Ewelina.w38 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 ja pisałam o suni jak zobaczyłam jej foty na wątku Darii haskacza, do fundacji AST ale na razie odzewu nie mam, bynajmniej na poczcie. Quote
doddy Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Maila odczytałam, ale dopiero dzisiaj nadrabiam zaległości w odpowiadaniu. Niestety na ogólny wstawię kolejne psiaki szukające domów. Już nie wiadomo w co ręce wsadzać bo psiaków tak dużo. Jedyne co można to dać sunię do hotelu, ale tu potrzebne by były deklaracje, bazarki i etc. Quote
luśka Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 To ja i siostra będziemy się dokładać do hotelu Quote
darunia-puma Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 w takim razie ruszamy z deklaracjami Lusiu ile możecie nam dać miesięcznie na sunię ? musimy znać konkrety żeby ruszyć z kopyta......... może ktoś jeszcze mógłby nam pomóc finansowo, ja na razie mam dwa psy które finansuję ale jakby coś się zmieniło w moich sprawach finansowych to na pewno również pomogę Quote
_ogonek_ Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 [quote name='darunia-puma']:-( W jednym z dolnośląskich schronisk jest młoda sunia Astka , która gaśnie w oczach... Najprawdopodobniej niedawno miała dzieci...... mam nadzieję że nie była typową maszynką do rozrodu, choć właśnie tak to wygląda.... musimy ją wyrwać stamtąd, bo jeszcze trafi na jakiś pseudohodowców, a nie jest ona po strerylce........ błagam o pomoc w szukaniu choćby tymczasu :-( ona tam gaśnie .......zobaczcie zdjęcia naszej Gigi...... Hmm... myślę nad tek,stem, zaraz coś stworze Quote
luśka Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Zmieniełyśmy imię suni na Lara. Takie mi bardziej do niej pasuje :) miałam dziś jechać z Eweliną do schronu porobić foteczki, ale nie wyszło... Quote
darunia-puma Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 ogonku bardzo dziękuję za wsparcie Quote
_ogonek_ Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 „Gasnę... W moich oczach nie ma już cienia szansy...” W schronisku, może nie, w „schronisku” na dolnym śląsku przebywa urocza amstaffka. Porzucona jak zepsuta zabawka czeka teraz na wybawienie. Jednak schronisko dla amstaffa jest przekleństwem... One sobie nie radzą! Tak jest też z Larą. Zagubiona pośród ciemnych, szarych boksów oczekuje blasku nadziei, blasku, który ogrzeje ją i zapewni jej nowy, lepszy byt. Istnieje powiedzenie, że pies najlepszym przyjacielem człowieka jest. Zadajmy pytanie: Czy tak jest na pewno? Wejdźcie do schroniska... Tam każdy z psów kiedyś był przyjacielem człowieka. Zapytasz – co się stało? Odpowiem ci. Mały szczeniaczek urósł, stał się większym pieskiem. Mały był fajny, ale duży jest już be... Posuwając się do karygodnych czynów ludzie porzucają swoich „przyjaciół” wymyślając i doskonaląc swoje techniki okrucieństwa. Lara podzieliła los swoich czworonożnych kolegów. Jednak co robi amstaffka, taka ładna, w schronisku? Oczywiście że to nie jest miejsce dla niej, ale człowiek ma większą moc i zdecydował, żegnaj Lara... Teraz Lara szuka domu, domu gdzie poczuje się bezpieczna, ktoś da jej ciepły kocyk i razem będą chodzić na spacery. Podaruje jej tam to, co może największego dać, ludzką miłość. Psy są niezwykłe... Pomimo krzywdy, pomimo bólu jaki im wyrządzamy nadal są w stanie kochać, tak jak Lara i to każdą cząstką ciała... Nie zawiedźmy ich. „Aby stać się dobrym przyjacielem, nie trzeba wiele...” Quote
darunia-puma Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 aż łezka się zakręciła w oku pięknie wkleję to do swojej galerii tam też zaglądają inni niż tutaj Quote
agaga21 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 potrzebne są jeszcze namiary do ogłoszeń. Quote
darunia-puma Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 mogę dać swoje - 698660096, gg - 11329437, mail - [email protected] Quote
marta0731 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Witam wszystkich zainteresowanych Larą:lol: Jestem "tu" po raz pierwszy i proszę o wyrozumiałość... mogę nie rozumieć Waszych tekstów w stylu "podnosimy astkę" czy coś... Jestem siostrą Luśki, chcę pomóc temu psiakowi! Wypatrzyłam go jak wyciągałam ze schronu boksera i ona tak mi utkwiła w pamięci...:-( Nie mam doświadczenia z tą rasą... Czy ktoś jest w stanie mniej więcej określić jak szybko może jej się znaleźć dom stały??? Jakie ma szanse? Jak jest w takich przypadkach? Być może mogłabym jej stworzyć DT......... ale raczej na niezbyt długo, naprawdę warunki mam średnie (mieszkam sama i dużo czasu spędzam w pracy)... Dom dla Lary albo inne rozwiązanie musiałyby się znaleźć szybko, żeby pieska nie "męczyć"... Ale w sumie zawsze lepsze to chyba niż schron...? Jak myślicie? Quote
agaga21 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='marta0731']Witam wszystkich zainteresowanych Larą:lol: Jestem "tu" po raz pierwszy i proszę o wyrozumiałość... mogę nie rozumieć Waszych tekstów w stylu "podnosimy astkę" czy coś... Jestem siostrą Luśki, chcę pomóc temu psiakowi! Wypatrzyłam go jak wyciągałam ze schronu boksera i ona tak mi utkwiła w pamięci...:-( Nie mam doświadczenia z tą rasą... Czy ktoś jest w stanie mniej więcej określić jak szybko może jej się znaleźć dom stały??? Jakie ma szanse? Jak jest w takich przypadkach? Być może mogłabym jej stworzyć DT......... ale raczej na niezbyt długo, naprawdę warunki mam średnie (mieszkam sama i dużo czasu spędzam w pracy)... Dom dla Lary albo inne rozwiązanie musiałyby się znaleźć szybko, żeby pieska nie "męczyć"... Ale w sumie zawsze lepsze to chyba niż schron...? Jak myślicie?[/QUOTE] dom tymczasowy to zbawienie, niestety bullowatych jet tyle, że trudno znaleźć im dobre domy, a tymbardziej ich mieszańcom. nie da się określić jak długo będzie szukać domu-może kilka tygodni/miesięcy....niektóre psy siedzą w schroniskach latami. psina męczy się w schronisku a psiaki mieszkające z ludźmi zazwyczaj przystosowują się do trybu życia domowników i zapewniam cię że dla nich lepsza jest samotność nawet przez cały dzień i możliwość przytulenia się do człowieka dopiero wieczorem niż całkowita samotność w schronisku. Quote
luśka Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Tylko o Larze wiemy niewiele. Nie wiadomo, jak się będzie sama w domu zachowywała, nie znamy powodu oddania i nigdy się nie dowiemy, shcorn nie da jej poznać przez wyprowadzenie z boksu :( ryzyko. czy ona może podlegac pod fundację, która w razie czego pomogłaby znaleźć inny dt lub szukać sponsorów na hotel? Quote
agaga21 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 a czy na wątku są w ogóle jakieś osoby z jakichś fundacji? najlepiej by było gdyby jakaś organizacja się nią zaopiekowała. sama nie wiem, jak ona tak całkiem nie jest sprawdzona to czy robić jej to allegro? Quote
andzia69 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 na pewno toleruje psy;) no i nei widac, zeby była wycofana (jeszcze) - a wręcz szuka kontaktu z człowiekiem - a to dobrze wrózy;) Quote
darunia-puma Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 dziewczynki dzwoniła do mnie Marta mówiła że od jutra może dać młodej domek tymcz. ale tylko na miesiąc , powiedziała też że musiałaby mieć jakieś dekalrację że nie zostanie z psiuną na dłużej ponieważ warunki mieszkaniowe jej na to nie pozwalają a bardzo chce pomóc naszej Larze. Dziewczynki pomóżcie bo mała może mieć już dom tym. od jutra ........ tylko co potem Marta boi się że zostanie z problemem sama nie dziwię się jej miała wcześniej bokserka na tymczasie i "poszedł" do domu stałego w ciągu niecałych dwóch tygodni........ Quote
agaga21 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 miesiąc to krótko na znalezienie domku...a co jak się nie znajdzie po miesiącu? z powrotem do schronu?:shake: Quote
darunia-puma Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 nie moze tak być dlatego potrzebujemy dt lub hoteliku ale potzrebne są deklaracje Quote
marta0731 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Nie znacie mnie w sumie, ale do schronu z moich rąk nie trafi na pewno!!! Miesiąc - to tak dla określenia, że nie może u mnie zostać na stałe. Dlatego potrzebuję jakiegoś określenia się przez kogokolwiek, że pomożecie mi dalej. Ja chcę Larę przede wszystkim stamtąd wyciągnąć i dać jej szansę na lepsze życie! Quote
darunia-puma Posted October 30, 2009 Author Posted October 30, 2009 dokładnie Marta chcę ja wyrwać ze schronu i to jest najważniejsze........ musimy pomóc bo pierwszy krok już mamy zrobiony a to już dużo Quote
andzia69 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 na pewno pomożemy w ogłoszeniach, ew. jakaś zbiórka na karmę czy leki jeśli będą takowe potrzebne:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.