Jump to content
Dogomania

mokra karma ANIMONDA?


Recommended Posts

[quote name='pa-ttti']ale Animonda zawiera około 98% mięsa, a nie 30%:)
mówię o Gran Carno.
ja za 10zł mam jakieś 2,5 puszki animondy te 400gram.

polecam bardzo. moim psiakom smakuje. tylko uważajcie na psiaki mające tendencję do tycia, bo na animondzie to nie jest trudne..[/QUOTE]

Wydaje mi się, że źle rozumiesz skład.

[QUOTE]mięso i zwierzęce produkty uboczne, 85 % wołowiny i 15% serc z indyka, składniki mineralne [/QUOTE]

Tzn. mięsa w całej karmie może być 30% a wołowina stanowi w tym mięsie 85%.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 210
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

przykładowo: smak wołowina i jagnięcina.
skład:
mięso i zwierzęce produkty uboczne (79% wołowiny, 19% jagnięcina), substancje mineralne.

to znaczy że w całej puszce łącznie 98% to składniki mięsne (ale nie tylko czyte mięso, również zwierzęce produkty uboczne- to mogą być pazury, sierść, zęby, czy jakieś kości), a substancje mineralne to pozostałe 2%.

tak to rozumiem.
w puszce widać kawałki czystego, nieprzetworzonego mięsa, co też jest dla mnie (a raczej moich psów) dużym plusem.

tym bardziej że do Grn Carno nie dodają zbóż ani soi, która stanowi wypełniacz w wielu tego typu produktach.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Chefrenek']



Tzn. mięsa w całej karmie może być 30% a wołowina stanowi w tym mięsie 85%.[/QUOTE]

gdyby tak to rozumieć, to na jakiej podstawie stwierdzacie że mięso może stanowić 30%? równie dobrze może stanowić 3%, albo 90%. myślę że producent nie wprowadza w bląd, i skład jest taki jaki w moim rozumieniu.

Link to post
Share on other sites

[quote name='pa-ttti']gdyby tak to rozumieć, to na jakiej podstawie stwierdzacie że mięso może stanowić 30%? równie dobrze może stanowić 3%, albo 90%. myślę że producent nie wprowadza w bląd, i skład jest taki jaki w moim rozumieniu.[/QUOTE]

Nie wiem czy 30%, ktoś tak wyżej napisał. Skład jest dziwnie napisany a raczej sprytnie. Tam aż tyle nie ma. Moim zdaniem te procenty pokazują ile jest mięsa w mięsie a nie na całą puszkę. Cena też niska jak na taką ilość mięsa. Dla przykładu: canine porta 75% mięsa 6 zł za 156g.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Balbina12']Magda:razz:
Francu jadł i wszystko w jak najlepszym porządku.Ja akurat kupowałam dla szczeniorków bo ma najwięcej mięcha no i F. pożerał:lol:Ja ją często mieszałam z suchym i wtedy chętniej zjadał ale myślę ,że samą też mozna.Franek ma baaardzo wrażliwy żołądek ale po animondzie nie było żadnych rewolucji;)[/QUOTE]

dzięki wielkie

Link to post
Share on other sites

[quote name='Chefrenek']Nie wiem czy 30%, ktoś tak wyżej napisał. Skład jest dziwnie napisany a raczej sprytnie. Tam aż tyle nie ma. Moim zdaniem te procenty pokazują ile jest mięsa w mięsie a nie na całą puszkę. Cena też niska jak na taką ilość mięsa. Dla przykładu: canine porta 75% mięsa 6 zł za 156g.[/QUOTE]

aż z ciekawości napiszę do producenta:)
masz rację to jest napisane sprytnie, ale karmię tym psiaki i fajnie byłoby mieć pewność co do składu. jak się czegoś dowiem, dam znać!

Link to post
Share on other sites

pisząc 30% miałam na myśli wersję vom fenisten.A co do procentów owego "mięsa" w puszkach grand carno-nie wydaje wam się podejrzane 10zł/kg i w tym 98% mięsa?:razz:To jakie to by musiałobyć mięso,chyba jakieś odpadki bo nic lepszego za tę cenę nie wsadzą...

Link to post
Share on other sites

gran carno kosztuje średnio 6,50/400gram, czyli za 1kg wychodzi jakieś 16zł. ja płacę taniutko, 3,99zł/400gram, czyli tak jak piszesz jakieś 10zł/kg, a jakie masz ceny mięsa? wiadomo że do puszki nie wrzucą mięsa obranego z kości, z tłuszczu itp, wrzucają całe fragmenty tuszy mięsa i mielą to wszystko, w składzie zresztą jest napisane "mięso i zwierzęce produkty uboczne". jak masz kaczke, to może być nie tylko jej mięso ale i pióra, pazury, czy dziób.
do "ludzkich" konserw, pasztetów, parówek, wrzucane są też produkty uboczne więc nie wymagajcie nie wiadomo czego od puszek dla psa:)

Link to post
Share on other sites

Na pewno w puszkach nie ma mięsa klasy pierwszej, chudziutkiego itp.
W tych puszkach jest przewaga wołowiny a wołowina taka np. rosołowa, czyli żylasta, z chrząstkami i kością wcale nie jest droga.
Do tego pewnie podroby, jakieś odpady które nie nadają się dla ludzi i mamy puszeczkę;)

Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o te uboczne produkty pochodzenia zwierzęcego to właściwie chyba nie ma na to jasnej definicji. PUPZ (produkt uboczny pochodzenia zwierzęcego) to jest coś, co pochodzi od zwierza ale nie nadaje się do spożycia przez ludzi. Przy czym to "nie nadaje się" może po prostu oznaczać brak rynku na daną część mięsa a nie to, że jest ono niejadalne. Czyli np. w niektórych krajach europejskich wołowy ozór jest delikatesem i jest uznawany za mięso, a w innych praktycznie nie istnieje rynek na wołowe ozory i są one klasyfikowane jako PUPZ. Czyli dany element tuszy staje się PUPZ po podjęciu decyzji, że nie zostanie on wykorzystany do spożycia przez ludzi. (Piszę za przewodnikiem stosowania nowego rozporządzenia o produktach ubocznych pochodzenia zwierzęcego WE Nr 1774/2002, którego nie umiem podlinkować, ale można go wygooglać). W związku z tym wydaje mi się, że jeśli produkt przeznaczony jest na cały rynek europejski (a tak jest w przypadku Animondy) to taki zapis musi znaleźć się na opakowaniu niezależnie do tego, czy ono zawiera produkty uznane za PUPZ czy nie.
Jak się taką krowę przemieli w całości (a może nawet bez najlepszych z punktu widzenia człowieka kawałków) to na masową skalę chyba spokojnie da się wyprodukować puszki i w tej cenie jeszcze na nich zarobić.

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...
  • 5 months later...

Ja od prawie roku karmię psa puszkami [B]Gran Carno[/B] i suchą karmą [B]Bozita Robur[/B] - zazwyczaj z jagnięciną, ale czasem też z łososiem. Pies jest w świetnej formie: błyszcząca sierść, żadnych problemów z trawieniem. Zazwyczaj kupuję w necie w sklepie [url]www.najlepszekarmy.pl[/url] Na razie nie zamierzam zmieniać karmy, weterynarz twierdzi że taka mieszanka jest optymalna, a sklep polecam bo dostawa jest expresowa - często na drugi dzień po zamówieniu mam paczkę w domu.

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...
  • 5 months later...
  • 4 months later...

Zawsze troszkę dosmaczam suchą karmę (galareta, rosołki, jogurty itp) czasami też Animondą gran carno. Po juniorze było ok, po adulcie suka dwa razy wymiotowała, mój tymczas też raz dostał suche zmieszane z odrobiną animondy (wtedy jeszcze junior) i też oddał szybko wszystko :( Nie wiem co jest grane....

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

[quote name='Papisiowa']Mój Papi dostaje animondę gran carno i zajada się nią :) Ale odradzam wam tą w puszcze w morskim kolorze (nie pamiętam z czym to było) - śmierdzi nieziemsko :crazyeye:[/QUOTE] ta niebieska to wędzony węgorz - może i nie pachnie zbyt ładnie, ale mój pies się tym zajada i podejrzewam, że właśnie ten zapach odgrywa tu kluczową rolę ;)
Ja mogę polecić puszki Animondy - grancarno są nienajgorsze, mój poprzedni pies jadł, obecny również i nie miały ani wymiotów ani innych problemów żołądkowych - z tym, że u nas podstawą była sucha karma, a puszkami tylko "dosmaczałam".

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

na ulotce nowych puszek jest teraz więcej informacji. Mam tę z królikiem i jest dość szczegółowy skład: wołowina 38%(płuca, mięso, wątroba, nerki, serce, wymiona); rosół 31%; 18% kurczak (mięso, żołądek, wątroba, szyja); 12% królik (mięso); olej z łososia 2%. Czyli nie jest najgorzej, nie tylko futro, uszy i ogony;) Poza tym czytam (na ile znam niemiecki) że wyprodukowano ze 100% świeżych składników, oraz, że nie zawiera soi ani cukrów, polepszaczy smakowych, konserwantów ani barwników. Całkiem przyzwoicie, a na dodatek smakuje :)

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

U moich spanielek Animonda GranCarno to najlepszy wybór :) jedzą ją już od dobrych kilku lat zawsze z suchą karmą :) czasem kupie im coś nowego na spróbowanie(dziś np doszła do mnie paczka z zooplusa z 24puszkami Animondy i 6 saszetek Lukullus), POLECAM tą karmę.

A próbował ktoś kiedyś suchej Animondy?

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...

Witam. Mam rocznego hawańczyka, który nie chce jeść suchej karmy - jedyne co je to puszki Animonda - czytam kolejne posty i zaczynam się mocno zastanawiać bo piszecie, że karmienie samymi puszkami nie może być podstawą diety. Na gotowane jedzenie nie mam czasu tym bardziej że pies często ze mną podróżuje i w większości jesteśmy w drodze. Sama już nie wiem jak go przestawić na suchą??? Próbowałam wszystkiego dosmaczania (kończyło się wywalaniem kulek poza miskę) a zjadaniem reszty, nawet pies miał kilkudniową głodówkę i skończyło się zjedzeniem po 3 dniach może kilkunastu kulek a tak tylko wymioty żółcią i biegunka. Dodam że sucha zmieszana z puszką znika co 3, 4 dzień... a tak jest zostawiana w misce i omijana wielkim łukiem. Pies jest nauczony jeść raz dziennie po 16ej.. A sucha którą najbardziej toleruje to Taste Of The Wild.. Z innych karm pozamawiałam próbki i żadnej nie chciał jeść - a było ich z 10 różnistych.. :(

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...