majuska Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 Dzika_Figa napisał(a):Mi przychodzi do głowy tylko behawiorysta... No o to chyba chodzi, pani Kory mówiła, że mogłaby z nia gdzies nawet jeździc, tylko pomozcie cos w Wawie znaleźć, dobrze byloby aby jakis fachowiec ocenił na żywo zachowanie Kory i wtedy cos doradził, bo telefonicznie i mailowo to wiecie jak jest.... Quote
figa33 Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 majauska wysłałam pw bossszzeeee , ale dzień dzisiaj... Quote
majuska Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 No a co jeszcze sie wydarzyło Figuniu...??? Tak to juz czasem bywa, nam też ciężko do końca wyczuć jak pies sie zachowa w nowym domu, a Kora oazą spokoju nie była , poza tym jest duża i silna, tym bardziej trudna do opanowania, ale tu chodzi tylko o stosunek do innych psów, do ludzi podobno jest łagodna, nawet pani ja puszcza ze smyczy ( oczywiście na bezpiecznym terenie ) i jest posłuszna , przychodzi na zawołanie...mam nadzieje, że sie im uda. Quote
figa33 Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 majusko , ruda Miszka zaginęła , z mojego podpisu, nawet tak naprawdę nie wiadomo gdzie jej szukać , strasznie duży kawał miasta wchodzi w grę , tragedia jak pies ginie Kora pewnie chce trochę rządzić jak się poczuła pewnie:mad: Quote
majuska Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 Oj to jakaś kumulacja....pamietam, że to tak falami raz dobrze sie dzieje, a potem pod górke...chyba mamy pod górkę teraz..... Quote
Soema Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Spytam dziewczyny z Fundacji SOS Bokserom, bo one miały problematyczne boksie.. Gdzie mieszka ta pani? Quote
majuska Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 W Wawie na Pradze, z tego co mi mówiła to pisała maile do jakiejś fundacji pomocy bokserom tylko , że chyba sa dwie, więc nie wiem dokładnie do której, tylko, że mailami to nie załatwi takiej sprawy potrzebny kontakt osobisty Quote
Soema Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Dlatego pytam.. może jakaś Dziewczyna tam mieszka z którejś Fundacji. :) Quote
majuska Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 Wiem, wiem, tylko mówie o tym mailowaniu, bo być może jak zapytasz będa kojarzyć sprawę Quote
AnnaB Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Majuska, zapytaj może Mru - z tego co pamiętam to ona ma jakiegoś znajomego behawiorystę a ona jest z Warszawy. Może będzie miała jakiś pomysł . Quote
majuska Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 No własnie Figa mi to tez doradziła i czekam na odzew od mru....chyba jej na razie dzis na dogo nie bylo. Będe jak coś na dogo dopiero kolo 22- 23 Quote
Florentynka Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Sugeruję zadzwonić tu: Andrzej Kłosiński tel.kom:0607 427 171 e-mail:[email protected] e-mail:[email protected] Człowiek sprawdzony kiedyś przez nas, potem przez znajomych - nie wiem czy działa w Warszawie, ale jak nie to z pewnością będzie mógł kogoś polecić. Quote
majuska Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 Na razie mamy pomoc od mru...tzn. od jej TZta zaoferowana no i zobaczymy...... Quote
SZPiLKA23 Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Tak moim zdaniem- pomysł ze smaczkami jest dobry ale ja bym proponowała serek topiony bo pies lizac sie uspokaja + zabawka ulubiona, ktora bedzie uzywana do super zabawy kiedy pies bardzo sie na nia nakreca powinna byc chowana do momentu kolejnej zabawy z opiekunem (pies nie powinien sam bawic sie ta zabawka bo bedzie ona traciła na atrakcyjnosci), tak zeby pies ekscytował sie nia kiedy tylko sie pojawi i wiedział ze czeka go cos miłego, dobrze zeby wydawała jakis dzwiek zeby zwrocic uwage psa w momencie pojawienia sie psa wyciagac zabawke zachecajac do zabawy. Jeszcze inny sposob to odwracanie sie i odchodzenie z psem za kazdym razem jak pojawi sie inny pies ale nie w momencie kiedy Kora go zauważy ale natychmiast po pojawieniu sie psa zeby nie zdążyła sie nakrecic, kiedy nie uspokoi wrocic w ta strone i tak w kołko (najlepiej cwiczyc to z kims znajomym i jego psem zeby obydwie osoby wiedziały ocb) Jeszcze jest jedna rzecz czy Kora rzuca sie na psy czy tylko z daleka warczy i szczeka, wyrywa sie do niech pełna agresji? Moze byc tak ze tylko na odległosc ma postawe agresywna, a po podejściu bedzie sie zachowywała normalnie Quote
majuska Posted November 29, 2009 Author Posted November 29, 2009 Ponoć też sie rzuca, pani próbwała na spokojnie podchodzić do innych psów, tak, żeby sie pomalutku obwachiwały...ale niestety nie kończyło sie to dobrze. Przekazałam jej kontakt do Tzta mru....wierzę, że cokolwiek sie uda, oby tylko właścicielka nie straciła zapału do pomocy i nie podjeła tej najgorszej decyzji...... Quote
figa33 Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Kora , bądź grzecznym pieskiem , dominować chcesz psinko , dobry domek masz i niech tak zostanie... Quote
mru Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 TZ w drodze do Kory :) napiszę potem, jak było :) o ile pani będzie chciała pracować, to będzie dobrze Kora ją prawdopodobnie zdominowała trochę ;) tak jak Figa mówiła, bo poczuła się pewnie. Quote
majuska Posted December 5, 2009 Author Posted December 5, 2009 Myśle, że Pani będzie chciała działać, napisała mi maila, przysłała fotki Kory, pochwaliła ją , że juz w domu nie sika, więc miejmy nadzieje, że sie uda, aczkolwiek oddech mam troche wstrzymany.....mówi, że czeka na p. Pawła .Trzymajmy więc kciuki!! Fotki mam na 2 kompie , a teraz jest zajęty, to Wam potem wstawie, wogóle dogo mi rano nie działało, nie mozna nic napisać, po prostu mnie to dobija juz.... Quote
mru Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 tak, z rana znów dogo leżało :/ skoro pani chce pracować, to musi być dobrze :) Quote
mru Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 TZ dzwonił Kora jest faktycznie agresywna do psiaków, ale nie jest to jakaś straszna agresja - znaczy Kora nie nakręca się jakoś bardzo ;) czyli nie jest źle pani wydaje się konkretna, raczej będzie pracować Kora ma też jakieś problemy z oczkami, tak? TZ dał pani nr do dra Garncarza, bo Kora już miała nawet mieć jakąś operację? umówili się chyba na piątek :) pracować dalej. aha, z sikaniem na razie od tygodnia problemów nie ma. Quote
Florentynka Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Uff. Powiedzcie, czemu zawsze czujemy się przyjemnie zaskoczeni, jak ktoś się zachowa normalnie i odpowiedzialnie? Quote
majuska Posted December 5, 2009 Author Posted December 5, 2009 Z tego co wiem, Kora ma jakieś problemy z trzecią powieką, ale to raczej nic poważnego nie jest, trzeba jednak jakiś zbieg przeprowadzić. Wielkie dzięki mru za pomoc...no i trzymamy kciuki dalej, ja potem zadzwonię do Pani i się popytam jak było...kciuki wciąż zaciśniete!!! Quote
Dzika_Figa Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Florentynka napisał(a):Uff. Powiedzcie, czemu zawsze czujemy się przyjemnie zaskoczeni, jak ktoś się zachowa normalnie i odpowiedzialnie? Bo z różnych doświadczeń życiowych wynika nam, że jednak większość ludzi zachowuje się wręcz odwrotnie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.