Randa Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 nie, no rewelka zdjęcia:loveu: a czemu to pani miałoby cierpliwości wystarczyć? Quote
Cantadorra Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Ależ pięknie Simona wygląda w tych szelkach :) Pełny profesjonalizm. Jak tam ronja? Łza radości kręci się w oku? Quote
ronja Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 pewnie, że się kręci. ale cieszę się, że ma swój dom, że związała się z nową panią. mam nadzieję tylko, ze nie będzie bardzo rozrabiać;) Quote
Ekiana Posted November 11, 2010 Posted November 11, 2010 Piękne zdjęcia! Aż mnie zatkało z wrażenia. No po prostu bajka, a Simona w ogóle wygląda jak najprawdziwsza rasowa owczarka. Przyjemnie popatrzeć, że ten chłopczyk może się czuć przy niej tak ufnie i bezpiecznie. Super!!! A dlaczego Simonka rozrabia, co takiego robi? Quote
Cantadorra Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Wiesz Ronja, ja jak kiedyś oddawałam tymczas, to najpierw się cieszyłam, że ma dom. A potem jak przyjechałam na wizytę i pies się ucieszył na chwilę i pognał do swojej nowej pani, to poczułam w sercu oprócz radości, ukłucie. Ależ człowiek bywa przewrotny. :) Quote
Ewa Marta Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Piękne zdjęcia! Ale się Simonce domek trafił fiu fiu:-) Quote
ronja Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Mam wieści od Simonki: Witam! Simonka od gwiazdorka dostałą kosteczkę do gryzienia. Jest o niebo lepiej w jej zachowaniu co do mojej rodziny i innych ludzi-jest dużo śmielsza, ale niestety dalej gryzie buty. Zastanawiam się jak Simona mogła mieszkać z innymi psami u Państwa? Przecież ona dostaje paraliż jak mija na spacerze innego psa. Bardzo się boi. Poza tym biega jak szalona, jest szczęśliwa i zwariowana. Jak chce żeby ją wpuścić do domu, to staje pod oknem i szczeka i odwrotnie, jak chce wyjść z domu albo pragnie towarzystwa, to też stanie pod drzwiami i szczeka spryciula. Pozdrawiam! Trochę mnie dziwi strach Simony przed innymi psami, bo u nas zawsze uwielbiała psie towarzystwo. Myslę, że pani sama nieświadomie utrwala strach Simony przed psami - co zresztą jej napisałam i wysłałam kilka zdjęć z radosnych zabaw Simbi z Polem, Wisienką i Jurandem. Quote
Cantadorra Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Zgadzam się Ronja, też uważam, że Simona odbija lęk swojej pani, a nie swój własny. Quote
agaton85 Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Umówiłam się z Dorotą na spotkanie po nowym roku, przeczytałam o lęku Simonki do innych psów i myślę sobie, że na następne spotkanie mogłabym wziąć mojego psa, moja sunia jest bardzo chętna do zabaw, udało jej się nawet przełamać niechęć 2 różnych psiaków do innych przedstawicieli sierściuchów, mogłabym spróbować i Simonką :cool3: co Wy o tym myślicie? Quote
ronja Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 agaton85 napisał(a):Umówiłam się z Dorotą na spotkanie po nowym roku, przeczytałam o lęku Simonki do innych psów i myślę sobie, że na następne spotkanie mogłabym wziąć mojego psa, moja sunia jest bardzo chętna do zabaw, udało jej się nawet przełamać niechęć 2 różnych psiaków do innych przedstawicieli sierściuchów, mogłabym spróbować i Simonką :cool3: co Wy o tym myślicie? super, miałam Cię o to prosić po świętach. Simona nigdy nie bała się innych psów - bawiła się z takimi 20kg i takim 45kg - wielkość, kolor, płeć nie robiły jej różnicy. Quote
agaton85 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Witajcie, udało mi się zgrać w końcu z Dorotką i jutro jadę do Simonki w odwiedziny :) będą zdjęcia, już akumulatorki ładuję :cool3: także jeszcze trochę cierpliwości i dowiecie się co nowego u ślicznotki :eviltong: Quote
ronja Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 bardzo dziękuję!!!! czekam na fotki z niecierpliwością:) Quote
agaton85 Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Jestem już po odwiedzinach u Simonki, ona jest cudowna :loveu: strasznie się cieszę, że mogłam ją poznać, a więc tak..rzeczywiście Simonka ma pewne lęki na spacerach do innych psów, hmm nie mam pojęcia czym może to być spowodowane. Omówiłyśmy się z Dorotką, że następnym razem przyjadę z moją sunią, teraz jej nie brałam, bo sama najpierw musiałam poznać Simonkę. Poza tym nie ma z nią żadnych problemów. Sunia jest szczęśliwa i widać, że strasznie kocha swoją panią, byłyśmy na spacerku, a potem Simonka czmychnęła do pokoju najmłodszego pana i tyle, co ją widziałam :eviltong: co jakiś czas tylko wpadała sprawdzić co się dzieje w innej części domu. Dlatego zdjęcia są tylko ze spaceru. Moje podsumowanie wizyty: Simonka lepiej trafić nie mogła :oops: Swoją drogą, Dorota ma świetnego synka-ekologa, który na spacerze zbierał śmieci i wrzucał do kosza, bo przecież śmiecić nie można :angryy:;) Kilka fotek które udało mi się zrobić pani Simonie (jak to mówi Dorota :lol:) Quote
Evelin Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 Ronja- widziałaś???? Popatrz, to nasza wspólna Simonka... Napatrzeć się nie mogę.... Pani Simona- no, kto by pomyślał,że to tak się pięknie skończy??? Agaton-wielkie dzięki ..Dzięki Tobie również Simonka trafiła do wspaniałego domu.. Quote
ronja Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 wzruszyłam się - kochany wariat i skoczek:) cieszę się, że ma się dobrze Quote
ronja Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 umknęło mi- Agaton, "pani Simona" to od nas wyszło. ja na nią śpiewnie tak wołałam i pani Dorota na moją prośbę też tak wołała. fajnie:) a kiedy następna wizyta z Twoim psem? a może Simonce przydałoby się małe szkolenie, co by jej te lęki wyrzucić z głowy? tym bardziej, ze u nas uwielbiała towarzystwo innych psiaków Quote
agaton85 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 A to przepraszam nie wiedziałam :oops: Ciężko jest zgrać mi się z Dorotą, bo w tygodniu nie ma szans, weekendy też niektóre wypadają, ale mam nadzieję, że już wkrótce, a kiedy Simonka nabierze zaufania do innych psów, możemy spotkać się w większym gronie ( w BDG organizujemy małe spotkania owczarkowe ) Quote
ronja Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Dostalam dziś maila od pani Simonkowej i zdjęcia:) Witam Pani Marto, w październiku mija rok od kiedy przywiozłam Simonę do Bydgoszczy. Psiunia czuje się u nas dobrze, wciąż jednak chowamy buty:) Jest wesoła, nauczyła się pewnych standardów (godziny wychodzenia, karmienia, naszego powrotu z pracy itp.) Wiemy już jak zachęcać ją do obcowania z innymi psami. Wciąż jest bardzo karna. Wysyłam kilka zdjęć. Pomyślałam, że pewnie się Pani ucieszy. Pozdrawiamy serdecznie. Dorota, Maciej i Kubuś. śliczna, prawda? nie poznałabym jej Quote
Evelin Posted October 9, 2011 Author Posted October 9, 2011 Ale Simona...super-brak słów...Ale sie cieszę! Quote
Randa Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Nie ten pies, w życiu bym jej nie poznała:multi:Prawdziwa dama z niej się zrobiła:lol:I jak fajnie, że Państwo pamiętają...Warto było:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.