Już jestem w końcu. :) byłam u Tobinka dziś bo wczoraj się nie wyrobiłam. Kochany misiak chyba daaawno nie był na spacerku. Jak sie cieszył, że go zabieram! Na spacerku jak zwykle grzeczny, podjadł sobie smakołyczki i się poprzytulaliśmy ;) Natalio zaraz Ci podeślę obiecane wymiary ;) A tu jeszcze obiecane zdjęcia, wszystko mu opowiedziałam :) "No, co masz mi do powiedzenia ważnego, mów szybko!" Żartujesz? Naprawdę miałbym zamieszkac z własną rodziną? " :) Quote
AlfaLS Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Natalio szkoda że nie mieszkasz w Szczecinie bo jak byśmy wyszły na spacer Ty z Tobisiem a ja z moją Tarą to wszyscy by myśleli że to rodzeństwo :evil_lol: Quote
Livka Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Witaj kochany misiaczku :loveu: coś tu cicho i pusto dzisiaj u ciebie :niedowia: Quote
dreag Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 ZAPROSZENIE NA BAZAROKWE RÓZNOŚCI:lol: http://www.dogomania.pl/threads/1968...1-5-9-11/page5 Quote
AlfaLS Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Już przybywam do Tobisia z pytaniem co u niego? Quote
kagome19 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Chcialam dzisiaj odwiedzic Tobisia, ale rozchorowalam sie :( Quote
NataliaJ. Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Postaram się pojechać do niego w tygodniu. Przeglądałam jego ogłoszenia,(bo widziałam tylko allegro) i w innych pisze że szuka domu z ogrodem, szkoda że mi tego nikt nie powiedział wcześniej. Ja mam małe mieszkanie, 7 m na 5 m, i naprawde myślicie że pies by się tu dobrze czuł? Pinesko kochana i czekam na relację jak dogaduje się z dziećmi, mam nadzieję że ktoś to sprawdzi... :( Quote
lilk_a Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 ja myślę że nie taka ważna jest wielkość mieszkania tylko to jak się psa traktuje pies i tak mieszkanie uważa za "budę" , to starszy psiak , nie ma tyle energii co młody , wg mnie nie musi mieć dużo przestrzeni :) zamieniłam allegro Tobiego na allegro Szili ..... to co zamienić znowu ? jeszcze 8dni .....:) Quote
NataliaJ. Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 I można już chyba zmienić tytuł wątku, bo Mareksy powiedział że zrobi wizytę jakby co... Quote
Pinesk@ Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Tobiś nadal szuka domu. Lilk_a można allegro znów podmienić na jego. Quote
AlfaLS Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 O kurcze to Natalia się rozmyśliła??????? Dlaczego????? Bo gdzieś w ogłoszeniu było że dom z ogrodem????? Dla takiego psa jak Tobiś najważniejszy jest człowiek w tym domu a nie metry kwadratowe........Dom, mieszkanie, ogród - to wszystko ma sens jak jest obok odpowiedni człowiek. Ja ostatnio adoptowałam Dylankę - sunia 12 lat w schronisku, później pół roku w hoteliku. Też miałam na początku obawy: mieszkanie, tylko spacery... Tam miała przestrzeń, biegała swobodnie cały dzień....... Minął miesiąc od adopcji i wcale nie uważam patrząc na Dylankę że jest nieszczęśliwa...... A jak przychodzi, kładzie główkę na kolanach i chce żeby ją głaskać to jestem pewna że jest szczęśliwa....... Quote
Pinesk@ Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Eh AlfaLS, Natalia sie rozmyśliła. Przemyślała wszystko i tak zdecydowała. Jeżeli będzie chciała coś wyjaśnić- napisze. Zakochała się w pewnej suni. Ja życzę jej powodzenia w adopcji. Uważam, że nic na siłe- decyzja o przygarnieciu psa musi byc 100 razy przemyślana, trzeba wszystkie za i przeciw wzdłuz i wszerz przeanalizować. Trochę szkoda, były niepotrzebne nadzieje i angażowanie sie. Ale jak Natalia powiedziała zadziałała pod wpływem impulsu- a pośpiech dobry doradcą nie jest. Takze ciotki i wujkowie szukamy dla Tobinka najwspanialszego domu pod Słońcem. Dziś mordek był na spacerze w śniegu pohasał a nawet pozował do zdjęć do Dziennika Bałtyckiego z kolegami z boksu, z ciotka Pinechą i jedną z wolontariuszek ;) Quote
UBOCZE Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Szkoda Tobisia...:-(:-(:-( Miałem już nadzieję, że ciepełko na zimę ma zapewnione...:-( Quote
AlfaLS Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Wiem już doczytałam.......U Balbinki i na wątku puławskiego schroniska.... Tylko tak mi cholernie przykro....... Nic na to nie poradzę, że ja to bym te wszystkie starsze psiaki do dobrych domów powysyłała a miałam wrażenie ze u Natalii miałby naprawdę dobrze...... Wiem, serce nie sługa ........ i mam nadzieję że gdzieś jest jeszcze wolne dobre serce dla Tobisia......... Quote
Guest mareksy Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 No szkoda ... ale trzymam kciuki za Tobisia.... Quote
lilk_a Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 [quote name='Pinesk@']Tobiś nadal szuka domu. Lilk_a można allegro znów podmienić na jego. zmieniłam :( .....allegro Tobiego Quote
Pinesk@ Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Dziękuję kochana :Rose: EDIT: Aha, zamień zdjęcie główne na all :lol: Quote
Livka Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Pinesk@ napisał(a):Eh AlfaLS, Natalia sie rozmyśliła. Przemyślała wszystko i tak zdecydowała. Jeżeli będzie chciała coś wyjaśnić- napisze. Zakochała się w pewnej suni. Ja życzę jej powodzenia w adopcji. Uważam, że nic na siłe- decyzja o przygarnieciu psa musi byc 100 razy przemyślana, trzeba wszystkie za i przeciw wzdłuz i wszerz przeanalizować. Trochę szkoda, były niepotrzebne nadzieje i angażowanie sie. Ale jak Natalia powiedziała zadziałała pod wpływem impulsu- a pośpiech dobry doradcą nie jest. Takze ciotki i wujkowie szukamy dla Tobinka najwspanialszego domu pod Słońcem. Dziś mordek był na spacerze w śniegu pohasał a nawet pozował do zdjęć do Dziennika Bałtyckiego z kolegami z boksu, z ciotka Pinechą i jedną z wolontariuszek ;) Jestem zawiedziona :( Tobiniu wybacz :( Quote
lilk_a Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Pinesk@ napisał(a):Dziękuję kochana :Rose: EDIT: Aha, zamień zdjęcie główne na all :lol: niestety zmieniałam już z 15 razy , to wina allegro , zmieni się za jakiś czas ;) Quote
obraczus87 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Ja jestem bardzo zawiedziona. uwazalam ze ta decyzja nie byla robiona w pospiechu! NIKT odpowiedzialny nie podejmuje decyzji o adopcji psa w pospiechu. Tym bardziej po tekstach pani Natalii, że wizyta to tak naprawde niepotrzebna blaaaa blaaa blaaa. Jestem rozgoryczona wręcz. Tobisiu znajdziemy Ci o niebo lepszy domek! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.