ulvhedinn Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 A dzisiaj była na spacerze nad rzeką i wybiegała się i nawęszyła- oczywiście wszystko w granicach rozsądku, tzn. bliziutko Pańci:evil_lol: jak udowodnicie, że tu patrzycie, to będą zdjęcia...:mad: Quote
ulvhedinn Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Eee, tylko jedna ciocia... no nie wiem...:mad: Quote
ulvhedinn Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 No dobra, ale jak się cioteczki nie pokażą, to powiem Łysi i się na was obrazi!!!! Piesia na spacerze: "pies bojowy":evil_lol: "Pańcia, co mówisz? Słucham uważnie..." I co? Wypiękniała, prawda?:loveu: Quote
g_o_n_i_a Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 Wypiękniała i to jak! :loveu: Jaka jestem maleńka i slodka :iloveyou: Quote
ulvhedinn Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 I jeszcze Piesia: Weźmiesz mnie na rączki, popatrz... ...taka jestem malutka:loveu: Quote
GuniaP Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 :loveu: Piesia jaka szczęsliwa, wyładniała... Jak sobie przypomne, jaka była biedna w schronisku, taka zagubiona i nieśmiała, trzymała sie na uboczu i tylko tak smutno patrzyła swoimi mądrymi ślepkami - to oczy mi sie poca ze wzruszenia. Bardzo proszę przekaz Opiekunce, że często wspominamy ją i Łysie-Piesie - żeby sobie dodać sił - że jak Łyska dom znalazła i ktos ja pokochał, to każdy ma szanse na dom. Quote
Witokret Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: wracam po krótkim urlopie, a tu taka niespodzianka :multi: :loveu: :loveu: :loveu: ucałowania w łepeczek Łysiaczka :lol: Quote
ulvhedinn Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Piesia robi sie coraz odważniejsz, ba! bezczelna:evil_lol: Warczy groźnie na psy które chca obwąchać jej pańcię... Wczoraj ukradła bassetce Matyldzie cielęcą kość do mamlania- nieważne, że się aż uginała, bo kość długa jak cała Piesia... zaniosła na posłanie i zaczęła obrabiać do czysta:evil_lol: Quote
ewatr Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 [quote name='ulvhedinn']Piesia robi sie coraz odważniejsz, ba! bezczelna:evil_lol: Warczy groźnie na psy które chca obwąchać jej pańcię... Wczoraj ukradła bassetce Matyldzie cielęcą kość do mamlania- nieważne, że się aż uginała, bo kość długa jak cała Piesia... zaniosła na posłanie i zaczęła obrabiać do czysta:evil_lol: jednym słowem super pies :lol: :eviltong: :lol: a co !!!!!!!! ze wszystkim sobie radzi - z konkurencja , z ogromna koscia ;) super Łysia :multi: Quote
Witokret Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 [quote name='ulvhedinn']Piesia robi sie coraz odważniejsz, ba! bezczelna:evil_lol: Warczy groźnie na psy które chca obwąchać jej pańcię... Wczoraj ukradła bassetce Matyldzie cielęcą kość do mamlania- nieważne, że się aż uginała, bo kość długa jak cała Piesia... zaniosła na posłanie i zaczęła obrabiać do czysta:evil_lol: A co !!! Tak trzymaj Piesiulku :loveu: Quote
gamoń Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 Łysolciu! kochana psinko.Ślicznie Ci jak lezysz na tej podusi.,to widze Ci zostało za czasów pobytu u nas. Ucałowania w pycho i baw sie dobrze z ferajna Ulv. Quote
ulvhedinn Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 Łysinka to absolutnie 100%owy poduszkowiec:evil_lol: w zimne dni schodzi na podłogę głównie w celu przemieszczenia na trasach kanapa-łóżko-kuchnia-kuwetka...:evil_lol: jak jest ładnie to spacer i owszem, trawka, poniuchamy, pobiegamy... ale deszcz, silny wiatr i zimno całkowicie wykluczają tego rodzaju aktywność;) Quote
ewatr Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 ulvhedinn napisał(a): ale deszcz, silny wiatr i zimno całkowicie wykluczają tego rodzaju aktywność;) mądra piesia :loveu: nawet mój duzy i mocno owłosiony jak zobaczy deszcz na polu to cofa sie rakiem do domu i nawet siła go na pole nie wydrze --no chyba że pada dwa dni :eviltong: Quote
g_o_n_i_a Posted September 9, 2006 Author Posted September 9, 2006 Łysinko kochana, ale Ty masz wspaniale życie. :loveu: Quote
ulvhedinn Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Piesia się przypomina cioteczkom!!! Łysinka juz zaczyna wieczorami marznąć, wiec do łask wraca płaszczyk, czerwony, królewski... Poza tym siadują sobie z panią przed telewizorem, pani Piesię bierze pod sweter i jest super!!! A w nocy to tylko sam czubeczek piesiowego nosa wystaje spod kołdry... poza tym Piesiątko zołzowato warczy na wszystkich intruzów (Aksa, Pałek, nawet Mila!) którzy ośmielą się zbliżyć do JEJ PANI:diabloti: Mądra, dzielna psina!!!! I nie macie pojęcia, jak sie pokochały ze swoją panią:loveu: Quote
Witokret Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 To ja baaardzo poproszę zdjatko Łysiaczka w tym czerwonym kubraczku albo nochalka wystającego spod kołdry :evil_lol: Quote
g_o_n_i_a Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 Zgadzam się z Ciocią Witokret. Z chęcią zobaczyłabym Piesię w czerwonym kubraczku i Łysinkę ze swą ukochaną Pańcią. :multi: Quote
ewatr Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 dołaczam do zapotrzebowania na zdjecia w czerwonym płaszczyku :eviltong: Quote
ulvhedinn Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 A wytrzymacie jeszcze parę dni? Bo ciotka ulv chwilowo bez aparatu... Poza tym na zimę dla Piesi oprócz płaszczyka "podomowego" zostanie wyprodukowane "wdzianko wyjściowe" z kapturkiem i nogawkami:evil_lol: Quote
g_o_n_i_a Posted October 9, 2006 Author Posted October 9, 2006 Wytrzymamy, wytrzymamy, o ile Ciocia Ulvhedinn obiecuje, że fotek Piesi będzie dużo. ;-) A kiedy Łyska będzie miała wdzianko wyjściowe? Bo fotki w wdzianku wyjściowym bardzo wskazane. ;-) Quote
ulvhedinn Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Fotek na razie nie ma i jeszcze przez jakiś czas nie będzie:-( Za to będą opowieści;) Piesia była dzisiaj na spacerze w lesie (cieplutko było:evil_lol: ) razem z Mileną i Paolkiem. Radośnie sobie skakała, biegała za pańcią, węszyła... Spotkała przerażajacego potwora, przed którym musiała się schronić za paniowymi nogami (koń to był:evil_lol: )... No i w końcu postanowiła udowodnić że jest normalnym psem, w związku z czym dokładnie wytarzała się w świeżutkiej końskiej kupie:evil_lol: A potem taka pachnaca ku "uciesze" pańci wracała autem, przytulona do Mileny... A wyobrażcie sobie miny napotkanych ludzi na widok pary Piesia-Milena? Dodam, że Mila to bernardynka:evil_lol: Quote
milena182 Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 bernardynka moja imienniczka,w zyciu nie sadzilam ze mnie to spotka(nie zebym miala cos przeciwko).ja mysle ze piesia zrobila to z mysla o innych psach aby je zachecic do takich wspanialych naturalnych maseczek skurnych. Quote
ulvhedinn Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 No a co?? Całe towarzystwo nadawało sie do prania, z tym, że Piesia najbardziej, bo bernisię złapałam w odpowiednim momencie, a Pao najmniej jest skory do takich wygłupów:evil_lol: Pozdrawiamy imienniczkę!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.